Duże dziecko czy otyłość?

03.01.13, 15:57
Witam,

Moja córka ma 97 cm wzrostu i 17 kg wagi, ma dokładnie 2,5 roku. Jest świetnie rozwiniętą dziewczynką i pięknie mówi, ale...jej waga, jak widać jest bardzo duża. Bardzo mnie to martwi i dlatego piszę tutaj. Pediatra stwierdził, że dzieci wysokich rodziców są takie duże ale żeby aż tak. Ja mam 177 cm i jestem szczupła, mój mąż ma 192 cm i jest raczej dobrze zbudowany (ale mam tu na myśli mięśnie, choć chudym bym go nie nazwała), synek ma roczek i jest bardzo szczupły (niecałe 10 kg) i malutki (72 cm). Dzieci są karmione (wydaje mi się) właściwie. Może opiszę:

Rano piją mleko (córka 120ml, synek 210 ml),
potem jedzą śniadanko (kromka chleba + jakaś szynka, bądź jajo, bądź sery)
Potem córka przed spaniem dostaje jabłko, bądź jogurt (owocowy), syn słoiczek z zupką
Obiad (syn słoikowy, córka to co my - jakieś mięsko, ziemniaczki (1 sztuka) +surówka
Potem czasem jakiś owoc (np. mandarynka, pomarańcza, jabłko bądź banan)
Na kolacje jedzą podobnie (tj. kromka chlebka z masełkiem + jakaś szynka itd)
Przed spaniem znowu mleko (takie ilości jak rano)

Do picia daję wodę, ale też soczki rozcieńczane wodą (1:3) gerbera (jabłko bądź gruszka). Jak jest jakaś impreza to dzieciaki dostają jeszcze coś słodkiego np. kawałek ciasta.

Syn jest typem żywego srebra (wszędzie go pełno, bardzo ruchliwy), córka jest spokojnym dzieciaczkiem, ale też (jak to małe dziecko) biega, skacze itd.

I tu moje pytanie. Czy ja coś mogę zrobić z wagą córki? Czy źle ją żywię? Czy traktować to jako taką jej urodę, czy może powinnam ją odchudzać? Jesli tak to jak? Wiem, że otyłość może powodować wiele trudności zdrowotnych ale także psychologicznych a oczywiście chcę tego unikąć. Proszę poradzcie co powinnam zrobić.

Pozdrawiam
    • mruwa9 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 16:10
      nanies wage na siatke centylowa i sprawdz, czy sie trzyma swojego kanalu. Jesli weszla na wyzsz centyl, warto przeanalizowac diete oraz tryb zycia, ale niekoniecnzie pod haslem odchudzania, raczej-racjonalizacji. Na przyklad- zlikwidowac mieszanke i butle, picie z kubka, zwykle mleko, bo mieszanki sa piekielnie kaloryczne i slodkie.
      Do picia zamiast sokow dawac wode. A przde wszystkim- zwiekszyc okazje do ruchu i aktywnosci fizycznej (rower, sanki, gimnastyka, basen, plac zabaw).
      Po co mleko po wieczornej kolacji? To nie niemowle, nicéch zje przy stole, kanapke popije woda, mlekiem czy herbata, potem mycie zebow i koniec.
    • ochra Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 16:15
      Moim zdaniem je w sam raz, jest duża po Was.
      • 18lipcowa3 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 18:16
        ochra napisała:

        > Moim zdaniem je w sam raz, jest duża po Was.

        Co Ty mówisz????????????
        Ja mam 3 latkę, która jest wyższa od dziecka autorki o 4 cm a lżejsza o jakies 4 kg. TO DUŻO.
        Też z męzem jestesmy wysocy.
        Mała jest po prostu gruba i odjełabym te mleko przed spaniem, mleko rano i zagoniłabym do ruchu.
        • ochra Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 20:18
          Moja niespełna trzylatka waży około 15 kilo i jest w połowie siatki, więc może Twoja jest zbyt szczupła.
          • aniaurszula Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 23:31
            przeciez lipcowa ma wszystko idealne
          • 18lipcowa3 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 10:20
            ochra napisała:

            > Moja niespełna trzylatka waży około 15 kilo i jest w połowie siatki, więc może
            > Twoja jest zbyt szczupła.


            nie wygląda na zbyt szczupłą
            • naomi19 Re: Duże dziecko czy otyłość? 05.01.13, 01:08
              jest niejadkiem, przez duże ilości cukru w diecie nie je nic innego, jest po prostu niedożywiona
              • 18lipcowa3 Re: Duże dziecko czy otyłość? 05.01.13, 09:10
                naomi19 napisała:

                > jest niejadkiem, przez duże ilości cukru w diecie nie je nic innego, jest po pr
                > ostu niedożywiona



                kto ?????
        • guderianka Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 10:50
          lipiec- suche parametry niewiele mówią-nie warto oceniac na ich podstawie.
          zjedź prosze niżej w drzewku, zadałam zjawie zagadkę wklejając nasze zdjęcia
          odpowiedz proszę-na ile kg wyglądamy
      • karo.8 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 14:13
        właśnie.
        otyła 2,5latka. ludzie ocknijcie się.
        • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 14:35
          karo.8 napisała:

          > właśnie.
          > otyła 2,5latka. ludzie ocknijcie się.

          ale z czym sie mamy ocknac? uwazasz, ze nie jest mozliwe, by dziecko w tym wieku mialo nadwage?
          To sklad, do licha, trabienie wszedzie o tym, ze dzieci maja nadwage? z sufitu dietetycy i lekarze sobie wymyslili?
          Ze w przedszkolach, o szkolach nie wspomne, sa dzieci otyle i zeby rodzice/opiekunowie nie bagatelizowali pojawiajacego sie problemu? skad turnusy dla dzieci, na ktorych uczy sie ich prawidlowej, odpowiednio zbilansowanej diety w polaczeniu z odpowiednia dawka ruchu?

          Ponowie swoje pytanie: kiedy o dziecku, jesli jest otyle, mozna powiedziec, ze jest otyle?
          o 2,5 latce tak nie powiesz, a o 10 latce juz tak?
    • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 16:27
      wychodzi na to, ze oba parametry na 97 centylu.
      Niby OK, ale jesli spojrzec na to pod wzgledem BMI dzieci, to wychodzi 18,07 (tendencja do nadwagi), bo norma przy tym wzroscie to 14 - 17.2 (waga 13.2 - 16.2 kg).
      Tyle z matematyki.
      A praktycznie zawsze tak bylo? A jesli przybiera na wadze, to idzie to w parze ze wzrostem?
      Moze np. chodzenie na basen, czy jazda na rowerze pomogly by zmienic jej proporcje?
    • koza_w_rajtuzach Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 16:51
      2,5 latka mojej sąsiadki też waży 17 kg, wzrost ma podejrzewam podobny, jest wysoka, grubiutka z niej dziewczynka, a wiem, że matka zdrowo odżywia, dzieci piją na co dzień wodę niegazowaną, słodycze tylko pozwala im w sobotę. Jej syn 6,5-letni też był taki pulchny jak córka, teraz jest normalnym dzieciakiem, ma dość mocną budowę ciała, ale absolutnie gruby o nim powiedzieć nie można. Mój 4-latek ma równe 110 cm wzrostu i 16 kg, zawsze był szczupły i wysoki, a córka, która nie je jak świnia, była niską i grubą dziewczynką, a on dwóch lat trzyma się i z wagą i wzrostem 50 centyla, choć oczywiście są chude i wiotkie dzieci, przy których wygląda na upasioną wink)).
      • koza_w_rajtuzach Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 17:03
        A konkluzja z tego jest taka, że taka jest uroda niektórych dzieci, że są pulchniejsze. Mój syn nie je jakoś inaczej niż córka, mleko z piersi mieli to samo, a już na samym mleku z moich piersi (zanim zaczęłam dokarmiać czymś innym) córka była cała w fałdkach, twarz miała jak księżyc w pełni, a syn miał szczupłe ciało i zawsze dużą różnicę w centylach między wzrostem (zwykłe 90-97 centyl) i wagą (10-25 centyl), u córki ta różnica w centylach również była, tylko w odwrotnym kierunku wink.
        Żywisz dzieci sądzę, że w podobny sposób, a syn mimo to jest chudy, a córka grubiutka i nie jest to Twoja wina, bo niczego złego nie robisz, tylko normalnie ją karmisz. Chyba nie chcesz jej jakiejś diety robić? Nie ma co przesadzać.
    • budzik11 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 17:08
      Ma wzrost i wagę 4-5-latki. Wagę ma dużą, ale wzrost też, więc jest proporcjonalna.
      www.centyle.dziatwa.pl/index.php

      • zjawa1 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 21:12
        Mozna miec wzrost miedzy 75 a 90 centylem i miec szczuple, chude nie otyle dziecko na 50 centylu!
      • mikams75 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 18:48
        wage tak, ale wzrost juz nie bardzo, choc faktycznie duze dziecko.
        Moja prawie 5-latka wazy 17 kg, wzrost ok. 110 cm, moze juz ciut wiecej. To jakos srodek siatki centylowej.
        • zjawa1 mikams75 04.01.13, 21:42
          Wlasnie wagowo nie bardzo i znaczaco od norm wystepuje.
          Wzrostowo jak najbardziej ok skoro obojoe rodzicow sa bardzo wysocy-to normalne!
          • mikams75 zjawa 04.01.13, 23:22
            odnioslam sie do tego co budzik napisala
            czyli zgadzamy sie
    • muchomorczerwony Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 17:15
      moja corka ma 2lata i 2mies i wazy troche ponad 11 kg,a na pewno odzywia sie gorzej niz Twojasmile jest po prostu drobnej budowy ciała po mnie.
      dzieci, ktore sa pulchne, w doroslym zyciu nie zawsze sa otyle, sa natomiast masywnej budowy, duze,ale moga byc szczupłe.
    • klubgogo Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 18:07
      Moja 4-latka waży 16 kg...
      Z dietą nie jest źle, nie ma tego dużo, oprócz mleka do snu (help !!!!), co jest w ogóle karygodne. Ale nie jest źle, dla ruchliwego dziecka. Winą nie jest też wasz wysoki wzrost, bez przesady. Córka ma chyba za mało ruchu, śpi w dzień (!), więc za wiele tego ruchu nie ma. Czas na dzienną drzemkę poświęciłabym raczej na ćwiczenia, tańce, skakanie, może warto córkę zagonic do jakiegoś klubu malucha lub na gimnastykę, by się trochę poruszała, bo ona nie ma jak spalic tego co zjada.
      • mamatin Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 01:38
        > Z dietą nie jest źle, nie ma tego dużo, oprócz mleka do snu (help !!!!), co jes
        > t w ogóle karygodne
        a dlaczego pol szklanki mleka przed snem jest karygodne?
        • klubgogo Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 21:13
          Po kolacji myje się zęby i idzie spac, nie ma tam miejsca na mleko, nie chcę nawet myślec, że może byc z butli...
      • mikams75 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 18:52
        tez nie wiem co jest karygodnego w piciu mleka przed snem, moja prawie 5latka tez wypija mleko po kolacji przed snem. Lubi i pije.
        A co do snu - ma dziecko drzemke, bo jej potrzebuje. Jak sie nie pozwoli dziecku spac to bedzie zmeczone i mozna zapomniec o jakiejs aktywnosci. Poza tym dziecko zazwyczaj spi tyle ile potrzebuje - zrezygnuje z drzemki dziennej to bedzie wczesniej zasypiac wieczorem. W sumie to zostanie tyle samo czasu na aktywnosc.
        Zgadzam sie, ze warto zwiekszyc dziecku dawke ruchu ale nie kosztem snu.
    • siasiunia1 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 18:09
      po prostu masz "duże" dziecko bo jesteście wysokimi rodzicami.
      A dwulatki są raczej pulchniutkie jeszcze.
      Ja bym nie przejmowała sie za bardzo - koło 4 lat ją pewnie wyciagnie do góry ponad głowy rówieśników.
      Znam rodzeństwo - dziewczynka właśnie wysoka po rodzicach (wygląda o 2 lata starszą) braciszek drobny i niższy. Jako 2 latka pulchniutka i mięciutka jako 4 latka gibka i wysoka jak na swój wiek. Braciszek już zaczyna gonic wzrostem - pewnie będzie wysoką szczapą.

      moje dziecko np jest w drugą stronę - mają 5 lat ma wzrost i wage 3 latka. Ale ponieważ ja jestem z tych co to i w cylindrze to 160 cm nie dorastają to po kim ona ma byc wysoka? wink

      Myślę że raczej pomyśl o zajęciach ruchowych dla małej - nie zaszkodzą a mogą pomóc wychowywac sie zdrowiej smile
      • 18lipcowa3 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 18:17
        siasiunia1 napisała:

        > po prostu masz "duże" dziecko bo jesteście wysokimi rodzicami.


        jakie duże? ona nie jest duża w sensie wysoka tylko gruba w sensie szeroka.
        • siasiunia1 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 22:55
          ale ma dopiero 2,5 roku. W tym wieku dzieci, szczególnie większe sa po prostu pulchniejsze (nawet moja miała wałki mimo że niski centyl)
          Ja bym nie stawiała na diete tylko na ruch - na basen pochodzic, więcej spacerów, może jakaś hulajnoga czy zajęcia dla brzdąców.
          Patrząc co mała je - bez przesady przeciez nie wcina ciastek zajadając czekoladą
          • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 23:02
            siasiunia1 napisała:
            ale ma dopiero 2,5 roku. W tym wieku dzieci, szczególnie większe sa po prostu pulchniejsze (nawet moja miała wałki mimo że niski centyl)
            no to co, ze ma 2,5 roku? nie moze byc grube i miec nadwagi?
            Od kiedy mozna zatem nazwac dziecko otyle otylym, a nie "duzym"? Jak bedzie nastolatkiem z waga i wzrostem na 97 centylu lub wyzej, to nikt nie powie (a na pewno nie rowiesnicy), ze "duze", czy "ubite" tylko prosto z mostu "grubas" lub jeszcze dosadniej.
            • klubgogo Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 21:16
              nie moze byc grube i miec nadwagi?


              Nie, no oczywiście, że może. Może być mniej ruchliwe, bo jest tłuste i nie może bawic się z ociężałości z rówieśnikami. Co jest dobrego w nadwadze, co pięknego w otyości, zwłaszcza u dziecka??
          • 18lipcowa3 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 10:20
            siasiunia1 napisała:

            > ale ma dopiero 2,5 roku. W tym wieku dzieci, szczególnie większe sa po prostu p
            > ulchniejsze

            nie sądzę
        • aniaurszula Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 23:33
          97 cm to nie jest malo w jej wieku a co za tym idzie wage tez ma wyzsza. nie wszytkie dzieci wazace wiecej wygladaja jak slonie
    • ola33333 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 18:44
      mysle, ze corka ma po tatusiu dosyc mocna budowe, a synek po tobie szczupla smile
      Coz czlowiek nie jest srednia statystyczna..
      Jedzenie corki wydaje mi sie ok.
      • maryblair Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 20:07
        Dziękuję bardzo za Wasze wypowiedzi.

        Konkluzja taka, że mam wyeliminować mleko. Młoda więc od dzisiaj nie dostanie go na wieczór. Pewnie będzie płacz, ale przyzwyczai sięsmile

        Z tym ruchem natomiast rzeczywiście tak jest, ze nie ma go najwięcej. Oczywiście jest codziennie na spacerze (około 2h), ale lubi się bawić statycznie tj. malować, układać puzzle, bawić klockami itd. Taki temperament chyba. No, ale postaram sie ją bardziej zaktywizować.

        No, ale z tą drzemką dzienną - to nie rozumiem zupełnie. Że mam jej nie kłaść? Ona tej drzemki potrzebuje, ma dopiero 2,5 roku. Nie widzę w tym nic niestosownego.

        Jesli wpadnie Wam jeszcze jakiś pomysł tego, co moglibyśmy zmienić, aby waga choć nieco spadła - dajcie znać. Wszelkie rady wysłucham, gdyż naprawdę bardzo się martwię tą wagę.

        Młoda zawsze była duża, ale teraz ta waga to jest już zupełnie ponad normę.
        • kawka74 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 20:17
          A lekarz coś podpowiedział czy ograniczył się do lamentów, że za duża?
          I czy zawsze dużo ważyła, czy ostatnio zaczęła przybierać na wadze?
          Mleko możesz wyeliminować powoli, aż do ilości homeopatycznych, możesz też je zamienić na coś innego (sok rozcieńczany z wodą - coraz mniej soku, a coraz więcej wody).
          U dziecka odchudzanie nie musi polegać na spadku wagi, możesz po prostu pilnować, żeby nie przybierała na wadze (do pewnego momentu, oczywiście), albo pozwalać na przybór, ale mniejszy, niż zakłada siatka centylowa.
        • beliska Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 13:34
          > Konkluzja taka, że mam wyeliminować mleko. Młoda więc od dzisiaj nie dostanie g
          > o na wieczór. Pewnie będzie płacz, ale przyzwyczai sięsmile

          Dlaczego chcesz się opierać na opinii anonimowych osób co do diety dziecka?
          Masz wątpliwości, konsultuj ze specjalistami.
          Po moim dziecku widzę, że jesli coś ze smakiem zjada, to jest jej to potrzebne.
          Przykład-odstawiła mleko jak miała pół roku. Nie wzięła do ust przez 3,5roku.
          Niedawno skończyła 4lata, zaliczyła duzy skok wzrostu i zarazem wagi i sięgnęła po mleko.
          Organizm mocno rosnący zgłosił zapotrzebowanie. Zaczeła też lepiej jeśc/wczesniej przez 2lata problemy spore z dietą, ilością nie mające wpływu na przyrosty/. Do głowy by mi nie przysżło usuwac np. mleko z diety, skoro ona chce je pić po tak długo trwającym wstręcie do niego.
          Także mam spore dziecko, taka się urodziła, taka jest. Po dziecku widac, czy jest otyłe, czy duże. Moja jest duża. Ciało ma jak rzepa, grubszą kość. Jest bardzo ruchliwa, nigdy sie nie męczy, więc w ruchu cały czas. Do tego nie miały wpływu na jej przyrosty ani bardzo wybiórcza dieta przez dwa lata, ani niewielkie ilości tego, co zjadała.
          Słyszałam uwagi typu: alez ona musi dobrze i zdrowo jeść, co pani jej daje? świetnie wygląda/spora, nigdy gruba, ładna budowa, ciałko ja rzepka, ładna cera-takie fajne, zdrowe dziecko zawsze/, a ja własnie w tym czasie o malo włosów z głowy nie rwałam, bo dziecko jadło trzy produkty na krzyż i do tego mikre ilości. Z niedowierzaniem patrzono na mnie, gdy mówiłam, jakie mam problemy z jej jedzeniem. Sądzę, że mi nie wierzono, biorąc za mamuskę przewrazliwoną, która chciałaby miec pulchnego grubaska i pakuje w dziecko na siłę łyzką. A tu chętnie pakowałabym, bo bałam się, że nabawi się anemii, braków witamin itd. ale nie z młoda takie numerybig_grin
          Przy tak małym dziecku ostrożnie podchodziłabym do eliminowania tego, co chętnie zjada
          i jest to naturalne, a nie slodkim, niezdrowym syfem.
        • mikams75 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 18:59
          co do snu to napisalam wlasnie wyzej, jesli potrzebna jej drzemka to niech spi, bo nie mozna zwiekszac dawki ruchu kosztem snu.
          I szczerze mowiac, co bym jej tego mleka tez nie zabierala. Jakie pije?
          No i wydaje mi sie, ze to wlasnie kwestia malej ilosci ruchu, z tego co piszesz nie jest zbytnio ruchliwa i poza spacerem niewiele sie rusza.
          Moze jakas fajna zabawka? Rowerek biegowy? Zima tez mozna jezdzic.
          Trampolina jesli macie gdzie postawic.
          Babcie nie dokarmiaja?
    • 987ania Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 20:15
      Wydrukuj z netu siatkę centylową. Nanieś na nią wzrost i wagę dziecka ale nie tylko tą ostatnią ale od urodzenia, powinnaś mieć te dane w książeczce dziecka. Jeśli córka idzie jednym kanałem lub przesunięcie jest o jeden kanał, to znaczy ze ten typ tak ma. Jeśli nagle skoczyła o dwa kanały, to wdrożyłabym ruch i więcej warzyw niż owoców oraz jakiś klub z zabawami. Może do figloraju mogłaby pójść poskakac, może basen? Dla Was i młodszego syna, to tez będzie zabawa.
    • aleksandra1357 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 20:56
      Jak moje dziecko wypija pół szklanki mleka, to nie je już śniadania, bo jest najedzone.
      Mój 2,5-latek je tak:
      8:30 pół jajka lub pół jabłka
      12:00 dwie-trzy łyżki zupy + kawałek suchego chleba lub co znajdzie na blacie w kuchni
      15:00 jabłko, banan
      19:00 dwa naleśniki lub pół kanapki
      Waży 11 kg, mierzy 95 cm i jest do tego na piersi.

      Ja bym na Twoim miejscu córkę łagodnie odchudziła, bo waży ok. 4 kg za dużo. Tzn. nie dawała żadnych bezwartościowych zapychaczy, unikała białej mąki, wszelkich bułek, klusków, mleka, jogurtów owocowych (to sam cukier!), soczków, nawet rozcieńczonych.
      Soki i jogurty, pozornie zdrowe, mogą nieźle utuczyć dziecko.
      • zjawa1 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 21:09
        Uwazam, za bezsensowne licytowanie sie ile szklanek mleka, kromek chleba dziecko zje, a ile to za duzo.
        Bowiem kazde dziecko jest inne, inaczej sie rozwija i ma rozne zapotrzebowania.
        Moj syn okresowo pochalnia obiady jak dorosly chlop, jej non stop a jest chuderlakiem, jednym z drobniejszych na 50 centylu.
        Wiadomo, nie dostaje syfow typu: ci...y, coca-cola i inne napoje tego typu, nie zywie go hamburgerami itp.
        Pija gl wode niegazowana oraz czyste mleko od kad skonczyl 1,5 roku, bo modyfikowanego nie trawil po odstawieniu od piersi.
        Je bardzo duzow owocow i warzyw. Slodycze-gl. u dziadkowsad
      • rulsanka Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 21:20
        Ludzie są różni. Myślę, że jeśli ktoś odżywia się w miarę zdrowo to dajmy mu prawo mieć taką figurę, jaką zaplanowała dla niego natura. Są dzieci pulchniejsze i chudziaki, pomimo że jedzą tak samo.
        Ja mam chudzielca, 15kg żywej wagi przy wzroście 107. On je naprawdę dużo i nikt w to nie wierzy. Od ukończenia 6 miesięcy oscyluje wokół 3 centyla z wagą, przy wzroście co najmniej 2 kanały centylowe wyższym.
        Myślę, że odchudzanie normalnie jedzącego dziecka jest najlepszym sposobem na wpędzenie je w kompleksy. Choć rzeczywiście zmiana jedzenia na zdrowsze zawsze się przyda, ale nie po to by chudnąć. Liczy się przede wszystkim ruch, dużo ruchu.
      • fasol-inka Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 22:10
        I to naprawdę wszystko co je? Gdzie warzywa, witaminy? Ile tej piersi jeszcze je?
        Mój 2,5 latek by się popłakał z głodu z takim menu, on je: michę zupy mlecznej na śniadanie, talerz zupy, drugie danie w postaci mięso plus surówka, kanapka z wędliną, serem i warzywami, jakiś jogurt plus owoce w międzyczasie, zapija wodą; waży ok.15, niespełna metr wzrostu, i jak bonie dydy żebra mu wystają; ale on to spala non stop, cały czas w ruchu, rzadkomkiedy się męczy
        • drzewachmuryziemia Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 18:30
          moj tez by umarł z głodu
      • duzeq Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 22:36

        "Ja bym na Twoim miejscu córkę łagodnie odchudziła, bo waży ok. 4 kg za dużo"

        Chryste, widzisz i nie grzmisz...??? 2,5 latek dostaje mleko z cycka, nie je warzyw,a jego matka sie jeszcze wypowiada, ze dziecko kogos innego wazy o 4 kg za duzo. Nie wiem skad jej wyszlo, ale troche rozumu moglaby tez podjesc.
      • mamatin Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 02:06
        > Jak moje dziecko wypija pół szklanki mleka, to nie je już śniadania, bo jest na
        > jedzone.
        > Mój 2,5-latek je tak:
        > 8:30 pół jajka lub pół jabłka
        > 12:00 dwie-trzy łyżki zupy + kawałek suchego chleba lub co znajdzie na blacie w
        > kuchni
        > 15:00 jabłko, banan
        > 19:00 dwa naleśniki lub pół kanapki
        > Waży 11 kg, mierzy 95 cm i jest do tego na piersi.

        Uważaj na takie wpisy, bo jeszcze opieka społeczna się wami zaainteresuje, za posrednictwem policji oczywisciesmile
      • przeciwcialo Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 13:47
        Nie odchudza się takich dzieci.
        • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 14:39
          przeciwcialo napisała:

          > Nie odchudza się takich dzieci.
          nie odchudza, jesli o odchudzaniu myslimy jako eliminacji potrzebnych do zycia, rozwoju i zdrowia dziecka. Nikt tu, chyba, nie ma na mysli glodzenia?!
          Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by odchudzanie, diete, pojmowac jako zmiane nawykow zywieniowych, ograniczenie/eliminacje niektorych produktow, przy jednoczesnym wprowadzeniu innych, nowych, dostarczajacych potrzebnych skladnikow i mineralow, wraz ze zwiekszona aktywnoscia ruchowa, prawda?
          • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 14:42
            przeciwcialo napisała:

            > Nie odchudza się takich dzieci.
            nie odchudza, jesli o odchudzaniu myslimy jako eliminacji produktow potrzebnych do zycia, rozwoju i zdrowia dziecka.
      • panikorbka-to-ja Re: Duże dziecko czy otyłość? 09.01.13, 09:38
        a Ciebie nie martwi, ze on tak je?a gdzie warzywa??w tych 2 łyżkach zupy?a tłuszcze niezbędne dla rozwoju nerwowego?.. sama mam niejadka w domu momentami, ale taki jadłospis, jak tu przedstawiasz to lekka zgroza, to już lepiej dziecko trochę grubsze od reszty, ale zdrowo jedzące
    • guderianka Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 21:09
      uważaj , u mojej corki na tym forum zdiagnozowano otylość wink
      Mała jst na 97 centylu pod względem wzrostu-od 3 m-ca życia
      • zjawa1 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 21:18
        Patrzmy na dorosle dziewczyny 18-letnie . Moga byc na centylu majac wzros jak ja 176 cm miedzy 90 a 97 centylem, natomiast przy taki wzroscie bedac wagowo na tym camy centylu a wiec miedzy 90 a 97 maja po przeszlo 70 kg.
        To juz jest nadwaga, nie oszukujmy sie.
        Ja mam 61 kg. Wiec i tak 75 centyl ok.
        Przed porodem, ciaza mialam ok 58 kg.
        • 0ldjoanna Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 21:48


          > Patrzmy na dorosle dziewczyny 18-letnie . Moga byc na centylu majac wzros jak j

          A co ma 18 latka do 2,5 latki???
          • angelsik Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 22:39
            Wiesz co, długo milam podobne dylematy. Szukalam po necie, pytalam pediatry bo też uważalam ze mój synek za dużo waży.
            JAk miał dwa latka ważył 14,5 kg (lekarz powiedział, że dobrze sobie waży , w sensie ,że ma wysoką dość wagę).
            Jak miał 4 latka ważył 21 kg, gdzie koleżanki syn w tym wieku 17. Tylko, że...... syn miał wagę wysoką, ale jakoś nie było po nim tego widać. Taki ubity. Nie miał fałdek, czy wiszącego brzuszka. Dużo zależy od grubości kości, budowy. Ja z mężem jesteśmy szczupli, ja zawsze mialam niedowagę (obecnie 45 kg, 163 wzrostu, ale kości na wierzchu nie mam, cwiczę na siłowni). A syn jak nie naszsmile
            Też dawałąm dwa razy dziennie mleko do 4,5 l., Ale od stycznia unikaliśmy słodyczy, odstawilam calkiem mleko wieczorne,rano tez niecodziennie daje., wyeliminowałąm na stałe z diety masło, ziemniaki jadamy b. rzadko, głownie na niedzielnych obiadach babci. Chodzi na treningi piłki nożnej, aerobik i rytmikę w przedszkolu i ekfekt taki, że ma 5 lat i waży 21,5 kg.
            Urósł od tamtego roku sporo. Zmeniło mu się ciałko na b.jędrne, widać różnice.
















            • zjawa1 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 22:47
              Istotne jest to ile miezyl w tym okresie, a nie tylko wazyl, tego nie zdradzilassmile
              • zjawa1 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 22:53
                co, to znaczy ,,ubity" dla mnie to otyly i tyle.
                Zreszta wiele norm swiatowych tak, wlasnie wykazuje.
                Ile Twoj 4-latek mial, 118 cm wzrostu, zeby miescic sie nbawet wtedy wagowo w 75 centylu?
                ,,Ubicie" to nic innego jak nadwaga, zeby nie powiedziec otylosc!
                • guderianka zjawa -zagadka 04.01.13, 09:45
                  Zjawa-ubity oznacza mocną budowę kośćca, większą ilość tkanki mięśniowej niz tłuszczowej (mieśnie ważą wiecej)
                  Jako nastolatka całe zycie byłam poniżej 3 centyla. Nie mam wiele tluszczu ale mam dobrze zbudowane ramiona i nogi.
                  Jako intensywnie trenująca 15 latka przy wzroście 148-149 cm ważyłam 49-51 kg. W życiu bys nie powiedziała, ze jestem otyła lub gruba- choć taki obraz wyłania się po przeczytaniu suchych faktów, suchych parametrów
                  ZAGADKA

                  Nie mam aktualnego zdjęcia ale wkleje Ci fotkę-przypominam-na jaką wagę wyglądam ?
                  -
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/yDbFpmlrOJoocPAKQX.jpg
                  A na tym zdjęciu ? (6 tyg po porodzie)

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/Y62DsaYetYwd2dbBMX.jpg
                  A tu moja Młodsza-idealny przykład dziecka "ubitego"- ? 6lat, 125cm, -proszę podaj na jaka wagę wygląda ?
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/juKzrGvJGuDQoixtXX.jpg

                  .
                  • pitu_finka Guderianka 04.01.13, 11:36
                    No i ile wazy Twoja corka? 24 kilo?smile
                    • guderianka Re: Guderianka 04.01.13, 12:09
                      Na zdjęciu-30 kg
                      smile
                      • 18lipcowa3 Re: Guderianka 04.01.13, 15:15
                        guderianka napisała:

                        > Na zdjęciu-30 kg
                        > smile


                        nie dałabym jej 30, tylko mniej
                        • guderianka Re: Guderianka 04.01.13, 16:06
                          I właśnie o tym piszę. A mała jest jesli chodzi o wagę na 97 centylu-od 3 m-ca życia. Teraz ma lekką dietę bo w święta poszalała-niech będą błogosławione wszelkie słodyczkowe paczki-ale poza tym wygląda "wsamraśnie" . Rośnie i przybywa jej na wadze -od tego zdjęcia w czerwcu urosła 3cm i 'przytyła' 2,5 kg
                        • zjawa1 18lipcowa3 04.01.13, 21:38
                          To, ze ty bys nie dala-bo boisz sie prawde napisac- to nie znaczy, ze dziecko na zdjeciu nie wyglada na dziecko z nadwaga-chocby te zdradliwe ramiona...
                          • koza_w_rajtuzach Re: 18lipcowa3 04.01.13, 22:06
                            Jakie zdradliwe ramiona? Co ramiona mają do nadwagi?
                            Ma szerokie, bo taką ma budowę ciała, jak widać po zdjęciach, odziedziczyła je po swojej mamie. Oprócz tego ma dość pyzatą buzię, ale ciało normalne.
                            • zjawa1 Re: 18lipcowa3 04.01.13, 22:29
                              Na zdjeciu widac, ze ramiona sa pulchne, a nie umiesnione. Ja nie pisze o ich szerokosci, bo i sama mam podobna budowe.
                              Chciala, zeby opisac zdjecie, wiec opisuje. Niestety na tych zdjeciach tak to sie klasyfikuje.
                              • angelsik Re: 18lipcowa3 04.01.13, 22:35
                                Zjawa no a co ze zdjęciami???pochwaliłaś się to dawaj. Ładnie prosimy :p
                                • pitu_finka Re: 18lipcowa3 04.01.13, 22:48
                                  Zjawa, po kilkudziesieciu latach cwiczen? Buhahaha. Rzuc fotke, plis.
                                  • zjawa1 Re: 18lipcowa3 04.01.13, 22:54
                                    Musicie zaufac mi na slowo, skoro po ciazy pracowalam jeszcze w modelingu, i znow pewno pojawia sie jakies kasliwe uwagi typu: zjawa sie chwali itp.
                                    Jak walne fote bez swojej twarzy, to stwierdzicie, ze to moja sciema, ze wklejam kogos obcego, wiec jaki to ma sens?
                                    Chyba Wam wystarczy 176 i tuz po ciazy 62 kg.
                                    Choc i tak duzo, jak na moje realiasad
                                  • angelsik Re: 18lipcowa3 04.01.13, 22:55
                                    Dobra dawaj bez głowy swoje, nie bedziemy po konkursach szukać. Ja ci wkleje swoje bez głowy po roku (ale nie intensywnych jak Twoich, zaczęłam cokolwiek się ruszać mając 29 lat (za chwile mi trzydziecha stuknie).
                                    • zjawa1 Re: 18lipcowa3 04.01.13, 22:58
                                      Widzisz ja po 2,5 roku sie ruszac zaczelam i mam duzo wiecej lat niz tysmile
                                      • angelsik Re: 18lipcowa3 04.01.13, 23:07
                                        Nikt Ci nic nie zarzuci, po co????
                                        No ale i dużo więcej masz przetrenowanych (od 16 r.ż). ohoho
                                        A jak Ci ktoś chwalenie zarzuci jak to na prośbę? nie rozumie...
                                        ja przez 29 lat swojego życia jedyne ćwiczenie jakie wykonywałam to oddychanie i chodzenie heheh
                                        Trzeba motywować mamuśki, żeby wiedziały, że dla chcącego...
                                        • angelsik Re: 18lipcowa3 04.01.13, 23:09
                                          a swoja drogą wiedziałam, że tak się to skończy heheh
                                          • zjawa1 angelsik 04.01.13, 23:14
                                            To walnij i sowja fote. Ja niestety nie mam tuz po ciazy w stroju kompielowym, bo rozumiem, ze takie foty cie satysfakcjonuja?
                                            Moge ewentualnie walnac w ubraniu jak syn mial ok 2 miesiecy.
                                            No i aktualne, w stroju, choc teraz waze wiecej niz wtedy-musze brac konkretne hormony i troche przytylam.
                                            Jestem taka-przynajmniej na fotach to widac-nadmuchana, bo hormony trzymaja mi wode w organizmie, ale i tak ponoc wygladam supersmile
                                            • pitu_finka Re: angelsik 04.01.13, 23:19
                                              Dawaj zdjecie to ocenimy czy tak supersmile czy cos moze bedzie zdradzieckie
                                            • angelsik Re: angelsik 04.01.13, 23:27
                                              ok, niech będzie. mogę dać i swoje, po pupie mnie nikt chyba nie rozpozna tongue_out
                                              Ja jestem bardzo dumna z siebie, że się zmobilizowałam i coś zrobiłam. Ale i też nikogo nie krytykuje bo całe życie byłam leniwa .
                                              Może Twoje krytyczne oczko stwierdzi, że nie mam się czym chwalić, ale przypominając sobie cellulit sprzed roku, uważam, że mam.
                                              ps jak wklejacie tu zdjęcia???bo jeszcze tego w życiu nie robilam na forum????
                                              a i moje zdjęcia aktualne będą sprzed 6 mies ( po 5,5 mies ćwiczen) ponieważ u męża na kompie mam z ost. miesięcy a jest nieobecny.
                                              • zjawa1 Re: angelsik 04.01.13, 23:42
                                                Akurat celulit to ma sie nijak do sylwetki i nadwagi, mozna byc anoryktykiem i miec pomarszczona skore. Celulit to gl. sprawa nadmiaru estrogenow u kobiety.
                                                Nie ma nic wspolnego z ruchem, bo i zawodowe sportsmenki miewaja takie przypadlosci.
                                                • angelsik Re: angelsik 05.01.13, 00:01
                                                  Ale ja nadwagi nigdy nie miałam
                                                  • zjawa1 Re: angelsik 05.01.13, 00:09
                                                    No ja wg norm nawet teraz jej nie mam, walne fote z ostatnich wakacji.
                                                    I zaznaczam, ze wg. mojej opinii jestem ,,nadmuchana", sporo przytylam, przez te cholerne hormony.
                                                    Dla mnie to najgorsze foty bo mam na nich pare kg wiecej niz zwykle, teraz po odstawieniu znow waga mi zpadla, gl dlatego ze hormony trzymaly mi wode w organizmie.
                                                    Syn w okresie zdjecia wagowo byl na 50 centylu-jak zwykle zreszta.
                                                    Jednak mimo tego, mojego ,,ubicia" widac moje muskularne lapsaka, bicepsysmile
                                                    I o tym wlasnie pisalam, ze to zostaje po wielu latach uprawiania sportu.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3326485,2,1,wakacje-2012.html
                                                  • angelsik Re: angelsik 05.01.13, 00:48
                                                    Ostatnie wakacje miałaś w 2004, chyba daty nie przestawiłaś????
                                                    Sylwetkę masz faktycznie ubitą, zwartą, acz niefiligranową.A ciało jędrne . Chociaż i tak myślałam, że mięśnie masz większe. Chyba, że ten nadmuch hormonalny Ci je otulił jak napuchłaś.
                                                    Ja również mam tendencje do zatrzymywania wody w organiźmie, mam bardzo kiepskie krążenie i ten mój cellulit chyba tu miał podłoże (dłuuugo gościł u mnie).
                                                    Synek szczuplutki naprzeciwko mojego. Jutro wkleję jego fotkę aktualną.
                                                    ciążowy brzuch:
                                                    picasaweb.google.com/agusiaipawel2009/5Stycznia2013#5829740652464259090
                                                    po 5,5 mies walki z cell, nad nogami pracuje, zeby mięśnie zbudować
                                                    picasaweb.google.com/agusiaipawel2009/5Stycznia2013#5829740655335854290
                                                    picasaweb.google.com/agusiaipawel2009/5Stycznia2013#5829740655040385042
                                                    pupa kiedyś była mega płaska i wisząca, teraz już trochę mieśni mam na całości

                                                    picasaweb.google.com/agusiaipawel2009/5Stycznia2013#5829740681921811762
                                                    w ciuchach
                                                    picasaweb.google.com/agusiaipawel2009/5Stycznia2013#5829740675948996386




                                                  • zjawa1 Re: angelsik 05.01.13, 10:01
                                                    Wiedzialam, ze doczepisz sie do daty, syn urodzil sie w 2008 roku. Raczej nie moglo go byc w 2004 roku. Datownik nie byl zmienionysmile
                                                    Wakacje z 2004 tez moge wkleicsmile
                                                  • zjawa1 Re: angelsik 05.01.13, 10:09
                                                    A co, do reszty, to pislalam Ci, ze filigranowa akurat na tych zdjeciach nie jestemsmile
                                                    Te zdjecia mam na kompie, bo sa z tych wakacji, nie chcialo mi sie szukac wczoraj starych na plytach. Zrobie to dzisiaj. Mowilam, ze tuz po porodzie bylam bardzo szczupla az do momentu leczenia.
                                                    A co do hormonow, ja musze brac rozne leki, jak odstawiam to pare kg spada w ciagu ok miesiaca. Ewidentnie jest to woda zatrzymana w organizmie.
                                                    A co, do Twojego celulitu-badalas sobie poziom hormonow? Gl. Estrogenow?
                                                    Bo tak, jak Ci pisalam wczesniej, to on gl powoduje cellulit u kobiet.

                                                    p.s. Nie da sie wejsc na strony z Twoimi zdjeciami.
                                                  • guderianka cellulit 05.01.13, 10:35

                                                    zjawa-myslę że robienie poziomu hormonów jest bezsensu. Z racji płci 90% kobiet jest skazanych na cellulit. Nasze brzemię pojawia się tuz po pierwszej miesiączce i łączy sie własnie z gospodarka hormonalną Poza tym czynnik dziedziczenia, odżywiania się, wlaściwego ubierania się, higienia pracy, uprawianie sportu. Jesli cellulit juz sie pojawił-zależy jeszcze ktora to faza-mozna go zmniejszyć ale raczej juz nie da sie wyeliminowac. Służę materiałami źródłowymi w tym temacie jesli coś to pomoże-ale obstukałam calą teorię.
                                                  • guderianka Re: angelsik 05.01.13, 09:06
                                                    Ja nadmuchania nie widzę, muskulatury za bardzo też nie wink Po prostu szczupła dziewczyna, zgrabna, ładna sylwetka

                                                    I prosiłam bys zgadla ile dziecko na zdjęciu wazy-i ja ile na nim ważę-a nie o opis zdjęcia wink
                                                  • zjawa1 guderianka 05.01.13, 10:14
                                                    Pisalam juz, ze zdjecia tak naprawde nie sa adekwatne do stanu faktycznego!
                                                    Zwykle zdjecie zawsze troche ,,pogrubia", chyba ze masz je srobione w studio i ,,zabawa swiatlem" Cie ,,odchudzi" wizualnie.
                                                    Ogolnie co moge powiedziec obiektywnie-masz ciekawa twarz, w tym sensie, ze oryginalna, ladne oczy. Tyle moge powiedziec obiektywnie, co do reszty to nie da sie ocenic wagi za posrednictwem zdjecia nawet u spaslaka skrajnie otylegosmile
                                                  • guderianka Re: guderianka 05.01.13, 10:23
                                                    Zjawa, szacunkowo się da wink
                                                    Zwlaszcza jesli wiesz, że zdjęcie pogrubia
                                                    na tej podstawie oceniłaś przecież moją córkę wink
                                                  • zjawa1 Re: guderianka 05.01.13, 17:15
                                                    Ocenilam, bo sama kazalas oceniac zdjeciesmile
                                                    I tylko dlatego.
                                                  • guderianka Re: guderianka 05.01.13, 17:23
                                                    zjawo-napisałam cyt
                                                    Nie mam aktualnego zdjęcia ale wkleje Ci fotkę-przypominam-na jaką wagę wyglądam ?


                                                    oczywiście dziękuję za ocenę twarzy, oczu, ramion, brzucha itd -aczkolwiek nadal nie uzyskałam odpowiedzi na Twoje pytanie. Dla takiego znawcy ciała ludzkiego jak Ty-jako modelka masz masę obserwacji i znasz doskonale korelacje wyglądu do wagi-powinnaś umieć szacunkowo określić wage danej osoby ze zdjęcia. (albo chociaż czy ma nadwagę/jest otyła). Zwłaszcza, że brak odpowiedniego światła itp nie przeszkodził Ci w ocenie mojej córki jako dziecka z nadwagą (ramiona). Naprawdę czekam, jestem ciekawa co powie Ci Twój nos-nie obrażę się wink
                                                  • zjawa1 Re: guderianka 05.01.13, 17:42
                                                    Ja nie jesten znawca, bo nie jestem zawodowym fotografem.
                                                    Fotograf potrafi ocenic na ile Twoje cialo jest pogrubione a na ile wyszczuplone po samym sposobie np. padania slonca.
                                                    Ja napisalam to na czym czesciowo mozna powiedziec, ze sie znam czyli:
                                                    Masz dlugie rece i szrokie( ale nie za szerokie) ramiona jak ja.
                                                    Ciekawa twarz, ladne charakterystyczne oczy-to, co najbardziej tak naprawde rzucilo mi sie na ,,pierwszy rzut oka" na zdjeciu.
                                                    Reszta, pisalas z przekoasem, ze wagi na zdjeciu nie widac, wiec napisalam, ze wspomniana przez Ciebie wage mozna dostrzec. Tj. te centyle. A wiec jesli chodzi o Twoja corke to na 50 centylu wg. zapodanego przez Ciebie zdjecia nie jest! 50 centyl to wg. norm dziecko przecietnie wazace, a wyzsze centyle to dziecko wazace wiecej niz przecietne.
                                                    I nikt Ci nie pisal przeciez, ze masz otyle dziecko ogolnie, ja pisalam, ze na zdjeciu napewno na chude czy nawet przecietne nie wyglada.
                                                    Na zdjeciu-zaznaczam.
                                                    To tak, jak z moimi piersiami na zdjeciu, ktore wkleijlam, tez wygladaja na balkony, co juz ktos zauwazyl, a faktycznie mam miseczke taka mocna B.
                                                    Nie jestem ,,deska" ale tez, nie jestem kobietom o obfitym biuscie, powiedzialabym, ze mam biust taki przecietny, europeijskismile
                                                  • guderianka Re: guderianka 05.01.13, 17:46
                                                    Jest na 50 cent wzrostu/miary-a nie wagi
                                                    I napisałaś o niej cyt To, ze ty bys nie dala-bo boisz sie prawde napisac- to nie znaczy, ze dziecko na zdjeciu nie wyglada na dziecko z nadwaga-chocby te zdradliwe ramiona...

                                                    ale rozumiem , że uznajesz swój błąd i cofasz to powyżej na rzecz tego, co napisałaś przed chwilą
                                                    A te wywody moje i zdjęcie to tylko po to by udowodnić, że istnieje mocna sylwetka, mocna budowa ciała. Ja takową mam i corka też. ja mam szerokie barki i długie ręce (trenowalam 8 lat pływanie, moim stylem był "motylek"),amatorsko uprawiałam kulturystykę. Do dziś wolę sporty siłowe a nie aerobowe.
                                                    Córka jest dużym dzieckiem-silnym, absolutnie nie szczupłym ale nie jest też gruba, rozmiar stopy nr 35 wink
                                                  • zjawa1 Re: guderianka 05.01.13, 18:01
                                                    Ja pisalam nie o wzroscie, a o centylach wagowych, ze wagowo nie wyglada na tym zdjeciu ni napewno na 50 centyl tylko wiecej!!
                                                    A stopa, no coz ja ma 39/40 w zaleznosci od buta, wolalabym miec 37/38.
                                                    Martwie sie stopa syna, bo ma 4 lata w tym roku bedzie mial 5 a chodzi w butach 31!
                                                    Ile lat ma Twoja corka-przypomnij?
                                                  • guderianka Re: guderianka 05.01.13, 20:23
                                                    Na zdjęciu 6 lat i 2 miesiące
                                                    125 cm wzrostu
                                                    30 kg wagi
                                                    but 35
                                                    wymiary urodzeniowe 3kg/53cm -8 tygodni później 6,6kg -i tak sobie ładnie rosła, zawsze jedna z najwyższych w grupie/klasie, wyższa od większości chłopców
                                                    Syn widocznie zapowiada się na dużego chlopca (aczkolwiek ja mam 39/39-co przy moim wzroście jest wyzwaniem wink
                                                  • zjawa1 Re: guderianka 05.01.13, 20:26
                                                    Kurcze 6 lat i taki nr butasmile
                                                    Moj jak sie urodzil byl jednym z mniejszych, 330 i 52 cm dlugosci, tez wzrostowo ok 4 miesiaca wyskoczyl miedzy 75 a 90 centyl. Teraz leci tak na 75 centylu wzrostowo i wagowo 50.
                          • 18lipcowa3 zjawuniu 05.01.13, 09:12
                            zjawa1 napisała:

                            > To, ze ty bys nie dala-bo boisz sie prawde napisac- to nie znaczy, ze dziecko n
                            > a zdjeciu nie wyglada na dziecko z nadwaga-chocby te zdradliwe ramiona...
                            >


                            Ostatnią osobą jestem ktora boi sie prawde napisać.
                            Dziecko guderianki nie wygląda na 30kg, znałam 6 latka ktory wazył 30 kg, miał nadwagę i wyglądał jak puplet. Córka guderianki jest wsamraśna.
                            • guderianka Re: zjawuniu 05.01.13, 09:16
                              dzięki lipiec
                              a tak całkiem off top, w kontekście naszej wymiany zdań na e-mamie. Jak ma się Twój brzuch po cc-chodzi mi o wygląd ? zdjęcie które wkleiłam jest 6 tyg po cc-totalna galareta, masakrę wtedy przeżywałam.
                              • zjawa1 guderianka 05.01.13, 10:17
                                Niestety zauwazylam, ze po CC znajome maialy podobny problem co Ty, po naturalnym porodzie jednak szybciej obkurcza sie. Nie wiem czemu.
                                Wazne, ze nie masz ,,dupska"smile bo jak mowia moje znajome-,,brzuch zawsze wcisniesz" a z pupa i pozostaloscia trudniej.
                                • guderianka Re: guderianka 05.01.13, 10:24
                                  To fakt, po cc prawie w ogóle nie miałam krwawienia.
                                  Po drugim sn ćwiczyłam po tygodniu, teraz po tygodniu ledwo żyłam uncertain

                                  ale już jest ok, zaczęło się fajnie robić po 4 m-cu-dla mnie trauma, zawsze dbalam o cialo
                              • 18lipcowa3 Re: zjawuniu 05.01.13, 13:35
                                guderianka napisała:

                                > dzięki lipiec
                                > a tak całkiem off top, w kontekście naszej wymiany zdań na e-mamie. Jak ma się
                                > Twój brzuch po cc-chodzi mi o wygląd ? zdjęcie które wkleiłam jest 6 tyg po cc-
                                > totalna galareta, masakrę wtedy przeżywałam.

                                Galareta obecnie.
                                Ale ja jestem 2 tyg po. Jak bede pamietala to napiszę za 4 tyg.
                                • guderianka Re: zjawuniu 05.01.13, 17:24
                                  mam nadzieję, że będziesz wyglądać lepiej niż ja
                                  dla mnie to był naprawdę czynnik obniżający nastrój- zawsze dbałam o cialo , wewnętrznie i zewnętrznie, lubiłam je a tu jakiś g....niany cellulit ciażowy, galareta na brzuchu... masakra
                                  • zjawa1 guderianka wiesz, ten celulit 05.01.13, 17:33
                                    Powiem tak, teoretycznie mozna pozbyc sie celulitu, jednak rozstepow juz raczej nigdy sie nie pozbedziesz.
                                    Ja mam rozstepy na jednej piersi-tez nie wiem dlaczego akurat na jednej bo symetrycznie karmilam.
                                    Moze nie sa jakies szczegolnie glebokie, ale jednak sa i tez mnie do na poczatku strasznie stresowalo.
                                    Potem olalam sprawa i pomyslalam sobie, ze piersi wszyscy nie ogladaja mi na codzien.
                                    Cieszylam sie tym, ze tylko tam sie pojawily, a wiec w miejscu ,,publicznie" niewidocznym.
                                    Musze tez dodac, ze brzuch namietnie smnarowalam kremem przeciwroztepow w trakcie ciazy-piersi juz nie.
                                    Nie wiem czy to przynioslo taki skutek czy tez nie, jednak brzuch jest w stanie nienaruszonym, a ta jedna piers no nie wyglada juz jak ,,nowa"smile.
                                    A co, do celulitu znam 2 osoby, ktore wyleczyly go obnizajac nadmienny poziom hormonu estrogenow. Zreszta nadmiar tych hormonow kobieta kadza powinna kontrolkowac, czesto dlugotrwaly ich wysoki poziom niesie za soba wiele przykrych i duzo powazniejszych konsekwencji zdrowotnych.
                                    • guderianka Re: guderianka wiesz, ten celulit 05.01.13, 17:43
                                      Cellulit już zniknąć, rozstępy tylko na piersiach-jak powstały w 1-ej ciązy tak zostały -ale trzeba sie przyjrzeć by je zobaczyć. Ale sa. Poza tym-brzuch, uda, posladki-ponoć niezłe wink
                                      (jak wejdziesz w fotoforum moje to znajdziesz jedną fotkę, tu jednak wolę nie wrzucać wink

                                      Ja nie znam nikogo kto trwale pozbył się cellulitu-ale wierzę, że może to niekórym pomóc
                                      • zjawa1 Re: guderianka wiesz, ten celulit 05.01.13, 18:06
                                        Wiesz, napewno trwale sie tego nie pozbedziesz, non stop trzeba kontrolowac hormony, zmienic diete, zreszta sama pewnie wiesz, ze jak juz ktos raz ma ,,rozwalone" hormony to problem co jakis czas pojawia sie.
                                        One puki co od paru lat-choc pod kontrola endokrynologa, maja spokoj.
                                        Zreszta jest to moj endokrynolog. Jedyny lekarz do ktorego mam 100% zaufanie jak dotadsmile
                                        Dzieki niej moglam zajsc w ciaze i miec dziecko.
                                        Gdyby nie jej fenomenalna wiedza, umiejetnosci najprawdopodobniej pewnie nigdy nie zostalabym matkomsad
                                        A wiez mi, ze przerobilam przed nia wielu ,,specjalistow", zaden nie wpadl na to, co mi dolega i do jakiego stanu doprowadzil mnie jeden z takich wlasnie ,,cudownych" specjalistow akurat ginekologow.
                                        • guderianka Re: guderianka wiesz, ten celulit 05.01.13, 20:24
                                          Pewnie kiedyś wróci, może w kolejnej ciązy ? wink (ja akurat z tym nigdy nie miałam problemuwink
                                          Póki co nie spędza mi snu z powiek wink

                                          A co Ci dolegalo-jesli można wiedziec?
                                          • zjawa1 Re: guderianka 05.01.13, 20:50
                                            guderianka napisała:
                                            A co Ci dolegalo-jesli można wiedziec?
                                            Niestety nadal mi dolega i zmian, ktore nastaly nigdy nie wyleczesad Przez nie co jakis czas musze robic dokladne badania hormonalne tak co 5,6 miesiecy i co 6 lat rezonans przysadki mozgowejsad
                                            Jednoczesnie co jakis czas, co chwile mam jakies zawirowania hormonalne.

                                            Zaczelo sie od tego, ze kiedy mialam ok 19 lat dostalam strasznie bolesnych miesiaczek, potemmiesiaczki te pojawiac sie zaczely bardzo czesto nawet co 18 dni.
                                            Poszlam wiec do ginekologa, nie chcialam wdrazac w to rodzicow-moj blad- poszlam do lekarza znajomej. Wiadomo, bylam mloda i glupia, nie doswiadczona.
                                            Lekarz bez zadnych badan, absolutnie zadnej morfologii krwii , zbadania chociaz hormonow kobiecych przepisalm mi na slepo leki hormonalne jednoczesnie antykoncepcyjne-czego wtedy akurat najmniej potrzebowalam.
                                            Bralam je pare miesiecy i po jakims czasie zaczela mnie strasznie bolec glowa. Bole trwaly tak z 2 doby, ale wolalam przetrwac wtedy te bole niz meczyc sie przez kilka dni ze skrajnie bolesnymi miesiaczkami co 18 dni.
                                            Mimo wszystko poszlam do tego ginekologa, ginekolog zbadala mnie jedynie ginekologicznie i stwierdzila-pamietam jak dzis-,,jestes mloda, plodna wiec mozesz brac te leki, nic nie szkodza, a sama widzisz, ze miesiaczka dzieki nim nie jest bolesna i zadko wystepuje, nie mozesz teraz przerwac ich brania itp"... Bylam glupia wiec bralam je kolejne miesiace.Pomyslalam, to lekarz wiec chyba wiec co mi mowi. Bole glowy jednak nasilaly sie
                                            w koncu po ok 1,5 roku ich brania powiedzialam rodzicom o wszystkim. Ojciec kazal je jak najszybciej odstawic. Odstawilam, w ciagu paru miesiecy wysypaly mnie pryszcze na calej twarzy, wlosy zaczely mi sie sypac garsciami-doslownie zaczelam lysiec!
                                            I tak jak nigdy nie miala zadnych wypryskow tak, po tyh hormonach wygladalam tragicznie do tego prawie lysa.
                                            Chodzilam do wielu lekarzy, nikt nie wiedzial co mi dolega, az w koncu trafilam na moja endokrynolog. Wyciagnelam kartoteke z poradni szpitalnej, spojrzala na nia i za glowe sie chwycila. Lekarz dowalilm takie hormony, ktore totalnie rozwalily mi gospodarke hormonalna.
                                            W konsekwencji doprowadzilo to-jak wykazal rezonans magnetyczny- do zmian zwyrodnieniowych przysadki mozgowej, a wiec centrum hormonalnegp.
                                            Endokrynolog byla zaszkokowana, ze na te moje bole miesiaczkowe faszerowano mnie tym syfem, ze oano fakt pojawienia sie silnych boli migrenowo-pochodnych, a te byly podobno prologiem do tego, ze przysadka zle zaczyna dzialac.
                                            W tamtym okresie mialam problemy z prolaktyna gl. ogolnie wszystkie parametry rozwalone.
                                            Jedynie tarczycowe byly ok.
                                            No i kobieta wiele lat mnie leczyla, jak zaszlam w ciaze, to pogratulowala mi i powiedzial, ze w takim stanie jak ja na tamta chwile, kobiety na palcach jednej reki zachodza w ciaze. I raczej jest to bardzo malo prawdopodobne.
                                            A teraz, ostatnio mialam znow robiony tomograf po kolejnych 5 latach, zmiany nie powiekszyly sie, takze ok, jednak znow zaszfankowal mi prohormon miedzy innymi czyli insulina. Lekarz szybko nzadzialal i dzieki temu nie nabawilam sie cukrzycy typu b, co mi ponoc grozilo. A w chwili obecnej, a wlasciwie od wakacji tego roku mialam krwotoki i podejrzenie endometriozy, jakies guzki na jajnikach wyleczone farmakologicznie hormonami.
                                            Wchlonely sie. Lekarz uprzedzil mnie i uswiadomil, ze do konca zycia ciagle cos moze mi doskwierac pod tym katemsad Wiec co pol roku czyms mnie lecza nieustannie, co chwile jakies dysproporcje shormonalne sie tworza. Ogolnie nie ciekawy klimat, ale dzieki bogu zmiany na przysadce nie poglebiaja sie od kilkunastu lat. To jest najwazniejsze.
                                            • guderianka Re: guderianka 06.01.13, 09:00
                                              Straszne uncertain
                                              Pomysleć, że gdybyś trafiła od razu na dobrego lekarza to może byłoby inaczej (bo jednak coś Ci dolegało prawda?). Niestety, takie są koszty mlodości. Człowiek myśli że jest dorosły mądry i odpowiedzialny a dopiero po latach jest w stanie przyznać, że był glupkiem. Na pociechę dodam że chyba wszyscy to przechodzimy.
                                              Dobrze, że udalo się i masz swojego synia smile
                                              • croyance Re: guderianka 11.01.13, 02:11
                                                Ale ona przeciez nic glupiego nie zrobila!
                                                Byla dorosla (chociaz mloda) kobieta, poszla do profesjonalisty - nie jej wina przeciez, ze okazal sie niekompetentny. To samo moglo sie zdarzyc i 35-latce. Trudno, zeby 19-latka chodzila do gina z rodzicami.
                                • 18lipcowa3 guderianka apropos brzucha jeszcze 06.01.13, 13:46
                                  to zapomnialam dodac ze i tak wygląda lepiej niz 3 lata temu po sn
                                  • guderianka Re: guderianka apropos brzucha jeszcze 06.01.13, 16:59
                                    No to zazdroszę i...zastanawiam się dlaczego.
                                    Zresztą-czy to ważne ?Oby zszedł jak najszybciej wink
                                    • 18lipcowa3 Re: guderianka apropos brzucha jeszcze 06.01.13, 19:18
                                      guderianka napisała:

                                      > No to zazdroszę i...zastanawiam się dlaczego.
                                      > Zresztą-czy to ważne ?Oby zszedł jak najszybciej wink

                                      Nie wiem, pewnie dlatego że główne rozciągnięcie przeszedł właśnie wtedy tj przy 1 ciązy. Wtedy się bardzo zmienił.
                                      Wtedy też miałam rozstępy, teraz ani jednego.
                                      Dodam też że opalałam się trochę przed porodem więc opalony brzuch tez wygląda lepiej wink.
                                      Ogólnie nie byłoby go wcale, to co mi wisi to jest tłuszczyk który miałam wczesniej po prostu i jak ten tluszcz zrzucę to będzie ok.
                      • aleksandra1977 Re: Guderianka 04.01.13, 22:19
                        guderianka napisała:

                        > Na zdjęciu-30 kg
                        > smile

                        skoro w wieku 6 lat wazy 30kg, przy wzroscie 125cm, to waga wylatuje powyzej 97 centyla, a wzrost jest na 90 centylu.
                        • guderianka Re: Guderianka 05.01.13, 09:08
                          Na mojej siatce centylowej -z ksiązeczki zdrowia jest ciut poniżej 97 centyla jesli chodzi o wagę. Urodzona w kwietniu, zdjęcie z czerwca, więc ma ciut ponad 6 lat
                        • aniaurszula Re: Guderianka 05.01.13, 09:58
                          a czy to dziecko jest jakos otyle nie, normalne zdrowe dziecko tylko nie zasuszone. mam kuzynke ktora wazy 70 kg przy wzroscie 180 cm i jest nie szczupla ale wrecz chuda i nosi niemieckie rozmiary m, 38 . a poza tym nie kazdy lubi byc chudym
                  • zjawa1 guderianka -zagadka 04.01.13, 21:35
                    Skoro ty masz ,,miesnie" to musialabys mnie i syna zobaczycsmile
                    Ja od 6 roku zycia uprawialam czynnie sport, az do ok 24 roku zycia bralam czynny udzial w zawodachsmile
                    Zapewniam, ze moich miesni nie pobijesz.
                    Moj syn tez muskularny i przejawia tendencje sportowe pomniesmile
                    I co, to za zagadkasmile
                    A propos ja nawet 2 dni po porodzie nie mialam takiego brzucha jak ty, o czym to swiadczy, a no o tym, ze lata sportu zrobily swoje. Moj brzuch bez zadnych cwiczen ksztaltowal piekne miesnie jakies 1,5 miesiaca. Natomiast obkurczyl sie bardzo szybko.
                    A jesli mam oceniac-jak sama chcesz- twoja sylwetke, to akurat na ramionach nie widac miesni tylko ,,dobrze ubite" albo zatrzymana wode w organizmie. No sorry, ale taka jest prawda.
                    • guderianka Re: guderianka -zagadka 05.01.13, 09:11
                      wink
                      ja też od 6 roku życia-aktywnie do 15 roku zycia, potem amatorsko wink
                      Twój syn jest chudy a nie muskularny wink

                      Zdjęcie po ciąży wkleiłam byś oceniła wagę-a nie wygląd brzucha. Ale skoro pokusiłaś się o opis to warto żebyś wiedziała :
                      Jasne, że Ty nigdy nie będziesz tak wyglądała bo nigdy nie będziesz po 4 ciążach, trzech porodach w tym ostatni-i stad zdjęcie po cesarce (koszmarny problem w schodzeniu z wagi i wyglądzie ciała)
                      (aczkolwiek daj Ci Boże, jesli chcesz miec dzieci i masz z kim,)
                    • aniaurszula Re: guderianka -zagadka 05.01.13, 10:02
                      mylisz sie brzuch pociazowy w duzej mieze zalezy o jego wielkosci w czasie ciazy.. jesli mialas tak malutki ze chodzilas w normalnych spodniach to i potem znikl szybko. znam osoby aktywnie uprawiajace sport a mimo wszystko w czasie ciazy brzuszki rosly duze i potem nie znikaly w ciagu dnia
                      • aniaurszula Re: guderianka -zagadka 05.01.13, 10:02
                        zaraz wytkniesz mi blad bo r mi wcielo
                        • zjawa1 Re: 05.01.13, 10:21
                          Cos w tym jest, bo faktycznie do 5-tego miesiaca ciazy nie bylo widac, ze w niej jestem, jendak pozniej mialam brzuch przecietny, znaczy sie normalny. Ani za maly, ani wielki.
                          Co, do dzieci, to zawsze chcialam miec jedno i to chlopca. wiec wiecej nie planujesmile
                          A co, do miesni syna, akurat na tamtym zdjeciu ich nie widac, wklejilam jes gl. z mysla o mojej osobie.
                          Wieczorkiem wkleje inne jak chcecie.
                          • guderianka Re: 05.01.13, 10:27
                            W pierwszej ciązy też tak miałam wink W drugiej wywaliło mi ok. 14 tygodnia, w czwartej (trzecia poroniona) ok. 10 tygodnia wink

                            wklej fotkę-fajnie patrzyć na fajne ciałosmile
                            • zjawa1 Re: guderianka 05.01.13, 17:19
                              Moja matka urodzila troje dzieci naturalnie i za kazdym razem wracala do normy. Miala szybko plaski brzuch.
                              Mysle-jak widze po znajomych-ze CC ma ogromny wplyw na brzuch po porodzie.
                              Nie oszukujmy sie, to jest ingerencja we wszystkie tkanki, lacznie z miesniami.
                              Miesnie slabna po tym i stad trudniej dojsc do siebie.
                              Wiem tez, a mam duzo znajomych po CC, ze te cale pasy uciskowe to dodatkowo utrudniaja klimat, bo sztucznie ,,trzymaja miesnie" ktore nie pracuja, jak powinny.
                              • guderianka Re: guderianka 05.01.13, 17:28
                                Może -prawdopodobnie- Twoja mama ma fenomenalne szczęscie i świetną figurę(a Ty po niej)- i nawet po CC wyglądałaby superaśnie. Faktem jest, że z wiekiem napięcie mięsni, skóry sie zmienia, macica się rozciąga i coraz trudniej wrócić do formy. Nieliczne i szczęśliwe są wyjątki , które osiągają to bez problemu. Mi było za każdym razem coraz trudniej i trwalo to coraz dłużej-aczkolwiek też myslę, ze duzy wpływ miała operacja (a co za tym idzie również zakaz wykonywania cwiczen obciążających brzuch by uniknać rozejścia sie miesni)
                                • zjawa1 Re: guderianka 05.01.13, 17:55
                                  Ja przypuszczam, ze wlasnie CC mialo u Ciebie na to wplyw!
                                  A wszystkie dzieci rodzilas przez CC?
                                  Jesli chodzi o wage moja i matki.
                                  Ani ja, ani ona nie cwiczylysmy po ciazy-ja napewno, a matka z tego co mowila tez nie cwiczyla i wieze jej, bo ogolnie pod tym wzgledem zawsze byla skrajnie leniwa.
                                  Wiem napewno, ze karmienie piersia mialo u nas ogromny wplyw na powrot ksztaltu ciala.
                                  Uwiez mi, ze ja choc sporo jadlam, bylam skrajnie chuda, a po przeszlo roku karmienia, spadaly mi spodnice i spodnie z okresu przed porodem, kiedy bylam i tak szczupla.
                                  Znajde Ci pozniej forki talii z plyt i wkleje, naprawde nie sciemniam, tez sadzilam, ze bede jak moja bratowa czy kolezanki.
                                  Ogolnie jem bardzo obficie zwlaszcza w okresie kiedy musze brac te hormony.
                                  Mysle, ze gdybym jadla tyle co przecietna kobieta dbajaca o linie, to tak paskudnej figur wg. mnie jak na zdjeciu, ktore Wam wkleilam, nie mialabym.
                                  Nie wiem, moze nie powinnam nazekac, ale sama wiesz jak to jest kiedy przyzwyczajasz sie do swojej stalej figuru przez 30 lat np.
                                  Nie wiem, moze z racji tego, ze mam powazne problemy hormonalne, ktore musz dokladnie kontrolowac co 5 miesiecy, za 20 lat bede gruba jak swinka, jednak prawde mowiac co raz bardziej jest mi to obojetne i przestaje sie tym przejmowac.
                                  Ciesze sie, ze majac prawie 34 lata( w tym roku skoncze). Wygladam jak wygladam, ze nie wygladam z twarzy staro itp., ze odmladzaja mnie czesto o 7 lat. To puki co mnie cieszy, jednym slowem ciesze sie chwila, zawsze taka bylam.
                                  W sumie, przez cale swoje zycie nie stosowalam zadnych diet, jednynie uprawianie sportu, ukochane moje bieganie itp.
                                  • guderianka Re: guderianka 05.01.13, 20:30
                                    Porody sn, to było pierwsze cc -po prawie całym przebytym porodzie sn (ponoć to tez nie jest bez wpływu)
                                    Z tym karmieniem różnie bywa -po każdym dziecku miałam inaczej. Po pierwszym schudłam po pół roku do wagi 43kg-byłam ludzkim szkieletem (wpływ miał stres, rozwód itp), po drugim mimo drakońskiej diety (córka miała hipercalciurię i hiperfosfatemię więc nie mogłam jesc nic z wapniem i fosforem czyli...nie jadłam nic) i nie chudłam. Organizm trzymal żelazny zapas 5kg i wagę sprzed porodu osiągnęłam dopiero po skończeniu karmienia. Po tym porodzie bez żadnej diety osiągnęłam wagę sprzed porodu po 5m-cach-ale stan brzucha (jego jędrność)-jest taki sobie. Teraz w końcu moge zacząć ćwiczenia wiec mam nadzieje na poprawę wink
                                    Na zdjęciu które wkleiłaś masz figurę świetną-jak uda Ci się taką utrzymać-to super. Parę kg mniej i wg mnie nie byłabyś juz atrakcyjna (ale co kto woli)
                                    • zjawa1 Re: guderianka 05.01.13, 21:00
                                      Pewnie wiesz, ale podkresle ze na piekny brzuch ic tak dobrze nie robi jak klasyczne ..brzuszki".
                                      Jesli nie masz, to kup sobie na allegro Abrocket-swietna sprawa- nie obciaza kregoslopa, miesnie pracuja i efekty sa rewelacyjne. Polecilam bratowej-jest zachwycona.
                                      Cena sprzetu naprawde niska, a i nie rozpadnie Ci sie, bo bratowa cwiczy rowno od 1,5 roku, tez po CC. Na dodatek tuz po porodzie miala jakies problemy z przepuklina. Zaczela cwiczyc ok 2 lata po porodzie i naprawde -jak sama mowi-brzuszek lepszy niz przed ciazasmile
                                      A co, do reszt to bardzo Ci dziekuje za slowa otuchy i komplementy.
                                      • guderianka Re: guderianka 06.01.13, 09:04
                                        Nie mogę klasycznych brzuszków-mam tak wytrenowane mięsnie, że w ogole nie odczuwam ćwiczen wink Swego czasu jak chodziłam intensywnie na siłownię robiłam po 800 rożnych powtórzeń (klasyczne, na ławeczce, w zwisie) i nie odczuwalam żadnych bolesności wink-miałam je "przepalone". Abrocket może kiedyś-po remoncie jak w domu miejsce sie zrobi wink-póki co zaczęłam 6aw, a jak tylko Mlody się odcycoli znowu zacznę siłkę i basenwink

                                        Za słowa otuchy-cieszę się że mogłam wesprzeć, za komplementy-nie ma za co, takie są fakty wink Przynajmniej wszelkie kwestie związane z wyglądem masz juz z głowy i nie musisz sie o nie martwić. MatkaNatura dała Ci fajny prezent, no i pewnie Twoja praca nad ciałem nie pozostala bez wpływu wink
                          • aniaurszula Re: 05.01.13, 21:13
                            widzisz i tu jest roznica w gubieniu tego brzucha po ciazy. ja mialam wielkie brzuchy juz od 3 mca nie moglam sie zapiac w spodnie mimo ze przybieralam w tym czasie do 3 kg strzelaam bo nie pamietam ale i dzieci tez byly spore wiec musialy gdzies siedziec. jesli chodzi o planowanie dzieci to nigdy nie wiadomo czy cos nie wyskoczy, u mnie 2 ciaza na tabletkach mialam zakaz ze wgledow zdrowotnych
                            • angelsik Re: 05.01.13, 21:39
                              Kurde, po niedzieli idę po skierowanie na badanie hormonów. W życiu mi to nie przyszło do głowy...raz miałam na tarczyce tylko robione.
                              A ja cały czas za mój cellulit obwiniałam słabe krążenie ( mega niskie ciśnienie, uczucie zimna, senność , brak energii itd itp).
                              Będę szczęśliwa jak odkryje, że to hormony są winne wszystkiemu, ja już się z nimi rozprawie !
                              ps. nie wiem czego nie możesz wejść w moje zdjęcia. Zaraz spróbuje coś z tym zrobić.
                              AAA pisałaś, że jesteś ode mnie dużo starsza...ja juz myślałam,że po 40-tce, a tu 34 , tak????
                              Nie tak dużosmile
                              • angelsik Re: 05.01.13, 21:58
                                Ok, chyba znalazłam przyczynę niemożności wejścia w moje zdjecia.
                                Teraz jestem na etapie "przytyj w mięśnie"smile

                                Ciążowy brzuszek, 33 tydz.ciąży, urósł jeszcze spoooro. Ale leżałam miesiąc w szpitalu i nie robiłam już tam sesjismile
                                picasaweb.google.com/105209614789937811780/5Stycznia2013#5830068247736225442
                                w 4-dobie po porodzie (pierwszego dnia po wyjściu ze szpitala)- cycki urosły o 2 rozmiarysmilesmilesmile

                                picasaweb.google.com/105209614789937811780/5Stycznia201302#5830069193778218610
                                picasaweb.google.com/105209614789937811780/5Stycznia201302#5830069191383930402
                                Sprzed 6 mies (5,5 mies po rozpoczęciu aktywności fiz).
                                Brzuszek mam teraz troszkę mocniej zarysowany
                                picasaweb.google.com/105209614789937811780/5Stycznia2013#5830068247989790450
                                picasaweb.google.com/105209614789937811780/5Stycznia2013#5830068248340571682
                                picasaweb.google.com/105209614789937811780/5Stycznia2013#5830068274306850322
                                w ciuszkach , ale też stare
                                .picasaweb.google.com/105209614789937811780/5Stycznia2013#5830068262616543650
                                • zjawa1 angelsik kurde, ciagle to samo:( 05.01.13, 22:10
                                  Nie mozesz wsadzic tych zdjec na gazetowe fotoforum i linknacsad?
                                  Zkopiowac adres? Moze zrobisz kariere jak , ja przez przypadeksmile))
                                  Cholera wczoraj w celu tylko tego forum walnelam tam foty i masakrasad Wlasnie zastanawiam sie czy juz nie czas usunac tamta fote?
                              • zjawa1 Re: angelsik 05.01.13, 22:04
                                Wiesz, krazenie automatycznie tez ma na to wplyw, bo np niektore hormony-nadmiar czy niedobor ma znaczacy wplyw na te parametry.
                                Przykladowo same tabletki hormonalne wplywaja na gestosc krwi, a wiec sprawiac moga jej ,,gestnienie" stad czesto moze dochodzic do zakrzepic itp.
                                Wiec z krozeniem ma to sporo wspolnego, jednak jesli okaze sie, ze masz cos z hormonami i wyrownasz je, to jedynie mozesz zatrzymac proces poglebiania sie celulitu, aby go zlikwidowac czy zminimalizowac musisz jednocesnie, zmienic diete gl. bardzo malo soli, tluszczow itp plus niestety ruch.

                                A jesli chodzi o wiek, ,,malo" zalezy dla kogosmile Dla nastolatkow czlowiek po 30-tce to juz wrak, ale nie w wieku starczym.
                                Sadze, ze jesli bedziemy miec lat 60 to i 70-latek bedzie w tedy dla nas ,,w kwiecie wieku"smile
                                Takze z tym sparaw, jest skrajnie relatywnasmile
                                • angelsik Re: angelsik 05.01.13, 22:17
                                  Hmm. aż poczytam dziś o tym.
                                  Sól ograniczyłam już jakiś czas temu, dietę mam zdrową ( bogatą w białko, warzywa, systematyczne posiłki co 3 godz jak niemowlę).
                                  Zeszłam z cell z wysokiego poziomu ( miałam widoczny przez leginsy!) do takiego, którego już nie mal nie widać ( ja w punktowym świetle go widzę, dzienne mi sprzyjasmile.
                                  Ale nadal będe z nim walczyć, do zera!
                                  A co do wieku....grunt się nie czuć i nie wyglądaćtongue_out
                                  A tak na serio, ja mam przyjaciółki i 21 letnie i 37 letnie(i parę pomiędzy), więc póki co, ten młodszy rocznik wprowadza do mojego życia trochę świeżości.
                                  • angelsik Re: angelsik 05.01.13, 22:19
                                    heheheh
                                    a na jakim dawałaś dokładnie???A co będziesz usuwać, niech cieszą okosmile
                                    • angelsik Re: angelsik 05.01.13, 22:43
                                      Spróbuj teraz, miałam zablokowane dla nieznajomych...
                                      • zjawa1 Re: angelsik 05.01.13, 23:07
                                        No teraz, to brzuch i dupe poogladalam sobiesmile gdzie Ty masz ten celulit?
                                        Toz, to bardziej pofaldowany jest mozg najciezej myslacej forumowiczki tutajsmile
                                        Nie przesadzajsmile Cialko super.
                                        • angelsik Re: angelsik 05.01.13, 23:22
                                          Jak już wspomniałam w świetle dziennym wygląda juz ok, ale wpunktowym ( przymierzalnie) widzę go, widzę.
                                          Mózg pewnie też pofałdowany, ale to chyba dobrze...gdzieś czytałam,że zwoje odpowiedzialne są za yntelygencjębig_grin
                                          • guderianka Re: angelsik 06.01.13, 09:10
                                            Ja z tym samym pytaniem -gdzie tu cellulit ? smile)) Może to jakiś psychosomatyczny wytwór i dla innych niewidoczny ? Jesteś szczupła (chuda!), masz piękne ciało, a zdjęcie z ciąży mnie rozwaliło ! big_grin
                                            Cellulitowi sprzyja tez noszenie obcisłych ubrań, jedzenie wędzonych ryb, soli, kawy, gazowanych napojów, siedzący tryb pracy, szpilki, słodyczne itd itd. Spójrz na swoją mamę-czy ona ma cellulit. Jeśli słaby-to oznaka że i Ty i taki mieć będziesz, czesto dziedziczymy skłonności. Hormony na wszelki wypadek też zrob-aczkolwiek widząc Ciebie nie zgadzam się ze zjawą-nie sądze by u Ciebie przyczyną były hormony.
                      • guderianka Re: guderianka -zagadka 05.01.13, 10:26
                        W tej ciąży brzuch miałam najmniejszy-ok 105 cm
                        W dwóch poprzednich-ponad 110 cm
                  • zjawa1 Re: zjawa -zagadka 04.01.13, 21:54
                    I nie myl ,,mocna budow kosci" z rozrosnietymi miesniami, bo to dwie rozne rzeczy.
                    Kosc moze byc ciensza czyli drobna budowa i grubsza czyli tzw. mocna budowa kosci.
                    Miesnie to dodatkowa sprawa i odrebna, z koscmi nie ma nic wspolnego, to odrebny organ.
                    Czlowiek o drobnej budowie kosci moze byc mistrzem w kulturystyce i miec pieknie rozbudowane miesnie, jednoczsnie czlowiek o grubym kosciu moze miec marnie te miesnie wyksztalcone.
                    • guderianka Re: zjawa -zagadka 05.01.13, 09:12
                      Trzeba było napisać to wyżej-tam gdzie twierdziłaś że nie ma czegos takiego jak mocna budowa ciała wink Ale zaliczam Ci tę wypowiedź, postarałaś się,doczytałaś ;wink
                  • zjawa1 Re: zjawa -zagadka 04.01.13, 21:59
                    Sorry, ale glupoty wypisujesz, ze az milo. Ja jako intensywnie trenujaca ok 16 latka przy wzroscie przeszlo 172 tracilam na wadze i ksztalcily mi sie miesnie. Mialam ok 54 kg.
                    A uprawialam po 3 godziny dziennie sport przez 5 dni w tygodniu. W weekendy co jakis czas dochodzily do tego zawody.
                    Cwiczylam szermierke. Wiec lapska mi nogi mialam wtedy naprawde umiesnione.
                    Codziennie przez 5 dni cwiczenia szermiercze, po 2 godzinach basen 1 godzinny, i co 2-gi dzien dodatkowo bieganie przez 1 godzine.
                    • angelsik Re: zjawa -zagadka 04.01.13, 22:15
                      Ta dziewczynka ze zdjęcia jest gruba????Ma grube ramiona????Mój pediatra pewnie by cie na psychiatryk chciał wysłać (mnie chciał jak się czepilam wagi syna, a uwierz był grubszy od tej dziewczynki - tzn i niższy, młodszy więc inaczej proporcje wyglądały).

                      Zjawa, błagam, nie - proszę , bo umieram z ciekawości wrzuć zdjęcie (bez buźki swojej) zaraz po ciąży i teraz (brzuch szczególnie , chyba, że masz całej sylwetki). Skoro tak jedziesz po innych dobrze wyglądających jak na te tygodznie po ciąży (według mnie totalnie w normie)ciekawa jestem jak łaskawa była dla ciebie natura po tylu cieżkich latach ćwiczeń. Pyatam z ciekawości, nie uszczypliwości (naturę mam barankawink jako początkująca miłośniczka sportu (ćw. od roku ale max 3 razy w tyg). Wiesz, chce wiedziec jak mogę wyglądać po kolejnej ciąży jak zwiększe treningi i ich czas w latach.
                      • zjawa1 angelsik 04.01.13, 22:34
                        Nie chce cie rozczarowac, ale cudow nie zdzialasz cwiczac po ciazy.
                        Na miesnie i cialo pracuje sie od wczesnych lat dziecinstwa.
                        Szczerze mowie, ze ja kompletnie nic nie robilam, to byly ,,procenty" po kilkudziesieciu latach codziennych cwiczen od lat najmlodszych.
                        Biegac zasczelam zznow po odstawieniu dziecka od piersi, a wiec jak mial 1,5 roku.
                        Przez cala ciaze rowniez nic nie robilam. Wiec defakto przez 2,5 roku mialam totalna przerwe w sporcie wszelakiej masci.
                        A jak wygladalam miesiac po ciazy, to widziala np. Laneczkazsmile bo przeslalam wraz z moim synem zdjecia do pewnego konkursu, w ktorym ona rowniez brala udzialsmile
                        • guderianka Re: angelsik 05.01.13, 09:13
                          Żałuję, że ja nie mam swoich zdjęć w miesiąc po urodzeniu PIERWSZEGO dziecka wink
                          Ale coż, to se newrati wink
                          • muchomorczerwony DO Zjawa pytanie 05.01.13, 15:06
                            czy Ty masz, Zjawo, tylko jedno dziecko??
                            jesli tak, to odezwij sie po drugiej ciazy, bo uwierz, ze pierwsza ciaza malo zmienia, ale druga to juz sporo i to dopiero po drugiej ciazy trudno utrzymac szczupla sylwetke i plaski brzuch.
                            poniewaqz masz duzy biust, po drugiej ciazy mozesz wygladac grubo. poki jestes mloda,to wyglasz szczuplo ze sporym biustem, po 35- 40tce to sie moze zmienic.
                            mialam taka ciocie- chudziutka, najchudsza w rodzinie, tylko piersi spore,ale i tak chudziutka byla. po pierwszej ciazy-bez zmian, po drugiej niektorzy nie zauwazyli,ze juz dziecko urodzila,bo nie dosc ze przytyla w ciazy bardzo duzo,to po urodzeniu dziecka pozostala z wygladem kobiety ciezarnej, obecnie ma 60lat i jest gruba od 30lat.
                            • zjawa1 muchomorczerwony 05.01.13, 17:25
                              Po pierwsze niewiele brakuje mi do 35smile lat-dzieki za uznaniesmile
                              Po drugie wlasnie pisalam, ze zdjecie ,,lubi oszukiwac", faktycznie na tej fotce cycki mam jak balonysmile Slusznie zwrocilas na to uwagesmile Moze w to nie uwiezysz, ale mam takie mocny rozmiar B miseczkismile
                              Po trzecie mam figure identyczna po matce. Urodzila troje dzieci i za kazdym razem wygladala dokladnie tak samo. W chwili obecnej ma 64 lata i rewelacyjne rozmiary.
                              Takze roznie to bywa.
                              • guderianka Re: muchomorczerwony 05.01.13, 17:29
                                ...a ja mam miseczkę 65f/g (przed ciążą wink..
                              • muchomorczerwony Re: muchomorczerwony 05.01.13, 18:18
                                Zjawo, nie odnosilam sie w ogole do Twojego wieku. chcialam jedynie zaznaczyc,ze przy obfitym biuscie, ktory w wieku 20lat wyglada rewelacyjnie i mozna byc szczuplym majac takiż, to po 35-40 roku zycia mniej wiecej, sprawia on,ze wyglada sie grubiej.

                                na zdjeciu wygladasz na osobe przed lub okolo 30 najwyzej, poniewaz Twoja sylwetka na zdjeciu jest zgrabna,smukla,wyglada młodo, ale twarzy nie widac(wiek czytamy z oczu głowniesmile
                                • zjawa1 Re: muchomorczerwony 05.01.13, 19:40
                                  Osobiscie, ja nie bylam zadowolona z mojej sylwetki tego okresusad Choc nie twierdze,ze bylo tragicznie. Nie bylam zadowolona gl. dlatego, ze ledwo miescilam sie w ubraniach jeszcze z przed 3 miesiecy i musialam dokupic now, typu spodnie na przyklad.
                                  Teraz juz wrocilam do ,,normy", ze tak to ujme.
                                  A twarz, che wole na forum nie pokazywac, gratuluje odwagi Guderiantce, ze zrobila tosmile
                                  • guderianka Re: muchomorczerwony 05.01.13, 20:31
                                    hehe-widzisz , ja twarz pokazałam a tyłka się wstydzę wink-chociaż jest niezły wink
                    • guderianka Re: zjawa -zagadka 06.01.13, 09:12
                      Kurde, za bardzo teraz nie wiem do czego te głupoty się mają..
                      Jeśli do mocnej sylwetki-to na jej kształt wpływ maja przede wszystkim geny (ja budowe mam po tacie)a dopiero potem tryb życia. Ty trenowałaś bardziej aerobowo-widac nawet po udach , ramionach-masz długie mięśnie typowe dla lekkoatletów. Ja-bardziej siłowo-mam mięsnie krótkie. 54kg to moja dobra waga teraz-przy wzroście 150cm smile
                • angelsik Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 20:48
                  Ubity a otyły to jednak dla mnie różnica. Ciało ubite ma jest gęste, zwarte, twarde, pozbawione fałd, wiszących partii skóry. Tak ja to rozumie. Syn jak stanął z napiętymi nóżkami miał zarysowane mięśnie jakby ćiwczył intensywnie. Córka sąsiadki jest znowu grubiutka z ciałkiem bardzo hmm..wolnym, takim galaretowatym. Brzuch jej mocno odstaje i robi się fałda jak się schyla i siada.
                  Ktoś kiedyś na tym forum wkleil mi fajne zdjęcie obrazujące dwie postaci o identycznej wadze. Jeden z nich grubasek z dużym brzuszkiem , drugi właśnie ubity z zarysowanymi mięśniami niczym grecki bógsmile
                  Mój Syn w wieku 4 lat miał ok 105-107 cm.
                  • aniaurszula Re: Duże dziecko czy otyłość? 06.01.13, 09:07
                    trafilas w sedno sprawy kazdy wyglada inaczej majac ta sama wage . mam pare przykladow w najblizszej rodzinie. tylko niestey w dzisiejszej mani chudosci sa osoby ktore uwazaja ze bycie pieknym i zdrowym to wazenie nie wiecej niz 50 kg w wieku doroslym, wiec ja zawsze bylam "gruba" ale faldek nie mialam. teraz inaczej pozne ciaze i obecny wiek maja swoje prawa ale akceptuje swoj wyglad
            • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 03.01.13, 22:59
              yelimi
              > nowałąm na stałe z diety masło,

              troche zabrzmialo tak, jakby to maslo jadl nie wiadomo w jakich ilosciach.

              Chodzi na treningi piłki nożnej, aerobik i rytmikę w przed
              > szkolu i ekfekt taki, że ma 5 lat i waży 21,5 kg.
              a widzisz! zwiekszona aktywnosc ruchowa i sa efekty, bez wzgledu na to, czy mialby maslo w swoim menu, czy nie mial.
              • angelsik Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 20:59
                Nie wiem być może masło az takiego wpływu nie miało ale... Sami też zrezygnowaliśmy z masła na rzecz oliwy i oleju rzepakowego widząc duże efekty w utracie tkanki tłuszczowej ( ja i mąż trenujemy na siłowni, nie "pakujemy" tylko się rzeźbimy, żeby nie byłowink, więc i synowi wprowadziliśmy te same tłuszcze. Z resztą po konsultacji z pediatrą. Teraz tak się odzwyczailiśmy, że nie damy rady zjeść. I nie mam zamairu go wprowadzać nigdy więcej.
                A co do jego aktywności ruchowej przed pójściem do przedszkola i jego treningami w nim. Zimą rzecz jasna była mniejsza ( chodziliśmy na hale sportowe ale góra raz w tyg), figlolandy i inne dzieciowe rozrywki, ale wiosną , latem i jesienią zanim poszedł do przedszkola ruchu na świeżym powietrzu miał jeszcze wiecej niż jak uczęszcza do p-kola. 6 godzin spędzał na boisku grając w piłkę nożną, koszykówkę, tenisa.
                Nasze dziecko znane było na osiedlu z tego, że wiecznie grało w piłkę. NIE PRZESADZAM NAWET O GODZINKĘ. Ja już nieraz nie mogłamna tym słońcu. a jemu pot się po tyłku dosłownie lał i grał jakby był na baterie.
                Także ruchu w okresie większej wagi miał więcej niż teraz.
            • eps Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 21:12
              wg mnie dziecko ma prawidłową wage i wzrost.
              trzeba spojrzeć w siatki centylowe i wszystko jasne a i na to należałoby nałożyć ciut rozsądku.
              Otyłe dziecko to córka mojej siostry która ma 125 cm zrostu i wazy grubo ponad 40 kg.
    • mamatin Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 02:02
      > Moja córka ma 97 cm wzrostu i 17 kg wagi, ma dokładnie 2,5 roku
      A czy twoja córka rzeczywiscie grubo wyglada? Moja na bilansie dwulatka (2 lata i 2mce) miała 94 cm i wazyła prawie 15 kg. Z tym, ze jest to dziecko bardzo szczuple, nie mogę jej spodni dobrac, bo zapiete na ostatnie dziurki w gumkach po bokach i tak jej spadają, legginsy są za szerokie, wchodzi w niektóre ubrania na r. 86. Teraz nie wiem ile wazy, ale nieść ją cięzko.

      Druga rzecz,jeśli uważasz, że mała jest rzeczywiście grubiutka to może zrób jej badania pod katem tarczycy TSH np., zwłaszcza jeśliktoś w rodzinie miał problemy z tarczycą.

      Trzecia. założyłaś wątek o swojej córce, to po co tyle miejsca w nim poświęciłaś na opisywanie syneczka - żywego srebra?smile Wystarczyłoby podać wage i wzrost. Z moich osobistych obserwacji nadwaga u dzieci bierze się często z braku miłości (uogolniając oczywiscie) a twoja córka zdaje się szybko została odstawiona na boczny tor. Może brakuje jej twojej uwagi i jest bardziej apatyczna przez to, mniej się rusza, biega, psoci.
    • gardenia_nowak Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 10:59
      Jeśli pediatra nie widzi problemu (w sensie, że to norma z medycznego punktu widzenia), to ja bym nie fundowała dziecku na wstępie jego życia traumy pod tytułem "jestem grubaską". Natomiast zamiast jogurtu kupnego możesz robić jej własny na bazie jogurtu naturalnego i owoców z minimalną ilością cukru (jak już naprawdę nie da rady inaczej), mandarynka i banan są stosunkowo kaloryczne - zamiast warto jabłko, pomidor, papryka, ew. marchewka świeża - dobra na zgryz do chrupania, może być jeszcze kalafior, brokuły. Do picia tylko woda - soczki są b. kaloryczne, ale synowi też, żeby nie czuła się negatywnie wyróżniona. Warto też oczywiście dbać o ruch. Wszystko to jednak dla zdrowia i żeby nie dopuścić do otyłości, a nie po to, żeby odchudzić. W końcu idzie 97 centylem - jeśli zawsze tak było, to po prostu jest dużym dzieckiem i szlus.
    • zuzinkas Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 11:11
      mnie wyszlo ze twoja corka ma wzrosta na 97 centylu ale wage juz poza..
      nie wprowadzalabym zadnej diety tylko troche zmodyfikowala menu.. ostatnio wyczytala i to nie z jednego zrodla ale powtarza sie to w roznych publikacjach ze otylosc i choroby chroniczne sa powodowane owszem zla dieta ale tez nadmiarem bialka zwierzecego w diecie.. po prostu naszemu organizmowi potrzeba ok 6-10 % bialka (pol na pol roslinnego i zwierzecego) a spozywamy go nawet powyzej 20%-25% i to glownie zwierzecego..
      tak wiec jesli juz twoja corka na sniadanie pije mleko to daj jej kanapke z chleba razowego z pomidorem, ogorkiem czy pasta warzywna a nie z szynka, serem czy jajkiem.. obiad to nie tylko mieso z ziemniakami i surowka ale tez zupy nie koniecznie na miesie ale na wywarze z warzyw z roznego rodzaju kaszami czy zbozami, albo hamburgary z soczewicy czy pasztety z soczewicy i multum sezonowych warzyw plus kasza, albo ryby duszone (nie tylko smazone)..
      yogurt to znow bialko zwierzece i w dodatku owocowy czyli z wsadem owocowym ktory ma malo wspolnego z owocami i z dodatkiem cukru.. podaj corce jogurt bialy naturalny z dodatkiem owocow swiezych lub suszonych jak morele, sliwki czy daktyle albo z orzechami..
      kolacja te same uwagi co na sniadanie czyli ogranicz wedliny i sery na korzysc warzywnych dodatkow czy past do chleba..
      no i zaproponuj corce troche wiecej ruchu..
      zobaczysz ze bedzie dobrze.. wazne tez zeby corka nie szukala co chwile czegokolwiek zeby tylko cos zjesc, a jadla tylko wlasciwe posilki.. unikaj podjadania miedzy posilkami i slodyczy..
    • camel_3d moze o zdjecie poprosimy... 04.01.13, 13:13
      mozesz glowe wyciac...najczesciej po figurze widac czy dziecko ma nadwage czy nie..
    • marzenka224 Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 14:36
      Mój mały na bilansie 2-wu latka miał 98 cm i 16.800 kg lekarz powiedziała że ma wagę idealną do wzrostu jest po prostu bardzo duży. Ale on od urodzenia jest powyżej 97 centyla. Sprawdź czy u niej nie ma dużej zmiany w centylach jeżeli nie było dużego skoku to wszystko jest ok. Pozdrawiam
    • leneczkaz Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 15:27
      Ja Ci napiszę tak. Mój syn (4 lata, 3 m-ce,na dole masz link do bloga to możesz go sobie obejrzeć) waży tyle co Twoja córka. A dla chłopców są litościwsze siatki. Jest na 25 centylu.
      Moja córka waży 10,5 kg na roczek i jest na 97 centylu (a ty piszesz, że Twój syn waży tyle i szczupak wink).
      Ja bym skontaktowała się z dietetykiem. Taka wizyta do 50-100zł a on będzie wiedział lepiej niż stado mamusiek z forum. Oceń też, jak rozkładała się waga na siatce (u syna idzie od pierwszych dni tak samo, u córki powcześniaczy skok i potem 97 centyl).
      • koza_w_rajtuzach Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 18:02
        10,5 to 97 centyl? Chyba coś Ci się pomyliło tongue_out.
        Moja córka na roczek ważyła 11,8 i to był 97 centyl, a przy tym miała 72 cm wzrostu, a to ledwie 10 centyl, więc różnica w centylach przeogromna.
        10,5 na roczek to 75 dla dziewczynki, a niecałe 10 kg dla chłopca (czyli tyle ile ma syn autorki wątku), to 25 centyl, więc dziecko szczupłe. Mój syn na roczek miał 10,5 kg i 82 cm, więc 50 centyl z wagą i 97 ze wzrostem.
        Nie wprowadzaj więc w błąd, Leneczko smile.
        • leneczkaz Re: Duże dziecko czy otyłość? 05.01.13, 12:17
          A no tak- 75 a nie 97.. mas rację.. LEna jest i wzdrostem i wagą na 75 centylu (mak tu i tu 25).
          I pamiętam, że Maksio na roczek też był wysoki wzrostem a wagą 10 kg i 25 centy.
          Natomiast dziecko nie jest przesadnie szczupłe jeśli mierzy tylko 72 cm (moja wcześniaczka, urodzona- 48 cm ma obecnie 78cm) i waży 10 kg.
          Jet 'zwykłe'. I nie wiadomo jakie będzie za rok jeśli są w diecie rodziny jakieś ukryte błędy.
    • drzewachmuryziemia Re: Duże dziecko czy otyłość? 04.01.13, 18:28
      moje dziecko je o wiele więcej niz Twoja córka (duzo kasz, mięsa,jaj, ale mleka, jogurtów, serów-nie, bo ma alergię, zreszta i tak bym nie dawała bo ja kurat specyficznie zywię) tez ma 2,5 roku, wzrost chyba podobny,dawno nie mierzyłam, ale zawsze był wysoki, duży, waga: 15 kg. nie dawałabym jogurtów owocowych, bo to sam cukier, i serów.
    • muta001 Re: Duże dziecko czy otyłość? 06.01.13, 13:23
      Uważam, ze waży w sam razsmile
      • noemi23 Re: Duże dziecko czy otyłość? 06.01.13, 20:22
        Pozwólcie drogie e-mamy, że i ja dam wam zagadkę, dotyczącą wzrostu i wagi mojego bratanka. Podczytuję tego rodzaju wątki i tak jak autorkę wątku "przeraża" mnie trochę waga małego, choć przyznam, że ja jestem z tych osób przewrażliwionych na czyjeś określenie gruba/gruby, dlatego proszę oceńcie swoim okiemwink

        Oliwier, na zdjęciu 2 lata i 1,5 miesiąca:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/lb/be/btes/JaD4vZIvmaEE3MFnbB.jpg
        • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 06.01.13, 20:32
          wysoki jest na pewno, ale przy tym, wg mnie ma nadwage
        • guderianka Re: Duże dziecko czy otyłość? 06.01.13, 20:36
          Noemi- mi wygląda na jakieś 17-18kg
          • noemi23 Re: Duże dziecko czy otyłość? 06.01.13, 21:46
            Zanim podam prawidłową odpowiedz- poczekam na jeszcze kilka strzałówwink - dodam tylko, że Oli jest wulkanem energii, ciągle w ruchu tzn. uwielbia tańczyć, grać w piłkę, skakać itp. w sezonie wiosna- jesień prawie każdego dnia spędza min. 2 godz. szalejąc na placu zabaw, teraz zimą trochę mniej tych zabaw na dworze jest, ale przynajmniej na godzinę wychodzi. Co do diety to nie będę wypisywać, bo jest bardzo podobna do menu dziennego dziecka autorki wątku, tak czy siak mało jest rzeczy których Oliś nie lubi.
            Także jak widać, to nie jest reguła, że pulchność i większa waga u malucha jest spowodowana zawsze brakiem ruchu dziecka, czy niezdrowym odżywianiem, sama się zastanawiam co ma największy na to wpływ w przypadku bratanka.
            • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 06.01.13, 22:15
              jesli spalalby to, co zje, to by nie tyl. Widocznie, mimo 2 godzin ruchu i, jak piszesz "szalenstw na placu zabaw" nie wystarcza na to.

              Mnie wyglada na jakies 18kg. Z wzrostem, raczej do niskich nie nalezy, wielkosc stop imponujaca wink mysle, ze jakies 100cm
              • noemi23 Re: Duże dziecko czy otyłość? 07.01.13, 13:38
                No dobra podaję prawidłową odpowiedzwink Fotka była robiona tego samego dnia co pomiary ( dodam, że pomiary wykonywane były na bilansie dwulatka w przychodni), a więc: waga 16,5 kg, wzrost 92 cm. Czyli najbliżej była guderiankawink Teraz na pewno już to się zmieniło, bo te dane są sprzed 3 miesięcy.
                Ktoś tu wcześniej poruszył myśl, że największe znaczenie ma czy ten przyrost wagi u dziecka jest równomierny czy spowodowany nagłym skokiem. Otóż w przypadku Oliwiera jest on równomierny od urodzenia tzn. przejrzałam jego pomiary z tych dwóch lat i zawsze waga była o 1-2 kanały centylowe wyżej niż wzrost. Zdjęcia małego z tego okresu możecie zobaczyć klikając w poniższy link:
                fotoforum.gazeta.pl/a/60797.html
                Pediatra powiedział na bilansie, że mały wzrasta harmonijnie i że najważniejsze, że waga nie sprawia mu problemów w aktywności ruchowej. Tak więc chyba po prostu taka uroda mojego szkrabawink
                • zjawa1 Re: Duże dziecko czy otyłość? 07.01.13, 22:31
                  Syn na bilansie 2-latka tez mial ok 92 cm wzrost i ok 13,5 kg wagi, a wiec 50 centyl.
                  Jak mial ok 108 cm, to mial 17 kg wagi, wiec o 0,5 kg. wiecej niz Twoj wnuk.
                  Wg. mnie syn jest szczuply, ale i marne pocieszenie pediatry, ze ,,najwazniejsze iz waga nie sprawia dzicku problemow z aktywnoscia fizyczna".
                  Czy wnuk bierze jakies sterydy? Bo, osobiscie moj syn zawsze jadla bardzo duzo-chyba ze byl chory-jak mowi pediatra, wtedy jad jak przecietne dzieckosmile.
                  Tez jest non stop w ruchu i na dworze.
                  • noemi23 Re: Duże dziecko czy otyłość? 07.01.13, 23:11
                    Oliwier jest moim bratankiem a nie wnukiem- to tak na marginesiewink A co do twojego pytania, to nie, mały nie bierze żadnych leków a tym bardziej sterydów. Ogólnie rzecz biorąc to rzadko choruje jakiś katar, kaszel 2-3 razy w roku. Z apetytem to problemu nie ma, wiadomo że jednego dnia zje mnie drugiego więcej, ale generalnie nie jest wybredny.
                    • guderianka Re: Duże dziecko czy otyłość? 08.01.13, 10:25
                      Oceniałam na podstawie ksiązeczki córki wink Starsza w wieky 2,5 roku ważyła 18,5kg wink-Młodsza ciut więcej wink
                • mikams75 Re: Duże dziecko czy otyłość? 09.01.13, 10:42
                  hmmm waga mojej 4,5 latki...
                  najwyrazniej nie rusza sie na tyle zeby spalic to co zjada.
                  Jest jeszcze maly ale z wiekiem dziecko bedzie wiecej szalec i wowczas jednak moze mu ta waga zaczac przeszkadzac np. w ganianiu sie ze sprawniejszymi rowiesnikami.
                  U dwulatkow tak tego jeszcze nie widac, ale u 4 latkow juz tak.
                  • aleksandra1977 Re: Duże dziecko czy otyłość? 09.01.13, 12:46
                    > Jest jeszcze maly ale z wiekiem dziecko bedzie wiecej szalec i wowczas jednak m
                    > oze mu ta waga zaczac przeszkadzac np. w ganianiu sie ze sprawniejszymi rowiesn
                    > ikami.
                    > U dwulatkow tak tego jeszcze nie widac, ale u 4 latkow juz tak.

                    A jak jeszcze trafia mu sie "zyczliwi" rowiesnicy, to wyjdzie na to, ze waga to juz problem.
    • ewcia1980 Re: Duże dziecko czy otyłość? 10.01.13, 20:00
      > Witam,
      > Moja córka ma 97 cm wzrostu i 17 kg wagi, ma dokładnie 2,5 roku.

      z "mojej" siatki centylowej wynika, że jest powyżej 97 centyla z wagą i ciut poniżej 97 ze wzrostem.
      czyli jest ... proporcjonalna
      duża
      ale proporcjonalna

      jeśli masz wątpliwości to porozmawiaj z dietetykiem
      bo tu na forum niektórzy eksperci uznają twoje dziecka za "spaślaka" bo waży więcej niż ich idealne dzieci w tym wieku.

      • noemi23 Re: Duże dziecko czy otyłość? 10.01.13, 22:11
        ewcia1980 napisała:

        > > Witam,
        > > Moja córka ma 97 cm wzrostu i 17 kg wagi, ma dokładnie 2,5 roku.
        >
        > z "mojej" siatki centylowej wynika, że jest powyżej 97 centyla z wagą
        > i ciut poniżej 97 ze wzrostem.
        > czyli jest ... proporcjonalna
        > duża
        > ale proporcjonalna
        >
        > jeśli masz wątpliwości to porozmawiaj z dietetykiem
        > bo tu na forum niektórzy eksperci uznają twoje dziecka za "spaślaka
        > " bo waży więcej niż ich idealne dzieci w tym wieku.
        >
        Ot i to bardzo słuszna uwagawink Na temat siatek centylowych wyczytałam, że jeśli różnica między wagą a wzrostem dziecka nie przekracza dwóch kanałów centylowych to jest to rozwój proporcjonalny- o nieprawidłowościach w rozwoju mówi się dopiero wtedy gdy dysproporcje między wzrostem i wagą przekraczają dwa kanały centylowe. Trzeba też pamiętać, że siatki dla dziewczynek i chłopców są inne, więc porównywanie wagi dziewczynki i chłopca w tym samym wieku może dać sfałszowany obraz . Poza tym znam w swoim otoczeniu dzieci, które w wieku przedszkolnym były chude a potem wyrosły na pulchnych nastolatków i odwrotnie- jako małe dzieci pulchne a w okresie dojrzewania stały się szczupłe.
        • muta001 Re: Duże dziecko czy otyłość? 10.01.13, 22:19
          noemi23 napisała:

          > Ot i to bardzo słuszna uwagawink Na temat siatek centylowych wyczytałam, że jeśli
          > różnica między wagą a wzrostem dziecka nie przekracza dwóch kanałów centylowyc
          > h to jest to rozwój proporcjonalny- o nieprawidłowościach w rozwoju mówi się do
          > piero wtedy gdy dysproporcje między wzrostem i wagą przekraczają dwa kanały cen
          > tylowe. Trzeba też pamiętać, że siatki dla dziewczynek i chłopców są inne, więc
          > porównywanie wagi dziewczynki i chłopca w tym samym wieku może dać sfałszowany
          > obraz . Poza tym znam w swoim otoczeniu dzieci, które w wieku przedszkolnym by
          > ły chude a potem wyrosły na pulchnych nastolatków i odwrotnie- jako małe dziec
          > i pulchne a w okresie dojrzewania stały się szczupłe.

          Dokładnie, nie przejmowałabym się taką wagą.

          Mój syn z bilansu dwulatka 93 cm wzrostu i 14,5 kg. Nie był więc chudy.
          W wieku 2,5 lat miał równiez 98 cm i ważył 16kg. A jako 8-latek miał niedowagę sad
          Więc rożnie to bywa. Ja bym tak małego dziecka nie odchudzała
          • mojemieszkanie24 Re: Duże dziecko czy otyłość? 11.01.13, 20:17
            nie chodzi o odchudzanie tylko prawidłowe żywienie...
    • zolla78 Re: Duże dziecko czy otyłość? 12.01.13, 12:59
      Na pewno trzeba na wagę dziecka uważać, ale waga to nie jedyny wyznacznik otyłości. Mamy z siostrą ten sam wzrost 175, ona nosi rozmiar 36 i moje spodnie z niej spadają, ja rozmiar 40 i w jej spodnie się nie wcisnę, ale różnica w wadze to tylko 4 kg czyli prawie nic. Decyduje tu budowa kości i właśnie taka pewna zbitość ciała.
      Jej mała 3,5 roku też waży sporo, ale nie jest w żaden sposób gruba. Zawsze była właśnie i wzrostem i wagą w górnych centylach. Takie po prostu duże dziecko. Choć zaniedbania żywieniowe (czyli pobyt u dziadków smile widać po niej od razu. Moja mała (prawie 2 lata) idzie z wagą poniżej 25 centyla, wzrost powyżej 75 centyla i na razie żadne zaniedbania żywieniowe nie są po niej widoczne. Je bardzo dużo, ale waży ok 10 kg, a przynajmniej mam taką nadzieję, że już tyle waży.
      Mam kuzynkę, która była niezwykle drobnym, szczuplutkim dzieckiem, w tej chwili to baba ponad 182 wzrostu i prawie 80 kg wagi i też gruba nie jest, ale z uwagi na uprawiany sport ma dużo mięśni. Inna z kolei to było duże, pulchne dziecko, teraz niska, filigranowa kobieta.
      Zatem o ile duża waga to nie efekt nadkarmiania lub pozwalania na duże ilości niezdrowego jedzenia czy brak ruchu, względnie efekt choroby, to chyba trzeba się z tym pogodzić, może wyrośnie albo nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja