przynoszenie zabawek do przedszkola

08.01.13, 17:45
Ciekawa jestem jak jest w przedszkolach Waszych dzieci, można przynosić codziennie zabawki z domu? Są jakieś zasady w tym temacie? W przedszkolu syna w zeszłym roku można było zabarć coś z domu raz w tyg, w tym roku coś się pozmieniało i można przynosić zabawki codziennie- dzieciaki przynoszą lego, petshopy i inne moim zdaniem drogie zabawki. Na początku roku było zebranie ale temat zabawek nie był poruszany, dowiedziałam się o zmianie przy przypadkowej rozmowie z Panią, wyraziłam niezadowolenie- Pani nic z tym nie zrobiła. Problem w tym, że dzieciaki wymieniają się, gubią, zabierają sobie te zabawki. Mój syn również zanosił lego i inne ale śladowe ilości - tjt np 2 ludziki które po prostu przepadały, syn twierdził, że ktoś mu zabrał i nie chciał oddać a zgłoszenie problemu wychowawczyni kończyło się przeszukiwaniem szuflad dzieciaków- jakaś totalna paranoja...
Postanowiałm porozmawiać z Panią bo problem przybrał na sile - codzienne awantury z dzieckiem o to, że inne dzieci to przynosza "całe pudło" lego a syn tylko może 1 gormita albo 1 ludzika . Rozmowy z synem, że jak oddasz, zgubisz to trudno- Twoja strata - nic nie dały niestety- płacze były niemal codziennie bo niby ktoś mu zabrał z jego szuflady.... Pani zaczęła toczyć ze mną gadkę że postara się odzyskać zabawki mojego dziecka- powiedziuałm Pani, że nie o to mi chodzi ale tylko i wyłącznie o wprowadzenie jakichś konkretnych zasad jeśli chodzi o przynoszenie zabawek bo dotychczasowe metody rodzą moim zdaniem zbyt wiele problemów... a Pani mi ciągle o tym, z e postara się odzyskać- patrzyła na mnie jak na babe co złości sie o jakiegoś głupiego ludzika ... co o tym myslicie.. jak jest z zabawkami w przedszkolach waszych dzieci...
    • slonko1335 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 18:12
      w najstarszej grupie dzieci mogą raz w tygodniu w piątek przynieść jedną zabawkę-dzieci mają swoją szufladę do której zabawkę mogą schować jak się nią nie bawią żeby nie zginęła. Maluchy mogą mieć pluszaka.
    • pstrabiedronka Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 18:13
      też byłąbym złą - chyba dobrze rozumiem o czym piszesz, też nie chodziłoby mi o "ludziki" ale o samą zasadę...

      u nas jest jeden tzw "dzień zabawkowy", p-kole znam od 4 lat bo starsza chodziła, teraz młodsza. Dodam, żę w zerówce starszej też jest jeden dzień w tygodniu na przynoszenie zabawek (zerówka szkolna)

      takie przynoszenie codziennie jest bez sensu kompletnie, wiem jakie konflikty może budzić.
      u nas dodatkowo panie zwracały uwagę, że dobrze byłoby monitorowac co dzieci biora jako zabawki, że np. drobne rpzedmioty się gubią, trudno jest kontrolowac kto z kolegów wziął itd...
    • exactly_like_me Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 18:13
      u nas jest pozwolenie na przyniesienie "twardej zabawki" raz w tygodniu. W poniedziałki. Codziennie mogą zabierać pluszaka do spania. Co do "twardych" to nie można przesadzać i zabierać zabawek kosztownych. Najczęściej może być to samochodzik albo jakaś figurka a w przypadku dziewczynek nieduża lalka itp...
      Zguby też się zdarzają. Np mój synek zgubił swojego kochanego Chucka wywrotkę. Byli przez godzinkę na wspólnej sali bo oglądali jakieś przedstawienie no i stało się. Problem o tyle ,że były tam 4 grupy dzieci jednak po dwóch tygodniach Chuck się znalazł. Raczej nie pozwoliłabym zabierać bardzo drogich "epatujących przepychem" zabawek ani też drobiazgów typu figurki z lego bo to więcej niż pewne ,że dziecko w ferworze zabawy po prostu je zgubi. Ja wyznaczyłam "bezpieczne" zabawki z których synek co poniedziałek może wybrać coś co ze sobą zabierze wink
    • aleksandra1977 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 18:20
      mozna, ale jest jedno zastrzezenie: za zabawke odpowiada dziecko, a nie personel przedszkola, wiec jesli zostanie zgubiona/zniszczona, to jest to sprawa wylacznie wlasciciela zabawki. Co do ilosci i wielkosci zabawek, to sa to raczej drobne zabawki, czasami jakas niewielka przytulanka, samochodzik mieszczacy sie w kieszeni, kucyk, pet shop, nigdy nic wielkiego. U nas kazde z dzieci ma swoj pojemnik na swoje rzeczy, podpisane, zamykane i podczas zajec te zabawki sa tam przechowywane. Jakims cudem wszystkie dzieci z grupy respektuja takie zasady i kazde pilnuje, by jego zabawka byla w odpowiednim pojemniku.
      Oczywiscie zdaza sie, ze podczas dnia ktoras z zabawek gdzies zniknie. Na wszelkie takie zguby jest w szatni duzy kosz i albo taka zabawka odnajduje sie, gdy sprzataja przedszkole, po wyjsciu dzieci, albo nastepnego dnia zwraca ja ten, kto ja zabral.
      Przez 3 lata chodzenia do przedszkola mojej corki zawsze w ten sposob odzyskujemy zgubiona zabawke. Nie zawsze w takim samym stanie, w jakim ja mielismy.
      Wydaje mi sie, ze sporo zalezy od rodzicow, ktorzy zwracaja uwage na to, co dziecko z przedszkola do domu przynosza i czy sa to rzeczy nalezace do dziecka.
      • bbuziaczekk Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 19:14
        A ja nawet nie wiem jak jest u nas suspicious bo moje dziecko niczego do przedszkola nie zabiera tzn nigdy nie wpadl na to zeby cos zabrac albo nie mowil ze ktos cos przynosi.
        Jedynie na dzien pluszowego misia mieli przyniesc ulubione pluszaki. I tyle mi wiadomo.
    • wrzesniowamama07 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 19:13
      U nas można przynosić zabawki codziennie (nawet nie ma ograniczeń co do liczby, ale zwyczajowo jedną dzieci przynoszą). Mój zabiera ze sobą gormita, samochodzik (rzadko), ale najczęściej jakiegoś szpeja typu zakrętka od butelki albo coś w tym stylu (i mówi, że to jego smartfon). Na lego wprowadziłam zakaz, z innych rzeczy nie zginęło w zasadzie nic (poza rzeczonym smartfonem, ale strata nie była wielka, choć syn nawet ogłoszenie w sprawie napisał). Moim zdaniem dzieci w ten sposób uczą się ogarniać swoje sprawy.
    • budzik11 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 19:20
      U nas był zakaz. Jak dziecko coś przyniosło - musiało zostawić w szafce w szatni. Bo 1. rzeczy ginęły, 2. dzieci miały żal, że ktoś tam się bawi inną, nieprzedszkolną zabawką/ktoś się bawi zabawką właściciela itp. I to było bardzo dobre, bo nie było problemu z zaginionymi zabawkami, rano też nie było problemu z wybieraniem zabawki do zabrania - argument "Nie wolno, pani nie pozwala" działał.
    • klubgogo Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 20:07
      Przynoszą, na początku przedszkola nauczycielka zastrzegła, że może to być jedna zabawka typu przytulanka, lalka czy samochód, ale przed śniadaniem wszystkie zabawki lądują w specjalnym koszu i dzieci mogą je zabrać dopiero po podwieczorku, gdy już jest czas na zabawy dowolne.
    • aleksandra1357 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 22:13
      U nas można w jeden dzień w tygodniu.

      Dialog:
      - Synku, dziś się spóźnisz na śniadanie do przedszkola.
      - To świetnie.
      - Czemu świetnie?
      - Bo dziś jest piątek.
      - No i?
      - No mamo, w piątki można przynosić zabawki i jak się je śniadanie, to trzeba zostawić obok i Dawid zawsze zjada pierwszy i bawi się moją zabawką, a ja tego nie lubię.
    • mikams75 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 08.01.13, 23:40
      u nas wolno przynosic codziennie zabawki, ale na zebraniu zastrzegli, ze nie biora odpowiedzialnosci za zgubione czy zniszczone zabawki i nie przyjmuja reklamacji. Dziecko ma pilnowac swoich rzeczy a rodzice maja pilnowac co dzieci przynosza i lepiej jesli nie sa to drogie czy drobne albo skladajace sie z wielu czesci zabawki.
      Na zgubione rzeczy jest tez kosz i tam ew. mozna zguby znalezc.
      Ograniczenie co do ilosci istnieje - max 3 rzeczy a najlepiej jedna. Ma sie wszystko zmiescic w koszyku, ktore ma kazde dziecko dla siebie. I nie wolno przynosic zabawek-broni.
      Ja nie pozwalam na zabieranie drobnych zabawek czy wieloczesciowych i na zabawki typu lego, ktore tez maja w przedszkolu i pozniej nie bedzie wiadomo czy to corki czy przedszkolne.
      Jak do tej pory nie bylo problemow z zabawkami.
      Dzieci pilnuja swoich rzeczy i nie widzialam drogich zabawek, glownie sa to drobiazgi, maskotki, samochodziki itp.
      Wiekszy problem mamy z notorycznie gubionymi spinkami do wlosow.
      • paliwodaj Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 04:41
        >Mój syn również zanosił lego i inne ale śladowe ilości - tjt np 2 ludziki które po prostu >przepadały, syn twierdził, że ktoś mu zabrał i nie chciał oddać a zgłoszenie problemu >wychowawczyni kończyło się przeszukiwaniem szuflad dzieciaków- jakaś totalna paranoja...

        koszmar do kwadratu.
        Jak sie te inne dzieci czuly gdy szukano u nich zgubionych (ukradzionych) lego, jak sie czulo twoje dziecko i jak sie czulas ty , gdy faktycznie pani tlumaczyla ci ze "sie znajdzie' a tobie chodzilo o zasady.
        No i gdzie tu sens przynoszenia zabawek, wogole sa jakies plusy, poza pochwaleniem sie zabawka?
        Dzieki Bogu u nas w przedszkolu nawet nikomu nie snilo sie przynoszenie zabawek z domu.

        • wrzesniowamama07 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 08:22
          Ja podałam pozytyw: dzieci uczą się "ogarniać" swoje sprawy. A już to, jakie zabawki dziecko nosi do przedszkola, zależy od rodziców. U nas się zdarza, że dziecko przyjdzie z aparatem fotograficznym FP, ale najczęściej są to "duperszwance". Nie widzę niczego złego w tym, że dziecko spędzając w przedszkolu 7 czy 8 godzin ma obok siebie coś dla siebie ważnego.

          U nas jest zasada, że przyniesioną zabawką trzeba się bawić wspólnie. Jeśli dziecko chce ją tylko kolegom pokazać, nie zamierza się bawić - po prezentacji zabawka wędruje do pudła na szafie i jest wydawana rodzicom. Zasady zabawkowe kumają nawet 3latki.
    • koza_w_rajtuzach Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 08:31
      Gdy córka była w grupie 3-4-latków (dwa lata do tej grupy chodziła), to można było codziennie przynosić zabawki, bez ograniczeń, a dzieci w grupie było grubo ponad 20. Nigdy nie było z tego powodu żadnych problemów. Gdy przychodziłam po córkę, to albo miała odłożone już u pani zabawki, albo dzieci pomagały jej w szukaniu ich, co zawsze trwało dosłownie chwilę. Dzieci miały jakieś swoje schowki, szufladki, gdzie mogły chować zabawki wzięte z domu. Przez dwa lata nie było sytuacji, żeby cokolwiek zaginęło. Ale panie nauczycielki były złote, wszystkiego zawsze dopilnowały, same wiedziały, co które dziecko wzięło.
      A teraz od dwóch lat w zerówce (już inne panie) tylko w piątki można przynosić zabawki. W sumie nie wiem czemu tak jest. Skoro przez dwa lata w młodszej grupie nie było żadnych problemów z powodu brania zabawek z domu, to w tej teoretycznie też problemu nie powinno być.

      Moje zdanie jest takie, że jeśli zabawki przepadają, to niezależnie od zasad panujących w przedszkolu nie dawaj synowi zabawek, lub dawaj na tyle duże, żeby zgubić się nie mogły. Nawet u mnie w domu takie małe rzeczy nieraz zginą wink.
      • beakarp Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 22:30
        U nas jest identyczniesmile Są dni kiedy upiera się przy zabraqniu resoraczka, są takie ze nic nie niesie....panie zawsze zabawki dopilnująsmile
    • mw144 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 08:43
      W teorii, czyli regulaminie, dniem zabawkowym jest piątek. W praktyce dzieci przynoszą zabawki codziennie. W zeszłym roku zdarzało się, że zabawka została mu zabrana/skradziona, bo w grupie ma jednego złodzieja, ale z czasem nauczył się walczyć o swoje i ów złodziej wie, że z nim lepiej nie zadzierać. Drogich zabawek nie daję, raczej są to jakieś samochodziki, figurki z Mc Donalda. Córka w tym samym przedszkolu nie nosi zabawek, bo się boi, że jej coś zginie.
    • miracle83 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 08:51
      w przedszkolu córki w ogóle nie można przynosić zabawek. na początku nie wiedziałam i wzięłysmy ukochanego misia, ale jak ją odbierałam okazało się, że miś był w szatni na półce Zosi. corka sama mi wytłumaczyła, że nie wolno, nikt nie przynosi, ewentualnie miś może poczekać w szatni. uważam , że to dobre rozwiązanie.
    • frestre Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 09:26
      w przedszkolu synka jest jeden dzień zabawkowy-poniedziałek
      czasem bierzemy coś, czasem nie
      syn decyduje-ja koryguję np małe elementy lego nie pozwalam
      nigdy nic nie zginęło...gdy weźmie coś cenniejszego tłumaczę, że gdy zginie lub się zepsuje to musi mieć tego świadomość - wówczas albo zrezygnuje albo pilnuje big_grin
    • saszanasza Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 12:03
      U nas dzień zabawkowy jest w poniedziałek. Po weekendzie dzieciakom łatwiej jest wrócić do przedszkola z zabawką, a gdy zostanie orzez przypadek w przedszkolu, łatwo ją na następny dzień odebrać. Zostawienie zabawki na weekend jest trudniejsze dla dziecka i zapewne dla rodzica.
    • a.nancy Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 14:24
      u nas poniedziałek to "dzień zabawek" - dzieci przynoszą zabawki i mogą się nimi bawić. w pozostałe dni teoretycznie przynosić nie wolno, ale np. moje dziecko nigdzie się nie rusza bez ukochanej maskotki - więc pluszak czeka na niego w przedszkolnej szafce. czasem w "czasie wolnym" pani pozwala zabrać go na salę.
    • monikaa13 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 15:00
      W przedszkolu można było przynosić zabawki raz w tygodniu w piątek. Obecnie córka jest w szkolnej zerówce i też w piątek można przynieść swoją zabawkę.
    • zuwka Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 15:57
      U nas można zostawić ulubiona przytulanke w worku w szatni. Kiedy dziecko zateskni lub idzie lezakowac może wziąć swoją zabawkę. Warunek? Musi byś podpisana. Nie ma tez ograniczeń co do przynoszenia innych zabawek na codzień. Należy sie jednak z tym liczyć, ze zabawka może być wykorzystywana przez inne dzieci lub zniszczona. Za taka zabawkę odpowiada dziecko i rodzice.
    • miss_sunday Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 09.01.13, 23:15
      W przedszkolu mojego dziecka jest całkowity zakaz przynoszenia zabawek (nawet do szatni).
    • anula56 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 10.01.13, 10:56
      Jeżeli jest takie zamieszanie z przynoszonymi zabawkami, a rozmowa z nauczycielką nic nie dała, to bym poszła do dyrekcji.
      U nas pluszaka można mieć codziennie. Zabawkę innego rodzaju w poniedziałki - w inne dni zabawki czekają w szatni.
      Syn bardzo lubi brać ze sobą w poniedziałek ulubione auto, ciężarówę i wiem, że się tym bawi.
      Posiadanie w przedszkolu własnej zabawki uczy dzieci dbania o swoje rzeczy, pilnowania, dzielenia się - lub konsekwencji nie dzieleniawink Łatwiej po weekendzie wrócić do p-kola, kiedy ma się ze sobą coś fajnego z domu.
      Noszenie lego chyba u nas nie występuje.
      W zerówce jest pełna dowolność. Nauczycielka uprzedziła, że nie pilnuje tych skarbów. Córkę bardzo to cieszy, nosi masę rzeczy, czasem z kimś się wymieni, coś pożyczy itp. Na razie nie widzę negatywnych skutków tych działań.
      • aniaolawa Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 10.01.13, 12:18
        W najmłodszej grupie można było codziennie przynieść coś , w średniakach mają 2 takie dni , poniedziałek i piątek. Jeśli ktoś przyniesie w inne dni , to musi zostawić zabawkę w szatni , więc nikt nic nie zabiera. Ja z synkiem wybieram zabawkę, zazwyczaj samochodzik i staram się zasugerować mu trochę większy. Myślę ,że warto na zebraniu poruszyć kwestię przynoszenie wieloelementowych zabawek - 1 sztuka i koniec. Przyznam ,że mojemu synkowi jest przykro ,że nie może zabrać zabawki w dzień , w którym nie można. Ale jak zasady to zasady, więc się ich trzymamy.
        • mojemieszkanie24 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 10.01.13, 18:16
          U mnie zabawek nie ma, bo potem zamiast prowadzeniem zajęć ja zajmuje się szukaniem zabawek i pocieszaniem dzieci. Nie popieram przynoszenia zabawek wlaśnie ze względu na to, że niektore dzieci najchętniej spakowałyby wszystkie zabawki z pokoju. Ponadto dzieci często te zabawki gubia a ja niestety nie jestem w stanie spamiętać 25 zabawek ( zakładając,że kazdy przyniesie jedna.) Nie ma i nikt nie narzeka
    • 1yna-taka Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 10.01.13, 19:43
      zabawki raz w tyg, tylko w piątki,nic nigdy nam nie zginęło syn pilnuje swoich rzeczy. Niestety często choruje i giną mu przybory podczas jego nieobecności. Klej, nożyczki gumki, flamastry, kredki. Co chwilę dokupuje, teraz już najtańsze bo firmowe kupiłam jeden raz, zginęły więc nie ma sensu wydawać kasy na jakiś bajer. Pani twierdzi, że nie jest w stanie tego dopilnować. Zastanawiałam się nad tym żeby zabierał do domu, ale za dużo by było dzwigać.
      • magdalenca78 Re: przynoszenie zabawek do przedszkola 11.01.13, 20:51
        W naszym przedszkolu dzieci miały kupione (przez przedszkole) komplety przyborów, wszsytkie takie same, każdy ma swojej szafce.
        Zabawkę mozna przyniesc w piątek; syn zawsze pilnuje i albo ma ze sobą gdy go odbieram albo jest odłozona w jego szafce. Zazwyczaj zabiera jeden samochodzik.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja