Drabinka sznurowa

04.02.13, 11:22
Witam,
czy ktoś z Was zamocował może dla dziecka drabinkę sznurkową? Zamierzam kupić taką:
www.sklepy24.pl/sklep/edupomoce_pl/produkt/drabinki-sznurowe-d/18193
ale ma tylko jedno mocowanie na górze i nie wiem czy nie będzie się za bardzo skręcać. Jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii?

Moje dziecko ma malutki pokoik, ale z racji tego, że powinno się dużo ruszać i chcę go do tego zmotywować zamierzam urządzić go na sportowo. Oprócz drabinki myślę o fotelu z granulatem i materacu na podłodze. Czy moglibyście coś jeszcze polecić, niedrogiego a rozwijającego fizycznie?
    • rulsanka Re: Drabinka sznurowa 04.02.13, 13:10
      Mamy rurę strażacką do zjeżdżania, zrobioną z masztu do anteny tv.
    • ciotka.aka Re: Drabinka sznurowa 04.02.13, 13:49
      na niedrogie nie mam pomysłu - u nas nie sprawdziła się drabinka (trudno było wchodzić co zniechęcało syna) ani huśtawka na sznurku (wisiało w ogródku na drzewie ale nie budziło żadnego zainteresowania). Co dziecko ma robić na tym materacu i fotelu? Pytam serio - fikołki? Mój by olał brzydko mówiąc (tak podejrzewam). Syn teraz szaleje przy Kinect Sport (Xbox, ale tanie to niestety nie jest). Wylewa poty skacząc codziennie. Pewnie na równi były by sanki ale śnieg stopniał, dopominał się o rower ale aura średnia - zrozumiał to jak wyszliśmy wczoraj na spacer po oblodzonym chodniku wink

      Może zwykła skakanka, zabawa w "gumę" - mało humanitarne dla sąsiadów z dołu ale cóż można kupić maty piankowe do ćwiczeń (np. z decathlonu). Niedawno były w Biedronce tuby do boksowania lub hula-hop, a ze sprzętów gimnastycznych może drabinka przy ścianie (taka jak na salach gimnastycznych).
      • eliszka25 Re: Drabinka sznurowa 04.02.13, 14:43
        wszystko zalezy od dziecka, jego fantazji i tego, na ile samo chce sie ruszac. moje chlopaki na materacu szaleja tak, ze czasem musze ich uspokajac, zeby nie zrobili sobie krzywdy. natomiast worki sakko sa idealnym ladowiskiem - biora rozped i wskakuja, wiec ruchu maja az nadto wink.

        w domu mamy tez drabinke sznurkowa, ale nie taka, jak zalinkowana, tylko taka normalna, pojedyncza z ikei, montowana na 2 haki do sufitu. jest hitem nie tylko dla naszych dzieciakow, ale tez dla wszystkich odwiedzajacych nas dzieci. moi synowie nie sa jakicys super sprawni ruchowo, ale wchodzenie na drabinke opanowali dosc sprawnie. 6-latek wchodzi pod sam sufit i wyczynia na drabince rozne akrobacje. 3-latek jeszcze do niedawna potrzebowal nieco pomocy przy wchodzeniu, ale ostatnio opanowal to sam i najbardziej uwielbia wchodzic na pierwszy stopien i sie bujac na stojaco. mamy tez kolka gimnastyczne, ktore wieszamy zamiennie z drabinka. to tez jest hit dla moich dzieci. starszak wykonuje rozne akrobacje, z wiszeniem do gory nogami wlacznie. glownie z tego tez powodu kupilismy materac, bo balam sie, ze spadnie na glowe, ktory rowniez jest ukochana zabawka moich dzieci.

        z rozwiazan niedrogich polecam tez jeszcze rozporowy drazek montowany w futrynie, w poprzek drzwi, na ktorym dziecko moze sie wieszac, podciagac itp. na rozne sposoby. duzo ruchu jest tez, kiedy powiesze worek bokserski, taki malutki, dla dzieci, ale chlopaki skacza jak male koguciki i ruchu maja wtedy naprawde duzo.
        • mamitadejordi Re: Drabinka sznurowa 04.02.13, 15:46
          Dzięki Eliszko, właśnie o to mi chodziło smile Podoba mi się ten pomysł z workiem bokserskim.
          Jeśli chodzi o drążek rozporowy, to na jakiej wysokości go zamontowałaś? Bo nie wyobrażam sobie mieć go zamontowanego na wys. około 120 centymetrów w futrynie drzwiowej wink
          Moje dziecko też nieźle sobie skacze i wygłupia się na materacu. A pisałam o materacu, bo ich nawet 2 (60x120) z dziecięcego łóżeczka. Dlatego zamierzam je wykorzystać.
          Ogólnie zależy mi na większym wykorzystaniu trzeciego wymiaru, aby pobudzić do pracy inne mięśnie. Chciałabym aby miał możliwość wspinania się, zwisania, itp.
          • eliszka25 Re: Drabinka sznurowa 04.02.13, 17:22
            drazka rozporowego wlasnie nie mamy, bo musialabym go powiesic na takiej wysokosci, zeby siegal tez 3-latek. chlopaki maja wspolny pokoj, wiec przechodzenie pod tym drazkiem kilka razy dziennie, a szczegolnie w nocy, jakos nie bardzo mi sie usmiecha, w zwiazku z czym drazka nie mamy. widzialam to u sasiadki, ale ona ma drazek zalozony dla dzieci w wieku 6 i 7 lat, wiec nie trzeba sie az tak bardzo schylac. moi dzieciakom drazek by sie bardzo podobal, ale oni ciagle ganiaja sie po korytarzu (mamy dlugi) i wbiegaja do swojego pokoju podczas tych wyscigow, wiec troche sie boje, ze ktorys by sie zapomnial i wylozyl przez ten drazek. moze, jak zrobimy chlopakom osobne pokoje, bo mamy zamiar zrobic to jeszcze w tym roku, to drazek pojawi sie w drzwiach pokoju starszaka, na takiej wysokosci, zeby zaden nie zawadzil glowa i zebym ja nie musiala wchodzic do pokoju na czterech wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja