karolajna83g
09.01.13, 22:15
Tak. To mój problem. Za każdym razem szuka moich rąk, żeby gdzieś pójść a jak je puszczam to się denerwuje i chyba udaje, że się chwieje. Dzis przyuważyłam, że jak miał dwie ręce zajęte, to szedł sobie z radością i wielką ochotą. Tak to tylko za rączki.
syn jest 5-tygodniowym wcześniakiem, z końcem stycznia skończy 18 miesięcy.
Być może jest to wina zwykłego chodzika...być może i leżaczka. Gdzieś wyczytałam, że te dwie rzeczy opóźniają rozwój dziecka; chodzik wyucza złej pionizacji a leżaczek nie uczy jak poprawnie siadać.
Nie pamiętam, kiedy zaczął siadać, pamiętam tylko, że jak leżączek się połamał, zaczęłam sadzać go na kanapie i w wózku. To przyspieszyło siadanie.
Z chodzeniem nie wiem co mam zrobić- jakiś czas temu przewrócił się i uderzył w głowkę (chodzik wyuczył u niego przewracanie się w pionie a nie na dupkę).
Teraz tak sobie myślę, że chyba jestem złą matką, że wogóle pozwoliłam na wsadzanie go do tego chodzika. Mamy jeszcze taki pchacz, ale syn też sie denerwuje, ja ma go sobie pchać i iść...