Ciągle odkładana szczepionka

10.01.13, 16:10
Kiedy dziecko można uznać za zdrowe - zdolne do szczepienia? Wandeczka choruje mniej lub bardziej od połowy października. Szczepienie miała mieć w połowie listopada i od tamtej pory je odkładamy bo cały czas kasze i ma katar. Ma przerwy w katarze oczywiście kilkudniowe, ale kaszle mniej lub bardziej cały czas, do tego miała dwa razy wysoką i dłuższą gorączkę.

Wygląda to tak: wychodzi z jednego przeziębienia, jeszcze katar został, no dobra - jeszcze tylko kaszel, już lepiej - już kaszle tylko w nocy, zapisuję ją na szczepionkę - termin za kilka dni a tu nagle nowe przeziębienie. I tak odkładam i odkładam i nie wiem czy jej w trakcie takiej przerwy nie zaszczepić - tzn. z końcówką kataru i kaszlem. Jak myślicie?

Mogę oczywiście spytać lekarza, ale lekarz mi powie, że jak nie ma gorączki to zdrowa i szczepić, a ja mam wątpliwości jednak. Jak wasi lekarze się na to zapatrują? Szczepicie w trakcie kataru/kaszlu?

Wygląda na to, że będziemy to odkładać do wiosny...
    • budzik11 Re: Ciągle odkładana szczepionka 10.01.13, 17:03
      kikimora78 napisała:

      > Wygląda na to, że będziemy to odkładać do wiosny...
      >

      Mój syn miał dwie szczepionki przełożone 2 lata smile Nasza pediatra chorych dzieci absolutnie nie szczepi i w ogóle odradza szczepienie w sezonie jesienno-ziomowo-wiosennym, każe przychodzić najwcześniej w maju. Szczepionka nie zając.
    • ciotka.aka Re: Ciągle odkładana szczepionka 10.01.13, 18:20
      "lekarz mi powie, że jak nie ma gorączki to zdrowa i szczepić" - zmieniłabym lekarza. Dobry pediatra powinien ustalać indywidualny kalendarz szczepień, a nie sugerować się bezwzględnie tym co jest "gdzieś tam" zapisane. Ostatnio syn miał odroczoną szczepionkę (powinien przyjąć w maju) ze względu na lekki kaszel. Młodszy syn ze względu na osłabioną odporność i masę przeziębień właściwie wszystkie szczepienia ma z obsuwą. Zgadzam się z przedmówczynią - teraz nie jest dobry moment na szczepionki
      • jotka_k Re: Ciągle odkładana szczepionka 10.01.13, 18:34
        spokojnie, możesz odwlekac ile trzeba
        mój młodszy od listopada ma w plecy wzw i meningokoki i na razie się nie zanosi na szybkie szczepienie bo starsza co rusz coś z p-la przynosi
    • bunkowa Re: Ciągle odkładana szczepionka 10.01.13, 19:12
      Mojemu synkowi został ostatni infarix hexa - powinniśmy się zgłosić po 1 września. Ciągłe infekcje spowodowały, że postanowiłam odłożyć to do wiosny. Lekarka zachwycona może nie była ale też nie robiła problemu.
      • aleksandra1977 Re: Ciągle odkładana szczepionka 13.01.13, 19:13
        bunkowa napisała:

        > Mojemu synkowi został ostatni infarix hexa - powinniśmy się zgłosić po 1 wrześn
        > ia. Ciągłe infekcje spowodowały, że postanowiłam odłożyć to do wiosny. Lekarka
        > zachwycona może nie była ale też nie robiła problemu.
        trzecia dawke infanrix hexa mozna odkladac (jesli sytuacja tego wymaga) do ukonczenia 3 r.z. dziecka.
    • mynia_pynia Re: Ciągle odkładana szczepionka 10.01.13, 19:43
      Teraz do ośrodka zdrowia to nawet sama bała bym się wejść.
      Tylu chorych na korytarzach. Wszędzie zaraza wink
      Ja nie poszłam teraz na 'odre, świnkę i różyczkę' pójdę na wiosnę kilka tygodni po ostatniej dawce 6w1.
      • calineczkafu Re: Ciągle odkładana szczepionka 10.01.13, 20:15
        A to ja mam pytanie ile odczekac ze szczepieniem na swinke odre I rozyczke jesli dziecko w grudniu przeszlo ospe? Lekarka kazala odczekac 2 miesiace. Nie wiem czy to nie za malo. Chociaz pewnie i tak przesunie sie bardziej bo syn co chwle przeziebiony uncertain
        • mynia_pynia Re: Ciągle odkładana szczepionka 10.01.13, 21:00
          Nie mam pojęcia. Tak samo jak nie mogę zrozumieć dlaczego nie ma samej szczepionki na odrę.
          • najma78 Re: Ciągle odkładana szczepionka 10.01.13, 21:04
            Tak u mnie pielegniarka lub lekarz powiedza, ze jesli dziecko nie ma aktywnej infekcji czyli goraczki, wymiotow, biegunki to mozna zaszczepic. Nigdy nie przekladalam zadnych szczepien swoim dzieciom.
    • aurita Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 07:44
      Podejscie lekarzy jest bardzo rozne:
      mnie, osobie jak najbardziej doroslej, raz odmowiono szczepienia na grype bo tydzien wczesniej mialam katar...pomimo faktu, ze na ulotce do szczepionki wyraznie bylo napisane, ze tylko aktualna choroba jest przeciwskazaniem.

      • budzik11 Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 09:18
        A ja się ostatnio zaszczepiłam na dur brzuszny mimo kataru. Lekarz trochę się wahał, ale ponieważ mi zależało, to mnie zakwalifikował smile
        • kikimora78 Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 09:28
          Jesli to by o mnie chodzilo to moze bym zaryzykowala, ale z Wandeczka sie boje, tym bardziej ze ona non stop podziebiona, wiec cos z ta odpornoscia jednak nie halo uncertain
          • afro.ninja Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 09:37
            kikimora78 napisała:

            > Jesli to by o mnie chodzilo to moze bym zaryzykowala, ale z Wandeczka sie boje,
            > tym bardziej ze ona non stop podziebiona, wiec cos z ta odpornoscia jednak nie
            > halo uncertain


            jak nie halo, jesli mala ma codzienny, dlugotrwaly kontakt z zasmarkanymi dziecmi, to i ona chodzi zasmarkana.

            a jak z wyjsciem na spacer, ile godzin dziennie spedzaja na dworzu?

            Ja tez z roznych przyczyn, dlugo nie szczepilam dziecka na jedna szczepionke, nikt mi uwag nie robil, zaszczepilam jak dziecko bylo zdrowe, czyli zero kataru i innych "dzieciecych" przypadlosci. wink
            • kikimora78 Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 14:47
              No z tymi spacerami to cienko, bardzo cienko - w zasadzie to tylko droga powrotna ze żłobka do domu, ok. 15-20 minut w nosidle, bo rano wożę ją autem.

              Problem taki, ze w grupie są dzieci nie chodzące jeszcze, w sumie na 6 dzieci to dobrze chodzi jedno, a moja Wanda ledwo-ledwo, dopiero zaczyna i zupelnie nie daje rady chodzic w kombinezonie a o butach to już zupełnie nie ma mowy. Czasem wychodzą na bujawkę, lub posiedzieć na ziemi, ale to 15-20 min max - bo dzieciaki się nudzą wtedy, nie mają jak się bawić w rękawiczkach. I juz dawno nie wychodzili, to pewne.

              Mogę co prawda poprosic, żeby Wanda spala na dworzu, ale... jak na prawdziwa mamuśkę-kwokę przystalo, uważam, że jej dobrze nie ubiorą i nie okryją uncertain A poza tym u nas teraz mrozy po -12 bedą, wiec totalnie odpada spanie na takim mrozie.
    • sole78 Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 09:43
      ja jestem za szczepieniem bezwzględnie zdrowego dziecka, chociaż przeciwwskazaniem nie jest wg lekarza i ulotki lekkie przeziębienie. Tak na chłopski rozum to żeby się prawidłowo wytworzyły p.ciała organizm musi być silny, więc nie chory i osłabiony. Też mam termin na ostatnią hexe, ale przełożyłam, bo młody był chory, a w ogóle to pchać się teraz do ośrodka, gdzie panuje grypa i inne zarazy chyba nie jest dobrym pomysłem. Poczekam, aż się trochę uspokoi.
      • fantomka44 Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 12:28
        Ja mojemu 5 latkowi odkładam szczepienie do wiosny - wole poczekać, niż ścierać się z powikłaniami.
    • kikimora78 Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 14:48
      A dziś już dzwonili z ośrodka zdrowia, czy Wanda już zdrowa i czy możemy przyjść na szczepionkę. Powiedziałam, że ja zadzwonie jak już będzie ok, ale pewni i tak będą pilnować uncertain
      • magda.tyl Re: Ciągle odkładana szczepionka 11.01.13, 15:44
        Ja dostałam nawet pilne wezwanie/ponaglenie na szczepienie że niby się migam, na wezwanie się nie stawiłam, w sumie to szczepienie z 18miesiąca życia w końcu zaliczyliśmy w 25 miesiącu.
    • pikaxx [...] 13.01.13, 19:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • monia4545 Re: Ciągle odkładana szczepionka 13.01.13, 19:24
        no to my rekordziści jeśli chodzi o szczepienia. Wszystkie mała miała z jakimś opóźnieniem. Został nam infanrix hexa do zrobienia. Powinniśmy go zrobić jak mała skończy 18 miesięcy, a teraz ma 4 latka i jeszcze go nie dostanie przez kilka miesięcy. Miałyśmy różne przejścia, podobno to nie wina szczepień, ale lepiej dmuchać na zimne. Na pewno nie zaszczepię jej jak będzie miała katar czy kaszel, ma być w 100% zdrowa, a teraz taka pora że trudno. Z przychodni pani dzwoniła wcześniej kilka razy a potem dała sobie spokój. Powiedziałam, że jej nie zaszczepię i koniec, przyjdę jak będzie zdrowa.
        • aleksandra1977 Re: Ciągle odkładana szczepionka 13.01.13, 19:30
          jesli dziecko ma 4 lata, to mozesz sobie darowac 3 dawke infanrix hexa - odpornosci juz miec nie bedzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja