miastozmorza
13.01.13, 18:34
Kochani, mojemu dwulatkowi zdjęłam wczoraj pieluchę, przed południem było kilka wpadek, po południu tylko jedna, dziś wcale. Woła, że mu się chce albo po prostu idzie zrobić. Próbowaliśmy latem, ale nie kumał, przez dwa dni sikał gdzie stał. Piszę to na potwierdzenie, że trzeba czekać, nie naciskać, nie napinać się. Jak będzie gotowy, to się uda.