3,5 roku i problem z wieczornym usynianiem.

14.01.13, 14:17
Witam!
Może poradzicie mi co tu robić z moim rozbrykanym synkiem. O koło 21 kładę go do łóżka, czytam mu, albo coś opowiadam, a synek zamiast zasnąć to zadaje pytania i wścieka się. Jak zamykam drzewi, to ciągle wstaje i wychodzi, wiec zaganiam go do łożka i tak w kółko (on traktuje to jak zabawę), trochę to trwa zanim zaśnie,często po 22.00.Co mam robić, bo już czasami nie mam siły, tak szarpać sie z nim i denerwować. Dodam, że mały śpi w przeczkolu, mowiłam panią zeby wcześniej synka budziły, ale cieżko go dobudzić, tak dobrze mu sie śpi w dzień.
    • mikams75 Re: 3,5 roku i problem z wieczornym usynianiem. 14.01.13, 14:32
      nie jest zmeczony po prostu. Z wiekiem dzieci potrzebuja mniej snu.
      Mozesz go wieczorem jakas aktywnoscia zmeczyc i zobaczyc czy wczesniej usnie.
    • karo.8 Re: 3,5 roku i problem z wieczornym usynianiem. 14.01.13, 20:36
      kładziesz go za późno. czytasz bajkę.nic dziwnego,ze nie może zasnąć.
      ja ciągle usypiam mojego 3latka. kładziemy sie w godzinach 18-19, gasimy światło, przytulamy sie, czasem mu odpowiem jeśli ma jakieś pytanie i śpimy. najczęściej odpływa w 5 min. nie zostawiam go jeszcze samego, bo byłby cyrk, a tak zasypia spokojnie.
      • patrycja25.live Re: 3,5 roku i problem z wieczornym usynianiem. 14.01.13, 21:04
        Moje dzieci w życiu by nie zasnęły o godzinie 18, czy 19. Wszystko zależy od dziecka, jedne potrzebują mniej snu drugie więcej. Mój jak miał 3,5, a zdarzyło się mu zasnąć w przedszkolu nie spał do prawie 22, nie był po prostu zmęczony. Również proponowałabym aktywniejsze spędzenie czasu po przedszkolu, ewentualnie ciutkę później położyć spać. Synek również w tym czasie wolał, gdy byłam z nim do zasnięcia, obyło się bez cyrków, przeszło po kilku miesiącach.
    • bienias.m Re: 3,5 roku i problem z wieczornym usynianiem. 14.01.13, 21:34
      dziękuję za podpowiedzi, może wieczorny spacer coś pomoże, w lecie na pewno będzie łatwiej.
    • wilhelminaslimak Re: 3,5 roku i problem z wieczornym usynianiem. 14.01.13, 22:06
      A jak długo jesteś już konsekwentna i po prostu go odkładasz?
      Mój 3-latek - zawsze sam zasypiający - od Sylwestra zaczał się zachowywac tak jak Twój. Położony o 21 wstawał i siku, kupę, inne łóżeczko itp. Po prostu to przetrzymaliśmy. Ze 2 tygodnie to trwało. Ja w pewnym momencie mu mówiłam, że w tej chwili mówię do niego ostatni raz "dobranoc" i przestaję się do niego odzywać. Jak wstawał to go prowadziłam do łóżeczka bez słowa. Od paru dni się już chyba poddał, bo po prostu zasypia bez tych spacerków.
      Wychodzi mi, że albo go przetrzymasz (bez nerwów, bez gadania), albo po prostu mu aż tyle snu nie potrzeba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja