Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy?

14.12.12, 15:52
W ogóle znaczy się. Bo rozumiem, że ograniczacie, że dziecko je np. tylko w weekend albo na imprezkach, sama nie daję często, zabraniam twardych cukierków i lizaków itd. Ale pytanie dotyczy głównie tych mam, które nie dają absolutnie nic, starannie selekcjonując produkty przeznaczone do spożycia. Przed czym tak bardzo chcecie uchronic swoje dzieci?
    • maeve_binchy Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 16:30
      nie lubie takich watkow, bo powstaja one tylko po to, zeby autor, ktory ma inne poglady, mogl wypisywac kontrargumenty.

      Ale ok, zakladam, ze pytajacy naprawde chcialby poznac motywacje takich rodzicow jak ja i rzeczywiscie nie wiem, dlaczego cukier nie jest fajny.

      Jak jeszcze bylam bezdzietna, wiekszosc znajomych dzieciakow jadla slodkie buly, biszkopty, herbatniki od malego. Lacznie z moja 20 lat mlodsza przyrodnia siostra. I jakos tak te dzieci niechetnie jadaly cokolwiek innego. I obiecalam sobie, ze u mnie tak nie bedzie.
      Potem urodzil sie syn, jak mial 6mies+, to zaczal dostawac stale pokarmy. Zaczelam od warzyw, owoce dostal po paru miesiacach dopiero. Slodyczy nie jadl zadnych do 4 r.z. Teraz ma 4,5 - jada sporadycznie domowe ciasta na urodzinach kolegw przedszkolnych. Wiem, ze domowe, bo chodzi do przedszkola dla alergikow i rodzice wiedza, ze przy tylu uczuleniach w grupie, nie wchodza w gre kupne slodycze.
      Cora idzie ta sama droga - 17 mies i zero slodkiego.

      Co tym osiagnelam?
      1. oboje jedza wszystko to, co czesto jest odrzucane przez inne dzieci. Uwielbiaja warzywa, pelnoziarniste produkty zbozowe, ryby, ziola wyjadaja z doniczek, jedza oliwki, ziarna rozne, kasze, platki owsiana potrafia zjadac na sucho. Nie wiem, co to wybiorcze jedzenie czy niejadek. Oczywiscie maja okresowe preferencje zywieniowe, ale nie sa jakies ekstremalne.
      2. zeby - maja w stanie idealnym.
      3. jestesmy szczupli - dzieci naturalnie, my - dorosli - troche musimy sie pilnowac. Niestety dlatego, ze oboje - jako dzieci - bylismy podtuczani przez dziadkow (chyba jak wiekszosc naszego pokolenia) i dorobilismy sie komorek tluszczowych
      4. cukier nie ma zadnych wartosci odzywczych. Zadnych. Nie widze wiec powodu, zeby uzalezniac dzieciaki od malego od cukru i slodyczy. Niestety cukier uzaleznia - doslownie (pierwsze z brzegu linki):
      www.focus.pl/newsy/zobacz/publikacje/cukier-uzaleznia/
      wiedza.newsweek.pl/cukier-uzaleznia,88768,1,1.html
      5. wbrew teoriom tych, ktorzy daja slodycze, dzieciaki nie rzucaja sie jak dzikie na cukier, wprost przeciwnie

      A ja sie zapytam: po co od malego dajecie slodycze?!
      • joxanna Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 21:10
        Ja tylko nieśmiało dodam, że samo ograniczanie słodyczy nie równa się jedzenie wszystkich zdrowych rzeczy.... Sama moim dzieciom ograniczam słodycze, ale w kwestii jedzenia mam 3 kompletnie różne typy:
        1) smakosz (5 lat) - szlachetne sery, oliwki, itp - w zasadzie to mógłby się żywić nabiałem i warzywami, może się obejść bez słodyczy;
        2) wszystkożerca (2,5), który jednak uwielbia słodycze, ale wybrane;
        3) niejadek (7), od urodzenia. Bardzo ograniczona dieta, wybrane tylko produkty, 2 warzywa, mleko pod jedną postacią itp. Tyle, że pilnujemy, żeby to wszystko było porządne. Słodycze lubi, w zasadzie każde i dużo.

        Nie ma zasadysmile
        Ale o słodyczach mogę jeszcze tyle powiedzieć, że w dni, kiedy są u nas słodycze - też nie w jakichś dużych ilościach - dzieci się częściej tłuką, są bardziej nerwowe i niecierpliwe. Moje są jeszcze na tyle małe, że widzę faktycznie wpływ jedzenia. Widzę jak tonują się i poprawiają się humory po porządnej zupie i widzę jak szaleją i kłócą się po słodyczach.
      • wilhelminaslimak Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 22:51
        tyle tylko, że generalizujesz. Mój 3-latek, nie jedzący do ponad 2 lat żadnych słodyczy, zadnych jest mega wybredny. z owoców tylko jabłka i banan, warzywa tylko w postaci kremu w zupie (niczego innego nie tknie).
        Moja bratanica ze słodyczami za pan brat od małego, zjada wszelkie warzywa, owoce.
      • gemmi18 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 10:46
        > Co tym osiagnelam?
        > 1. oboje jedza wszystko to, co czesto jest odrzucane przez inne dzieci. Uwielbi
        > aja warzywa, pelnoziarniste produkty zbozowe, ryby, ziola wyjadaja z doniczek,
        > jedza oliwki, ziarna rozne, kasze, platki owsiana potrafia zjadac na sucho. Nie
        > wiem, co to wybiorcze jedzenie czy niejadek. Oczywiscie maja okresowe preferen
        > cje zywieniowe, ale nie sa jakies ekstremalne.
        > 2. zeby - maja w stanie idealnym.
        > 3. jestesmy szczupli - dzieci naturalnie, my - dorosli - troche musimy sie piln
        > owac. Niestety dlatego, ze oboje - jako dzieci - bylismy podtuczani przez dziad
        > kow (chyba jak wiekszosc naszego pokolenia) i dorobilismy sie komorek tluszczo
        > wych

        Moje dzieci spełniają dokładnie te same warunki, jedząc słodycze 2-3 razy w tygodniu. Jedzą domowe wypieki, ale też kupne gorzkie czekolady, mleczne czekolady, nutelle do naleśników.
        Cukier odżywia mózg i czekolada, dobra jakościowo i gorzka, jest wskazana raz na jakis czas.
      • leneczkaz Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 17:25
        Epopeja a marne wnioski.
        Mam dwoje dzieci. Dwoje karmię tak samo. Pierwszy niejadek już mleka pić nie chciał. Każda nowość była okupiona zachęcaniem. Miał lepsze i gorsze momenty ale to był typ taki, że mogłam wszelakie tabletki zostawić na widoku, bo on cukierków nie chciał (tylko np. czekoladę).
        Druga.. potroiła wagę na pół roku (kp!).. obecnie na rok jest jej x4. Je wszytko, zawsze i wszędzie.. Każdy paproszek, kabelek, listek.. Warzywa i owoce (zajada się avocado, kiszońcami, papryką..). Po prostu żarty dzieć.

        Słodycze dostają obydwoje. Proces opóźniałam ale nie udawałam, że smak słodkinie istnieje. Obydwoje lubią. Lenka jak najedzona to leci do cukierka (czekoladowego), przemiele i wypluje. Starszak, przed którym dłużej uktywaliśmy słodkości jadłby do porzygu.
    • 18lipcowa3 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 17:06
      nie wiesz?
      bo to zuo!
      danonki tez
      • aaliyah76 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 17:52
        daje moim dzieciom słodycze, nigdy im ich nie ograniczałam, ba nawet starszym synom nastolatkom zdazyło sie wymiotować bo przesadzili ze słodkim, po tym sami sie pilnuja żeby nie przegiąć. W naszym domu słodycze sa non stop, czekolady, batony, ciastka itp
        Moje dzieci sa zdrowe, nie chorują prawie wcale, nie maja próchnicy, żadnych alergii, ucza sie dobrze. Serio nie widzę nic złego w słodyczach.
        • paliwodaj Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 18:24
          >cukier nie ma zadnych wartosci odzywczych. Zadnych.
          ale ma wartosc energetyczna, ktora tez jest wazna szczegolnie zima, gdy dosc duzo energii pozytkowana jest na ogrzenie organizmu.
          Inny plus spozycia jakiegos tam curku, to chociazby znaczenie psychiczne. Moje dzieci prowadzac bujne zycie towarzyskie, czasami zjadaja slodycze i w przypadku urodzin innych dzieci to sa slodycze na ktore ja nie mam wplywu.
          Wogole szczegolnie syn ma jakas potrzebe slodyczy od czasu do czasu. Ja to widze bo chodzi po kuchni, zaglada do szafek, jezeli cos juz robi to odrywa sie od swojej pracy - on ma potrzebe zjedzenie czegos slodkiego. Jezeli juz trzymam cos slodkiego w domu staram sie zeby to byly jakies baroniki musli, jagody acai w ciemnej czekoladzie, rodzynki i inne suszone owoce, lub sama ciemna czekolada min 75-80%
          Podstawa to nauczyc takie dziecko pragnace slodkosci zeby siegalo po te wartosciowe slodycze, a nie po lizaki, gumy rozpuszczane i inne smieci.
          Nie jest dobrze zrobic ze slodyczy "owoc zakazany" , bo to zawsze korci. Ja wole dac moje przyzwolenie na dobre slodycze niz robic z tego jakies dziwne zakazy.
          Oczywiscie asystuje w myciu zebow i co pol roku wszystkie sa u dentysty.
          • donkaczka Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 19:27
            cukier nie jest jedynym zrodlem szybko przyswajalnej energii, w dodatku kiepskim - jak dzieci zjedza owsianki czy kaszy, tez beda energie mialy na dluzej, po to tez sie je tluszcze w zimie, one daja sytosc i energie na dluzej

            ja daje slodkie nieregularnie, dobrej jakosci tylko, wlasne wypieki, ale tez dzieci dosc pozno zaczely, podoba mi sie wpis wyzej i sie z nim zgadzam
        • mamusi-a2002 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 10:11
          słodycze szczególnie u dzieci pobudzają rozwój candidy czyli zagrzybienia podawanie słodyczy tylko jeden raz w tygodniu dieta przeciwgrzybicza na alergikus.pl
    • mikams75 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 18:17
      ja do drugich urodzin nie dawalam, bo dziecko nie lubilo. Serio. Az sie wzdrygala jak mimo wszystko ktos ja prawie na sile poczestowal. Nie jadala slodkich kaszek, nie pijala nic slodkiego, nawet wlasnego tortu urodzinowego nie chciala jesc.

      Teraz za to selekcjonuje produkty i wybieram nieco zdrowsze slodycze, a nie lizaki czy ciasteczka z tluszczami trans. Nie robie jednak afery jak zje gdzies cos, czego sklad jest wg mnie podejrzany. Ale zasady te nie dotycza tylko dziecka a calej rodziny.

      Poza tym to od pewnego wieku jest to raczej niemozliwe, zeby dziecko nie jadlo w ogole slodyczy. Trzebaby je zamknac pod kloszem, nie wypuszczac na urodziny czy do cioc i konfiskowac slodke prezenty, ktore szczegolnie w grudniu dostaje dziecko w sporych ilosciach.

      Ja sama chetnie bym wyeliminowala slodycze z wielu powodow - dziecko jest po nich pobudzone, traci apetyt (i tak slaby) i chcialabym uchronic dziecko przed prochnica. Bo zaluje, ze mnie w dziecinstwie nikt nie uchronil i jadalam dosladzane kasze, mleko itd.
      Ale nie popadam w paranoje.
    • karo.8 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 20:09
      sama nie jem i nie widzę powodu,żeby podać. nie zawiera żadnych wartości odżywczych. dbam o zdrowe nawyki żywieniowe. dzięki temu mam dziecko, które nie grymasi przy stole. osobiście uważam, ze cukier podobnie jak antybiotyk obniża odporność organizmu. bardzo często słyszę od kogoś, moje dziecko dzisiaj nic nie jadło, niech chociaż zje coś słodkiego. nie ma nic gorszego. błędne kolo się zamyka.
      gotuję np. pudding czekoladowy, który dosładzam ksylitolem.
      małe dzieci nie lubią słodkiego, to dorośli myślą,ze wszyyyskie dzieci lubią słodki smak.
      a dlaczego pakujecie słodycze w swoje dzieci? a zjedzcie to same!
      chce jeszcze dodać,ze na spotkaniach towarzyskich moje dziecko absolutnie nie zajada sie niczym słodkim. próbuje coś, jak wszystko i odchodzi po 2-3 gryzie.
      • sabka22 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 20:16
        U Nas słodyczy bardzo mało a właściwie ja sama nie kupuję wcale,dostają jedynie na urodziny czy święta od bliskich mimo że klepię wkoło o owocach w razie czego...no ale poklepać sobie można.
        Dzieci jedzą wszystko łącznie z surówkami i sałatkami,w sklepie proszą o banany..serio w życiu nie wrzeszczeli że chcą batonika.
        Za to ja sama jem z chęcią smile
        • foxanka Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 14.12.12, 20:46
          po latach borykania się z dużą nadwagą rozumiem mamy, które nie dają dzieciom słodyczy ale wiem też, że zdrowa dieta to taka w której można jeść wszystko , trzeba jedynie umieć dokonać dobrych wyborów. Mysza może próbować tego na co ma ochotę, miała ochotę na krewetki duszone z masłem - dostała. zjada wartościowe posiłki, ryby, warzywa, kasze a jak ma ochotę na czekoladę to dostaje - o dziwo nie ma tej ochoty często. Sprzeciwiam się za to lizakom i landynkom ale to ze względu na zęby.
          • klubgogo Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 10:24
            ale wiem też, że zdrowa dieta to taka w której można jeść wszystko , tr
            > zeba jedynie umieć dokonać dobrych wyborów

            I to jest głos rozsądku.
    • lianis Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 11:45
      Ja slodyczy nie kupuje, wiec automatycznie moje dziecko ich nie je. Staram sie jak moge zeby moja rodzina jadla jak najmniej przetworzone produkty. Wiekszosc tego co jemy przygotowuje sama od podstaw. Syn nigdy nie jadal slodkich kaszek, danonkow, lizaka czy cukierka nigdy w buzi nie mial.
      Ale moje dziecko jada domowe ciasta, pierogi z truskawkami, knedle ze sliwkami, budyn (nie z paczki) i do tego dodaje ciemny cukier (tylko taki jest w naszym domu). Jemy dzemy slodzone sokiem z jablek lub winogron, choc pare sloiczkow robie sama bez cukrowych, to nie starcza ich na caly rok, sama robie tez sok z malin i aronii, ktore konserwuje cukrem, bo nie poddaje ich obrobce termicznej.
      Wiec u nas owszem ciemny cukier jest w uzyciu od czasu do czasu, kupne slodkosci absolutnie nie, mniej wiecej tak samo jak z biala maka, ktorej nie uzywam na rzecz ciemnej, poza raz w roku do upieczenia biszkopta na tort.
      • maeve_binchy Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 19:51
        ale moje rowniez jadaja pierogi/placki/pierogi z owocami. Tyle, ze nie dodaje w ogole cukru - nie widze takiej potrzeby. Czesto dodaje np. rodzynki albo inne suszone. Rbie tez placki z dyni - sa slodkie same w sobie.
        A'propos energii z cukru: owszem, daje kopa na chwile, po jego spozyciu szybko wzrasta poziom cukru we krwi, co daje uczucie sytosci/energii. Ale poziom glukozy bardzo szybko opada i powoduje odwrotne skutki do pozadanych: sennosc, spadek energii. Jak to weglowodan prosty.
        Glukoza uwalnia sie stopniowo (czyli dobrze) po spozyciu weglowodanow zlozonych.
        I owszem, mozg potrzebuje glukozy, ale na pewno nie z cukru
    • mamakacperka11 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 12:42
      Syn choruje na autyzm.
      4 miesiące temu rozpoczęta dieta bm,bg,bc.
      Co od tamtego czasu się zmieniło?
      Kontakt wzrokowy prawidłowy,wskazywanie,pojedyńcze wyrazy, zmniejszona nadpobudliwość ruchowa.
      Pamiętam, kiedy 2 mies temu w żłobku skonsumował cukierki kinder na urodziny nawet nie wiedziałam jak sobie dać z nim rade.
      Wrzeszczał,szalał,kładł się na ziei-jednym słowem trudne zachowania niezwykle się powiększyły.
      Ja ograniczałabym zdrowym dzieciom słodycze, mleko i gluten a zastępowała zdrową żywnością.
      Jesteśmy tym co jemy.
      • fantomka44 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 13:28
        Nie daję słodyczy, ponieważ syn jest alergikiem. Cukier nie tylko wzmaga, ale również wywołuje alergię.
      • mmk9 Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 18:38
        mamakacperka11 napisała:

        >
        > Ja ograniczałabym zdrowym dzieciom słodycze, mleko i gluten a zastępowała zdrow
        > ą żywnością.

        Mleko i gluten nie szkodzą zdrowym dzieciom. Szkodzi przedawkowanie, także najzdrowszej ze "zdrowej" żywności.
    • gato.domestico Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 13:36
      nie dawalam zadnychg slodyczy do 1,5 roku zycia...efekt smile slodyczy nie lubi...uwielbia za to warzywa owoce...tran wink nie domaga sie slodyczy, wiec to nie jest tak jak sie niktorym mamusiom wydaje dziecko cierpi smile

      nie je danonków slodkich kaszek,..etc...po co do czego to dziecku potrzebne\/jakie wspanialosci kryja jaka niespodzianki (oprocz niespodzianki smile zelki na zelatynie inne wspanialosci z utwardzanymi tłuszczami?

      nIE MA PROCHNICY mimo ze niestety dlugo pil z butelki w nocy...
    • anusia_magda Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 14:04
      po ostatnim ataku pokrzywki mamy zabronione, zwłaszcza czekoladę, nie chcę ryzykować bo nie wiem co do końca uczula a poza tym kiedyś też nie jadła za dużo wg. mnie cukier nie jest konieczny w diecie
    • minerwamcg Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 16:07
      Daję - bo lubię smile Sama jem i dziecku daję. Niedużo i dobrych, ale owszem, daję. Dziecko jest normalne, zdrowe, zęby w porządku.
      • ella_nl Re: Dlaczego nie dajecie dzieciom słodyczy? 15.12.12, 16:10
        Daję słodycze. Apetyt, zęby ok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja