celine26
07.02.13, 22:45
Witam
Co w moja mała wstapiło albo czy to TEN wiek?
od jakis już kilku miesięcy nie mogę isc z nią do sklepu bez wózka,goni po całym sklepie,ucieka,zrzuca i rozbija co się da.Na wózku tez nie chce.Najgorsze sa sklepy z ciuchami.Puby i bary tez odpadaja,ostatnio wskakiwała na rózne stoły w pubie i rzucała keczupami.Zachowuje się tak tam zawsze,probowałam chodzic częściej ,że moze dzis bedzie grzeczna,nie nie będzie.Z kazdego miejsca ucieka,rozwala,u moich kolezanek rozwala im domy,wspina się na strome schody itp.Nici z pogawędki czy wypicia herbaty,musze za nią chodzić krok w krok bo broi.Ogolnie nie mogę z nią odwiedzać prawie nikogo,chodzić do pubu czy restauracji(bo nie siądzie)sklepy ciuchowe odpadają...jestem osobą,która nie cierpi siedzenia w domu ale już po mału opadam z sił.Gdzie tu isć co tu robić żeby nie wracac wściekła na nia i na siebie.Próbowałam wszystkiego,dawac przekąski na wózku,brać zabawki,wszystko troche dzialało ale już chyba nie...Ech chyba przeczekac..Marzy mi się wyprawa na lunch z moją córą i pyszny deser...Kiedy taki wiek nadejdzie,że przybędzie troche rozumku i zrozumie?Ma 2 latka i 3 miesiące.