jupi! dziecko opanowalo!

28.01.13, 11:03
W koncu ualo mi sie dziecku przekazac madrosc narodow,... nie zawsze mozna miec to co sie chcesmile Zawsze cos tam chcial i smecil dlugo...
Wczoraj bylismy na spacerze, byl tez jego kolega. DZieciaki stanely przed sklepem gdzie byly zabawki..Kolega prawie w placz, ze chce to i to..Rodzice T, tlumaczyli, ze nie maja pieniedzy teraz itd...

a mlody: T. niestey nie zawsze mozna miec to co sie chcesmile idziemy...


i poczli dalej smile
    • mikams75 Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 11:14
      no i fajnie, oby mu tak zostalo.
      Choc ja musze przyznac, ze moje dziecie upieralo sie przy zakupie czegos tam w wieku 2 lat i nie byly to zazwyczaj zabawki, po prostu cos jej sie tam z jakis powodow spodobalo. Poza tym moze spokojnie isc i obejrzec zabawki bez kupowania.
      Tez tlumaczylam, ze nie mozna miec wszystkiego co sie nam podoba. Ale nie uzywalam nigdy argumentu, ze nie mam pieniedzy, bo dziecko jednak jakies pieniadze w portmonetce widzialo i by mi nie uwierzylo, a ile i na co ma nam jeszcze wystarczyc to juz zbyt skomplikowane.
      • afro.ninja Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 11:46
        Ze tak powiem oporny egzemplarz... wink
    • semi-dolce Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 11:55
      Moje też smile Poszliśmy w sobotę do zabawkowego po prezent na urodziny koleżanki. Wybrał prezent, pytam go czy on tez chce jakąś zabawkę - Nie, ja nie mam urodzin smile
    • marika012 Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 12:01
      Eeee... moja od dawna to wie. Przed wejściem do sklepu przypominam, że nie kupujemy zabawek, możemy tylko pooglądać. W markecie mała bierze zabawkę, nosi po sklepie, potem odkładamy na półkę.
      • camel_3d Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 12:07
        no to moze sobie pooglada to juz od dawna wie..ale chyba teraz zrozumial o co biega, bo przekazal te wazna mysl koledze smile

        tzn u mnei dziaala tak: jak idziemy my razem - sila rzeczy przechodzimy kolo sklepu z gazetami i jakims rzeczami dla dzieci- to wie, ze moze popatrzec, ale na kupno to szanse sa znikome.
        Natomiast w babcia lub dziadkiem... no cosz.. szanse na to ze bedzie zakup sa bardzo duzesmile
    • saszanasza Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 17:18
      moja córka nigdy nie przepadała za zabawkami i generalnie nie namawiasmile natomiast jeśli już jej się zdarzy to o ile nie ulegam, mówię że nie mam pieniędzy na ten zakup.
      ale takie podejście dziecka jest oznaką że dorastawink
      camel....gratulacjesmile
    • slonko1335 Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 18:24
      Nie chcę Cię martwić ale mojemu dziecku absolutnie nie przeszkadza żeby zrobić mi z jakiegoś powodu akcję z rzucaniem się na podłogę, tupaniem, wrzeszczeniem czy innymi atrakcjami(dzisiaj w przedszkolu była pod tytułem "załóż mi buty, bo mi się nie chce") po czym pięć minut później skomentować jakie to brzydkie i niewłaściwe zachowanie jak widzi gdy takową robi ktoś inny...
      • camel_3d Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 18:36
        W calym swoim 4 letnim zyciu takich akcji z rzutem na podelogo to bylo moze z 5 smile))
        • slonko1335 Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 18:48
          a jakie ma to znaczenie?chodziło mi o to, że mój syn doskonale potrafi skomentować niewłaściwe zachowanie czy pouczyć innych co nie przeszkadza mu za chwilę robić tego samego co Ci których pouczał, tak więc na laurach bym jeszcze nie siadała i nie zakładała, że opanowane i z głowy...
          • camel_3d Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 19:00
            No opanowal..przy mnie.... Przy babci i dziadku juz jest inaczej..sliczne oczy i juz....ma co chce.
    • mama_kotula Re: jupi! dziecko opanowalo! 28.01.13, 19:56
      No, teoria i odnoszenie jej do zachowania innych opanowana.

      Teraz czekamy na odnoszenie teorii do własnego zachowania, z tym bywa dłuższa droga suspicioussuspicioussuspicious
Inne wątki na temat:
Pełna wersja