twitti
16.12.12, 20:54
Od jakiegos tygodnia usypianie naszej corki to jakis horror!Rytualy bez zmian, powtarzane od urodzenia, ostatnio choruje, wiec moze niewybiegana. Corka w dzien nie spi.
Kladziemy ja do lozka ok 20. Najpierw czytanie ksiazeczki, potem 2 bajki z glowy juz po ciemku. A potem zwykle usypiala. Ja siedze obok, czasem ja glaszcze. Od jakiegos czasu po polozeniu do lozka od razu wstaje, skacze po lozku, ucieka z niego, spiewa na caly glos, bawi sie zabawkami.
Probowalam odkladania bez slowa do lozka. Na chwile zadzialalo, potem juz bez skutku.
Probowalam wyjsc z pokoju i zamknac drzwi, ale ona wchodzi po listwie od drzwi na drzwi i zapala swiatlo

Kopie mnie, wyrywa sie, wszystko byle nie isc spac..Juz nie mam sil. Usypianie trwa teraz od godziny do 1,5h.
Nie piszcie ze pozwolcie jej zasypiac kiedy chce, bo to bez sensu. Zasnie wtedy o polnocy albo i pozniej.
Corka ogolnie z tych dzieci mocno absorbujacych, nadpobudliwych. Czasem sie zastanawiam czy nie ma adhd (chociaz chyba nie bo umie dlugo czytac ksiazeczki). Albo czy nie ma zaburzeń SI, lub czegos innego..bywa tez agresywna w stosunku do nas, do naszego psa..
Czy dzieci z zaburzeniami SI maja problemy z zasypianiem? Sama juz nie wiem czy nie powinnam isc z nia do psychologa..