dextera.m
21.01.13, 20:39
U mnie sprawa nieco inna niz u wiekszosci, ktorzy zakladaja podobne watki. Moj syn przesypia cale noce juz od kilku miesiecy. Wiadomo, budzi sie podczas zabkowania czy choroby, ale generalnie jak zasnie o 19 to spi do okolo 6 rano. Tylko, ze ja nadal spac nie moge. Poczatki byly bardzo trudne, syn budzil sie po kilkanascie razy i widac moj organizm sie dostosowal. On smacznie spi, ja jak mysz pod miotla. Ktos tego doswiadczyl?