4-latek który nie umie się bawic samodzielnie..

18.12.12, 15:57
Ja już nie wiem czy to taki wiek, czy takie dziecko..?
Czy bawić się więcej z nim, czy w ogóle.
Nie mam pomysłu.

Moje dziecko nie umie się w ogóle bawić. Nic a nic. Jak bawię się z nim- gram, układam klocki, samochody, książki czytam- to cudowny dzieciak..
Jak nie organizuję mu zabaw to siedzi.. siedzi na kanapie, skacze po niej, albo wala się po ziemi. Na pytanie "co robisz?" mówi "czekam, aż się ze mną pobawisz, albo pooglądam bajkę".. Czeka.. #$%$#%^^% czeka!! 4-latek kilka godzin czeka na zabawę. Ręce opadają do samej ziemi.

I przetrzymuję go, nie bawię się z nim. Nic.
To się bawię, zajmuję- zadowolony.

Nie chodzi do p-kola od 2 m-cy. Wcześniej też sam się nie bawił za dużo, ale zwalałam na fakt, że nie był z nami kilka h. i tęsknił. Ciężko było ocenić w te kilka h. które był w domu, że jest tak źle..
Teraz całe dni w domu, i gotujemy razem i pranie robimy i bawimy się ofc. Ale sam. Nic.

Camello Ty pisałeś, że Misiek nie bawi się sam.. napisz czy to nowość jakaś, czy tak miał zawsze..

No jak zachęcić go do samodzielnej zabawy? Wyrzucić zabawki, dokupić zabawek, mówić, nie mówić.. co robić?
    • pagaa Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 16:11
      hej, to chyba coś z wiekiem heheh, mój podobnie, teraz ma 3,5 roku. w przedszkolu ładnie się bawi, z kolegami też na podwórku, a w domu ciągle "pobawisz się ze mnąąąąą?". a jak ja robię obiad czy coś, to też siedzi i nic, mówię chodź pomalujesz sobie-nieee, poczytasz-nieeee, zbuduj garaż dla straży-nieeee, chodź pobawić się. ale jak się czasem "zapomni", to się ładnie sam bawi, wymyśla sobie historyjki dla autek, buduje im garaże, ciuchcią się bawi, ale wystarczy, że zobaczy mnie kątem oka i już przerywa zabawę i pobaw się ze mną i już sam nic nie robi, snuje się po domu bez sensu. naprawdę go nie zaniedbujemy, bawimy się z nim, wychodzimy na dwór, na basen, na wycieczkę, malujemy, budujemy itd. itd. może czasem to ze zmęczenia, takie marudzenie, żeby tylko pomarudzić, ale teraz naprawdę często tak ma, jak u Ciebie. może faktycznie jakiś taki etap życiowy i minie?
      • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 17:20
        No to u nas to samo.. Ale po 2 m-cach bez p-kola wyć mi się chce..
        Non stop czuję się wyrodna bo on prosi o zabawę, bo siedzi jak autysta i gapi się w ścianę i .. czeka. Bosh..
    • matka_karmiaca Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 16:14
      Kiedy moja obecnie 2,5-latka miała około półtora roku, żaliłam się mamie, że już nie mam pomysłów, w co się z nią bawić. I mama udzieliła mi bardzo dobrej rady: w nic, daj jej się czasem ponudzić i niech sama znajdzie sobie zajęcie, to nie będzie jak jej starsza siostra cioteczna, co tylko siedzi i czeka, aż jej się czas zorganizuje.
      Teraz Ola bez problemu bawi się sama, buduje z klocków, odgrywa jakieś scenki lalkami.
      Ale czterolatek... to nie wiem, czy już nie za późno na taką prostą metodę, jak niebawienie się z nim czasem...

      Może spróbuj mu pokazać zabawy, w które potem może się pobawić sam? Np. ustaw mu tor dla samochodzików, pokaż raz czy dwa, jak przejechać, a potem go z tym zostaw - bez specjalnego "mówienia", po prostu "teraz pobaw się chwilę sam, bo ja muszę cośtam zrobić"?
      • pagaa Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 16:33
        u nas to teraz nie działa. wcześniej bawił się sam, a teraz nic, a jak się z nim nie bawimy, to siedzi, przewala się po domu, snuje itd. zacznę z nim zabawę, rozbawi się, wyjdę to już się nie bawi po chwili. ale czasem się zapomni i potrafi. czasem z siastrą troszkę, ale ona za mała jeszcze i bardziej mu przeszkadza;P wcześniej potrafił, dlatego myślę, że to jakiś etap;P
        • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 17:21

          > u nas to teraz nie działa. wcześniej bawił się sam, a teraz nic, a jak się z ni
          > m nie bawimy, to siedzi, przewala się po domu, snuje

          100% to samo. Gorzej niż roczniak sad
    • slonko1335 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 17:01
      A próbujesz mu zaproponować jakieś zabawy? co wtedy?
      Mój ma też takie dni, że cały dzień na mnie wisi ale to jednak tylko dni...na stałe bym chyba zwariowała.....
      A jak było wcześniej jak chodził do tego przedszkola? nie było tak, że miał zorganizowany swój cały czas i teraz nie może się połapać jak nikt go nie animuje?
      • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 17:27
        > A próbujesz mu zaproponować jakieś zabawy? co wtedy?

        Bawi się świetnie ... 10 minut. Po czym kładzie się i turla. Lub swą miłością torturuje siostrę wink

        > Mój ma też takie dni, że cały dzień na mnie wisi ale to jednak tylko dni...na s
        > tałe bym chyba zwariowała.....

        Uwierz mi, że nie pisałabym gdybym nie wariowała..

        > A jak było wcześniej jak chodził do tego przedszkola? nie było tak, że miał zor
        > ganizowany swój cały czas i teraz nie może się połapać jak nikt go nie animuje?

        Wychodził po 8 i wracał ok. 15. Do 16 bawiliśmy się razem, spacerowaliśmy.. 16 przychodził tata i był obiad. Od 17 zabawy z tatą i po niej kąpiel. Książeczki, bajeczka i 19.30 padał.
        W weekendy wiadomo- rodzinnie i atrakcyjnie.

        Więc fakt- dzień był zorganizowany, poza tym ja nie widziałam co robi w p-kolu więc serce nie bolało. Może wypisanie go z p-kola było błędem? Tylko on nie narzeka na tą nudę. Do p-kola iść nie chce. Bawić się też nie.


        Zaś dziś zapaliło mi się czerwone światełko, bo poszłam z młodymi do 'kuleczek' i po 2h młody nie chciał wyjść i tak się popłakał .. jak nigdy. Wył, gil mu z nosa ciekł.. Rozpacz jakby ktoś umarł. I tak wtedy pomyślałam, że może brakuje mu jednak zabaw, wyjść.. I spytałam znowu czy do p-kola by nie wrócił, a on, że nie.. że do szkoły pójdzie we wrześniu uncertain
    • dzoaann Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 17:11
      w sumie to nie wiem, bo moje dzieci owszem mialy fazy wiszenia na mamie, ale zawsze potrafili sie tez zajac sami soba. Corka 4 latka fajnie sie bawi sama, wymysla sobie zabawy w wiekszosci, czasem tylko musze cos zaproponowac lub wyjac zapomniana zabawke. Moze wlasnie za duzo zabawek, za duzo zajmowania sie nim? Szczerze, to ja nigdy nie przepadalam za zabawa z dziecmi, cos tam inicjowalam, a potem sie wymiksowywalamsmile
      moze ustal, ze dziennie bawicie sie razem iles tam czasu, a przez reszte ma zajac sie sam i zostaw go, nie ingeruj, nie denerwuj sie, nawet jesli kilka godzin sie przewala po kanapie. Moze po paru dniach zalapie, ze mama nie ruszy sie do zabawy, gdy on sie nudzi?
      • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 17:18
        > moze ustal, ze dziennie bawicie sie razem iles tam czasu, a przez reszte ma zaj
        > ac sie sam i zostaw go, nie ingeruj, nie denerwuj sie, nawet jesli kilka godzin
        > sie przewala po kanapie.

        No właśnie już 2 m-ce to obserwuje. Postępów brak. Nie bawię się- on się tacza, siedzi itp.

        Moze po paru dniach zalapie, ze mama nie ruszy sie do
        > zabawy, gdy on sie nudzi?

        Problem w tym, że jemu ten brak zabawy nie przeszkadza. Siedzi, leży.. czeka!

        Pytam się "chcesz wrócić do p-kola" a on, ze "nie, już nie będzie tak robił" .. jakby robił coś złego, a mi nie o to chodzi.. Już sama nie wiem, czy go na siłę nie chcę uszczęśliwić, ale dziecko które ani minuty się samo nie bawi? Kurde.

        Dodam tylko, że jak latem mieszkaliśmy wakacyjnie u mojej boabci i dzieć mógł sam wychodzić na podwórko to problemu nie było. W ogóle to jest dzieć ' podrówkowy. W domu wena go opuszcza sad
        • dzoaann Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 17:36
          moze wiec problem jest w tobie? Ze on musi miec zorganizowany caly czas? Skoro jemu brak zabawy nie przeszkadza? Zabawa, to nie musi byc tylko zabawa zabawkami, jakies zajecia z toba, typu sprzatanie, gotowanie moze mu starczaja? Moze jak tak lezy bezproduktywnie, to przebywa w swiecie wyobrazni?
          A ma kontakt z dziecmi znajomymi itp?
        • ola33333 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 18:57

          pewnie kazde dziecko jest inne, akurat mojej corce przedszkole b. dobrze robi, dlatego tez jestem bardzo za przedszkolem. Wydaje mi sie, ze matka po prostu nie jest w stanie wymyslic tylu atrakcji i zabaw. Moze sprobuj go znowu tam zapisac?

          Leneczka, a tak przy okazji, bardzo mi sie podobaja Twoje zdjecia, czy zdradzilabys mi jakim aparatem je robisz, w szczegolnosci jaki to obiektyw?
          • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 10:36
            > Leneczka, a tak przy okazji, bardzo mi sie podobaja Twoje zdjecia, czy zdradzil
            > abys mi jakim aparatem je robisz, w szczegolnosci jaki to obiektyw?

            Bardzo mi miło. Cały mój osprzęt jest opisany i podlinkowany w ostatniej notce o współpracy z Sony.. Także poklikaj sobie pooglądaj wink
            • ola33333 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 22.12.12, 16:47

              dzieki smile
    • camel_3d Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 20:24
      Nieee..zadnych nowosci... On nie lubi braku towarzystwa i tyle smile))

      Ale on do przedszkola chodzi, wiec mu nie brakuje. W weekendy spedzamy czas aktywnie..a jak nie mam pomyslu tomodsylam go do babci .smile))
    • mikams75 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 21:32
      moja sie nigdy nie snuje, raczej jeczy zeby sie z nia pobawic i celowo wyciaga gry, w ktore sama nie pogra. Czasem sie obraza jak ja odsylam i wowczas zamyka sie i sie zlosci i oswiadcza, ze nie bedzie sie ze mna bawic wink
      I raczej ma tendencje braku czasu na kolejna zabawe tzn. jeszcze by chciala to i tamto itd. a tu juz trzeba konczyc... jesc... spac itd.
      Ale... zauwazylam jedno - jak wroci z przedszkola (czy u nas zerowki, ma 4,5 roku) to wlasnie wtedy potrafi sie sama bawic. Podobnie jak gdzies pojdziemy, w miejsce gdzie sie wybawi. Wowczas po powrocie potrzebuje troche ciszy i sie sama bawi. Mam wrazenie ze jest wybawiona, miala duzo wrazen, towarzystwa i potrzebuje samotnosci i zabawy sama ze soba.
      A wlasnie jak jest ze mna caly dzien w domu to zaczyna sie marudzenie i jeczenie i szukanie mojego towarzystwa do wszystkiego. Aczkolwiek nie czeka tylko sama proponuje konkretna zabawe.
      Owszem, zdarza jej sie latac i skakac bez celu, ale zazwyczaj sobie jakis tam swoj cel/zabawe wymysli.
      Wg mnie twojemu brakuje wrazen bedacych inspiracja do zabawy.
      A do przedszkola pewnie nie chce, bo moze mu cos tam nie pasilo, z kims sie poklocil itp.

      A co do zabawek - jesli ma duzo to schowaj czesc i wyciagnij za jakis czas - beda jak nowe.
      U nas jak jest balagan w zabawkach to corka czuje sie jakby zagubiona, snuje sie miedzy tym i nie wie jak i czym sie bawic. I wyciaga kolejne i jest coraz gorzej.
    • dwellajna Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 21:50
      Gdy pytam moje dziecko, czy by cos zjadlo, odpowiedz zawsze, ZAWSZE, brzmi: nie. A gdy jedzenie wjezdza na stol, zjada.
      Mysle, ze on nie rozumie Twoich intencji, gdy pytasz o przedszkole. Dla niego to pytanie o to, czy chce byc z mama czy nie, wiec mowi, ze chce byc z mama.
      Ja bym dziecko poslala do przedszkola, chocby by mialo kontakt z rowiesnikami i funkcjonowalo w grupie.
      • pagaa Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 22:01
        można spróbować z przedszkolem, ale mój chodzi bardzo chętnie a i tak jest jak pisałamtongue_out ja to przeczekam, minie i wróci do normalności, w sumie ile to potrwa..na randki chyba już będzie chodził samtongue_out hehhe
    • mahonora Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 22:01
      4-latek to nic, moja prawie 6-latka ma tak od zawsze, jak się z nią bawię, zajmuję jest super, jak proponuję zabawę samodzielną są jęki, stęki, że jeść, pić, albo przewraca się po podłodze (szlag mnie trafia jak to widzę). Jak pokażę jakąś zabawę, zajmuje ją przez pięć minut, a potem, że bajka, siku albo przewalanka na podłodze (masakra). Natomiast moja 4-latka bawi się rewelacyjnie sama.Wymyśla sobie takie super rzeczy, że często jestem w szoku. Nieraz uda jej się namówić starszą do zabawy i wtedy jest ok. Dwa różne typy. Starsza po prostu potrzebuje kogoś do zabawy - jak przychodzi do niej koleżanka to potrafią bawić się długo, z siostrą, ze mną też; sama nie. Jest to męczące, nieraz bardzo, ale czuję, że nic się nie da z tym zrobić
    • milosza_mama Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 18.12.12, 23:10
      hmm nie wiem czy to taki wiek, u nas też 4 lata z hakiem, a bawi sie sam ze 2-3 h. Buduje z klocków, buduje z puzzli piankowych, takich dużych, pisze literki na kartkach, etc., w sumie bałagan robi wielki, ale teraz doceniam ten bałagansmile myślę że Twój synek juz jest na tyle duży, że brakuje mu przedszkola to raz, a dwa za dużo, za często ingerowaliście w jego zabawy, inicjowaliście, i się nauczył że teraz tylko z mamą. Czas to odkręcić, pomału ale systematycznie wydłużać mu czas samodzielnej zabawy, podsyłać pomysły, ale niech bawi sie sam.
    • aniasa1 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 00:24
      A probowalas dac mu jakas super wazna misje do wykonania? Np. oukladania wszystkich malych samochodzikow w celu policzenia i kupienia nowego, albo pokazania rysunku ktory ty pomalowalas i zeby on tez tak zrobil lu cokolwiek co on lubi. Pozniej chwalenie na maxa i nagroda.
      Moze dla łagodniejszego przejscia w tryb domowy bylby jakis klubik 2 razy w tygodniu? Moze poprostu nie lubi przedszkola do ktorego chodzi?

      Moj prawie 4-latek potrafi sie zajac soba ale ma dni kiedy umękoli mnie na maxa. Tlumacze mu wtedy ze ja tez mam swoje obowiazki itp, ale jak ma taki fatalny dzien to tez lezy jak kloda i czeka na mnie..... Taka codziennosc chyba by mnie wykonczyla
      • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 10:41
        Jak mu dam zadanie to wykona idealnie. Pobawi się także cudnie jak coś zaproponuję, 10.. 15 minut. i wraca jak bumerang z pytaniem... albo nie wraca i zaczyna turlanie po ziemi, skakanie po kanapie itp. big_grinbig_grin
        Serio już śmieszy mnie to.. Może JUŻ ześwirowałam tongue_outtongue_outtongue_out
    • maeve_binchy Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 10:53
      4,5-latek potrafi dlugo bawic sie, czasami nawet mowi, zebysmy mu nie przeszkadzali, kiedy cos od niego chcemy, bo np. urzadza wyscigi, gotuje itp. Ale cieszy sie, jesli chcemy dolaczyc do zabawy.
      Jego 1,5 - roczna siostra bawi sie sama tylko chwile, zdecydowanie mniej niz synek w tym wieku.
    • rulsanka Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 11:40
      Mój 4,5 latek ostatnio się uwstecznił w tym względzie, ale wydaje mi się, że to z powodu pojawienia się braciszka.
      Czasem pobawi się sam, często coś wymyśla i angażuje nas, ale są takie momenty, że się tuła po domu, jęczy i się nudzi. To dla mnie nowość i trochę przerażające.
      • mieeke Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 14:13
        O matko, u nas to samo. Sporadycznie sam się zabawi(klocki) a poza tym non stop"no chodź pobawimy się", albo no chodź poukładamy puzzle" I tak w kółko.
    • aniko16 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 16:01
      Moje "od zawsze" bawiły sie samie. I syn i córka. Ale ja: nie umiem, nie chcę i nie mam czasu aby je zabawiać. Jak widać dało to dobre rezultaty. Zawsze umiały same sobie organizować zabawę, syn to juz duży koń, ale córka ma 5 lat i świetnie się sama bawi, Dużo rysuje, wycina, ale też odgrywa różne scenki z lalkami. To, że nie zrobiliśmy z siebie zabawiaczy własnych dzieci procentuje nie tylko samodzielna zabawą w domu. Dzieci wiedząc, że nie mamy ambicji zabawiania ich podczas wspólnych wyjazdów szybko nawiązują kontakty, bawią się z innymi dziećmi, udzielaja się towarzysko na prawo i na lewosmile I ta potrzeba kontaktu z rówieśnikami i umiejętność jego nawiązania jest dla mnie naprawdę ważna i cenna.
      • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 20:01
        Nie no tej do tej formy się nie przychylę, bo dla dziecka niezwykle ważne any spędzać czas z rodzicem. Z dwojga złego już wolę to 'wiszenie' i świadomość, że dziecko garnie się do mnie a nei w pewien sposób odrzucone już nawet nie próbuje..
        • ewcia1980 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 21:41
          eneczkaz napisała:
          > Nie no tej do tej formy się nie przychylę, bo dla dziecka niezwykle ważne any s
          > pędzać czas z rodzicem. Z dwojga złego już wolę to 'wiszenie' i świadomość, że
          > dziecko garnie się do mnie a nei w pewien sposób odrzucone już nawet nie próbuj
          > e..

          ale może w tym rzecz , że za bardzo się starasz??
          może to ty zawsze organizowałaś dziecku czas nie dając szansy żeby pobawiło się czy nawet "ponudziło" trochę samo ???

          owszem - zgadzam się z tobą, że dla dziecka ważne jest spędzanie czasu z rodzicami ale ...... to nie musi oznaczać, że ciągłym towarzyszem zabaw dziecka jest któreś z rodziców.


          ja mam córkę (6 lat) i syna (4 lata)
          syn praktycznie od zawsze potrafił się sam sobą zająć.
          niania, która przychodziła do nas przez 3 lata miała u nas raj bo dziecko godzinami potrafiło bawić się samo.
          niania czytała a on .... bawił się.
          i do zabawy wystarczył mu np patyk
          który to raz był wędką (przez godzine młody siedzial na piaskownicy udając, że łowi ryby) innym razem pistolet.
          a czasem lubił się trochę "poobtłumiać" - np wisząc ,czytaj kładąc się brzuchem, na huśtawce i kręcąc się na niej (jeszcze wtedy nie umiał się huśtać na siedząco)

          a od ok 1,5 roku moje dzieci rewelacyjnie bawią się razem.
          szczerze mówiąc to ja zawsze jestem z nimi (lubią jak sie im asystuje) ale nie bawię się z nimi.
          przychodzą tylko jak chcą żeby z nimi w coś pograć albo naszykować im coś do zabawy (np stolik, krzesełka i akcesoria do ciastoliny) i nie sądzę, że czują sie przez to odrzucone.

          a czemu twój syn przestał chodzić do przedszkola?
          z tego co kojarzę posyłałaś go do jakiegoś klubiku/przedszkola jak był młodszy
          a teraz zrezygnowałaś??

          moje dzieci niezbyt chętnie chodzą do przedszkola (chociaż zawsze wychodzą zadowolone twierdząc, że było bardzo fajnie)
          i chociaż jest wiele rzeczy, które nie podobają mi się w przedszkolu to i tak uważam, że dzieci fajnie spędzają tam czas.
          dzieci mam zadeklarowane do 15 ale najczęściej ktos odbiera je już o 13.30.
          a po powrocie do domu tak są za sobą , swoimi pokojami i zabawkami stęsknieni, że przez 2h praktycznie ich nie widzę.

          może jednak przedszkole na kilka godzin to nie zły pomysł (no chyba, że miałaś jakieś ważne powodu do rezygnacji)
          ja odbierając moje dzieciaki o 13 - 14 mam jeszcze czas i na wspólny spacer i wspólne spędzenie popołudnia.


          a może to po prostu taki typ dziecka.
        • rulsanka Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 20.12.12, 13:26
          Leneczka, nie chodzi o to by nie spędzać z dzieckiem czasu, tylko żeby mu tego czasu nie organizować smile
          Można coś podpowiedzieć, zainspirować, ale nie wymyślać całych zabaw.
          • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 20.12.12, 16:57
            No właśnie ja nie organizuję więcej niż godziny dziennie. A w domu jesteśmy CAŁY dzień..
    • koza_w_rajtuzach Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.12.12, 23:40
      Może to taki typ?
      Moja córka nigdy nie umiała się sama bawić. Od niemowlęcia. Nadal nie umie, ma 7 lat wink). Ma swoje ulubione zabawki, z którymi śpi i z którymi chodzi i na tym zabawa się kończy. Sama co najwyżej ułoży z klocków i od jakiegoś czasu doszło to, że tworzy jakieś dzieła artystyczne i potrafi połowę dnia się tym zająć, czyli wycinanie, klejenie itd. i robi to sama. Syn również niewiele się bawi, choć on dla odmiany potrafi, rozmawia do siebie podczas zabaw, wymyśla różne sceny i sytuacje, co w przypadku córki nigdy się nie zdarzało. Aha, razem trochę się bawią, robią jakiś pociąg, skaczą po łóżku, mają jakieś tam swoje stałe zabawy.
      • kanga_roo Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 20.12.12, 12:16
        dla mnie Twoje dziecko się bawi. turla się i skacze. to jest zabawa. jeśli kupiłabyś mu trampolinę, dopiero mógłby się wykazać smile
        na szybko proponuję zorganizować materac do turlania, pokazac, jak się robi przewroty, może pokazać parę filmików z gimnastykami.
        jedne z ulubionych zabawek moich dzieci (oraz dzieci przychodzących do nas w gościnę, wiek 4-7) to huśtawka materiałowa z Ikea, tunel do pełzania, piłka do skakania, bujak, podłoga pokryta wykładziną dywanową, oraz...nasze łóżko.

        myślę, że Twoje dziecko nie chciało wychodzić z kulek i płakało właśnie dlatego, że odpowiada mu taki (ruchowy) rodzaj zabawy. jeśli pozwolisz się turlać, pełzać (moje non stop wpełzają pod łóżka), skakać, i raz dziennie urządzisz sesję łaskotania na kanapie/duzym łóżku, będzie lepiej smile
        • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 20.12.12, 16:44
          Piszesz prawdę.. 100%.. mój syn latem od świtu do nocy może na podwórku się sobą zajmować. Problem występuje zimą i w domu (właśnie kurde skacze nooooo tongue_out).
        • vanillafields Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 23.12.12, 13:13
          Moja trzylatka tez sie lubi turlac, pelzac, czolgac...Ma wielkie problemy z zajeciem sie sama soba, z reguly siedze z nia na podlodze i bawimy sie lalkami, samochodzikami, w dom itp, z reguly inicjuje zabawe i za troche 'znikam' na siusiu lol. Nie bawi sie sama dlugo, chociaz czasem mnie zaskakuje bo inicjuje zabawe sama w jakies scenki (z reguly z przedszkola, bo rozpoznaje imiona dzieci), ale za to wlasnie moze tanczyc, biegac, pchac samochody i slizgac sie za nimi na podlosze, itp dluuugo. Lubi czolgac sie pod krzeslami... (Mikolaj przyniesie jej trampoline w tym roku i chyba to bedzie strzl w dziesiatke). No ale chodzi do przedszkola codziennie na 3 godziny, i to mi starcza na zlapanie oddechu i popoludniami sie z nia bawie. Troche gorzej jak siedzi w domu bo chora (a choruje teraz czesto, z reguly 1-2 tygodnie miesiecznie siedzi w domu) i wtedy tez juz chodze po scianach..
    • aniko16 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 20.12.12, 13:40
      >Nie no tej do tej formy się nie przychylę, bo dla dziecka niezwykle ważne any spędzać czas z >rodzicem. Z dwojga złego już wolę to 'wiszenie' i świadomość, że dziecko garnie się do mnie >a nei w pewien sposób odrzucone już nawet nie próbuje..

      Jak sobie chcesz, jeżeli uważasz, że spędzanie czasu z rodzicem to wiszenie na nim i domaganie się zabawiania to rzeczywiście się nie rozumiemy. Tyle, że ja spędzam z dziećmi czas: chodzę z córka regularnie na basen, na narty, codziennie jej czytamy, pieczemy razem ciasto, idziemy do restauracji, kina. Ale nie klęczę przy niej z układanka czy barbie, nie zabawiam jej, bo to doskonale robi sama, a ja w tym czasie zajmuję sie czyms innym. Z pewnościa nie ma poczucia "odrzucenia". To raczej te wieszające sie dzieci, nie potrafiące wejść w kontakt z innymi, robią tak, bo odczuwaja lęk separacyjny. Albo robią to bo tak im wygodniej. Po co wysilać się samemu czy w kontaktach z rówieśnikami, gdzie może czasem trzeba ustąpić albo zawalczyć o swoje. Dla mamy (taty, babci) zawsze przecież będzie najlepsze, wyjątkowe, zwycięskie i zawsze pierwsze. Tyle, ze słabe to wyposażenie na przyszłość. Skoro jednak jesteś przekonana, że wiszenie i ciągłe domaganie się uwagi to oznaka zaufania i wspaniałaego kontaktu z matką, to trudno, nie mam zamiaru cię przekonywać.
      • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 20.12.12, 16:56
        Popłynęłaś z myślotokiem big_grin

        Mój syn jest super odważny. .to ten typ co od dziecka po wejściu mówił 'dzień dobry', zagadywał panie sklepowe czym kradł serce wszystkich.. Z dziećmi bawi się cudnie (chodził do klubu malucha od 13-tego m-ca, potem p-kole.. wypisany 2 m-ce temu, żeby mógł ten rok spędzić w domu ze mną, bo od następnego dopada go obowązek p-kolny, a następny wrzesień to szkoła). Jest mega towarzyski.. Czeka aż odwiedzą go koleżanki... koledzy.
        W p-kolu dzieci pytają o niego.. jak przyszedł to fakt, że podjarały się jego siostrzyczką tongue_out, ale i Maksia witały i potem żegnały i chcą, żeby przychodził.

        Na wakacjach u babci mojej poznał dziewczynkę 2 lata starszą i wychodził rano to tylko na posiłki go wołałam. Zabawiać nie było trzeba..

        Ale obecnie jesteśmy w domu 24/24.. Zasypało nas. Dziś wyszliśmy na podwórko i do dziadka, ale biegnąć prawie bo -12C i śnieg.
        Młody zawsze był typem aktywnym, podwórkowym..

        W ogóle już wiele mówi o nim sytuacja z wczoraj.. Dzwoni babcia i pyta męża co kupić Maksiowi.. No i ja go pytam a on .. yyy 'coś' .. To wymieniam.. klocki- nie, statek piracki- nie, tor wyścigowy- nie (statu ani torów nie ma co by nie było, że sypia w zabawkach wink), grę- tak, grę.. jaką? i tu znowu 30 min.. (gier ma akurat kilkadziesiąt).

        On nie chce zabawek bo się nimi nie bawi.. uncertain
        Chce gry, książki i inne rzeczy które trzeba robić razem.
        I co poradzić? Niech skacze na kanapie do skutku? big_grin
        • aniko16 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 21.12.12, 09:34
          Jezeli jest taki jak piszesz: odważny, towarzyski, bezpośredni i śmiały, a obecna sytuacja sprawia, że nie może sie wyżyć towarzysko i zabawowo to w ogóle nie rozumiem po co piszesz na forum. Czytając twój wpis odniosłam wrażenia (chyba nie byłam odosobniona), że masz dziecko czapiające sie spódnicy, czekające aż ktoś je zabawi, domagające sie uwagi, nie potrafiące skupić sie na samodzielnej zabawie. Tyle, że skoro jest tak towarzyski, lubiany przez sklepowe i dzieci przedszkolne, a przy tym nie umie sam sie czymś zająć to po co fundujesz mu cały rok z tobą i niemowlakiem (o ile dobrze pamiętam) w domu? Dzieci w tym wieku uwielbiaja zabawę z rówieśnikami i przedszkolne zajęcia poznawcze. Wyjaśnij jakież to dobrodziejstwa maja na niego spłynąć z rocznego siedzienia w domu.
          • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 21.12.12, 18:38
            Tyle, że on NIE CHE do p-kola!!
            Płacze, wyje i przeprasza jakby to była kara..

            Jemu się podoba schemat jak dziś- obydwoje rodziców bawiących się z nim w kuleczkach.
            Jak by była tam grupka rówieśników to też by się chętnie bawił.

            W p-kolu może go odstraszać .. dyscyplina? stały rytm dnia? nuda? ... nie wiem...
            Mam go za fraki ciągnąć i uszczęśliwiać? On w domu NIE NARZEKA. Narzekam ja...

            Dość patowa sytuacja.
            • dzoaann Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 21.12.12, 20:47
              no i tu jest pies pogrzebany- ty narzekasz... masz za wysokie oczekiwania wobec dziecka lub wobec tego co ty powinnas dziecko zapewnic... jemu jest dobrze, nie nudzi sie, nie wola cie, tylko sie przewala na kanapie i nie bawi tak jak ty bys chciala.
              • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 22.12.12, 09:18
                Masz raczej rację. I 'bolało' mnie to jak był tydz. z -13 i śniegiem i nie utknęliśmy w domu (bez słońca). Dziś już bym nie narzekała aż tak (choć Mak własnie turla się po podłodze z siostrą i kocem tongue_out).
            • kornelka01 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 21.12.12, 23:49
              Czterolatek nie umie się bawić samodzielnie jeżeli nie został tego nauczony. To my rodzice pokazujemy dzieciom jak się bawić, jak sobie samemu organizować czas i zachęcamy do samodzielnej zabawy. Trudno oczekiwać że dziecko z którym do tej pory cały czas ktoś się bawił będzie się chętnie bawiło samo.
              Nie rozumiem czemu wypisałaś dziecko z przedszkola, ale moim zdaniem to był błąd (chyba ze coś złego działo sie w przedszkolu, ale o tym nie pisałaś). Nie chce iść do przedszkola bo przekonał się, że może siedzieć z Tobą w domu, a Ty mu dostarczasz rozrywek.
              Skoro już jednak jesteście w domu, to zacznij uczyć synka samodzielnej zabawy. Zaproponuj czynność którą lubi, albo wymyśl coś nowego czego jeszcze nie robił a według Ciebie mu się spodoba. Pobaw sie z nim chwilę, a potem wyjaśnij że teraz musisz zrobić coś ważnego i że zajmie Ci to 10 minut, a potem znowu będziesz się z nim bawić. Nastaw budzik lub minutnik na 10 minut i kiedy zadzwoni wróć do zabawy. Nagradzaj syna za samodzielną zabawę i stopniowo wydłużaj czas.
              Moje dzieci też za typowymi zabawkami nie przepadają, i nimi się same nie bawią. Ale godzinami potrafią same zagniatać ciasto (mąką z wodą), nawlekać makaron na sznurek, ciąć, wyklejać, drzeć itp. Jednak to zwykle ja wymyślam im zabawy i podpowiadam rożne ich scenariusze.
              • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 22.12.12, 09:17
                > Skoro już jednak jesteście w domu, to zacznij uczyć synka samodzielnej zabawy.
                > Zaproponuj czynność którą lubi, albo wymyśl coś nowego czego jeszcze nie robił
                > a według Ciebie mu się spodoba. Pobaw sie z nim chwilę, a potem wyjaśnij że ter
                > az musisz zrobić coś ważnego i że zajmie Ci to 10 minut, a potem znowu będziesz
                > się z nim bawić. Nastaw budzik lub minutnik na 10 minut i kiedy zadzwoni wróć
                > do zabawy. Nagradzaj syna za samodzielną zabawę i stopniowo wydłużaj czas.
                > Moje dzieci też za typowymi zabawkami nie przepadają, i nimi się same nie bawią
                > . Ale godzinami potrafią same zagniatać ciasto (mąką z wodą), nawlekać makaron
                > na sznurek, ciąć, wyklejać, drzeć itp. Jednak to zwykle ja wymyślam im zabawy i
                > podpowiadam rożne ich scenariusze.

                Kornelko, może nie napisałam (ale cieżko streścić 4-letnie życie dziecka w kilku zdaniach), młody miał fazy, że się czymś bawił.. Nie tak dawno nawet zakładałam wątek o LEGO, że w końcu DUPLO załapał wink.. Wcześneij dłuuga faza na puzzle. Obecnie gry (no ale tu trzba bawić się razem, chyba, że Smart Games, ale układał po 100x dziennie i już się z nudził).
                Od 3 dni katuje kulę- labirynt i kasę Tchibio. Przed tym były marzenia o Zamku Króla Andrzeja (który bardzo go rozczarował), dinozaury dłuuużej.

                U nas w domu jest jeszcze jeden problem o którym nie wspomniałam. Mamy 2 poziomy.
                I dzieci wolą być ze mną (najczęściej na dole).. Przygotowałąm im kącik zabaw, ale chyba mało interesujący dla starszaka. Wysyłam go więc na górę a on to chyba traktuje jak karę. Jak coś robię na górze, to dzieci się bawią...
                Drugi problem, że jak młody już coś zaczyna to siostra 'idzie mu w szkodę' wink..

                Chyba to bardziej złożony problem.

                Obecnie jestem przed remontem i zamienię dzieciom pokoje (Mak ma większy który przez to robi za bawialnię także dla siostry). I wymyślę coś na dole (aaa, zrobiłam jemu kącik plastyczny, ale musieliśmy go zabarykadować zw. na siostrę wink).

                Dzięki za pomoc.
        • kanga_roo Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 21.12.12, 11:16
          leneczkaz, ja serio pisałam o tej trampolinie i bujakach. moja czterolatka trampoliny kocha miłością wielką od 2 roku życia.
          • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 21.12.12, 18:40
            Miał trampolinę. Poskakał 3x i wrócił na kanapę big_grinbig_grin
            • ola33333 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 22.12.12, 16:48
              moge Ci polecic sluchowiska na cd lub audiobookach (bajki i muzyke). Moja corka uwielbia, wlasnie nie TV a sluchowiska. Sa dobre tez na koncentracje...
              • camel_3d Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 25.12.12, 21:49
                ola33333 napisała:

                > moge Ci polecic sluchowiska na cd lub audiobookach (bajki i muzyke). Moja corka
                > uwielbia, wlasnie nie TV a sluchowiska. Sa dobre tez na koncentracje...

                Popieram.
                • leneczkaz Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 26.12.12, 09:04
                  Słucha kilka x dziennie od kilku lat.. smile
                  • juliapari Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.02.13, 02:16
                    A ja ze swoim szkarbem robię tak. 15 minut NAPRAWDĘ wspólnej zabawy (a nie zaraz wrócę itp.) tylko pytam "w co w konkretnie chcesz się bawić?". A on- "klockami". Ja - "co mam robić?" On "to i to" I bawimy się, a na koniec mówię idę teraz bawić się np. w gotowanie i pytam, czy nie chce się teraz bawić ze mną , będzie ubijał kotlety, albo zapiekanki robił albo z tatą w sprzątanie - będzię kurze ścierał. Czasem chce, a czasem nie. Zostaje i się sam bawi.
    • darolisek Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.02.13, 09:20
      A ma cos ulubionego?? Zbiera coś??
      Moja córka prawie czterolatka potrafi dwie godziny bawić sie kucykami, zbiera figurki, cały czas jej cos dokupujemy
      Drukuję jej malowanki z My little Pony i też maluje sama i dość długo
    • saguaro70 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.02.13, 11:56
      Moja 6 latka też nie pobawi się sama i wcale tego od niej nie oczekuję. Jest zima, w domu nuuuuda. Na dwór się wyjść nie da, bo na plac zabaw śnieg i zimno.
      Tak będziesz jeszcze miała długi czas. Po to masz dziecko, żeby się z nim bawić i poświęcać mu uwagę.
      Ja dziękuję Bogu, że moje dziecko okazało się kumate na obsługę komputera. Jedyna szansa, żebym coś zrobił w domu, to włączył lapka. Moja córcia godzinami może grać w gry Monster High, ubierać te wampiry i robić im makijaże.
    • lee_a Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.02.13, 12:02
      och, jak cudownie jest mieć dwoje dzieci smile wysypują klocki Lego i budują, budują, budują... albo wyciągają Grzybobranie, UNO, Cudowną Podróż i grają (póki się nie pokłócą). Albo jeszcze bawią się w przedszkole a dziećmi są wszystkie przedszkolanki.
      To chyba jednak prawda, że przy dwojgu dzieciach ma się więcej czasu niż przy jednym smile
      Moje mają 5,5 i 4 lata.
    • mama-ola Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 19.02.13, 12:19
      Jak mój synek mówi: poukładaj ze mną puzzle, to ja odpowiadam: ty układaj, a ja cię będę podziwiała. Od razu słyszę: no dobra, to nie patrz, zawołam cię, jak skończę. W ten sposób mam parę/paręnaście minut, zanim mnie nie zawoła do podziwiania.
      Mam kilka takich patentów - ty wypracuj własne smile
      • saszanasza Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 04.03.13, 09:42
        rodzeństwo jest mieć fajniesmile dopóki się nie pokłócą, pobiją, zwyzywająwink ostatnio moja 4,5 latka narzekała na nudę ( brat był w szkole), powiedziałam albo znajdzie sobie jakieś zajęcie, albo może się ponudzić, bo ja aktualnie nie mam czasu, by jej poświęcić....po 10 minutach usłyszałam jak córka "czyta" książkęsmile
    • kkaska123 Re: 4-latek który nie umie się bawic samodzielnie 04.03.13, 09:32
      Jestem, mamą trójki dzieci i tylko ten środkowy umie bawić się sam. Najstarszy nigdy nie umiał znaleźć sobie zajęcia. Gdy bawiliśmy się razem wszystko ok, ale jak ja musiałam coś zrobić, on leżał na podłodze "jak flak z kiełbasy"smile - u nas w domu to takie pieszczotliwe powiedzenie. Pocieszę Cię jednak, że o dziwo ostatnimi czasy inicjuje różne zabawy nawet wtedy kiedy ja się z nim nie bawię, tylko, że on za miesiąc ma 6 urodziny więc może będziesz musiała jeszcze trochę poczekać. Nie martw się najważniejsze byśmy akceptowali nasze dzieci takimi jakie są. Na pewno Twój syn ma wiele fajnych cech i to na nich powinnaś się skupić. Rób to co musisz, a jeśli on w tym czasie chce leżeć, naucz się nie zwracać na to uwagi. Piszesz, że często bawicie się razem i to jest najważniejsze!!! pozdrawiam i zapraszam na swojego bloga, w którym opisuję jak ja postrzegam macierzyństwo www.sposobynadzieci.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja