okulista - jak przygotować małe dziecko

05.12.12, 12:21
dostałyśmy skierowanie do poradni zeza, bo jest podejrzenie, że córka go ma (uciekały jej oczy na boki - bardzo rzadko ale jednak, teraz czasem patrzy "nierówno"). córka zaraz skończy 15 miesięcy. okulistka powiedziała i napisała w książeczce, że mamy się zgłosić "z przygotowaniem". co to znaczy? wiem, że mam małej dawać patrzeć przez lornetkę, żeby oswoiła się z takim sprzętem. coś jeszcze? oglądania obrazków nie poćwiczę, bo mała nie mówi (poza "swoimi" słowami). czytałam też, że przez tydzień przed badaniem zakrapia się oczy atropiną, ale o tym okulistka nic nie mówiła... macie jakieś wskazówki?
no i oczywiście martwię się, jak to będzie, jeśli trzeba będzie nosić okulary. czy nie będzie się buntować itp. sama od wczesnego dzieciństwa nosiłam okulary i źle się z tym czułam (teraz noszę soczewki, taką mam niechęć do szkieł na nosie). oczywiście jeśli mała będzie musiała nosić okulary, a na to się zanosi, to jakoś to przeżyję wink ale jak przygotować takie małe dziecko do wizyty? proszę o pomoc.
pozdrawiam
    • camel_3d Re: okulista - jak przygotować małe dziecko 05.12.12, 12:32
      to zalezy od tego jakie ty masz nastawienie...

      jezeli ty masz obawy to i dziecko bedzie je wyczuwac.. jezeli dzeicko boi sie lekarzy to i okulitsy bedzie sie balo.. itd....

      najelpiej po prostu powiedzeic, ze dziecie do okulisty i juz... i nie robic z tego masakry.

      zawsze mowilem mlodemu, gdzie i po co idziemy,...i nigdy nie klamalem.
      Jak pytal czy bedzie bolalo (np szczepienie) mowilem zebedzie boalo, ale np mniej niz upadak na rowerze, kory mial dzien wczesniej....

      nigdy nie pakal podczas szczepien, nigdy nie ball sie lekarzy, nigdy nie uciekal przed dentysta..itd....

      waro powiedziec prawde, potraktoac do jak wyjscie do urzedu czy do sklepu...
      • emmm77 Re: okulista - jak przygotować małe dziecko 05.12.12, 12:57
        masz rację, moje nastawienie też jest do "przygotowania" smile nie zamierzam robić tragedii z noszenia okularów, ale będę musiała nastawić się pozytywnie do sprawy. mała nie boi się lekarzy, jest kontaktowa, potrafi się śmiać do obcych ludzi i lepiej żeby tak pozostało...
        ale wciąż nie wiem, jak przygotować ją "technicznie", żeby dała się zbadać. ostatnio się trochę wyrywała, kiedy okulistka zaglądała jej w oczy, co nie przeszkadzało jej się potem do pani szeroko uśmiechać smile
    • wilhelminaslimak Re: okulista - jak przygotować małe dziecko 05.12.12, 13:14
      Mój syn był w wieku 15 miesiecy i potem 2 lat. Nie wiem, po co i niby jak miałabym go do tego przygotować?! Tym bardziej 15-sto miesięczniaka?? Takie dziecko nic nie kuma jeszcze.
      2-latkowi powiedziałam, że pani będzie mu badać oczy. Już w przychodni powiedziałam, że będzie mu je zakrapiać i to nie będzie wcale do końca przyjemne. Tyle, że nie przewidziałam, że pani będzie te oczy 3 razy zakrapiać co 15 minut. Ale i tak przeżył to bez żadnej traumy, a wręcz się mu podobało patrzenie przez lornetkę.
    • drzewachmuryziemia Re: okulista - jak przygotować małe dziecko 05.12.12, 14:41
      opowiadałam kim jest okulista - ze bada oczy, pokazuje obrazki itd. pani była bardzo sympatyczna, kazała mu przez cos tam patrzec, a jednoczesnie obok pokazywała cos innego swiecącego, małemu sie bardzo podobało. doznał lekkiego szoku, jak mu zakropliła oczy, bo kazała go oprzec o ramie i zrobiła to bardzo szybko i sie popłakał i spojrzał na nia z takim wyrzutem, ze az mi sie serce scisnęło, ale szcze mówiac nie sądze bym dała rade tak małemu dziecku wytłumaczyc koniecznosc zakroplenia oczu na tyle, by sam pozowlił sobie te oczy zakroplił - a tak przynajniej odbyło sie to bardzo szybko, a on juz za minute zajmował sie zadowolony czyms innym, a potem jak atropina juz działała, bardzo chetnie na badanie wrócił. ja sie bardzo stresowałam ta wizyta, ale niepotrzebnie, a oczy okazały sie zdrowe, zez pozorny (tak zreszta myslałam, ale mnie mama nastraszyławink.
      • anetchen2306 Re: okulista - jak przygotować małe dziecko 05.12.12, 15:01
        W coraz wiekszej ilosci gabinetow okulistycznych stosuje sie "przygotowanie" wlasnie w postaci kulkudniowego zakrapiania atropina oczu przed badaniem. Zakrapla rodzic w domu, dziecko ma mniej stresu w gabinecie, mniej placzacych malych pacjentow, mniejszy strasz u innych, ktorzy wszystko widza i slysza ... Moja miala badania tez w okolicach 2 urodzin i tez po zgloszeniu sie do okulisty i umowieniu wizyty mialam do nich wejsc, by odebrac krople do samodzielnego zakraplania. Wytlumaczyli mi jak i kiedy zakraplac. Odbylo sie wiec praktycznie bezstresowo. W dodatku w "naszej" przychodni okulistycznej komputer do badania znajduje sie w poczekalni i jest umiejscowiony tak, zeby dzieci widzialy, co sie przy nim robi. Dodatkowo padaja glosne komenarze: "O popatrz na balonik!" albo "wow, jak szybko ten samochodzik jedzie!" oraz pochwaly i jakis drobiazg po wykonaniu pomiarow. Dzieciaki wiec raczej chetne do wspolpracy wink
    • slonko1335 Re: okulista - jak przygotować małe dziecko 05.12.12, 15:07
      a to przygotowanie to nie zakraplanie wcześniej oczu przez kilka dni? Zapytaj o to jak będziesz rejestrować dziecko.
    • adziam_78 Re: okulista - jak przygotować małe dziecko 05.12.12, 21:55
      Przede wszystkim wybierz odpowiedniego okulistę - takiego, który ma doświadczenie w badaniu tak małych dzieci. Nie każdy okulista dziecięcy potrafi zbadać kilkunastomiesięczne dziecko które niekoniecznie będzie współpracować. Moja córka miała niecałe 2 lata gdy była u okulisty - kilka dni wcześniej opowiadałam jej że będzie miała badane oczy,bawiłyśmy się w badanie pluszaków. Kupiłam też teleskop. Jeśli chodzi o samo badanie to było tylko komputerowe, bo córka w miarę współpracowała. pomocne okazało się zabranie ulubionej maskotki, która zawsze pierwsza zaglądała w okienko i męża, który trzymał małą na odpowiedniej wysokości bo komputer nie był dostosowany wielkością do malucha. To pierwsze badanie było bez atropiny, dostaliśmy receptę, (bo takim małym dzieciom wkrapla się atropinę 0,5% robioną na zmówienie) i zalecenie wkrapiania w domu przez 4 dni. Więc myślę że w twoim przypadku raczej chodziło o psychiczne przygotowanie dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja