paliwodaj
10.12.12, 20:09
mysle ze to temat na oddzielny watek, mimo ze mamy juz jeden na tej stronie o obslugiwaniu sie samodzielnym w toalecie
Na ematce byl temat ze dziecko 5 letnie wyszlo na mroz niekompletnie ubrane i rodzice zjechali Pania, bo jak to ona mogla dziecko nie ubrac . Zaznaczam 5LAT!
Ponizej watek ze 3 latek nie potrafi podetrzec sie po kupie, i ze nalezy ZADAC zeby mu te pupe podcierano, tym bardziej jak sie "placi" za przedszkole.
Moja znajoma narzeka ze syn 3,5 roku nic nie je w przedszkolu, bo do tej pory babcia mu zupki gniecie widelcem , a banana skrobie lyzeczka aby niunio zjadl
Mysle ze czas aby zauwazyc ze takie dziecko, malo samodzielne, niezaradne, wyreczane na kazdym kroku wczesniej czy pozniej stanie sie posmiewiskiem grupy, wczesniej czy pozniej bedzie glodne, bo w szkole nikt go nie bedzie karmil przy telewizorze, zmarznie - bo nikt mu czapeczki nie naciagnie na glowe
Dziecko na tym po prostu ucierpi w taki czy inny sposob.
Jednym slowem - wstrzymujac ten proces usamodzielniania, wyreczajac dziecko we wszystkim rodzic wyrzadza dziecku krzywde.