leneczkaz
18.12.12, 15:57
Ja już nie wiem czy to taki wiek, czy takie dziecko..?
Czy bawić się więcej z nim, czy w ogóle.
Nie mam pomysłu.
Moje dziecko nie umie się w ogóle bawić. Nic a nic. Jak bawię się z nim- gram, układam klocki, samochody, książki czytam- to cudowny dzieciak..
Jak nie organizuję mu zabaw to siedzi.. siedzi na kanapie, skacze po niej, albo wala się po ziemi. Na pytanie "co robisz?" mówi "czekam, aż się ze mną pobawisz, albo pooglądam bajkę".. Czeka.. #$%$#%^^% czeka!! 4-latek kilka godzin czeka na zabawę. Ręce opadają do samej ziemi.
I przetrzymuję go, nie bawię się z nim. Nic.
To się bawię, zajmuję- zadowolony.
Nie chodzi do p-kola od 2 m-cy. Wcześniej też sam się nie bawił za dużo, ale zwalałam na fakt, że nie był z nami kilka h. i tęsknił. Ciężko było ocenić w te kilka h. które był w domu, że jest tak źle..
Teraz całe dni w domu, i gotujemy razem i pranie robimy i bawimy się ofc. Ale sam. Nic.
Camello Ty pisałeś, że Misiek nie bawi się sam.. napisz czy to nowość jakaś, czy tak miał zawsze..
No jak zachęcić go do samodzielnej zabawy? Wyrzucić zabawki, dokupić zabawek, mówić, nie mówić.. co robić?