homeopatia?

26.12.12, 22:34
Czy stosujecie homeopatię? Czy to naprawdę działa i pomaga? Powoli zaczynam się do tego przekonywać ponieważ trafił mi się naprawdę ciężki egzemplarzsad Moja córka do 3 roku życia nie chorowała, nigdy na nic (ponoć katar to nie choroba). Odkąd poszła do przedszkola się to się zmieniło. Nie jest to nagminne ale niestety mamy drugi raz zapalenie ucha i tu pojawia się problem. Ona nie przyjmuje żadnych lekarstw, syropków ani nic w tym stylu. Czasami jak się uda, to przemycę w kaszy na śniadanie ale to jest naprawdę trudne, tym bardziej, że lekarze wciskają antybiotyk sad Tak sobie pomyślałam, że podanie małych kuleczek będzie łatwiejsze ale czy to naprawdę działa na wszystko? Chyba muszę poszukać dobrego homeopaty, który mnie do tego przekona ale najpierw chciałam poznać waszą opinię.
    • zjawa1 Re: homeopatia? 26.12.12, 23:02
      Homeopatia jest tyle warta co...
      Jak dziecko ma wyzdrowiec bez konkretnych lekow to i tak wyzdrowieje, bez sensu wydawac jest kase na ,,kuleczki".
      Nikt racjonalnie myslacy nie uznaje tych ,,specyfikow" za lekarstwo, to placebo.
      Dziwie sie dlaczego jeszcze w Polsce tak preznie dziala to naciagactwo.
      Pewnie dlatego, ze nie ma dowodow na to, ze to bezposrednio nie zaszkodzi, bo jak ma cos zaszkodzic, skoro wcale nie dziala.
      • zjawa1 Re: homeopatia? 26.12.12, 23:10
        I jeszcze jedno, jak dziecko faktycznie potrzebuje antybiotyku, to podajac ,,kuleczki" tylko przedluzysz stan chorobowy i doprowadic mozesz do przykrych konsekwencji.

        Jesli nie chcec leczyc, zaznaczam leczyc dziecko to zainteresuja sie typowym ziololecznictwem, a nie homeopatia. W poczatkowychy stadiach wielu chorob ziola sa bardzo pomocne.
        Dla mni e lekarz podajacy lek homeopatyczny jest tak samo malo wiarygodny jak ten, ktory chce podac antybiotyk dziecku w pierwszej dobie goraczki na katar czy kasze.
        • bagata100 Re: homeopatia? 26.12.12, 23:19
          Dobrze zjawa, ja wszystko przyjmę ale czy ziołolecznictwo nie opiera się na wyciągach i naparów do picia? Moja córka nawet inhalacji nie jest w stanie przyjąć sad A jak ma wypić napar z ziół? Głupia matka nauczyła pić dziecko tylko wodę i nawet herbatki nie chce tknąć. Jest bardzo wrażliwa na zapachy i wyczuje wszystko. Nie każdy zapach akceptuje więc z ziołami też może być problem. Ale chwytam się wszystkich możliwości bo nie mogę jej leczyć głaskaniem po główce i zamknięciem w domu. Dobrze, że chociaż maściami daje się smarować na noc smile jedyne co działa na katar smile
          • zjawa1 bagata100 26.12.12, 23:38
            Ale dlaczego nazywasz sie ,,glupia matka". Moj syn tez preferuje gl. czysta wode!
            To jest ideal w przeciwienstwie do picia preslodzonych sztucznie sokow i innych badziwi.
            Zawsze mozesz dziecko nauczyc czegos nowego.
            Ile Twoje dzziecko ma lat i jaki macie konkretnie problem?
            • zjawa1 Re: bagata100 26.12.12, 23:42
              Jesli chodzi o katar, to mozesz dziecku robic inhalacje ,,nieswiadome". Jak spi np. stawiac prujaca wode z majerankiem, olejkami eterycznymi. Masci slabiej dzialaja. niz wdychanie oparow bezposrednio. I jesli ma katar wirusowy, to i tak sam przejdzie maks do 7 dni. Wywalanie kasy na homepatyki napewno nic tu nie zmieni. Nawilzaj pomieszczenie, psikaj sola morska, najlepiej hipertoniczna do noska, inhaluj.
              • bagata100 Re: bagata100 26.12.12, 23:51
                Zjawa, używam olbas oil, wody morskiej do nosa ale i tak niestety kończy się to drugi raz zapaleniem ucha sad i to mnie męczy. Córka ma 3 lata i nazwałam się głupią matką, bo ostatnio lekarz mi to zasugerował smile Nie nauczyłam jej brać lekarst i jeść (waży 12 kg) - to według niego świadczy o mojej głupocie. Kazał mi podawać lekarstwa z soczkami i herbatkami, więc mu wytłumaczyłam, że moje dziecko tego nie pije. Soczki córka pije ale tylko sporadycznie i jeden smak więc dolanie czegokolwiek do niego zmieni smak i już więcej go nie wypije. Szukam poprostu metody na zapobieganiu zapalenia ucha lub gorszych chorób na przyszłość.
                • zjawa1 Re: bagata100 26.12.12, 23:59
                  Jak dziecko nie chorowalo wczesniej to jak mialas nauczyc je ,,podawania lekarstw",
                  Zapalen ucha napewno nie wylecza homepoatyki.
                  Jak teraz musisz nauczyc podawac lekarstwa, to naucz.
                  Dziecko uczymy roznych rzeczy od urodzenia.
                  Jak ma bardc jakies leki to zacznij od tych w slodkich otoczkach. Nie wiem, chocby witamine C.
                  Powiedz dziecku, ze to takie ,,zolte misie, ktore lecza itp". Tylko spokojnie wszystko dziecku wytlumacz, a napewno nauczy sie tego.
                  Moj syn trak wlasnie ,,uczony" nigdy nie mial problemow z przyjomwaniem lekow. Ostatnio bylam zmuszona podac mu antybiotyk. Podawalam go nie w zawiesinie, tylko sam polykal tabletki, bo o taki poprosilam pediatre.
                  Lepiej nawet przyswajalny, mniej ceregieli itp.
    • murwa.kac Re: homeopatia? 26.12.12, 23:23
      jak stac Cie na placenie za cukier 500 czy 700 zl za kilo cukru, to czemu nie, poprobuj sobie kuleczki...
      chociaz taniej Ci bedzie cukier z cukiernicy rozpuscic i ten sam efekt bedzie.
      • drzewachmuryziemia Re: homeopatia? 29.12.12, 19:36
        kulek uzywa sie pewnie 2 dziennie, koszt buteleczki to cos ok. kilku złotych, starcza pewnie na 3 miesiace, rzeczywiscie fortunawink
        • murwa.kac Re: homeopatia? 29.12.12, 21:08
          sprawdz sobie ile miligramow czy nanogramow cukru za te kilka zlotych jest. potem przemnoz ile bys zaplacila za kg tego cukru.
          nie ma znaczenia czy zaplacisz za niego na przestrzeni miesiaca, roku czy 5 lat. 700 zl za kilo cukru to drogo. BARDZO drogo.

          lepiej w spozywczym za niecale 4 (slownie: cztery) zl kupic, rozpuscic w wodzie i voila! masz super uzdrawiajace kuleczki czy tam syropek big_grin
          a ile taniej!
          • zjawa1 murwa.kac 29.12.12, 21:23
            Zwolennikow tej ,,metody" w taki sposob nie przekonasz, bowiem oni widza cos wiecej niz wode z cukrem, czasem na rynku homeopatycznym funkcjonuja tzw. pol homeopatyki a wiec z domieszka, zanaczam sladowa domieszka ziol, a zwolennicy na tym sie oprasmile
            Szkoda tylko, ze ilosc tych zil jest tak mikroskopijna, ze nawet mikroorganizmowi by to nie pomoglo.
            Nie rozumiem fascynacji homeopatia. Dlaczego tak popularni w Polsce nie sa zielarze?!!!
            Tu w tej kwestji sa niezbite dowody naukowe.
            I szczerze polecam, sprawdzone, udowodnione itp.

            Prosze sobie wyobrazic jaka moc moga miec ziola!! Niektore nawet tak silnie dzialaja na nasz organizm, ze sa w stanie oslabic/ zneutralizowac np. dzialanie lekow hormonalnych/antykoncepcyjnych.
            • drzewachmuryziemia Re: murwa.kac 30.12.12, 19:21
              zioła stosuję
          • drzewachmuryziemia Re: homeopatia? 30.12.12, 19:20
            no no, ale nie kupuję kilogramami i w porownaniu ze zwykłym syropem na kaszel wychodzi bardzo tanio - nam pomogła homeopatia na kolki, ale nie zarzekam sie, ze na pewno, bo jednoczesnie była zmiana mleka. mojej kolezanki dziecku pomogła bardzo na wieczne problemy z oskrzelami. pomaga tez jej psusmile zamierzam do homeo wrócic, nic nie strace oprócz tych kilku złotych miesiecznie
    • shige Re: homeopatia? 27.12.12, 09:52
      Jakby homeopatia działała to nagroda w wysokości 1mln $ zostałaby wypłaconasmileA tak jeszcze nikt nie udowodnił że homeopatia działa... Działa pewnie przy wirusówkach jak wszystkosmile
      Nie dalej jak pól roku temu miałem dziecko z ropniem tkanki mózgowej,który powstał na wskutek niedoleczonej infekcji ucha leczonej przez homeopatę.Dziecko powoli wychodzi z częściowego niedowładu. I to jest przykre, bo przy dzisiejszych możliwościach medycyny, badaniach ustalenie co powoduje daną chorobę często zajmuje kilka minut...
      A podawać leki trzeba czasem na siłę i tu nie ma dyskusji. I tak dziś leki dla dzieci są smaczniejszesmileNajważniejsze, że leczenie będzie skuteczne!
    • schere Re: homeopatia? 27.12.12, 10:08
      A nie prościej takiej dużej dziewczynce przetłumaczyć, że musi brać lekarstwo? W końcu to już przedszkolak, a nie niemowlę.
      Moje dziecko też nie chorowało na nic (nawet na katar) aż poszło do przedszkola.
      Pierwszy rok to była choroba za chorobą. Niektóre z nich wymagały podawania antybiotyków, które są lekarstwem, a nie trucizną (bo takie można odnieść wrażenie po lekturze forum). I dałam radę przetłumaczyć trzylatkowi, że trzeba brać lekarstwo, nawet niesmaczne, bo dzięki temu ucho przestanie boleć.
      Z tym, że ja mam normalną lekarkę, która nie wciska antybiotyku na wszystko ani "na wszelki wypadek", a tylko w razie konieczności.
      Swoją drogą po zapaleniu ucha powinnaś iść z dzieckiem do laryngologa na kontrolę czy wszystko w porządku ze słuchem.
      • bagata100 Re: homeopatia? 27.12.12, 10:36
        Czyli sami przeciwnicy homeopatii? Może to i lepiej.
        Faktycznie łatwiej jest przekonać dziecko ale niestety moja córka ma jedną wielką wadę - jest uparta jak osioł. Jak powie nie to znaczy nie i koniec. Tłumaczyłam, prosiłam, rozmawiałam, tłumaczyłam, tłumaczyłam i znów tłumaczyłam. Na nic się to nie zdało. Teraz sobie przypominam, że nigdy nie chciała brać lekarstw, bo na początku miała choroę lokomocyjną i od początku był problem z lokomotivem. Wiem, że lekarstwa są dobre w smaku, bo sama je próbuję ale niestety to nie zmienia faktu, że syropek jest zły, niedobry i koniec. Do laryngologa mam zamiar się dziś dostać, prosząc lekarza bo zapisy są za miesiąc ale ponoć przyjmie. Zobaczymy co powie. Następnym razem poproszę o zastrzyki.
        • shige Re: homeopatia? 27.12.12, 10:57
          Uparty jak osioł jest mój wnuksmileWiem o czym Pani piszesmile
          W takim razie warto na youtube ewentualnie w księgarni kupić film "Było sobie życie". Bardzo edukacyjna seria dla dzieci opornych na leczeniesmileMój wnuk po tym jak zobaczył na filmie co "zębojady" mogą zrobić z zębami myje je teraz grzecznie dwa razy dzienniesmile Trzylatek spokojnie tą bajkę zrozumie, a leczenie przestanie być abstrakcjąsmile
          Zastrzyki to zły pomysł.Zastrzyki stosuje się w stanach wyższej konieczności!Dziecko leczenie będzie kojarzyć z jeszcze większym bólem i niechęcią.
          • bbacha Re: Otóż jest i głos "za" 27.12.12, 13:05
            Ja stosuję homeopatię od ok. 1,5 roku u syna obecnie 4,5 letniego i córki prawie 2 letniej. Ale raczej krople, nie kulki. Mogę płacić 400 zł za kilo cukru pod warunkiem że widzę poprawę. Mój syn odkąd na kroplach nie był na antybiotyku, wcześniej średnio 1 na miesiąc, do przedszkola chodził po kilka dni w miesiącu. W tym roku szk. opuścił 3 dni - nie z powodu choroby. Już wielokrotnie wypowiadałam się na tym forum na ten temat. Ja mam takie podejście: czy to cukier czy placebo - nic mnie to nie obchodzi - mam zdrowe dzieci, a jak się przeziębiają to kilka dni na kroplach i są w pionie, wcześniej kończyło się to zwykle zapaleniem oskrzeli. . aha, czymkolwiek będziesz chciała leczyć córkę to zawsze musi coś wypić czy połknąć więc może lepiej przetłumaczyć. pozdrawiam
            p.s. nie mam ochoty wchodzić w żadne dyskusje z przeciwnikami tej metody. Wyraziłam tylko moje zdanie i dzielę się moimi doświadczeniami
            • twitti Re: Otóż jest i głos "za" 27.12.12, 13:24
              Jesli Biostymina jest homeopatykiem, to od kilku dni podaje corce. NIe wiem czy ma jakies wlasciwosci, ale mam nadzieje ze podniesie troche odpornosc corki.
    • budzik11 Re: homeopatia? 27.12.12, 13:24
      bagata100 napisała:

      > Czy stosujecie homeopatię? Czy to naprawdę działa i pomaga?

      Nie.

      Powoli zaczynam się
      > do tego przekonywać ponieważ trafił mi się naprawdę ciężki egzemplarzsad Moja c
      > órka do 3 roku życia nie chorowała, nigdy na nic (ponoć katar to nie choroba).
      > Odkąd poszła do przedszkola się to się zmieniło.

      To żaden ciężki egzemplarz, tak się dzieje z większością dzieci. Ale między homeopatią a antybiotykiem jest masa innych leków - naturalne metody leczenia (bańki, okłady, inhalacje), apteczne syropy czy krople do ucha (np. mój syn przy zaczynającym się zapaleniu dostaje kilka razy lek przeciwbólowy i przeciwzapalny (np. Nurofen), kilka razy przeciwzapalne i przeciwbólowe krople do ucha (Otinum) i przechodzi - antybiotyku dawać zaraz nie trzeba.
      • paliwodaj Re: homeopatia? 27.12.12, 16:47
        mojej kolezanki corka miala atopowe zapalenie skory. Leczyli ja u kilku lekarzy, nie bylo poprawy, widzialam H. z wielkimi czerwonymi , luszczacymi sie plamami.
        Zaczeli ja leczyc u Homeopaty, jestem swiadkiem , widzialam jak sliczna , prawie bez zmiam byla skora dziecka po tym leczeniu.
        Nie mam nic przeciwko, jezeli komus faktycznie pomaga, ale domyslam sie ze trzeba doswiadczonego lakarza, ktory naprawde potrafi zdiagnozowac i ustawic pacjenta na lekach
        • karinaxy80 Re: homeopatia? 27.12.12, 23:00
          Ja też podzielę się swoją opinią na temat homeopatiismile Leczymy z córką alergię u bardzo dobrego homeopaty od roku. Nie bierzymy żadnych innych leków histaminowych czy sprayów sterydowych i nie mamy żadnych objawów alergii...córka miała non stop katar , ja kaszel. Jesteśmy bardzo uczulone na pyłki i roztocza kurzu. Tradycyjny alergolog zastanawia się gdzie podziały się nasze objawy jakie miałyśmy choćby rok temu?
          Miesiąc temu anginę u 4 letniej córki wyleczyłyśmy "cukrowymi" granulkamismile)) Bez antybiotyku!!!
          Dodam, że nasz homeopata przy okazji jest pediatrą, ale najpierw leczy homeopatycznie, a dopiero gdyby to nie pomogło podobno przepisuje antybiotyk. U nas to nie miało jeszcze miejsca.
          • zjawa1 karinaxy80 29.12.12, 00:19
            Ale jaka angine leczyliscie homeopatycznie? Wirusowa czy bakteryjna?
            • karinaxy80 Re: karinaxy80 29.12.12, 18:51
              Anginę z białymi nalotami na gardełku...Nie jestem lekarzem, nie wiem czy to bakteryjna czy wirusowa? W każdym razie trafiliśmy do homeopaty bardzo szybko z temp. 38,5 , odpowiednie "granulki-cukierki" i najważniejsze, że w 5 dni pozbyliśmy się tego bez antybiotyku.
              • zjawa1 Re: re karinaxy80 29.12.12, 20:44
                Na 99,9% Twoje dziecko mialo angine wirusowa np. opryszczkowa.
                Gdyby byla to angina bakteryjna to absolutnie nie jest mozliwe, zeby homeopatyk ,,pomogl"!!
                Ciekawe dlaczego nawet w tej dziedzinie homeopatycy nie bronia sie, a najprosciej naukowo udowodnic w tym wypadku dzialanie homeopatykow.
                Dziecko ma np. streptococusa pyogenes, robimy wymaz, podajemy homeopatyk, a bakteria i angina znika. Nie ma ani jednej takiej wiarygodnej, naukowej publikacji, bo jest to niemozliwe!!!
                Przy anginie wirusowej czy podamy cos czy nie to i tak sama przejdzie, a hoimeopatycy naciagaja naiwnych na bezsensowne jedzenie kulek czy picie ,,cudownych " sryropkow.
                • karinaxy80 Re: re karinaxy80 30.12.12, 18:19
                  Kochana nie będę z Tobą dyskutować...Masz swoje zdanie, ja mam swoje...Powiem tylko tyle, że gdybym poszła do lekarza rodzinnego, zobaczyłby gardło córki i powiedziałabym o gorączce, bez antybiotyku bym nie wyszła... Niestety, ale prawda jest taka , że zamiast wysłać dziecko na wymaz z gardła przepisują antybiotyk...
    • mamgabi Re: homeopatia? 27.12.12, 23:15
      Stosujemy od 4 lat. Zapalenie płuc, angina, szkarlatyna ...Kuleczki plus dieta plus dobry lekarz. Powoli wzmacniamy odporność.
    • mamatin Re: homeopatia? 27.12.12, 23:57
      > Czy stosujecie homeopatię?
      ja stosowałam przez przypadek. Podawalam małej syrop Stodal, ganialam za nią z tym syropem, bo nie chciała pić i w połowie butelki zorientowałam się,że to lek homeopatyczny. Wściekłam się, ze każde lekarstwo trzeba sprawdzać, bo lekarz w tym przypadku za bardzo sobie wziął do serca zasade "nie szkodzić" i zmuszałam małą do picia tego paskudztwa.
      • paliwodaj Re: homeopatia? 28.12.12, 01:59
        >Wściekłam się, ze każde lekarstwo trzeba sprawdzać
        ze niby ty dajesz pol butelki lekarstwa dziecku, a pozniej dopiero patrzysz na butelke i czytasz czy to babcine lekarstwo na nerwy, czy na biegunke, czy na kaszel?
        No to fajna z ciebie matka wink)))
        • deszcz.ryb Re: homeopatia? 29.12.12, 19:12
          > ze niby ty dajesz pol butelki lekarstwa dziecku, a pozniej dopiero patrzysz na
          > butelke i czytasz czy to babcine lekarstwo na nerwy, czy na biegunke, czy na k
          > aszel?

          Tu się nie ma co śmiać z matki, tu trzeba raczej załamywać ręce nad głupotą lekarza, który zapisuje takie niedziałające badziewie. Mnie też kiedyś okulista zapisał tabletki na oczy, łykałam, a tu patrzę na ulotce takie kwiatki, jak "czarna jagoda MOŻE poprawiać kondycję oczu" [w sensie, że to absolutnie udowodnione nie jest]. Też bym się wściekła na tego lekarza, bo w końcu jako pacjent jednak ufam lekarzom. I wierzę, że nie zapiszą mi niedziałającego świństwa.
          • mia_siochi Re: homeopatia? 29.12.12, 19:44
            Poczytaj ulotkę specyfiku o nazwie Lipomal wink coś w stylu "nie obiecujemy, ze zadziała, ale doświadczenie pokoleń mówi,że dobrze wypić napar z lipy" wink
            Za to jedna cecha tego wynalazku mnie ujęła: moje dziecko każde świnstwo wypije, jeśli zmieszam je z Lipomalem smile
    • oregano1 Re: homeopatia? 29.12.12, 22:06
      Homeopatia jedno,a zapalenie ucha to drugie!Nigdy nie lekcewazyłabym zapalenia ucha,jeżeli faktycznie jest to zapalenie ucha,a Twoje dziecko ma problem z polykaniem tabletek,popros po prostu lekarza o zastrzyki.I nigdy nie lekceważ bólu ucha ,zapalenie przechodzi w stan chroniczny i dopiero moga zaczac się kłopoty z głuchota włacznie!
    • majenkir Re: homeopatia? 29.12.12, 22:34
      Homeopatia to i dzieci z cukrzyca juz lecza wink.
      • zjawa1 Re: homeopatia? 29.12.12, 22:44
        Mysle, ze gdybym umierala np. na nieuleczalnego raka tez bym srpobowala homeopatiismile Wszystkiego trzeba sprobowac. Tyle, ze w raku i wielu innych chorobach proces autosugestii jest bardzo silny w ich leczeniu. Psyche dziala cuda, jednak to znow efekt placebo, przypadek, wyjatek statystyczny...
    • annubis74 Re: homeopatia? 30.12.12, 01:43
      ja wierzę w homeopatię . I uważam że to nie tylko efekt placebo bo działa u zwierząt. Z tym że aby homeopatia działała powinien ją ustawić specjalizujący się w niej lekarz, powinna być połączona z dietą a nawet ze stosowaniem specjalnej pasty do zebów (np. na elmexie jest dopisek że spełnia wymogi homeopatii. Jest mnóstwo zasad do których trzeba się stosować i nie polega to na doraźnym łyknięciu jakiegoś leku.
      • bagata100 Re: homeopatia? 30.12.12, 19:15
        Chyba jednak pozostanę przy medycynie normalnej. Jednak udaje mi się znaleźć lekarzy, którzy rozumieją, że nie każde dziecko jest lekomanem i nie przyjmują lekarstwsmile Dostajemy poprostu silniejszą dawkę, do podawania w jak najmniejszej ilości. W ten sposób od 3 dni podałam już 9 razy antybiotyk i moje dziecko dało się w to wkręcić. Niestety moje tłumaczenia, rozmowy z Panią doktor nie przyniosły rezultatu sad
        Dziękuję za wszystkie opinie, niestety nadal pozostanę przeciwnikiem homeopatii.
      • mia_siochi Re: homeopatia? 06.01.13, 22:19
        annubis74 napisała:


        > pasty do zebów (np. na elmexie jest dopisek że spełnia wymogi homeopatii.


        Czy możesz mi podpowiedzieć w którym miejscu jest ten dopisek umieszczony?
    • beliska Re: homeopatia? 30.12.12, 22:52
      Dla mnie totalna bzdeta i jeden z najlepszych sposobów zarabiania kasy, na jaki ktos wpadł na tym świecie. Zarobić na niczym to sztuka. Jednoczesnie gdy byłam wykonczona kolkami dziecka i dziecko było wykonczone, sięgnełam nawet po środki homeopatyczne. Potem tylko stukłam się w głowę. No ale matka zrobi nawet najgłupszą rzecz, byle pomóc dziecku, więc dorzucialam przyslowiową złotówkę zarabiającym na tym przekręcie. Pewnie moja niewiara spowodowała zerowy skutek kuracji u córkibig_grin
    • magdalenas9 Re: homeopatia? 01.01.13, 10:38
      Polecam artykuł: www.sosrodzice.pl/homeopatia-dla-dzieci/
      Ja w homeopatie nie wierzę, jednak jeśli ktoś ma odrębne zdanie, oczywiście nic nikomu do tego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja