czy ufacie pediatrom którzy...?

06.01.13, 09:35
maja 80 lat?

Dzis bylam na dyzurze w przychodni z moim 7 miesieczniakiem. Pediatra miała ok 80 lat, nie umiala korzytac z komputera,recepte wypisywała całą wiecznosc,piec razy sie pytała o to co jej powiedziałam. Mam mieszane uczucia bo niby doswiadczenie itp ale moze nie dosłyszy, nie dowidzi. Nie wiem czy dobrze zbadala małego, czy wszystko usłyszała itp.Nie wiem czy jutro nie pojde do naszej Pani dr.

Jakie jest wasze zdanie?
    • leneczkaz Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 09:44
      Kiedyś taka pani z medycyny pracy nie zauważyła mojej ciąży big_grin
      Dla mnie to było na plus..

      Ale ogólnie wolę młodych lekarzy którym mogę zadać miliard pytań na każdy temat. Mam do czynienia głównie z moją rodzinną z którą sobie pogadam, ona zna moje dzieci itp. Nie wiem czy starsza osoba miałaby taką pamięć.
    • guderianka Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 09:58
      jeśli nadąża za nowinkami medycznymi-czemu nie ? doświadczenie ogromne + ciągłe douczanie-super sprawa. Gorzej jesli pediatra stosuje metody rodem z PRL..
      • mruwa9 Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 10:10
        nieliczni w tym wieku sa wystarczajaco sprawni intelektualnie, biologii nie da sie oszukac. Zdarzaja sie wyjatki potwierdzajace regule, ale szanse, ze trafimy akurat na wyjatkowa jednostke, sa niewielkie. Bardziej prawdopodobne jest, ze wiedza takiego lekarza zatrzymala sie na poziomie sprzed kilkudziesieciu lat, aczkolwiek lekarz, ktory opiekuje sie moim dzieckiem, ma okolo 70-tki i ja z przerazeniem mysle o tym, co bedzie, gdy wreszcie odejdzie na emeryture, co niechybnie niebawem nastapi (a rownie dobrego nastepcy nie ma sad )
        Z tym, ze miedzy 70-tka a 80-tka wiele (zwykle mniej dobrego) moze sie wydarzyc...cudow nie ma.
    • stuletnia_stokrotka Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 10:28
      nie ufam,nie chodzę do takich lekarzy i dzieci nie prowadzam
      • carmita80 Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 11:18
        W przychodni nie spotkalam lekarza w takim wieku. Mlodszy (wczesniak) byl pod opieka pediatry do drugiego roku zycia, wizyty kontrolne co 3-6 m-cy ale facet byl mlody tzn. ok. 40. Mlody bylbtez pod opieka laryngologa przez jakich czas (wypisano nas gdy mial ok. 3 lat) i pierwszy byl wlasnie w wieku po 70 t-ce. Jednak nie mialam zadnych obaw, byl profesjonalista, odpowiadal na kazde pytanie i ufalam mi jak najbardziej (raczej ma 100% nie zyl w PRL ani podobnym systemiewink) potem nam zmieniono przychodnie i leryngolog byl mlodszy ale raczej po 50 t-ce.

        Mam pytanie bo zdaje sis guderianka obawialaby sie metod z PRL - jakie to?
    • mia_siochi Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 11:45
      Byłam kiedyś u dokładnie takiej samej, w Luxmedzie. Trafilismy przez przypadek, w sezonie inekcyjnym do "naszej" nie można było się dostać.
      Nawypisywała tonę śmieci, nakrzyczała na mnie, ze dziecku nie daję soków do picia (kazała mieszać lekarstwa z sokiem kiedy zwróciłam jej uwagę, że nie dam rady podać małemu takiej ilości "syropków", przemilczałam że nie mam zamiaru ich kupować), szczypała małego za policzki "ti ti maluśki", w życiu czegoś takiego u lekarzanie widziałam big_grin
      • 3-mamuska Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 12:05
        On 2 razy miałam doczynienia ze starszymi lekarzami.
        I w obydwu przypadkach byłam mega zadowolona.
    • annubis74 Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 12:25
      nie wiem czy wiek jest kwestią naistotniejszą. Ja sama chodzę do lekarki która ma w okolicy 70, cenię jej doświadczenie zawodowe, którego zazwyczaj brakuje młodszym. Ale też nie każdy człowiek/lekarz w tym wieku nadaje sie do pracy
    • ga-ti Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 19:24
      Też na takiego trafiłam na 'ostrym dyżurze'. Początkowo byłam przerażona, brak podejścia do dziecka, takiego zwykłego zagadania, uśmiechu chociażby, jakiegoś ludzkiego potraktowania. Zupełnie przedmiotowo, jako coś, co trzeba zbadać, obejrzeć, polecenia wydawane mnie, typu: postawić, obrócić, położyć, a dziecko ma lat 5 i całkiem dobrze współdziała wink
      Wolny bardzo, wypisywanie karty i leków trwało wieki (fakt, że ta cała papierologia okropna), bardzo mało rozmowny.
      Ale, badał bardzo dokładnie, jak chyba nigdy młodsi lekarze, zmierzył puls, co się rzadko wcześniej zdarzało, opukał plecy, obejrzał buzię, nie tylko zajrzał do gardła.
      Nie przepisał antybiotyku (to chyba na plus, ale też mam nadzieję, że bez antybiotyku młoda wyjdzie z tego dziadostwa).
      Chociaż bałam się wypytywać, pogadać, uciszałam dzieciaka, bo jakiś taki respekt ... wydawało się, że pan doktor gotów jest na nas nakrzyczeć za zaburzanie ciszy w gabinecie wink

      Ufam 'mojej' lekarce, ma po czterdziestce, jak do tej pory była ok, może bez rewelacji, ale też i do zarzucenia nic jej nie mam, a i podejście do dzieciaków ma wspaniałe. Zupełnie inna atmosfera podczas badania.
      • aqua48 Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 19:54
        Tak, miałam takiego lekarza-pediatrę dla moich dzieci. Był świetny, wcześniej pracował jako ordynator na neurologii. Ufałam mu, był bardzo drobiazgowy, a jednocześnie nie przejmował się rzeczami nieistotnymi. Zmarł mając 96 lat...
      • zjawa1 Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 19:54
        Osobiscie wole lekarzy ze ,,starszego" pokolenia. Czasami bywaja zmierzli, maja swoje dziwactwa jednak to mozna przezyc, dla dobra diagnozy czy leczenia.
        Najgorsze doswiadczenia mam z najmlodszymi lekarzami-tragedia.
        Zadko kiedy spotkalam kompetentnego. A juz rozwalila mnie jedna lekarka, tak po 30, ktora przy mnie sprawdzala w necie informacje, ktore zna chyba kazda przecietna osoba.
        Sadzilam wtedy, ze jestem w ,,ukrytej kamerze".
    • a_weasley Lekarze nie dzielą się na młodych i starych 06.01.13, 20:51
      tylko na mądrych i głupich. Jednych i drugich znajdziemy we wszystkich grupach wiekowych.
      Pewne jest tylko to, że młodszy będzie miał mniej doświadczenia. Cała reszta jest losowa.
    • joxanna Re: czy ufacie pediatrom którzy...? 06.01.13, 21:51
      Nigdy w życiu, żaden lekarz nie powiedział mi iile ma latsmile.

      Wiek nie ma dla mnie znaczenia. Ale ja jestem mocno ideologicznej zorientowana na leczenie i oceniam lekarzy na podstawie szybkości wyrokowania o antybiotyki - nie pójdę drugi raz do lekarza, który zapisuje antybiotyk zanim w ogóle zbada dziecko, ani do takiego, który zapisuje antybiotyk na katar, dodając "po co ma się maluszek męczyć". A mam wrażenie, ze takich lekarzy jest sporo, niezależnie od wieku.

      Komputer ma pewno znaczenie dla chirurga, ale dla pediatry?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja