fringilla 15.07.04, 21:17 Zainspirowana wątkiem o zdrobnieniach otwieram giełdę dziecięcych neologizmów. Pierwsze typy autorstwa mojej córki: - szkoła baletnicowa - kiedy babcia umarnie - idłam po te buty - modlisko - mój faworyt ))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
max_ania Re: Neologizmy naszych dzieci 15.07.04, 22:56 -kubasa -blistonosz -leci mi krewa -kruskawka -ninozor (dinozaur), później: dinozarł )) -"zycie, zycie, ebebelą..." - piosenka z "Klanu" -komboj -trambaj -pańczochy -narzyczona -Piąty emelent jak mi się coś przypomni, to dopiszę pozdrawiam anka Odpowiedz Link Zgłoś
fringilla Re: Neologizmy naszych dzieci 15.07.04, 23:05 max_ania napisała: >> -"zycie, zycie, ebebelą..." - piosenka z "Klanu" > Moja corka zapytala kiedyś: co to jest nowelon? ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
max_ania Re: Neologizmy naszych dzieci 15.07.04, 23:15 dziś leciała "Pszczółka Maja", a ja będąc dzieckiem zastanawiałam się co to "sowiąmajom" )))) i jeszcze (z Dziennika) progno zapogody )) Odpowiedz Link Zgłoś
izka30 Re: Neologizmy naszych dzieci 17.07.04, 12:59 hahaha cos w tym jest bo ja tak samo zastanawiałam się nad "progno zapogody" ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olgunia1 Re: Neologizmy naszych dzieci 20.07.04, 11:41 ...mój brat jak był mały mówił: puła - mucha jagun - pająk teraz ma 15 lat i sam się smieje, gdy wspominamy Jego dziecinstwo i " język ", którym się wtedy " władał ". PS co do bajki " Pszczółka Maja " to ja też zawsze się zastanawiałam co to "sowiąmają ")) Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
vivyan Re: Neologizmy naszych dzieci 28.08.04, 20:29 hhhehhh a moj znajomy dluuuugo był przekonany ze pszczółka sie nazywa "Zofia" a nie "Maja" bo tam spiewali przeciez .....te pszczółke ktora tu widzicie Zofią mają...." (wg niego = mają ją za Zofię....) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaaa woda minerarna... 18.07.04, 12:14 brzmi świetnie w ustach 5-letniej dziewczynki. "ciociu, daj mi wody mineRaRnej" -podkreślenie RRR Odpowiedz Link Zgłoś
mamagabi Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 09:45 Moja córeczka niedawno była 2,5 tygodnia w szpitalu i kiedy niedawno byliśmy w sklepie zoologicznym prosiła tatusia żeby jej kupił te rybki wenflony chodziło jej oczywiście o welony. Kiedy miała 3 lata ciocia powiedziała że musi się odchudzić a Gabrysia się jej przyjżała i mówi ciociu ty się odgrubić powinnaś. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka301 Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 09:55 na zasadzie kalki: - co robi kotek? - miauczy - a piesek? - hauczy Odpowiedz Link Zgłoś
karin5 Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 10:26 Mój brat gdy mial ok 3 lat, gdy wracal z przedszkola, po pytaniu co było na obiad odpowiadal poważnie " koplety". Odpowiedz Link Zgłoś
malafm Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 10:47 Wika , aktualnie 3 lata i 3 miesiące: moje ulubione - "sukniczka" "miękoś" po długich wywodach udało nam się rozgryźć sens tego słowa- (mech w lesie) Odpowiedz Link Zgłoś
rudziawka Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 10:49 Ostatnie hity mojej Basieńki: - kifer (chodzi o kefir) - topem (oznacza potem) Pozdrawiam, Magda Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 11:23 jat dziki chetont (tytuł filmiku rysunkowego "Świat dzikich zwierząt", dwa tygodnie nie moglismy zrozumiec, co syn chce, żeby mu włączyć, azż pewnego dnia przypadkiem zobaczył to w TV i wykrzyknął "jat dziki chetont"! i zrozumieliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_szefusia Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 11:33 U mojego Jasia: potem - tzn totem (ma zabawkę, wioskę indiańską) citopki - rajstopki citopter - helikopter wstawamy - wstajemy (tego szczegolnie nie lubię o 5.30 nad ranem) telezizoz - telewizor kążenczka - książeczka zbij muche - dopinguje tatę tłukącego muchy gazetą bachnąłem - kiedy upadnie bob buncziczi - Bob Budowniczy wenika - wędlinka neczko - mleczko dogucik - jogurcik ciecielówa - ciężarówka ciepaszam - przepraszam osi tu - chodź tu Pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
samumer Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 11:44 Martynka 3 lata Bob Budowniczy nie jest cham-........nie jest sam mufa-mucha kapetki-skarpetki gupi pes-no coments pan pi - pan śpi /wygaszacz na komórce/ pasta do jibóf -.....do zębów Awa - Lukasz /brat/ cocia jajitka - ciocia Anetka jok-sok Odpowiedz Link Zgłoś
dagbe Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 11:54 Michał (dwa lata): brrtata - samochód tilala - autobus trati - traktor frrtiti - samolot, helikopter ła-ła - pies kita - kot auu - słoń apa - piłka uaarr - lew, tygrys ki - klucze A to? - Co to jest? Pozdrowienia, Dagmara Odpowiedz Link Zgłoś
danwik Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 12:07 Daniel (obecnie lat 10) odgłośnik - wykrzyknik pluszakowy miś - pluszowy mis tasma widoczna - przeźroczysta taśma klejąca poniedzielnik - pn sfotografiła - sfotografowała korzonki - kożuchy na mleku kopka - piłka nie zaciekawiaj dziadka - nie zagaduj dziadka zbrzydziło mi się - zbrzydło mi się natarta bułka - bułka tarta pokosić jabłka - pokroić jabłka siostra religijna - katechetka czworaczkuje - raczkuje To tyle (na razie ). Teraz czekamy na Wiki ... a i Daniel może coś jeszcze wymysli ) pzdr. agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
barbamama Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 13:54 Super Agnieszka- pozdrufka dla Syna Moja Ala 6 lat-cudnie odmienia, wspaniale używa końcówek -bym -bys itp -jakby się połozyłaś, to by poczulaś, jakby skakłaś na plecach - to o lezeniu na materacu nadmuchiwanym -jakby poszłaś i posłuchałaś to by się zadumiłaś - to o zasłuchaniu się w ulewę przepraszam mamo jestem stara "oszukiwaczka" Zuzia: - to co jechamy?? (żeby było śmiesznie z Alą walczylismy ze dwa lata z tym :jechamy czy nie jechamy - teraz mówi tak Zuzia a Ala ja poprawia ) Odpowiedz Link Zgłoś
kachwi1 Re: Neologizmy naszych dzieci 19.07.04, 11:41 barbamama: u mojego pięciolatka to samo!!! bym i byś dodawane do każdego słowa: chciałem bym dostać (zamiast chciałbym dostać) dojechałem bym, pozmywałaś byś, jakby poszłaś to by kupiłaś itd. pozdrawiam alę!! Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 15:05 Asia i Kasia - 2 latka oć - chodź pi - śpi dobly -dzień dobry paśam - przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Neologizmy naszych dzieci cd 16.07.04, 15:12 Za szybko przycisnęłam. kapci - kapcie jeś -jest peś - pies kuje - dziękuję pośe - proszę koko -ptak lub kura kiki - zając, królik kupki - chrupki tipsy - czipsy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Neologizmy naszych dzieci cd 16.07.04, 15:24 Moje ulubione, funkcjonujące w rodzinie do dziś - cifciak (przyrzad do otwierania konserw i butelek, które przy otwieraniu rzeczywiscie wydają dźwięk ciff...) I "samochody mupupowe". Nasz syn 2-3 lata dzielił samochody na mupupowe i niemupupowe. Przy czym bez pudła mówił, czy dany samochód jest mupupowy czy nie. O malo nie oszaleliśmy usiłując rowiazać zagadkę. Na szczęście dziecię podrosło i wyjaśniło rodzicom, ze mupupowe to były dwutakty. Dobrze, ze pamiętało, bo zagadka była dla nas nie do rozwiązania (nie znamy się na motoryzacji). I jeszcze córka, która po powrocie z ZOO oswiadczyła, ze najbardziej podobały się jej piotrusie. Zgadnijcie, co to było? Odpowiedz Link Zgłoś
krolisia Re: Neologizmy naszych dzieci cd 16.07.04, 19:12 Moze to byly strusie??? Odpowiedz Link Zgłoś
vialle Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 15:30 moj syn 3,2 - niektore juz wychodza z uzycia, zastapione poprawna wymowa (znacznie mniej zabawna ). kuci - kot jo - chodź jo mama mie - chodź do mnie mamo dabim - wezmę / wziać gabigabigabi - nikt nie wie co to znaczy (taki przerywnik jak nie wiadomo co powiedziec) bziii - pszczoła nie kudzi - nie szkodzi maja - mało / mały dudu - dużo / duży ubaja - autobus jeje jaś - jeszcze raz cekaj cekaj - czekaj czekaj (to pada najczesciej kiedy cos ze mna negocjuje) ja mimaj - ja mysle I hit spod prysznica - na moja uwage ze trzeba umyć włosy (czego nie znosi) spojrzał mi głęboko w oczy i powiedzał "mama, nie mam ciasiu, mam duzio pjaci". Turlałam się po podłodze przez 5 minut Odpowiedz Link Zgłoś
ulala72 Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 16:09 Wynalazki mojego syna: ZMYW- zlew HALON - telefon KIEŁBANOS-kabanos OŻARTOWAĆ-oszukać ZAKRZYKI-krzyki (z mojego strofowania: "A co to za krzyki?) Odpowiedz Link Zgłoś
beata32 Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 16:54 Maciuś - jeszcze nie miał 2 lat: 'nie dam spodenkowi Maciusia' Do tej pory jak mu opowiadam to się zaśmiewa Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dominika Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 17:21 Było to jakieś 10 lat temu, kiedy leciał serial "Detektyw w sutannie" - może ktoś pamięta. Mój siostrzeniec (jakiś 3-latek wówczas) przechodząc koło telewizora, gdzie lektor właśnie przeczytał tytuł zaczynającego się odcinka powtórzył bez zająknięcia: "redaktor pistutantu". Odpowiedz Link Zgłoś
thrier Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 18:46 Basi 4 lata: - odpalić światło - zgasić - Halikopter - Harry Potter - Makdoland - McDonald - wyśpić się - wyspać się - kulajnoga - hulajnoga A ostatnia rozmowa: Basiu z czego są frytki? Z KUPOWANIA! No ale z czego się je robi? No z czego? Z "zie....." Z ZIEMI! Więcej grzechów nie pamiętem, no chyba że twórczość wcześniejsza (2 Lata) - olatiti - okulary - pasarolka - parasolka to na tyle-pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krolisia Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 19:14 Mi mama opowiadala ze jak bylam mala to mowilam tak: fufik-pociag sisiek-ksiezyc totodyl-krokodyl Odpowiedz Link Zgłoś
kasiarzynap Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 19:25 Szymuś 1,5 roku basa - kiełbasa hebatka- herbatka bazia, aziab - żaba siek - Shrek osiojek - osiołek iona - Fiona (Shrek króluje wśród naszych bajek sinka - świnka papa to na pożegnanie; a pa pa - McDonald (taką piosenką zaczynają się reklamy MC) petek - płytka CD tatik - talerzyk komka - kromka i wiele, wiele innych. Wiele wyrazów wymawianych poprawnie i bardzo dużo bez "poczatków" np. otek - kotek, ebek - chlebek, aszek - ptaszek, atek - kwiatek Odpowiedz Link Zgłoś
inka35 Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 19:32 Córeczka 21 miesięcy: peśpasiam - przepraszam gimom - mydło tufkafka - truskawka bałuwa - parówka mamasia - mamusia kamapka - kanapka wańkańka - ??????? do tej pory nie wiem co to jest Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
i2h2 Re: Neologizmy naszych dzieci 16.07.04, 20:59 Tak liczę i syn miał wtedy 4-5 lat: - hipopopter (zamiast helikopter), - kopara na dżdżownicach (niezły tok skojarzeń )), - gruszki rosną na gruszycy. Młoda ma teraz 2,5 roku i pija "mleczko krówkowe" wg jej własnych słów (tłumaczyliśmy, że mleko jest od krowy). Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Neologizmy naszych dzieci 17.07.04, 09:41 witajcie, jeszcze parę słówek mojej Zochy ( 2 l 10 m) spódzinka - spódniczka itopki - rajstopki pepki - skarpetki pościeradełko - prześcieradło gałdo- gardło kamajka - kanapka pomagaczka - pomocnica ozdobiadcze - wszelkie ozdoby maszynować - szyć na maszynie a ostatnio przewróciłam się ze śmiechu, jak usłyszałam, skaleczyła sobie palec na łokieciu ( czyli na zgięciu) pozdr mamucha Odpowiedz Link Zgłoś
diara Re: Neologizmy naszych dzieci 17.07.04, 11:59 Moj młodszy brat chciał żeby mu dać GAŁKO i pokazywał paluszkiem na półkę. A że stały tam różne rzeczy (w tym zabawki), nie wiedzac o co mu chodzi podawałyśmy mu z mama po kolei. Ciagle to nie było GAŁKO. Mały już był mocno poirytowany, aż w końcu mama nie majac już innego pomysłu wzięła z półki syrop na kaszel. Okazało się to było GAŁKO! Odpowiedz Link Zgłoś
izka30 Re: Neologizmy naszych dzieci 17.07.04, 13:05 Mojej siostrze powtarzało się, że nie mówi się "se" tylko "sobie". I kiedyś wróciła z przedszkola i stwierdziła, że Paweł "sobie pleni". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kurkitrzy Re: Neologizmy naszych dzieci 17.07.04, 16:19 webląd napa (czyli mapa) trzymaj za mnie wciułki (czyli kciuki) )) pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
barbin Re: Neologizmy naszych dzieci 17.07.04, 22:00 U nas była guma do żuczenia oraz pokryć zamiast przykryć ( i tak np. tata pokrył mamusię). Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_km Re: Neologizmy naszych dzieci 18.07.04, 00:55 oj, oj, moja pamięc zawodna, starszy ma 10 lat, a młodszy dopiero 7 tygodni, ale spróbuję sobie przypomnieć parę: pepasiam - przepraszam ojiwki - oliwki (uwielbiał od 1,5 rż) czubak - keczup pisiak - flamaster paparol- parasol pepiś - pieprzyk pumpy - biust => pepiś na pumpach? pieprzyk na biuście ( u Mamusi Odpowiedz Link Zgłoś
yen74 Re: Neologizmy naszych dzieci 18.07.04, 01:08 Moje ulubione: usiądź mnie - posadź mnie mapa-małpa tatuf - tatuś siofa-sowa gil mnie - łaskocz mnie i pisenka "wlazł kotek na płotek" w wykonaniu mojego dziecka: wlaz totek na potek i muda łana to piosena nie duda nie łana zaśpiewaj toteczu jeszcze raz Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiacy Re: Neologizmy naszych dzieci 18.07.04, 00:59 Witajcie, a oto neologizmy z różnych etapów życiowych mojej córci: siecią dziady - świecą gwiazdy cycy mamy - biustonosz łała - pies/ łały - psy trombaj - tramwaj i najlepsze: Dziadet, psynieś babci okulaly, niebieskie w koloze trlawy (Dziadek, przynieś babci okulary, niebieskie w kolorze trawy) Odpowiedz Link Zgłoś
steffa Re: Neologizmy naszych dzieci 19.07.04, 00:33 20 mies. Dułi (od 'do góry')- posadź lub ssadź Mambr - patrz Achu = ucho Dzi = drzwi Dzie = dzięki Babal = balon Niete = nie ma Nieee = nie wiem Biba = bańka mydlana Pam = pan Minio = misio Bpam = pantera Bato = kopać lub rzucać Bijo = bilet Odpowiedz Link Zgłoś
jklk Re: Neologizmy naszych dzieci 19.07.04, 00:51 Wiele błędów dzieci, no może nie tych najmłodszych, ale takich 3-4 letnich, odkrywa całą nielogiczność i pokręcenie naszej kochanej polszczyzny. Dlatego postuluję zastanowienie się nad przyjęciem choć części dziecięcych propozycji - wynikają one tak naprawdę z poszukiwania logiki w naszym pięknym języku. Dla mojej córki za mocno przyprawiona potrawa jest "piekantna" - czy to nie genialne!? Takie formy, jak idziałam, idział (zamiast szłam, szedł) wydają się nie tylko logiczniejsze, ale i pozwoliłyby męskiej części użytkowników polszczyzny uniknąć nieszczesnego dylematu "szedłem" czy "szłem"?. Odpowiedz Link Zgłoś