chorzowskie centrum pediatrii i onkologii

06.01.13, 11:12
hej mam pytanie mój syn będzie miał tam 17.01 wycinany migdałek i podcięte 2 pozostałe do tego drenaż lewego uszka.
może była któraś z was już tam na oddziale?jak tam jest?
dostałam kartkę informacyjną że mam zabrać ze sobą leżak do spania jedzenie jedynie małe porcje które dziecko od razu zje.mam pytanie czy syn dostanie normalne łóżko do spania czy te malutkie zamykane?syn ma prawie 4 latka.
tylko z nim jest problem bo nie zaśnie jak mnie nie ma na łóżku.
w szpitalach zawsze śpi ze mną.
i jak wygląda tam opieka??dziękuję za wszystkie odpowiedzi
    • wiola-mama Re: chorzowskie centrum pediatrii i onkologii 06.01.13, 12:57
      mój syn miał tam wycinanego migdała jak miał 4,5 roku dostał małe łóżeczko ja spałam obok niego na leżaczku. Nie ma możliwości dostać dużego łóżka dla matki. Mojemu synowi wystarczyło że jestem obok niego chociaż w domu nie śpi sam. Jedzenie dla dziecka dostajesz (bardzo dobre i dużo) dla siebie organizujesz sama (na dole jest barek). Rano przychodzisz z dzieckiem do przyjęcia. Długo to trwa bo przeprowadzają z każdym szczegółowy wywiad, pobierają badana. Z nami przyjmowano kilkoro dzieci więc to trwało naprawdę długo. Przygotuj sobie jakieś książeczki żeby małemu się nie nudziło w tym czasie. Potem dostaje maluch swoje łóżeczko ty siedzisz na kszesełku. Potem jest obiad. Wieczorem kolacja. Z tego co pamiętam syn mógł pić i jeść do godz. 24. Następnego dnia jest zabieg. Przebierasz dziecko w taką specjalną koszulę zakłądasz czepek. Pielęgniarka wstrzykuje przez wenflon środek ,,ogłupiający" i zabierają go na salę. Sam zabieg trwał 12 minut ale potem zabrali go jeszcze na dwie godziny na salę do wybudzenia. Przyjechał zapłakany półprzytomny. Po chwili zasnął i spał godzinę. Potem obudził się w dobrym stanie. Po 2 godzinach po zabiegu mógł pić ale przełykanie go bolało. Dopiero jak wieczorem dostał paracetamol przełykanie przestało go boleć i pił a nawet zjadł troszeczkę danonka. Na następny dzień zjadł normalnie zupę mleczną z płatkami lekarka go obejrzała i dostaliśmy wypis do domu. Na ten drtugi dzień w ogóle nie było widać że miał jakiś zabieg. A były dzieci które już po 2 godzinach normalnie funkcjonowały. A co do warunków. Sale malutkie. Jak rozłożysz leżaczki to nie ma gdzie sie ruszyć. Łazienki wyremontowane, sale nie ale czyste. Jest świetlica z telewizorem gdzie jest kanał z bajkami więc można tam trochę spędzić czasu. Ja denerwowałam się strasznie ale z perspektywy czasu patrząc niepotrzebnie. Pobyt tam nie jest aż tak długi więc da się przeżyć a dziecko zabieg znosi naprawdę dobrze. Tak więc życzę powodzenia.
      • wiola-mama Re: chorzowskie centrum pediatrii i onkologii 06.01.13, 13:08
        A mój syn miał tam wycinany trzeci migdał i podcinane 2 boczne. A co do opieki nie wiem czego oczekujesz normalne oficjalne kontakty personel robi to co do niego należy żadnych cieplejszych kontaktów nie było. Poza wizytami posiłkami i podawaniem leku pielęgniarki nie zaglądają do sal jak masz problem idziesz do dyżurki. Jeszcze raz powodzenia
        • mamusia881 Re: chorzowskie centrum pediatrii i onkologii 06.01.13, 14:37
          dziękuję za odpowiedźsmile
          a można mieć laptopa??
          a nie wiesz jak wygląda zabieg drenażu??może było z wami na sali takie dziecko??
          ja się strasznie stresuję młody źle znosi pobyty w sspzitalusad
          i ilu osobowe są sale??
          • wiola-mama Re: chorzowskie centrum pediatrii i onkologii 07.01.13, 20:59
            laptopa można mieć. Mój syn oglądał na nim bajki ładowaliśmy go nie było problemu. A salki są naprawdę małe. My byliśmy w sumie w pięcioro. Ja mój syn w łóżeczku jeszcze jedna mama z dzieckiem w łóżeczku no i nastolatek na dużym łóżku na szczęście sam a i tak było ciasno. Ale jak wychodziliśmy to dzieci było na oddziale dużo mniej niż jak przyszliśmy więc to wszystko zależy od tego jak traficie. Widziałam też że są tam takie całkiem malutkie boksy chyba 1 czy 2 osobowe. Było dziecko po drenażu ale nie miało usuwanego migdału i po zabiegu było w bardzo dobrym stanie. Słyszałam opinie że po zabiegu usunięcia 3 migdała nie boli a bolą przycinane boczne no i tak w naszym przypadku było. Ale bolało go tylko przy przełykaniu wody a tak to było ok. W ogóle ja też się strasznie martwiłam jak to będzie bo był to nasz pierwszy raz w szpitalu ale naprawdę nie było źle. Mały dostał dużo fajnych książeczek puzzli bajek na DVD tak więc był z tych prezentów bardzo szczęśliwy. O zabiegu nic mu nie mówiliśmy tylko że będzie miał badanie które robi się jak się śpi i dlatego dostanie na spanie syropek. Po badaniu może go trochę boleć gardełko i tyle. Powodzenia.
            • mamusia881 Re: chorzowskie centrum pediatrii i onkologii 07.01.13, 21:38
              dziękuję jeszcze raz za odpowiedź a czy koc jakiś brałaś dla siebie do przykrycia??
              • wiola-mama Re: chorzowskie centrum pediatrii i onkologii 08.01.13, 12:08
                tak miałam koc dla siebie. Koniecznie weź dobry leżak ja miałam taki kilku pozycyjny tak że nogi miałam położone tak jak w łóżku a górę półleżąco więc było wygodnie. Rano wszystko to chowasz pod łóżeczko dziecka. Tak wec naprawdę da się to wszystko przejść. Luksusów nie ma ale 2 noce da się przetrzymać.
    • mamusia881 Re: chorzowskie centrum pediatrii i onkologii 09.01.13, 13:54
      a możesz mi powiedzieć czy trzeba jakieś zaświadczenie też tam mieć że dziecko jest ubezpieczone czy starczy dyskietka ??
      • wiola-mama Re: chorzowskie centrum pediatrii i onkologii 09.01.13, 20:36
        wystarczy dyskietka i skierowanie na oddział. Koniecznie weź książeczkę zdrowia dziecka tą gdzie wpisywane są szczepienia i bilanse bo potrzebna będzie przy wywiadzie jaki zbiera lekarz przed przyjęciem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja