tablica nagród dla 3latka - sprawdza się?

20.01.13, 22:35
Taka powieszona np w pokoiku lub na lodówce?
Jeśli się nie sprawdza, to jakie inne metody wprowadzić, by choć trochę ujarzmić zbuntowaną 3latkę?
    • aleksandra1357 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 20.01.13, 22:43
      Nie sprawdza się. Nagrody dają efekt na krótką metę, to bardzo zły sposób motywowania.
      Jak ujarzmić? Najlepiej wesprzeć się na początek fachową literaturą: forum.gazeta.pl/forum/w,851,119889768,119889768,Lista_lektur.html
    • karo.8 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 20.01.13, 22:52
      zbuntowana 3latka. no wiec ja mam 3latka i nic takiego nie zaobserwowałam.
      sa dwie szkoły co do wychowania dzieci. ja jestem zwolennikiem konsekwentnego nietresowania dzieci.te maluchy nie radzą sobie z emocjami. to ty kształtujesz charakter swojej córki.dziecko nie robi rodzicowi na złość jest tylko przekorne,co jest typowe dla dzieci w tym wieku. piszę z doświadczenia. im więcej wyrozumiałości, miłości rodzica, tym szybciej mija ten trudny okres.
      • aleksandra1357 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 20.01.13, 23:07
        Święte słowa smile
    • ponponka1 a jaka powiesisz 16 latkowi? 21.01.13, 12:03

      i za co bedziesz nagradzac 16-latka?
      • camel_3d Obetnie mu kieszonkowe :) 21.01.13, 19:59
        I chmurke czarna dostanie.
      • modellemm Re: a jaka powiesisz 16 latkowi? 21.01.13, 23:00
        16-latkowi będę dawać naklejki z gołymi babami tongue_out
    • pagaa Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 13:51
      u nas sprawdziła się rewelacyjniesmile młody miał tabelkę i zbierał punkty za sprzątanie pokoju, pościelenie łóżka, za zjedzenie warzyw i owoców i czy był grzeczny na spacerze, jak zebrał plusy za cały dzień, to na koniec dnia miał naklejkę (samochody i inne pojazdy), już dla samych naklejek na koniec dnia bardzo się starał, aż byłam w szoku i nie przeszło mu po tygodniu, tylko pół roku już trwa. jak zebrał naklejki za poszczególne dni, to w niedzielę czy sobotę była nagroda-wycieczka ukochanym pociągiem itp.
      • ponponka1 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 14:26
        a jak bedzie mial 9 lat to nagroda bedzie wycieczka do Paryskiego Disnay landu! Zaloz jakas fundacje na te wycieczki smile
        • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 15:11
          ponponka1 napisała:
          > a jak bedzie mial 9 lat to nagroda bedzie wycieczka do Paryskiego Disnay landu!
          > Zaloz jakas fundacje na te wycieczki smile

          Jak bedzie miał 9 lat to będzie dostawał nagrody za ładny uśmiech do rodzeństwa, włożenie butów i umycie zębów. Bo jak to tak, bez plusika.

          Oraz powieś tablicę mężowi i sobie. Za zmycie garów plusik, za zarobienie 2000pln dwa plusiki. W nagrodę po tygodniu możesz sobie kupić ciastko wink
          • pagaa Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 17:27
            tablica dla męża...przez chwilę mnie olśniło, ale to uparte takie, chyba z nim się nie uda...odkurzanie za naklejkętongue_out hehe
          • pinkdot Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 08:17
            > Oraz powieś tablicę mężowi i sobie. Za zmycie garów plusik, za zarobienie 2000p
            > ln dwa plusiki.

            Zarobienie tych 2000 już jest pozytywnym wzmocnieniem samo w sobie. Do pracy nikt by nie chodził, gdyby nie płacili.
            • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 10:02
              pinkdot napisała:

              > > Oraz powieś tablicę mężowi i sobie. Za zmycie garów plusik, za zarobienie
              > 2000p
              > > ln dwa plusiki.
              >
              > Zarobienie tych 2000 już jest pozytywnym wzmocnieniem samo w sobie. Do pracy ni
              > kt by nie chodził, gdyby nie płacili.

              Ok, w takim razie: za zarobienie 2000 i nie wydanie ich od razu na planszówki, tylko na jedzenie dla dzieci. Może być? suspicious
        • pagaa Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 17:26
          bez przesady, jak nie przyzwyczajasz, że nagrodą jest coś drogiego, to nie będzie problemu.
          u nas nagrodą jest np. napój Kubuś, wycieczka pociągiem (kurs do mieściny obok i do domu, łącznie godzinka, ale ile frajdy!), albo jakieś takie dla nas drobiazgi, dla niego coś wspaniałego. narazie nie mam problemów, jak się pojawią, to zmienię systemtongue_out a póki się sprawdza, to super, mój dzieciak od ur nie zjadł tyle warzyw i owoców co przez ostatnie pół rokusmile
      • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 15:14
        Cytat
        i nie przeszło mu po tygodniu, tylko pół roku już trwa


        Cały czas mu dajecie naklejki przez te pół roku? suspicious

        --
        Aspolecznosc pomaga w jasnym myśleniu niezmąconym pierdołami polegajacymi na zaprzataniu sobie glowy tym, w jaki sposob podejść do innych ludzi. © Elza78
        • pagaa Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 17:26
          naklejka na koniec dniasmile tak
      • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 15:14
        Cytat
        już dla samych naklejek na koniec dnia bardzo się starał, aż byłam w szoku


        A jak nie będzie naklejek, to nie będzie potrzeby, aby się starać.
        • pagaa Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 17:29
          a nieprawda, dwa tygi nie miał naklejek, bo się skończyły,a zapominałam kupić i robił swoje, na koniec dnia sobie malował cosika w rubryczce i spokójwink w zasadzie, to zrezygnuję całkiem z tablicy i zobaczę co będzie.
          Ale się mnie czepiłaśwink tyle krzyku o to, że u nas to działa?smile
          • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 19:01
            pagaa napisała:

            > a nieprawda, dwa tygi nie miał naklejek, bo się skończyły,a zapominałam kupić i
            > robił swoje, na koniec dnia sobie malował cosika w rubryczce i spokójwink w zasa
            > dzie, to zrezygnuję całkiem z tablicy i zobaczę co będzie.
            > Ale się mnie czepiłaśwink tyle krzyku o to, że u nas to działa?smile

            Nie czepiłam się smile
            Po prostu taka tablica jest dobra... póki jest. Zobacz, że dziecko przyzwyczaja się, ze wykonuje coś _w zamian za coś_ - naklejkę, obrazek, cokolwiek - ma w perspektywie nagrodę. Nie wykonuje czegoś ze świadomości, że to jest potrzebne, tylko dlatego, że na koniec dnia będzie nalepka.
            Problem pojawia się, jak się chce zrezygnować z nagradzania dziecka - nawet drobiazgami typu soczek. Bo po co jeść owoce i warzywa jak nie będzie za to nagrody, po co ścielić łóżko, skoro naklejki i tak nie ma. Nie opłaca się.

            Bo ogólnie fajnie, że metoda działa, jak działa. Pytanie brzmi: kiedy przestać nagradzać za, dajmy na to, ścielenie łóżka czy inne obowiązki. I jak to zrobić tak, aby dziecko nadal obowiązki wykonywało. I jak sprawić, aby dziecko czasem zrobiło coś po prostu z potrzeby albo po prostu "bo tak".

            I możesz się zdziwić, jak poprosisz o coś dziecko, a dziecko zapyta: a dostanę naklejkę? Tylko to, jak dziecko będzie starsze, dzieci szybko się uczą smile
    • el_elefante Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 14:47
      Brrr...
      Niewiele rzeczy pamiętam z wieku przedszkolnego. Tablicę "motywacyjną" w przedszkolu pamiętam. Jeśli to prawda, że najmocniej w głowach zostają nam najbardziej traumatyczne doświadczenia, to masz odpowiedź smile
    • aleksandra1977 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 16:00
      nie stosowalam wobec dzieci. Dla mnie to tersura. Jak piesek - gdy usiadze, dostaje smakolyk. Dziecko nie funkcjonuje pod dyktando rodzicow dla nagrody.
    • camel_3d Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 17:08
      Moze zamiast uczyc jak grzecznosci przekupstwami, naucz sie sama jak opanowac dziecko, ktore nagle przezywa rozwoj i nie radzi sobie zwieloma rzeczyami.

      Tablice, chmurki i i nnetakie sa do kitu.
      • modellemm Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 21.01.13, 23:05
        Do wszystkich oburzonych: moje pytanie nie brzmi: co Wy sądzicie o takich tablicach, lecz czy one się sprawdzają - i jest skierowane do mam, które stosowały taką metodę. Interesuje mnie przede wszystkim, czy 3 lata to nie jest za mało, żeby maluch mógł w ogóle zrozumieć zasady działania. Czyli reasumując: nie stosowałaś metody - nie odpowiadaj na temat, na który nie masz nic do powiedzenia i nie zaśmiecaj wątku.
        Wszystkim mamom, które mogą się podzielić swoim doświadczeniem dzięki za normalne odpowiedzi.
        • illegal.alien Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 00:09
          Ale to, ze coś 'dziala' nie jest wyznacznikiem niczego.
          Jak nie masz pieniędzy - kradzież działa. Jak chcesz przejść, zepchniecie kogoś ze swojej drogi działa. Jak z kimś dyskutujesz - zakrzyczenie go działa. Co wiecej - te rozwiązania działają dużo szybciej i wymagają mniej wysiłku niz alternatywy - tylko czy to znaczy, ze powinnismy je stosować?
        • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 00:30
          modellemm napisała:
          > Do wszystkich oburzonych: moje pytanie nie brzmi: co Wy sądzicie o takich tabli
          > cach, lecz czy one się sprawdzają - i jest skierowane do mam, które stosowały t
          > aką metodę.

          Ależ ja stosowałam taką tablicę, gdzieś tu nawet na forum o tym pisałam. Przestałam stosować bardzo szybko - po 2 czy 3 dniach. Jak zauważyłam, że dziecko stara się coś robić tylko po to, by dostać plusik, i jak dziecko zaczęło pytać, czy za <jakiś tam obowiązek> dostanie plusik. No więc nie, dziecko, nie dostaniesz. Phyy, to nie będę robić. Po 3 dniach.
          Mam, nieprawdaż, mądre dzieci.
          I tak, te tablice się sprawdzają. Dopóki są, dziecko wykonuje to, o co je prosisz. Problem pojawia się, kiedy dziecko domaga się "zapłaty" za rzeczy oczywiste typu pościelenie łóżka, zjedzenie obiadu (to w ogóle kuriozalne dla mnie, nagradzanie za jedzenie) i za inne swoje obowiązki, a ty czujesz, że coś jest nie halo, bo tobie za mycie podłogi w kuchni nikt nie płaci, nie? a jednak ją myjesz mimo to.
        • el_elefante Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 09:13
          > nie odpowiadaj na temat, na który nie masz nic do powiedzenia i nie zaśmiecaj wątku.
          No, to było niemiłe. I niekulturalne.
        • camel_3d modellemm 22.01.13, 12:27
          >. Czyli reasumując: nie stoso
          > wałaś metody - nie odpowiadaj na temat, na który nie masz nic do powiedzenia i
          > nie zaśmiecaj wątku.


          alez ja ci dokladnie odpowiedzialem. tablice sa do kitu naucz sie jak opanowac dziecko normanie...a nie przekupywaniem.
    • pinkdot Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 08:24
      U nas w wieku 3 lat jeszcze by się nie sprawdziła. W wieku 4 lat działa bardzo dobrze. Tyle, że jesteśmy nietypowym przypadkiem bo młodzian jest na spektrum autyzmu i z natury nie zawsze ma wewnętrzną motywację by robić coś po to by sprawić przyjemność drugiemu, albo dla dobra rodziny/domu. Natomiast jest chłopak tzw. creature of habit, więc jeżeli za pomocą pozytywnych wzmocnień ustalam jakieś zachowanie pożądane (np. sprzątanie po sobie klocków wieczorem) to potem nawet bez nalepki jestem w stanie wyegzekwować wieczorne sprzątanie.
      Analiza behawioralna to nie jest może idealna metoda wychowawcza, ale są dzieci, do których bardzo trudno trafić w inny sposób.
      • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 08:57
        Pinkdot, u syna z ZA również budowaliśmy nawyki, bez tablicy motywacyjnej i też się dało. Fakt, u starszego niż 4 lata smile. Syn sie przywiązuje do zasad. I jak coś uzna za zasadę, to to jest święte (np. kolejność wykonywania czynności) - i generalnie budowanie nawyków się sprowadzało do tego, aby sprawic, by coś stało sie zasadą. W ten sposób wypracowaliśmy ścielenie łóżka rano, sprzątanie wieczorem, branie piżamy do łazienki (a nie bieganie po domu na golasa po kąpieli) i inne rzeczy "domowe".
        W przypadku tablicy zaczął uznawać za zasadę to, że dostaje pozytywne wzmocnienie (najchętniej materialne) za wykonanie czegoś i trzeba było to natychmiast przerwać, bo bez wzmocnień nie chciał nic robić.
    • pszczolka1020 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 15:40
      Ja też zastanawiam się nad powieszeniem takiej tablicy dla trzylatka , ale nie odnośnie zachowania bo z tym nie mamy problemów ale jedzenia. Mały nie chce jeść wielu rzeczy, jeść, nie chce nawet spróbować i tak się zastanawiam czy nie zmotywować go taką tablicą do spróbowania niektórych, koleżanka tak zrobiła , jej córa podobnie jak mój mały miała bardzo ograniczony jadłospis, ale zaczęła ją nagradzać za zjedzenie ( spróbowanie ) czegoś nowego, no i teraz je wiele więcej, bo spróbowała niektórych rzeczy , któe jej posmakowały i teraz jej normalnie je ( bez nagród oczywiście ) . U starszego syna w przedszkolu Panie stosują do tamtego roku taką tablicę i dzieci bardzo się starają by być grzeczne, zbierają kropy za dobre zachowanie , na koniec miesiąca te które mają najwięcej dostają dyplomy, nie widzę w tym nic złego.
      • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 15:48
        Cytat
        Panie stosują do tamtego roku taką tablicę i dzieci bardzo się starają by być grzeczne, zbierają kropy za dobre zachowanie , na koniec miesiąca te które mają najwięcej dostają dyplomy, nie widzę w tym nic złego.


        A ja widzę. Bo nie ma precyzji co to jest "dobre zachowanie", to raz. A dwa, że wystarczy dziecko z zaburzeniem zachowania (dowolnym - niech to będzie zaburzenie interakcji społecznej, zaburzenia emocjonalne) i dziecko nie ma cienia szans na dyplom. Co jedzie po motywacji bardzo.
        Co w przypadku, kiedy dziecko cały dzień sie stara, a pod koniec jest zmęczone i coś mu "odwali"? Liczą sie całodzienne starania, czy tylko efekt końcowy?

        Co ciekawsze, z reguły "nic złego" nie widzą osoby, których dzieci te dyplomy za "dobre zachowanie" dostają wink
        • pszczolka1020 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 16:00
          Dokładnie nie wiem czy liczy się staranie czy efekt. Ale ogólnie grupa jest grzeczniejsza , tak mówią panie. Mój syn rzeczywiście ma kilka dyplomów za grzeczność, ale nie co miesiąc. Akurat w grupie mojego syna jest chłopiec z zaburzeniami zachowań, ale jak widzę na tablicy on też zbiera kropeczki za dobre zachowanie i wcale nie ma ich najmniej, więc ma szanse na dyplom jak każde inne dziecko w grupie. Panie pewnie dla niego mają swoje kryteria. Nie trzeba też od razu krytykować z góry na dół czegoś , co się u Ciebie nie sprawdziło a u innych się sprawdza, dzieci są przecież różne i różne rzeczy je motywują, w pewnym wieku potrzebują tej motywacji zanim zrozumieją że to dla ich dobra, tak jak z myciem zębów, nie od razu dzieci rozumieją że tak trzeba robić, a myć trzeba.
          • ponponka1 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 16:19
            pszczolka1020 napisała:

            > Panie pewnie dla niego mają swoje kryteria.

            no ale jakie sa te kryteria? Czy one sa jakos dostepne dla rodzicow? Nie boisz sie, ze takie plynne widzimisie pani przedszkolanki, ktora tez moze miec lepszy lub gorszy dzien moze powodowac krzywde? Bo dobrymi intencjami jest pieklo wybrukowane.

            Nie trzeba też od razu k
            > rytykować z góry na dół czegoś , co się u Ciebie nie sprawdziło a u innych się
            > sprawdza, dzieci są przecież różne i różne rzeczy je motywują,

            Masz racje. Rozne rzeczy moga dzicko zmotywowac do pewnych zachowan. Pytanie tylko czy kropeczki/naklejki/wycieczka pociagiem to jest ta motywacja? Czy raczej nauka ze TYLKO cos za cos, ze nie ma nic za darmo?


            w pewnym wieku
            > potrzebują tej motywacji zanim zrozumieją że to dla ich dobra, tak jak z myciem
            > zębów, nie od razu dzieci rozumieją że tak trzeba robić, a myć trzeba.

            Za mycie zebow tez dajesz nagrode? No popatrz, moja corke traktuje jak rowna sobie, modra dziewczynke (ma 4 lata) i od razu jej mowilam dlaczego myjemy zeby - bo inaczej beda brudne i karius i baktus je zjedza. Pokazalm zdjecia popsutych zebow. Obejrzala bajke o Kariusie i Baktusie (niby bajka ale sama prawda, prawda?) Wystarczylo. Tak samo jak miala chwile niecheci do mycia glowy - pokazalam zdjecie wszy i po sprawie.

            Nagroda do droga wydajaca sie latwa i prosta - bo w wiekszosci przypadkow skutkuje od razu. Tylko pytanie gdzie ta droga prowadzi. Ci co ja stosuja i wychwalaja, nie patrza dalej niz na dzien do przodu.

            Z przedszkola gdzie dzieci sa nagradzane za dobre zachowanie (a propos co to jest dobre zachowanie? to ze nie bylo bicia czy to ze dziecko uklonilo sie w podziekowaniu za cos?) bym uciekala z dzieckim w try miga
            • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 16:27
              Cytat
              Za mycie zebow tez dajesz nagrode? No popatrz, moja corke traktuje jak rowna sobie, modra dziewczynke (ma 4 lata) i od razu jej mowilam dlaczego myjemy zeby - bo inaczej beda brudne i karius i baktus je zjedza. Pokazalm zdjecia popsutych zebow. Obejrzala bajke o Kariusie i Baktusie (niby bajka ale sama prawda, prawda?) Wystarczylo.


              Nie zawsze to wystarcza, aby dziecko przestało niechętnie myć zęby, natomiast nt. mycia zębów w ogóle nie dyskutowałam. Myje się zęby i już, bo inaczej się popsują, będziesz mieć próchnicę, będą cię boleć, ból nie jest fajny. Jak nie chcesz myć, to ja ci umyję na siłę (z reguły to wystarczyło, aby myły - nigdy nie zdarzało mi się myć na siłę), ale w ogóle nie ma tutaj "nie chcę" czy "chcę", sprawa nie podlega negocjacjom, zęby się myje bo tak i już, wszyscy myją. Dodatkowych nagród za to nie ma, tak jak nie ma dodatkowych nagród za oddychanie i mówienie "dzień dobry".
              • ponponka1 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 16:39
                mama_kotula napisała:

                > Nie zawsze to wystarcza, aby dziecko przestało niechętnie myć zęby, natomiast n
                > t. mycia zębów w ogóle nie dyskutowałam. Myje się zęby i już,

                U mnie tez nie ma dyskusji. To jest oczywiste smile

                bo inaczej się po
                > psują, będziesz mieć próchnicę, będą cię boleć, ból nie jest fajny. Jak nie chc
                > esz myć, to ja ci umyję na siłę (z reguły to wystarczyło, aby myły - nigdy nie
                > zdarzało mi się myć na siłę), ale w ogóle nie ma tutaj "nie chcę" czy "chcę", s
                > prawa nie podlega negocjacjom, zęby się myje bo tak i już, wszyscy myją.

                Byl moment buntu i pytanie dlaczego. Stad opowiesc o kariusie i baktusie. Treaz oprocz tego, ze jest to rytual dnia wie dlaczego smile

                Dodatk
                > owych nagród za to nie ma, tak jak nie ma dodatkowych nagród za oddychanie i mó
                > wienie "dzień dobry".


                O - wlasnie to! Pelna zgoda!
          • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 16:20
            Nie krytykuję "z góry na dół", ogólnie masz rację - każde dziecko motywuje coś innego. Natomiast na ogół nagrody motywują każdego. I fajnie byłoby tak prowadzić dziecko (i w sumie siebie też), aby nagroda wypływała z wewnątrz, a nie z zewnątrz. Czyli - posprzątam pokój, aby było czysto. Mój najstarszy syn sprząta, niemniej z jękami potępieńczymi, zabiera sie zwykle jak pies do jeża, łapie się za głowę i krzyczy, że mu to zajmie 150 godzin tongue_out
            Po wszystkim z reguły słyszę przez drzwi, jak mówi - do siebie, po cichu, więc nie na pokaz czy aby coś osiągnąć - "bardzo fajnie się bawi lego w posprzątanym pokoju, a nie w bałaganie" (ok, zajęło nam to prawie 10 lat, ale dokładnie o to mi chodziło - o tę nagrodę wewnętrzną).


            BTW, jak moje dzieci chodziły do przedszkola, też chwaliłam tablice z kropeczkami, które były u córki. A potem okazało się, że dzieci, które z jakiegoś powodu kropeczek nie miały zbyt wiele, zaczynały prowokować do "złego zachowania" dzieci kropeczkowe. I to już nie było dobre. Dlatego jestem przeciwna wszelkiej rywalizacji w przedszkolach.
            • ponponka1 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 16:35
              mama_kotula napisała:

              "bardzo fajnie się bawi lego w posprzątanym
              > pokoju, a nie w bałaganie" (ok, zajęło nam to prawie 10 lat, ale dokładnie o t
              > o mi chodziło - o tę nagrodę wewnętrzną).

              Mi to zajelo 20 lat big_grin Dopiero jak poszlam na swoje (akademik) docenilam porzadek.
              • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 17:20
                ponponka1 napisała:

                > mama_kotula napisała:
                >
                > "bardzo fajnie się bawi lego w posprzątanym
                > > pokoju, a nie w bałaganie" (ok, zajęło nam to prawie 10 lat, ale dokładni
                > e o t
                > > o mi chodziło - o tę nagrodę wewnętrzną).
                >
                > Mi to zajelo 20 lat big_grin Dopiero jak poszlam na swoje (akademik) docenilam porzad
                > ek.

                No mi też. Bo moja mamusia zapieprzała jak mały motorek i uznawała, że ona służy do obsługi dzieci.
                A teraz na mnie warczy, że ja od dzidziusiów taaaakich malutkich wymagam, aby po sobie talerze myły i aby mi herbatę robiły, bo ja, rozumisz, do 20 roku życia palcem nie kiwnęłam i ona wszystko robiła ;P
                Dzidziusie te malutkie mają 9 i 10 lat tongue_out
    • katriel Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 15:52
      Jeśli masz jakiś konkretny, pojedynczy problem który chcesz rozwiązać (np. chcesz,
      żeby się rano ubierała jak wstanie, albo żeby odnosiła talerz do zlewu, albo cokolwiek
      w tym rodzaju) i wiesz, że córka rozumie, czego od niej chcesz, i jest w stanie się
      dostosować, tylko brakuje jej motywacji, to prawdopodobnie tak.
      Jeżeli chcesz zwalczyć całościowo bunt trzylatka - to nie.
      • ponponka1 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 16:25
        katriel napisała:

        > Jeśli masz jakiś konkretny, pojedynczy problem który chcesz rozwiązać (np. chce
        > sz,
        > żeby się rano ubierała jak wstanie, albo żeby odnosiła talerz do zlewu, albo co
        > kolwiek
        > w tym rodzaju) i wiesz, że córka rozumie, czego od niej chcesz, i jest w stanie
        > się
        > dostosować, tylko brakuje jej motywacji, to prawdopodobnie tak.


        ale naklejka (lub jakas inna nagroda) to nie motywacja dzialajaca dlugodystansowo. Bo jesli uczysz takiej motywacji to pojedyncza naklejka (nagorda) nie wystarczy. Bedziesz musiala je dwac za kazdym razem by uzyskac efekt. Za to wczesniejsza pobudka, by dziecko sie mialo czas ubrac lub wytlumaczenie dlaczego tzreba sprzatnac ze stolu i zrobienie tego kilka razy wspolnie (najlepiej nie czkeac z tym az dziecko bedzie mialo 3 lata) zamiast nagrody. To nauczy dziecko, ze sprzatanie stolu to naturalna kolej rzeczy po posilku a nie jakies zadanie specjalne nagradzane tym co dziecko lubi.
    • slonko1335 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 22.01.13, 17:18
      W celu ujarzmienia zbuntowanej trzylatki się nie sprawdzi.....
      Można ją wykorzystać aby rozwiązać jakiś pojedynczy konkrety problem i to pewnie też niekoniecznie każdy ale nie żeby całościowe zachowanie zmienić i zbuntowane dziecko w aniołka zamienić.
      Moja koleżanka miała zaleconą tą metodę u córki która miała bardzo ograniczony jadłospis i nie chciała nic innego tknąć pozakilkoma rzeczami na krzyż, żadnych nowości oczywiście absolutnie i lekarz zalecił jej w ten sposób spróbować i się u nich akurat sprawdziło. Młoda przekonała się, że wiele z rzeczy których ruszyć nie chciała jej najzwyczajniej w świecie bardzo smakuje i mimo buntowania się na początku , nie przestała smakować gdy tablica przestała istnieć.
      • pszczolka1020 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 23.01.13, 09:49
        Mi też się wydaje że przy takim problemie z jedzeniem taka tablica może się sprawdzić, chyba spróbuję z moim małym bo inne metody naprawdę nie działają , przekonywanie, nawet starszy brat go namawia żeby spróbował różnych potraw, które sam wcina z apetytem, ale młody jest strasznie uparty, nawet nie je pierogów , naleśników, makaronów czyli mącznych potraw , które dzieci zazwyczaj bardzo lubią, panie w przedszkolu załamują ręce, bo czasem przez cały dzień potrafi zjeść tylko banana.
        Nie napisałam że daję moim dzieciom nagrody za mycie zębów, jak tu się niektóre panie się rozpisały, trzeba czytać najpierw uważnie, wręcz odwrotnie napisałam, że z zachowaniem moich synów , w sensie z grzecznością , nie mam problemów jest w normie, zęby też myją od małego raczej chętnie. Napisałam tylko że nie wszystkie dzieci tak łatwo przyjmują tłumaczenia że zęby sie popsują i trzeba je myć, cieszę się że wasze tak to szybko zrozumiały bez problemu, widziałam u znajomych jak czasem wyglada mycie zębów u maluszków, masakra, na siłę , z płaczem , nie każdy półtoraroczniak albo dwulatek przyjmuje tłumaczenia rodziców, więc wtedy chyba lepiej jakoś inaczej go zachęcić niż robić to na siłę i całkiem go zniechęcić, takie są moje przemyślenia.
        W przedszkolu nikt z rodziców nie neguje tablicy z kropkami, więc nalezy przypuszczać że nie mają z tym problemu, mój starszak nie jest ideałem w przedszkolu, bo też czasem usłyszymy od pań że zrobił to czy tamto, w sensie nabroił, ale jak w niektórych miesiącach uda mu się zdobyć dyplom to bardzo się cieszy i się nim chwali , a jak mu sie nie uda to nie robi z tego tragedii , bo wie dlaczego. A od rywalizacji nie uchronimy dzieci bo towarzyszy nam przez całe życie, w szkole , w sporcie , a potem w pracy, więc może warto dzieci przygotowywać na to , że nie zawsze jest się najlepszym i nie zawsze się wygrywa, ale warto się starać.
        • slonko1335 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 23.01.13, 10:33
          U nas panie w zeszłym roku praktykowały taką tablicę i dzieci zbierały kropki/kwiatki/listki/inne a na koniec jakiegoś tam okresu dziecko które miało najwięcej tych zbieranych rzeczy czy pierwszemu jak się zakolorował kwiatek to dostawało nagrodę. Mimo, że moja córka wygrała wszystkie części tegoż dziwactwa uważam, że to było nieporozumienie bo tak naparwde nikt nie wiedział za co taką kropkę/listek.itp można dostać, nie da się ocenić grzeczności uważam, ogólnie jestem przeciwna nazywaniu dziecka grzecznym bądź niegrzecznym wolę rozpatrywać konkretne zachowanie a nie całokształt. A tak córka wracała z przedszkola i mówiła, że dostała kwiatek/płatek/listek za:
          bo szybko zjadałam
          bo używałam sztuców
          bo posprzątałam po sobie
          bo ładnie recytowałam wiersz
          bo najlepiej śpiewałam piosenkę
          bo najszybciej zapamiętałam rolę
          bo nie skakałam po sali
          bo nie przeszkadzałam pani
          bo przyniosłam nakrętki


          dla mnie to jakieś nieporozumienie jest i bardzo mnie zdziwiła taka praktyka w przedszkolu. Jak zapytałam pań o co chodzi i za co konkretnie dzieci dostają te kropki i i czy mogłyby dać szansę na wygranie komuś innemu to strzeliły focha bo przecież powinnam być wniebowzięta, że mam takie grzeczne dziecko ....a tablicy już nie ma na szczęście...
          • mama_kotula Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 23.01.13, 11:39
            O, to to to, Słonko. Niedługo dzieci zaczną być nagradzane za ładny uśmiech do kolegi.
            Naprawdę trzeba nagradzać za rzeczy, które powinno się robić z powodu "bo tak się robi", "bo tego wymaga kultura" (np. jedzenie sztućcami)?
            Oraz za "nieprzeszkadzanie pani"? co to znaczy? bo dla jednej pani będzie to nieskakanie naokoło niej, kiedy pomaga jeść zupę innemu dziecku, ale dla innej pani będzie to ciche siedzenie na dywanie, jak ona pije kawkę i nie zawracanie jej dupy, że się chce iść do toalety BO CZEMU TY DZIECKO AKURAT TERAZ MUSISZ BYŁEŚ PRZED CHWILĄ!!! (vide wychowawczyni mojego syna z przedszkola).
            "bo ładnie recytowałam wiersz, bo najszybciej zapamiętałam rolę" - no czaaaaad po prostu. a Piotruś nie recytował ładnie, bo nie umi, więc nie ma kwiatka. ale, jak wiemy, rywalizacja musi być, od małego, bo tak się przygotowujemy do życia i pracy w korpo

            A już najbardziej wesolutkie jest "za przynoszenie nakrętek" - to jest przygotowanie do szkoły, gdzie nagradza się za pracę rodziców tongue_outtongue_outtongue_out
            • pszczolka1020 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 23.01.13, 12:09
              Wszystko to fajne co piszecie, że dzieci nie powinny być oceniane i zero rewalizacji , ale ja piszę o grupach zerówkowych (dzieci jedzą sztućcami już w trzylatkach i do toalety też już dawno chodzą same, nakrętki zostawia się w szatni i nikt nie wie kto je przyniósł) , przygotowujących się do szkoły, gdzie dzieci są jak najbardziej oceniane , zarówno za ładne wyrecytowanie wierszyka jak i za zachowanie poprawne w szkole, i nie chodzi tu wcale o przygotowywanie dzieci do pracy w korporacjach , ale do realiów szkoły i dorosłego życia, jasne można je trzymać pod kloszem i chronić tylko jak długo, potem zderzenie z brutalną rzeczywistością może być bolesne niestety. Ja twardo chodze po ziemi i chcę zeby moje dzieci też sobie radziły w życiu, zarówno w szkole jak i później.
              Nie to żebym się tak upierała że ta tablica jest taka super, poprostu w grupie mojego syna się sprawdziła. No i jeszcze kiedyś pani psycholog nam poradziała, żeby zastosować taką tablicę w domu, żeby nagradzać za pozytywne zachowanie i przezwyciężanie swoich lęków a nawet za podejmowane próby, ale nie zrobiliśmy tego w domu , bo jakoś inaczej udało nam się rozwiązać problemy syna.
              • slonko1335 Re: tablica nagród dla 3latka - sprawdza się? 23.01.13, 12:21
                >ale ja piszę o grupach zerówkowych
                ja też, tablica zawisła właśnie w "zerówce"

                dla mnie dostanie nagrody na przykład za to ,ze najładniej zaśpiewała piosenkę to nieporozumienie totalne cóż nie wszyscy muszą ładnie śpiewać i nie są dlatego mniej wartościowymi ludźmi i bardzo mnie dziwi gdy już w przedszkolu dzieci dostają taki komunikat, że jest inaczej..... Jest w ich grupie chłopiec który prawie nie mówi, nie ma szansy na piękne recytowanie wiersza automatycznie wiec jest mniej grzeczny bo nie dostał cholernej kropki?

                i nie chodzi tu wcale o przygotowywanie dzieci do
                > pracy w korporacjach , ale do realiów szkoły i dorosłego życia, jasne można je
                > trzymać pod kloszem i chronić tylko jak długo, potem zderzenie z brutalną rzec
                > zywistością może być bolesne niestety. Ja twardo chodze po ziemi i chcę zeby mo
                > je dzieci też sobie radziły w życiu, zarówno w szkole jak i później
                Moim zdaniem właśnie istnienie tej tablicy demoralizowało moje dziecko i zwróciłam paniom uwagę, że potem ją czeka brutalne zderzenie z rzeczywistością i fakt, że w szkole nikt nie będzie się rozczulał nad nią z powodu jedzenia sztućcami czy sprzątnięcia po sobie.

                Ja widzę sens takiej tablicy w niektórych przypadkach, jako pomoc w rozwiązywaniu pojedynczych konkretnych problemów choćby próby przezwyciężenia lęków o których piszesz ale nie jako sposób na poprawę zachowania na lepsze bo tego nawet nie da się zdefiniować...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja