zielonakoniczyna
02.01.13, 23:24
Nie wiem juz co robic...
Syn od kilkunastu dni budzi sie okolo 23 i zaczyna swoje nocne wedrowki po mieszkaniu... Nie chce sie polozyc, ani u siebie, ani u nas, ani sam, ani z nami... Po prostu wstaje i chodzi- z pokoju do pokoju, do lozeczka, do sypialni, do starszego brata....
Wcale nie odsypia tego czasu w dzien...
Nie mam pojecia co robic, my juz nie dajemy rady od tych nieprzespanych nocy, a Mlody na kazda probe polozenia,ululania reaguje histeria, ktora moze trwac i trwac...
Poza tym wszystko pozostale jest jak wczesniej.
Czy ktoras z Was miala moze podobny przypadek? Co robic?
Po