malwi81
30.12.12, 00:13
Witam,
mój synek skończył właśnie 15 miesięcy i nadal nie chodzi. Chodzi przy meblach już od prawie 2 miesięcy, sporadycznie się puszcza i wtedy chwilkę sam stoi. Ale nie chce ruszyć

Bardzo się tym martwię. Pediatra nie widzi nic niepokojącego, mówi, że synek ma jeszcze czas. Niby to wiem, bo dzieci ruszają do 18 miesięcy, ale przyznam szczerze, że nie mam wsród znajomych i w rodzinie dziecka, które zaczęłoby chodzić tak późno. Więc te 18 miesięcy to chyba jakieś naprawdę wyjątki.
Czasem zachęcam synka, by się puścił mebla, stoję wtedy niedaleko synka, z wyciągniętymi rękoma, on wtedy robi jeden kroczek i od razu siada na kolana i idzie na czworaka.
Dodam, że wszystkie umiejetnosci jak siadanie, raczkowanie, zaliczał raczej o czasie, tylko obrót z pleców na brzuch jakoś dopiero po 6 miesiącu, więc późno.
Nie wiem już co mam robić. Jestem załamana.To moje pierwsze dziecko. Wszędzie czytam, żeby nie używac chodzików, więc nie używam, ale może jednak powinnam?
Czy ktoś z Was zna taki przypadek i wszystko skończyło się dobrze?
I dlaczego on nie chce chodzić?

Ciągle tylko raczkuje.