2 kobiety chrzest?

29.12.12, 18:19
Witam
Mam dzidziusia 4 lata - pora go ( ją) Dać do chrztu.
Pytanie czy świadkami ( rodzicami chrzestnymi) mogą być 2 kobiety? ( Nie 1 kobieta i 1 mężczyzna) Co na to prawo kanoniczne?

    • bbuziaczekk Re: 2 kobiety chrzest? 29.12.12, 18:26
      Po pierwsze 4 latek to nie dzidzius tylko dziecko.
      Po drugie chrzestnymi moga byc 2 kobiety lub 2 mezczyzn lub moze byc tylko jedna osoba chrzestna.
      Ale ksieza raczej preferuja zeby chrzestnych bylo 2 i zeby to byla i kobieta i mezczyzna.
      • sole78 Re: 2 kobiety chrzest? 29.12.12, 19:06
        prawda smile
        • bambo.pl Re: 2 kobiety chrzest? 29.12.12, 19:36
          Ok a czy ksiadz ktory udziela chrztu moze byc jednoczesnie chrzestnym?

          Kan. 872 - Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki.

          Kan. 873 - Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych
          • bbuziaczekk Re: 2 kobiety chrzest? 29.12.12, 20:20
            O to to juz chyba ksiedza musisz zapytac.
            Nie spotkalam sie z taka sytuacja wiec nie wiem.
            Ale watpie zeby tak moglo byc.
    • minio2010 Re: 2 kobiety chrzest? 29.12.12, 21:26
      Nasz ksiądz powiedział, że jak najbardziej mogą być dwie mamy a nawet trzysmilePoprzestaliśmy na dwóchsmile))
      • zjawa1 Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 29.12.12, 21:42
        W prawie kanonicznym nie ma wcale mowy o plci swiadkow aktu chrztu.
        Wiele w tym siedzialam i tak naprawde-co mozecie sprawdzic na wlasna reke- od samego poczatku, pierwotnie byl tylko jeden siwadek, a nie dwojesmile
        Potem wprowadzono to ,,udogodnienie" w kosciele katolickim, ale rownie dobrze moze tez byc-jak pierwotnie jedna osoba. Moze byc po innowacji 2 mezczyzn, dwie kobiety itp.
        Sprawdzone u biskupowsmile
        • nolsa Re: Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 29.12.12, 22:42
          Podepnę się wink
          Czy jest to praktykowane, żeby rodzeństwo miało tych samych chrzestnych? Spotkałyście się z czymś takim?
          Mąż został poproszony o zostanie chrzestnych przez rodziców bliźniaków. Po chwili zastanowienia nie wiemy, czy ma być ojcem chrzestnym obu bliźniaków, czy tylko jednego, a głupio zapytać wink
          • zjawa1 Re: Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 29.12.12, 22:52
            Posluchaj formalnie moze byc ich rodzicem, a jesli chodzi o sprawy moralno-duchowe to sam, sobie musi na to odpowiedziec.
            Czy jest w stanie, jesli zajdzie taka potrzeba-a o to gl. chodzi -zgina rodzice tych blizniakow.
            Czy jest w stanie wychowac te dzieci w duchu katolickim?!!!

            Ja zostalam kiedys poproszona o to, zeby zostac rodzicem chcrestnym. Odmowilam.
            Uslyszalam oczywiscie slowa zalu typu: ,,dziecku sie nie odmawia". Odpowiedzialam wtedy, ze nie 4 miesieczne dziecko mnie o to prosi tylko jego rodzice i im wlasnie odmawiam, bo nie bylabym w stanie. Ja do tego podchodze bardzo tresciwie. Dla mnie, osobiscie takie dogmaty sa bardzo osobiste i chce postepowac zgodnie z tym co jestem w stanie zaoferowac.
            • nolsa Re: Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 29.12.12, 23:01
              No właśnie, rodzice bliźniaków to dla nas bliskie osoby i myślę, że jeśli zaszła by potrzeba zajęcia się dziećmi czy to w sferze duchowej, czy jakiejkolwiek innej, to byśmy to zrobili. Zatroszczylibyśmy się o dwójkę dzieci, nie o jedno.
            • lala-111 Re: Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 29.12.12, 23:01
              zjawa nie kapuje kurna czyli czemu odmówiłaś??????????????????/ no bo rzeczywiście mówi sie dziecku sie nie odmawi a!?//////
              • zjawa1 lala-111 29.12.12, 23:13
                Tak sie wlasnie ,,mowi". To tez byla moja bardzo bliska osoba, dziecko mojego najblizszego kuzyna.
                Nie bylo mi latwo, sporo nad tym myslalam. Analizowalam sama w sobie istote bycia rodzicem chrzestnym.
                To jest tak, ze Ty takiemu dziecku ,, w razie czego" musisz zapewnic to, co mu sie nalzezy.
                A wiec mentalne, duchowe i materialne potrzeby.
                W pierwszych i tak to dziecko bede wspierac na tyle, na ile moge , ale ogolnie sama wychowuje swoje dziecko-niestety. Nie bylabym szczera podejmujac sie kolejnego wyzwania, bo nie wiedzialam nawet w tamtym momencie czy dalabym rade, a co dopiero pozniej.
                Uznalam siebie, jako osobe nieodpowiednia do tej funkcji. Zreszta mentalnie i duchowo konsultowalam to z osobami duchownymi. Jako, ze jestem osoba wierzaca i oni zrozumieli oraz poparli moje stanowisko. I powtarzam, nie odmowilam niemowlakowi tylko rodzicom.
                Ja mam taki charakter, ze jak cos ,,obiecuje" to dotrzymuje slowa, a tutaj nie bylabym w stanie i tyle.
                • annubis74 Re: lala-111 30.12.12, 00:53
                  podoba mi się taka postawa, zjawa i załuję że tak mało osób podobnie na to patrzy. Zresztą z osbu stron. Rodzice często próbują wyselekcjonować na chrzestnego jakiegoś czlonka rodziny bo wydaje się pierwszy w kolejce do tego zaszczytu, inni bo wybór tego a nie innego chrzestnego gwarantuje obfite prezenty. Potencjalni chrestni uważają ze cała zabawa polega tylko na udziale w kolejnych imprezach rodzinych ewentualnie dawania prezentów.
                  Uważam ze to gadanie że dziecku się nie odmawia jest dla dziecka krzywdzące jesli chrestny tak naprawdę poważne nie traktuje swojej roli
              • aniasa1 Re: Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 30.12.12, 00:00
                > zjawa nie kapuje kurna czyli czemu odmówiłaś??????????????????/ no bo rzeczywiś
                > cie mówi sie dziecku sie nie odmawi a!?//////


                ja nie kumam takiej postawy. To po co Ci rodzice prosza skoro ma to byc jednoznaczne ze zgodą. A juz do łez doprowadza mnie ze kobieta w ciazy nie powinna podawac drugiego dziecka....... no zabobony jakies. Cieszy mnie ze sa tacy jak zjawa ze potrafia zrobic sobie rachunek sumienia i uczciwie odpowiedziec czy mogą to zrobic.
                • gwen_s Re: Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 30.12.12, 12:43
                  ja też odmówiłam raz bycia chrzestną i nie żałuje do dziś swojej decyzji... za to rodzina była oburzona jak tak można było postąpić, nie czułam się winna więc nikomu nic nie tłumaczyłam i też uważam, że gadanie "dziecku się nie odmawia" jest bez sensu zupełnie!!!
                  • gwen_s Re: Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 30.12.12, 12:45
                    a zapomniałam dodać, ze u nas księża nie pozwalają na dwie matki czy ojców chrzestnych, tłumacząc to tym, że rodzice mają być różnej płci (na zasadzie związku), co wg mnie jest idiotyzmem...
                • mama-ola Re: Parwo kanoniczne i ciekawostki!!! 02.01.13, 12:47
                  > A juz do łez doprowadza mnie ze kobieta w ciazy nie powinna pod
                  > awac drugiego dziecka....... no zabobony jakies.

                  Nie zabobon, tylko praktyka, tyle że już nieaktualna. To się wzięło z tego, że kiedyś rodzice chrzestni byli zobowiązani utrzymywać chrześniaka, jeśli rodzice zmarli. Zdarzało się to często, więc na chrzestnych wybierano osoby, których wiek i zdrowie pozwalały przewidywać, że podołają. A ciężarna mogła umrzeć przy porodzie, to zdarzało się dość często. Na chrzestną więc się nie kwalifikowała z praktycznych powodów.
                  A do dziś został zwyczaj niebrania ciężarnych, choć powody zniknęły (oraz zniknęła ze świadomości wiedza, co to za powody), bo przy porodzie mało kto umiera. No i pozostał zwyczaj, że na chrzestnych bierze się osoby młode.
          • ella_nl Re: Nolsa... 02.01.13, 19:55
            nolsa napisała:

            > Podepnę się wink
            > Czy jest to praktykowane, żeby rodzeństwo miało tych samych chrzestnych? Spotka
            > łyście się z czymś takim?
            > Mąż został poproszony o zostanie chrzestnych przez rodziców bliźniaków. Po chwi
            > li zastanowienia nie wiemy, czy ma być ojcem chrzestnym obu bliźniaków, czy tyl
            > ko jednego, a głupio zapytać wink

            Moja siostra i ja mamy tych samych chrzestnych.Nie jesteśmy bliźniaczkamismile
    • calineczkafu Re: 2 kobiety chrzest? 02.01.13, 20:02
      Ja osobiscie jestem jedna z dwoch matek chrzestnych do swojej chrzesnicy smile chrzest byl w kosciele katolickim tyle tylko ze odbyl sie w Niemczech. Nie wiem jak to jest w PL ale chyba powinno byc tak samo jak w Niemczech.
      • calineczkafu Re: 2 kobiety chrzest? 02.01.13, 20:11
        Mam znajomego ksiedza, pracuje z nim. Ostatnio wlasnie mowil ze ksieza nie powinni byc chrzestnymi wlasnie glownie ze wzgledu na fakt ze w razie smierci rodzicow nie mogliby zajac sie dzieckiem, bo niby nie moga miec nawet w ten sposob przysposobionego dzieciaka. Dodaj jednak ze NIE POWINNI a nie NIE MOGA. Wiec o chyba zalezy. A co do tych samych chrzestnych to moja kuzynka ze swoim bratem sa chrzestnymi do dwojki dziec swojej siostry i dzieci te tez nie sa blznietami smile
      • angazetka Re: 2 kobiety chrzest? 03.01.13, 09:34
        Jak najbardziej, w Polsce także rodzice chrzestni mogą być tej samej płci.
    • bejbi30 Re: 2 kobiety chrzest? 03.01.13, 12:39
      moje bliznieta maja po 1 chrzestnym (akurat plci meskiej). rodzina byla oburzona, ze nie tradycyjnie po 2, ale nie znalezlismy osob plci zenskiej, ktorym moglibysmy powierzyc taka funkcje, podeszlismy do tematu realnie, a nie ze tak "sie robi". ksiadz tez krecil nosem, ale prawo na to pozwala. takze na to, by byly dwie matkli chrzestne. wiec rob swoje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja