Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemnota?

09.02.13, 22:01
Ostatnio wśród znajomych mam obserwuję modę na nieobniżanie gorączki lub czekanie do X stopni, gdzie X uważają za "bezpieczną" temperaturę. Wiedzę czerpią z netu, rzadziej od matek lub teściowych, argumentując to tym, że "organizm sam walczy z chorobą".

Czy to przejściowa moda, czy totalna ciemnota żywcem wzięta z ludowych pseudomądrości szerzy się teraz przez internet? Drogie mamy, czy wiecie w ogóle czym grozi nieobniżana gorączka u dziecka? STOP! Nie wpisujecie nic w Google!
    • 3olcia Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 09.02.13, 22:08
      Niby sie mowi ze na goraczke powinno sie podac syrop jesli temp jest powyzej 38,5 stopnia.
      Ja podaje od rownego 38 syrop lub czopek.
      Ale slyszalam tez ze madre matki czekaja z podaniem az temp bedzie wyzsza niz 39
    • zuzinkas Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 09.02.13, 22:22
      ja slyszalam i owszem ale od lekarzy pediatrow.. jak jest rowno 38 ( biore tez pod uwage ogolny stan dziecka) to nie podaje i czekam co bedzie.. jak widze ze nadal rosnie to podam..
      • zjawa1 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 09.02.13, 22:32
        Nie glupota jest krytykowanie czegos, o czym nie ma sie pojecia.
        Dwa zalezy o jakiej temp. mowimy?
        W 100% uzasadnione jest i udowodnione naukowe, ze temp tak do 38,2 nie powinno zbijac sie srodkami farmakologicznymi!!!!
        Jesli dziecko zle sie czuje, to jedynie chlodne oklady.
        Dlaczego tak radza madrzy lekarze, ano dlatego ze wiedza, iz temperatura to sygnal od organizmu, ze ten walczy z infekcja, jednoczesnie wytwarzajac przeciwciala obronne przed intruzem.
        Jak zapodasz farmakologiczny lek to uposledzasz powstawanie przeciwcial walczacych z infekcja.
        W rezultacie infekcja ta trwa dluzej, infekcyjna czesciej przeradza sie w nadkazenia bakteryjne, i moze moga nastapic komplikacje.
        Nawet zwykla bajka dla dzieci o tym wspomina pt:,, Bylo sobie zycie".
        Takze to nie jest moda, tylko czyste, racjonalne i zdroworozsadkowe podejscie do faktow.
        Podawanie Ibuprofenow w celu obnizenia goraczki do 38 stopni, jest kompletnym aktem bezmyslnosci i braku wiedzy.
        • baaag Nawet jeśli się z Tobą zgadzam to mówię: 30.10.15, 09:43
          jeśli piszesz "naukowo udowodnione" to od razu dawaj linka gdzie są te badania bo inaczej jest to tylko pustosłowie. Jeśli piszesz "mądrzy lekarze" to od razu podawaj którzy. Inaczej to też czcza gadanina.
      • justyna198515 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 09:07
        Ja zbijam gorączke bo dla mnie każda jest niebezpieczna. Narażanie dziecka jest dla mnie głupotą. Środki na gorączke są bezpieczne natomiast gorączka nie.
        • thegimel Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 11:23
          Gratulacje. Obniżając niską gorączkę nie pozwalasz organizmowi dziecka walczyć z infekcją. Wirusy giną właśnie w temperaturze powyżej 37 stopni. I leki obniżające gorączkę to też leki, a nie cukierki i należy je podawać jak są konieczne.
          • upartamama Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 12.02.13, 12:54
            Jeżeli dziecko kiedykolwiek dostało drgawek przy gorączce (nie dreszczy) lub od gorączki zesztywniało to potem rodzic dmucha na zimne.
            Jeżeli twoje dziecko nie miało takiej reakcji to się nie wypowiadaj. Ja akurat rozumiem matki które zbijają niskie gorączki. Dla niektórych 37,5 jest już dostatecznie wysoka.

            Sama podaję dzieciom od 38 bo się boję że historia może się powtórzyć a takiej rozrywki nikomu nie życzę.
        • annubis74 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 00:33
          Tylko weź pod uwagę że gorączka u dzieci zaczyna się właśnie od ok 38,5, wcześniej jest to stan podgorączkowy. Inaczej niż u dorosłych. Dlaczego piszesz że gorączka jest niebezpieczna? Owszem przy bardzo wysokiej gorączce zdażają się drgawki (chyba doś rzadko ale jednak) ale ogólnie jest to reakcja organizmu wymyślona przed erą środków przeciwgorączkowych po to by organizm radził sobie z infekcją
          • justyna198515 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 08:27
            Oczywiście,że nie zbijam gorączki gdy ledwo przekracza 37. Mój mały miał drgawki stąd uważam,że nie wolno czekać aż temperatura sięgnie 39 i dziecko się męczy. Skoro są leki, które są bezpieczne ( używane zdroworozsądkowo) to dlaczego narażać dziecko na złe samopoczucie?To tak jakby zostawić katar, ból gardła i czekać aż organizm sam sobie poradzi, no bo przecież przed erą leków w ogóle nic nie podawano. Do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem i matczyną intuicją a nie poddawać się modzie takiej jak np. bale ospowe. To jest dopiero debilizm!
            • annubis74 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 08:35
              słuchaj jeśli Twoje dziecko miało drgawki, to byc może inne są zalecenia do zbijania gorączki. Poza tym gorączka zaczyna się od 38,5 a nie 37. Co do kataru - to obawiam się że za dużo nie zdziałasz - leczony i nieleczony trwa tyle samo - a nadużywanie wszelkiego rodzaju kropelek do nosa powoduje wysuszenie/uszkodzenie błony śluzowej . Co do matczynej intuicji - zgadzam się. Co do ospa party - a co to ma do rzeczy??????????????????????????????
              • justyna198515 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 08:45
                To ma do rzeczy,że autorka wątku poddała przykład nowej mody, ja podałam przykład mody, która trwa. Moje dziecko jest zdrowe i lekarz nie dopatrzył się przyczyn drgawek. Zalecenia są proste- jak ma 38,5 czopek z pyralginy albo ibuprom, chyba ,że dobrze się czuje to czekam na to co się będzie działo.
                Co do kataru- no wyobraź sobie,że zdziałam-inhalowaniem np lub podaniem kropel wypisanych na receptę- 3 dni i po katarze nie ma śladu( właśnie to przerabiam).

                Nikt nie jest nieomylny i nie ma wszechwiedzy...
                • justyna198515 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 08:46
                  Poza tym ja rozróżniam co to jest gorączka a stan podgorączkowy. Jeśli ktoś ma z tym problem to proponuje się dokształcić u pediatry.
                • annubis74 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 10:29
                  znasz "realnie" jakiekolwiek dziecko które rodzice posłali na ospa party - bo ja nie. Myslę ze to jakieś wymysły mediów. Moje dziecko złapało wiatrówkę od męza - który w sezonie letnim nie majac praktycznie bliskiego kontaktu z dziećmi (poza córką0 złapał ospę!!!! Więc ospa party naprawdę do niczego nie jest potrzebne.
                  Co do mody - jak ktoś jest tak głupi że kieruje się modą to jego sprawa, ja ponad modę stawiam zdrowy rozsądek Bo mody mają to do siebie że mijają
                  Kropelki na receptę (zapewne z antybiotykiem i sterydem) dają szybką poprawę ale powodują to o czym pisałam wyżej - wysuszanie i uszkodzenie błony sluzowej - zwłaszcza przy częstym stosowaniu. Inhalacje to zupełnie inna bajka
                  • justyna198515 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 13:44
                    Czy ty pozjadałaś wszelakie rozumy czy mi się wydaje? Krople nie mają ani antybiotyku ani sterydów.Moje dziecko rzadko choruje więc nie nadużywam kropel i leków.

                    Znam realnie jedną taką mamę i znam jej dziecko...
                    • annubis74 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 15:33
                      Twój brak wiedzy elemetarnej jest doprawdy porażający. To może podaj skład tego tajemniczego leku na receptę bez sterydu i antybiotyku. Nawet leki OTC stosowane przy każdym katarze, nawet te reklamowane w tv jako bezpieczne dla małych dzieci zawieraja substancje mogące uszkadzać śluzówkę (dlatego ich podawanie moze trwać maks. 5 dni). Ciekawa jestem doprawdy tego skłądu tych cudownych kropli na receptę albo podrzuć nazwę. zaspokój palącą mnie ciekawość
                      • justyna198515 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 18:15
                        Tak pani "doktor"-nie jestem nieomylna. Udowadniać jakiemuś przemądrzałemu bytowi w internecie nie musze nic. Poudzielaj się w innych wątkach przecież masz elementarną wiedzę na każdy temat...
                        • annubis74 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 19:16
                          udowadniać mi nic nie musisz
                          z twojej odpowiedzi wnioskuję że wczytałaś się dokładniej w ulotkę/skład leku który podajesz i nie mozesz mi teraz tego hiper-tajnego i super-poufnego składu ujawnić. Spoko już nam odpowiedź smile
        • camel_3d Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 27.02.13, 19:47
          justyna198515 napisała:

          > Ja zbijam gorączke bo dla mnie każda jest niebezpieczna. Narażanie dziecka jest
          > dla mnie głupotą. Środki na gorączke są bezpieczne natomiast gorączka nie.



          To zmaczy ze brakuje ci wiedzy...nic wiecej.
    • donkaczka Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 09.02.13, 22:28
      to moze nam powiedz czym grozi nieobnizanie goraczki? bo nie zaobserwowalam nic na swoich dzieciach, oprocz cyborgowej wrecz odpornosci na choroby..

      w niemczech lekarze nie zalecaja zbijania niewielkiej goraczki, bo to nie choroba tylko objaw i dzieki podwyzszonej temperaturze infekcje sa latwiej zwalczane, to gdzie kto ma granice, to bywa ze przebiega indywidualnie, do 38 nie ma w ogole tematu, w wyzej to juz w zaleznosci jak dziecko reaguje

      ja naleze do ciemnoty wedlug miar tego forum, albo nieistnieje, jesli wziac inny zestaw miar wink
      • mamb79 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 11:52
        Do 38 stopni nie ma tematu,bo to stan podgorączkowy i się nie zbija-nie trzeba być lekarzem,by tak postępować.
    • mia_siochi Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 09.02.13, 22:31
      Bywam u różnych pediatrów (luxmed- nieraz idę to tego kto akurat jest). Wszyscy jednogłośnie nie zalecają obniżać temperatury poniżej 38.
      Ale luzik,wspomnę dwóm ulubionym, z tytułem doktor nauk medycznych,że są ciemnota.
    • mikams75 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 09.02.13, 22:33
      goraczka jest potrzebna w walce z intruzem. Zbyt wczesne zbijanie nie daje szans organizmowi, zeby zwalczyc zaczynajaca sie chorobe i daje szanse na rozwoj wirusow.
      Wiedze te mam od lekarza, nie z google. Do 38,5 sie nie zbija, nawet do 39 jesli dziecko pije i ma sie dobrze. Nie uwazam ani siebie ani kulku pediatrow ktorych znam za ciemnogrod.

      A ten x to ile wg ciebie? 37?
      • zjawa1 Re:mikams75 09.02.13, 22:37
        Ja, osobiscie podaje nurofen dziecku kiedy widze, ze ok 20 ma te przeszlo 38 stopni, albo rowno 38 stopni temp. Ale tylko z obawy, ze w ciagu nocy moze goraczka podskopczyc jeszcze wyzej, a ja spiac to przeocze i mam schizy, ze cos sie stanie.
        Gdyby moje dziecko miewalo 38,2 w ciagu dnia, napewno nie podalabym niczego!
        • mikams75 Re:mikams75 09.02.13, 22:49
          spoko, ja tez mam schizy i nie podaje a nastawiam budzik.
          I schizy mialam niedawno, bo bylo 40 st. i mimo podania lekow nie schodzilo nizej niz 39 a i tez na krotko, wiec sie bawilam okladami i nie zmruzylam oka.
          • zjawa1 Re:mikams75 09.02.13, 22:54
            No wlasnie ja tez mam schizy indukowane tym, co przeszlam przeszlo 2 lata temu, kiedy syn zlapal grypsko swinskie i temperatura w ciagu godziny-pamietam jak dzis-byla to godzina 15-ta, podskoczyla do przeszlo 40 stopni, a dokladnie jak pediatra zbadal 41!
            Mial dreszcze, a nie drgawki. Zaznaczam, ze dopiero przy takiej temp!!
            Jesli dziecko jest zdrowe, nie ma-nazwijmy to brzydko-uktyrych wad rozwojowych, to drgawki, a wiec te niebezpieczne oznaki, przy wyskoich temp. nie wystepuja, moga wystapic dreszcze.
            Polecam tez, pani od ,,ludowych zabobonow" sprawdzic czym rozni sie dresz od drgawek przy wysokich temp!!!!
            • mikams75 Re:mikams75 10.02.13, 00:48
              wspolczuje przezyc, 41 to juz duze zagrozenie...
              moja przy 40 jest "tylko" senna.
              Dzieci roznie reaguja przy goraczce... pamietam jak nasza niania mowila, ze ona moze sie opiekowac chorym dzieckiem ale bez goraczki, bo sie boi reakcji (a miala doswiadczenie w opiece nad dziecmi).
              • zjawa1 Re:mikams75 11.02.13, 22:09
                Tak, my taka temp przeszlismy przy wirusie, swinskiej grypie. To byl wtedy koszmar, leczenie na wielu plaszczyznach w tym oczu, bo od tego te cholerstwo zaczelo sie.
            • malazabka.de Re:mikams75 11.02.13, 11:50
              tez to przeszlam przy pewnej infekcji bakteryjnej, pisze "pewnej", bo nie wiadomo dokladnie co to bylo (z bad. krwi wynika, ze to bakterie), corka miala 41,5 zbijane co 3h (ibuprom i paracetamol na zmiane) do 40° przez 5 dni (czwartego dnia podany antybiotyk)... Masakra, ale do rzeczy, moja corka zawsze wysoko goraczkowala, przy 39,5-40°C potrafi sie bawic, skakac i tanczyc, wiec nie zbijam goraczki prawie nigdy - chyba, ze jej ogolny stan jest niezaciekawy lub gdy tem. wieczorem wynosi ponad 39,5C
              jesli dziecko ma sklonnosci do drgawek, to rozumiem, ze goraczke trzeba wczesniej zbijac, ale przy normalnym dziecku, ktore sie do tego jeszcze dobrze czuje???
              • lucy-luka Re:mikams75 30.10.15, 18:38
                masz chyba nierówno pod sufitem, żeby nie zbijać 39-40 st. temperatury.
    • illegal.alien Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 09.02.13, 22:47
      Ciemnota. Dlatego NICE zaleca, zeby obniżać gorączkę tylko, jezeli dziecko zle sie czuje. I to niezależnie od wskazań termometru. I ja tak tez robie. W ogóle nie mierze gorączki, tylko oceniam samopoczucie mojej córki. Nie zauważyłam, zeby coś jej z tego powodu było.
      Aha, nasz lekarz rodzinny zaleca to samo, co NICE - nie zbijac, chyba, ze dziecko sie bardzo zle czuje.
      • zjawa1 Tez zauwazylam, ze rodzice wlasnie na forach 09.02.13, 23:02
        Oczywiscie pokrywa sie to analogicznie w realu, czesto nazywaja ,,strasznie wysoka goraczka" temperature przeszlo 38.
        Nie wspomne juz, ze polowa z nich podaje temp miezone np w odbycie itp.
        Niestety u nas w Polsce 37,5 jest juz nazywane goraczka, a nie jak powinno nazawane byc stanem podgoraczkowym!
        Ponadto, wiekszosc tych przewrazliwoinych rodzicow tak, naprawde z wysoka goraczkom nigdy nie mieli do czynienia! To gl. te osoby zapodajo leki w pance przed temp 38!
        • paliwodaj Re: Tez zauwazylam, ze rodzice wlasnie na forach 09.02.13, 23:18
          zalozycielka watku zapodala madrosc ludowa po czym ulotnila sie z miejsca ...

          w USA tez lekarze nie zalecaja zbijania niskich temperatur, organizm walczy i dobrze. Jezeli na calym swiecie sa takie zalecenia to widocznie cos w tym jest. Dodam ze moje dzieci sa pacjenatmi przychodni pediatrycznej CHOP - jednego z najlepszych szpitali na swiecie, wiec chyba maja tam jakas wiedze
        • mikams75 Re: Tez zauwazylam, ze rodzice wlasnie na forach 10.02.13, 00:24
          i co sie dziwic, ze dzieciaki pozniej choruja, jak nie daje sie im szans, zeby ich uklad odpornosciowy sie obudzil.
          • eliszka25 Re: Tez zauwazylam, ze rodzice wlasnie na forach 10.02.13, 04:43
            to w szwajcarii tez ciemnogrod w takim razie. w szpitalu zaraz po porodzie dostaje sie cos w rodzaju ksiazeczki zdrowia dziecka i tam jest napisane, zeby temperature zbijac, gdy przekroczy 38,5 stopnia. lekarze tez tak wlasnie mowia. oczywiscie sa to zalecenia ogolne i wszystko zalezy od indywidualnej kondycj dziecka. zdarzylo mi sie podac kilka razy leki przy 38, bo synek ledwie dychal, ale normalnie nie podaje. wieczorem mierze temperature kilkukrotnie, zeby sprawdzic, czy nie rosnie. jesli rosnie, to podaje cos na goraczke. jesli nie, to idziemy spac. oznaka szybkiego wzrostu temperatury jest rowniez rozpalone czolo i zimne dlonie i stopy. u moich dzieci to sie zawsze sprawdza i bez mierzenia temperatury wiem, ze w takiej sytuacji rosnie szybko i spokojnie dochodzi do 40. na szczescie moje dzieciaki nie choruja specjalnie czesto.

            a co do zbijania temperatury ponizej 38 stopni, to powiem tylko tyle, ze od pediatry w szpitalu po porodzie oraz od naszego pozniej tez uslyszalam, ze u malego dziecka temperatura miedzy 36,5 a 37,5 to temperatura NORMALNA. sobie tez nie biore lekow, jak mi temperatura ledwie o 5 kresek skoczy.
            • mamb79 Re: Tez zauwazylam, ze rodzice wlasnie na forach 10.02.13, 11:13
              Podpisuję się pod tym postem-robię tak samo.Co do drgawek gorączkowych(miał ostatnio syn sąsiadki),nie sposób pomylić ich z dreszczami przy wysokiej temperaturze,to wygląda prawie jak atak epilepsji.Wylądował w szpitalu.Dlatego ja nie czekam do 39 stopni-przecież temperatura nie spadnie w ciągu 5 min.,niekiedy za chwilę nawet jest delikatnie wyższa,bo lek jeszcze nie zadziałał.
              Ja zawsze w domu mam lek z paracetamolem i ibuprofenem,jeśli temperatura po podaniu leku wzrasta szybko i jest za wcześnie na podanie tego samego leku,daję z drugiej grupy.Kilkakrotnie syn miał ponad 39 stopni,po podaniu leku spada,a za 3-4 godz.znów wysoka-wtedy podaję drugi lek(zalecenie pediatry,nie mądrość internetowasmile
        • kerri31 zjawa1 17.02.13, 11:21
          Tak, ja jestem taką osobą podającą leki za zbicie gorączki ,która nie osiągnęła jeszcze 38 stopni.
          Znasz medyczne wskazania ku temu ? Jednym z nim są występujące drgawki gorączkowe u dziecka, którym się w ten sposób zapobiega...
          Nie uogólniaj , nie wszystko jest czarne lub białe...
    • myelegans Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 05:19
      Podwyzszona temperatura, goraczkka to objaw wlaczania sie reakcji obronnych organizmu. Sama jak jestem chra rzadko kiedy biore cokolwiek na zbicie temperatury, i choroba trwa krotka. Zwykle po jedmy dniu niezbijania, wiecej sie nie podnosi.
      Moje dziecko malo chorowalo, , i nie mialo zwykle wysokiej goraczki. Dopoki goraczka pozwalala mu spac, noe zbijalam, , spalam z nim, obserwowalam i pomagalam organizmowi samemu sienwybronic i sie bronil. Chyba dzieki temu w swoim 8- letnim + zyciu mial antybiotyk podany raz.
      • donkaczka Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 08:35
        moje dzieciaki, a w zasadzie dwoje z trojki, najwyzej, bo do 40 stopni goraczkowaly przy zabkowaniu, byly wtedy niespokojne, wybudzaly sie - wtedy zbijalam chlodnymi okladami na lydki i dzialalo super i natychmiast - maluch zaczynal sie krecic, polewalam oklady woda, natychmiastowa ulga i spaly dalej
        przy infekcjach goraczka co najwyzej sprawialy, ze byly spiace, wysypialy sie i wstawaly zdrowe
        nurofen podawalam przeciwbolowo nie przeciwgoraczkowo, kiedy dzieciaki mialy bole wzrostowe w nocy

        kolezanka moja jest pielegniarka, widzi cuda w szpitalu, ale tez do zbijania pierwsza nie jest, bo sama miala przedziwna sytuacje z wlasna corka, kiedy wysoka goraczka nie dawala sie zbic, potem zbijali bezskutecznie w szpitalu przez 2-3 doby, az ordynator zarzadzil pozostawienie dziecka z goraczka i kontrolowanie, czy nie pojawia sie drgawki (bo wysoko goraczkowala) - mala po dobie z 40 stopniami wyzdrowiala, a lekarze do konca nie wiedzieli, co to bylo..


        ale jak ze wszystkim - trzeba miec troche rozumu, troche znajomosci wlasnego dziecka, troche odwagi, zeby brac odpowiedzialnosc za wlasne decyzje (forumowe sondy w sprawie postepowania z chorym dzieckiem powalaja mnie na lopatki za kazdym razem..)
        • carmita80 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 09:28
          Goraczka w zwalczaniu infekcji jest pomocna. Zbijac nie nalezy jesli dziecko nie czuje sie ekstremalnie zle, pije, jest kontaktowe. Mozna pomoc naturalnymi sposobami jak chlodnymi okladami na np. na lydki. Nie lodowatymi i nie kapiele w zimnej wodzie. Nie nalezy tez przesadzac w zadna strone, nie meczyc dziecka zbyt dlugo zbyt wysoka goraczka. Podac srodek jesli skarzy sie np. na bol glowy.
          • eps Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 10:22
            Ja tez nie zbijam i to nawet do 39 jak dziecko dobrze gorączkę znosi.
            Zbijanie niewielkiej gorączki to jakby wysłać żołnierza na pole walki i zabrać mu broń - szczęścia życzę.
            A później takie OŚWIECONE matki walą w dziecko antybole i tony leków na zwykły katar. Najpierw dziecku zbija temperaturę a później dziwi sie, że dzieć chorobę cieżko przechodzi.
            To ja juz wolę ten ciemnogród który reprezentuję smile
            moje dzieci praktycznie nie chorują a jeśli juz ekspresowo im przechodzi.
            Ostatnio wyleczyliśmy zapalenie płuc u syna bez antybiotyków.

            Juz Hipokrates - Ojciec medycyny powiedział "Dajcie mi gorączkę w wyleczę Twojego pacjenta".
            no ale współczesna oświecona matka wie lepiej - szacun
            • eps ciekawostka 10.02.13, 10:27
              ostatnio czytałam że wszyscy sie boją wysokiej gorączki, że 41 st ścina białko w mózgu.
              po głębszym przestudiowaniu problemu okazuje sie że białko w mózgu jest ciut inaczej zbudowane i przy wysokiej gorączce zachodzą pewne procesy chemiczne które powodują że białko sie nie ścina - to pierwsza rzecz.
              A druga - niech mi ktoś "zalinkuje" artykuł w którym będzie wyraźnie napisane że ktos umarł od wysokiej gorączki.
              Podobno medycyna nie odnotowała jeszcze takiego przypadku a straszenie temperaturą powyżej 41 wynika z tego że po prostu "nikt nigdy tam nie był".
              • lianis Re: ciekawostka 10.02.13, 11:21
                No wlasnienikt tam nigdy nie byl, moje dziecko rok temu w styczniu dostalo goraczki, absolutnie niezbijalnej niczym, nawet wystawieniem golego za okno, a byl to styczen... Termometry pokazywaly error, bo jego goraczka byla poza skala, lezal na oiomie, nieprzytomny, juz nawet samodzielnie nie oddychal. Wiec nie wiem czy bialko w mozgu sie scina czy nie, ale od wysokiej goraczki na pewno mozna ten swiat opuscic.
                • aniaurszula Re: ciekawostka 10.02.13, 23:25
                  tu sa takie ekspertki ze i tak nie uwierza ze dziecko z goraczka moze stracic przytomnosc a jesli tak to stwierdza ze organizm sie bronil
              • aniaurszula Re: ciekawostka 10.02.13, 23:23
                to ci proponuje wykonac test na wlasnym dziecku niech mu rosnie goraczka na maxa a ty siedz spokojnie i patrz jak sie ono super czuje. a potem sie pochwal na forum efektami eksperymentu
              • annubis74 Re: ciekawostka 11.02.13, 00:34
                może to i ciekawostka - ale nie przesadzaj - doprowadzanie do gorączki 40-41st moze być niebezpieczne
    • budzik11 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 10:31
      W wysokiej temperaturze wirusy się nie mnożą, więc gorączka pomaga organizmowi w walce z chorobą, po to właśnie jest. To nie jest objaw choroby, ale walki z chorobą. Ja zbijam temperaturę jak widzę, że dziecko się męczy, niezależnie od ew. wskazania termometru (najczęściej wcale nie mierzę, bo mam termometr rtęciowy, którego używanie jest upierdliwe). Jeśli np. przy 39st. dziecko czułoby się w miarę ok, to nie dałabym nic przeciwgorączkowego.
      • dendryt3 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 10:41
        Tak jak myślałam. Nie macie pojęcia, czym grozi nieobniżona gorączka, mylicie nieobniżanie z obniżaniem niefarmakologicznym. I nadal pokutuje myślenie, że jak za granicą coś jest uznane, to na pewno jest lepsze.

        I teraz mamuśki poczytają te mądrości na forum i będą się tym kierować.
        • illegal.alien Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 10:46
          Akurat dla mnie NICE to nie 'zagranica' - mieszkam w UK, lecie tutejszymi metodami, słucham swojego lekarza rodzinnego, bo mam do niego zaufanie (na tyle duże, ze nie konsultuje jego diagnoz na forum! wink).
          Chętnie poczytam czym grozi niezbijanie temperatury.
          • carmita80 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 11:14
            illegal.alien napisała:

            > Akurat dla mnie NICE to nie 'zagranica' - mieszkam w UK, lecie tutejszymi metod
            > ami, słucham swojego lekarza rodzinnego, bo mam do niego zaufanie (na tyle duże
            > , ze nie konsultuje jego diagnoz na forum! wink).

            smile tak samo smile

            > Chętnie poczytam czym grozi niezbijanie temperatury.

            Ja tez smile


        • saszanasza Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 10:53
          obniżam temperaturę od 38 stopni.

          zawsze dostosowywałam ilości leków przeciwgorączkowych do wagi ciała dziecka i informacji na opakowaniu.

          ostatnio podczas pobytu w szpitalu lekarka mówiła, że problemy ze zbiciem temperatury u dzieci wynikają z podawania im zbyt małych dawek (te które są zalecane ponoć są najmniejszymi jakie POWINNY pomóc, co nie oznacza że pomagają). rzeczywiście córka w szpitalu dostawała zwiększone dawki nurofenu i działałsmile aktualnie córka przechodzi infekcję z temperaturą. dawkę ibuprofenu zwiększyłam i o ile temperatura wraca, tak nie mam problemu z jej zbiciem na 8 godzin jednym preparatem a nie jak wcześniej podawanie co 4 godziny naprzemiennie dwóch, bo jeden nie wystarcza...
        • eliszka25 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 11:24
          dendryt3 napisał(a):

          > Tak jak myślałam. Nie macie pojęcia, czym grozi nieobniżona gorączka, mylicie n
          > ieobniżanie z obniżaniem niefarmakologicznym. I nadal pokutuje myślenie, że jak
          > za granicą coś jest uznane, to na pewno jest lepsze.
          >

          ty wiesz czym grozi, wiec bardzo prosze PRZYKLADY. oswiec mnie, ja bardzo chetnie sie dowiem.

          dla mnie polska, to zagranica, wiec stosuje sie do zalecen lekarza moich dzieci. jak na razie z dobrym skutkiem, bo choruja malo. do lekarza mam zaufanie i nie potrzebuje konsultowac jego decyzji ze swiatowej slawy pediatra dendryt3 tongue_out
          • dendryt3 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 21:50
            > ty wiesz czym grozi, wiec bardzo prosze PRZYKLADY. oswiec mnie, ja bardzo chetn
            > ie sie dowiem.

            Ja wiem i nie piszę postów po to, żeby się licytować, ile wiem i czekać na mądrości rzeszy wykształconych netem gazetowych mam. Prawda jest taka, że dla większości z Was "światowej sławy" jest ta opinia innej użytkowniczki forum, która ma dużo postów lub która jest po Waszej linii myślenia. Dowodem jest nawet ten wątek - i co, która z Was bez użycia Google czy wyszukiwarki forum ze swojej własnej głowy wie, jakie są następstwa nieobniżonej gorączki?

            Może przynajmniej jakiś mały procent z Was mój wpis zmisił do MYŚLENIA. Zjadliwe polemizujące posty mnie nie obchodzą.
            • eliszka25 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 09:18
              dendryt3 napisał(a):


              >
              > Ja wiem i nie piszę postów po to, żeby się licytować, ile wiem i czekać na mądr
              > ości rzeszy wykształconych netem gazetowych mam. Prawda jest taka, że dla więks
              > zości z Was "światowej sławy" jest ta opinia innej użytkowniczki forum, która m
              > a dużo postów lub która jest po Waszej linii myślenia. Dowodem jest nawet ten w
              > ątek - i co, która z Was bez użycia Google czy wyszukiwarki forum ze swojej wła
              > snej głowy wie, jakie są następstwa nieobniżonej gorączki?
              >
              > Może przynajmniej jakiś mały procent z Was mój wpis zmisił do MYŚLENIA.

              jesli pijesz do mnie osobiscie, to moze najpierw przeczytaj, co napisalam, a napisalam wyraznie, ze ufam LEKARZOWI moich dzieci. nie, on nie wchodzi na forum edziecko tongue_out. byloby mu dosc ciezko, bo nie zna polskiego smile. nigdzie tez nie napisalam, ze w ogole nie obnizam goraczki moich dzieci i z nikim sie nie licytuje. napisalam tylko, ze lekarz w szpitalu i lekarz moich dzieci zalecaja obnizanie goraczki od 38,5. jakos nie slyszalam, zeby temperatura 37 stopni doprowadzila do drgawek goraczkowych czy scinania sie bialka w oku. poza tym napisalam tez, ze jak dziecko bardzo zle sie czuje i zle znosi goraczke, to podaje cos nawet jesli termometr wskazuje mniej niz 38,5. tak pisze z reszta wiekszosc dziwczyn tutaj, nie rozumiem wiec twojego swietego oburzenia i tonu wyzszosci nad "ciemna masa".

              natomiast z googlem trafiasz, przynajmniej u mnie, kula w plot. nie musze sie doksztalcac w internecie. wystarcza mi zalecenia mojego lekarza oraz informacje zawarte w ksiazeczkach zdrowia moich dzieci. tam jest m.in. dokladnie opisane postepowanie w przypadku wystapienia goraczki u dzieci w roznym wieku. jesli chcesz, mozesz przesledzic cale forum i zapewniam cie, ze nie znajdziesz ani jednego mojego wpisu z posba o rade w kwestii leczenia moich dzieci. jak juz pisalam, ufam naszemu lekarzowi i jeszcze nigdy nie odczulam potrzeby konsultowania jego decyzji na forum. natomiast gdybym kiedykolwiek poczula potrzebe skonsultowania tego, co zalecil lekarz, to poszlabym do innego LEKARZA. forum jest dla mnie ostatnim miejscem, na ktore bym zajrzala, zeby zdiagnozowac moje dziecko.

              piszesz z pogarda o "gazetowych mamach", a ty kim jestes? otoz oswiece cie - zaliczasz sie do tej samej kategorii - jestes po prostu kolejnym forumowiczem wyrazajacym swoja opinie na forum. nie rozumiem wiec, dlaczego akurat twoja opinia ma byc wazniejsza/lepsza/madrzejsza niz wszystkich pozostalych?
              • dendryt3 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 09:57
                Koleżanko, ty się tak, nomen omen, nie gorączkuj big_grin akurat miałaś pecha, że pod Twoim postem wpis dodałam.

                tak pisze z reszta wiekszosc dziwc
                > zyn tutaj

                I co? Czy to znaczy, że mają rację? Bo jest ich dużo?

                Co do wspomnianego ospa party - sama nazwa jest upiorna. Poza tym ciekawe, jak to prawnie wyglada - ŚWIADOME narażanie dziecka na szkodę dla zdrowia.
                • eliszka25 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 10:47
                  dendryt3 napisał(a):

                  > Koleżanko, ty się tak, nomen omen, nie gorączkuj big_grin akurat miałaś pecha, że pod
                  > Twoim postem wpis dodałam.

                  nie, to nie moj pech, tylko twoja nieznajomosc funkcjonowania forum i drzewka. jesli odpowiadasz ogolnie, to podpinaj sie pod ogolne drzewko. skoro podpielas sie konkretnie pod moj wpis, mam podstawy sadzic, ze piszesz do mnie. a do goraczkowania sie twoimi wypocinkami, to mi daleko.
                  >
                  > tak pisze z reszta wiekszosc dziwc
                  > > zyn tutaj
                  >
                  > I co? Czy to znaczy, że mają rację? Bo jest ich dużo?
                  >

                  moze ty sie zastanow, o co ci w ogole chodzi? przeczytaj dokladnie i ze zrozumieniem CALE moje zdanie, a nie tylko ten wyrwany fragment i zastanow sie potem, czego sie czepiasz.

                  > Co do wspomnianego ospa party - sama nazwa jest upiorna. Poza tym ciekawe, jak
                  > to prawnie wyglada - ŚWIADOME narażanie dziecka na szkodę dla zdrowia.

                  o ospa party slyszalam, m.in. na forum, ale nigdy sie z tym nie spotkalam. poza tym uwazam to za glupote.
        • budzik11 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 15:53
          dendryt3 napisał(a):

          > Tak jak myślałam. Nie macie pojęcia, czym grozi nieobniżona gorączka,

          A wyobraź sobie, że wiem. Po pierwsze - drgawki gorączkowe (nie zdarzyły się nigdy), po drugie - po prostu ścinanie białka w organizmie, najpierw w gałce ocznej. Tzw. denaturacja. Ale następuje > 41st. - przy tej temperaturze żadne dziecko nie jest w stanie czuć się dobrze, więc każdy rodzic chyba tak wysoką gorączkę zbije.

          mylicie n
          > ieobniżanie z obniżaniem niefarmakologicznym.

          ta, jasne...

          I nadal pokutuje myślenie, że jak
          > za granicą coś jest uznane, to na pewno jest lepsze.

          Ja np. nie mam pojęcia, jak jest "za granicą". Słucham swojej pediatry i własnego rozsądku.
          Nie ma to jak zapodawać dziecku np. Nurofen, jak tylko kwęknie...

    • bramanka droga ciemnoto! 10.02.13, 10:52
      tak, temperature u dzieci obniża się od 38.5 st- wg pediatrów i źródeł. nawet ci nie bede pisac dlaczego.
      ale sprawa jest indywidualna- jak mi moje duze dzieci mowią, ze sie zle czuja- podaje srodki. jak nie- czekamy.
      tak, organizm walczy z choroba.
      • saszanasza Re: droga ciemnoto! 10.02.13, 11:05
        moja córka przy 38,5 już źle się już czuje, więc staram się zbijać od 38 kiedy już to komunikuje, są dzieci które i przy 39 st. dobrze funkcjonują....
        zgadzam się że organizm musi mieć czas na samoistną walkę z chorobą...na oddziale szpitalnym zbijali temperaturę powyżej 38 st. tyle że mierzyli termometrem ktory zaniżał o 7 st.sad
        • carmita80 Re: droga ciemnoto! 10.02.13, 11:20
          saszanasza napisała:

          ..na oddzia le szpitalnym zbijali temperaturę powyżej 38 st. tyle że mierzyli termometrem k
          > tory zaniżał o 7 st.sad

          Czyli gdy dziecko mialo 38 to termometr wskazywal 31? W szpitalu nie mieli prawidlowo dzialajacego termometru?
          • saszanasza Re: droga ciemnoto! 10.02.13, 11:26
            carmita80 napisała:

            > saszanasza napisała:
            >
            > ..na oddzia le szpitalnym zbijali temperaturę powyżej 38 st. tyle że mierzyli t
            > ermometrem k
            > > tory zaniżał o 7 st.sad

            >
            > Czyli gdy dziecko mialo 38 to termometr wskazywal 31? W szpitalu nie mieli praw
            > idlowo dzialajacego termometru?

            prawdziwy termometr ktoś im ukradł. ten który mieli "działał", kiedy się w niego kilkakrotnie "uderzało".
            musiałam z domu przywlec dwa swoje termometry, żeby udowodnić im, że ich źle działa. dziecko przelewało mi się przez ręce, a na szpitalnym termometrze miało 37,8.
            • saszanasza Re: droga ciemnoto! 10.02.13, 11:28
              saszanasza napisała:

              > carmita80 napisała:
              >
              > > saszanasza napisała:
              > >
              > > ..na oddzia le szpitalnym zbijali temperaturę powyżej 38 st. tyle że mier
              > zyli t
              > > ermometrem k
              > > > tory zaniżał o 7 st.sad
              >
              > >
              > > Czyli gdy dziecko mialo 38 to termometr wskazywal 31? W szpitalu nie miel
              > i praw
              > > idlowo dzialajacego termometru?

              tu mój błąd, nie 7 stopni, tylko 7 kresek, czy jakoś taksmile
        • illegal.alien Re: droga ciemnoto! 10.02.13, 12:18
          Otoz to.
          Moja corka kiedys latala po domu, po czym przyszla sie do mnie przytulic. Dotknelam jej i bylam w szoku, ze jest taka ciepla. Wygrzebalam termometr, bo nie dowierzalam wlasnej rece, ze dziecko tak cieple, moze sie tak dobrze czuc.
          Wyszlo 39,5, nie podalam lekow, bo i po co? Nastepnego dnia corka byla zdrowa jak ryba.
          Od tego czasu ufam swojej rece i samopoczuciu corki - lekow nie podalam od ponad roku (tych na goraczke).
    • dag_dag Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 11:00
      Moim zdaniem - to zdrowy rozsądek.
    • klubgogo Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 11:27
      Zbijam temperaturę powyżej 38 stopni. Zdarzało się, że gdy dziecko miało 37,5 i bolące gardło podawałam panadol, ale raczej przeciwbólowo. Czasami trzeba też podawać nurofen przeciwzapalnie w odstępach 8-godzinnych, nawet jeśli nie da się skontrolować powrotu temperatury.
      Nie słyszałam, by ktoś nie zbijał temperatury, jeśli przekracza 38-38,5 stopni.
      • illegal.alien Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 12:20
        No to juz slyszalas. Ja nie zbijam, jezeli dziecko sie dobrze czuje. Od dluzszego czasu w ogole nie mierze temperatury - wyznacznikiem dla mnie jest samopoczucie dziecka.
    • kaskahh Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 15:39
      z drugiej stron to tez panika, gdy mamy pisza o goraczce u dziecka, gdy na termometrze pare kresek ponad 37...

      moja po drgawkach, wiec z zalecenia dr. zbijam przy 38
    • mynia_pynia Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 16:42
      To ja mam wiedzę od pediatry:
      Gorączki do 38 się nie zbija (jeśli dziecko ma dobre samopoczucie). Natomiast jeśli dziecko jest ewidentnie chore i się źle czuje to należy podać środek przeciw zapalny bo on oprócz zbicia gorączki łagodzi ból - ewentualnie można herbatkę z miodem i cytryna lub mód z mlekiem i czosnkiem i do wyrka po uszy zakryte - ale to nierealne przy małych dzieciach.
      • carmita80 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 19:06
        mynia_pynia napisała:

        > To ja mam wiedzę od pediatry:
        > Gorączki do 38 się nie zbija (jeśli dziecko ma dobre samopoczucie). Natomiast j
        > eśli dziecko jest ewidentnie chore i się źle czuje to należy podać środek przec
        > iw zapalny bo on oprócz zbicia gorączki łagodzi ból - ewentualnie można herbatk
        > ę z miodem i cytryna lub mód z mlekiem i czosnkiem i do wyrka po uszy zakryte -
        > ale to nierealne przy małych dzieciach.

        No nie zbija sie, zwlaszcza, ze u dzieci powyzej 5lat do 38 to nawet nie goraczkawink
        Z zakrywaniem "po uszy" bylabym ostrozna, jesli dziecko ma naprawde wysoka goraczke, jest rozpalone, to rozebrac ubranie i chlodzic, dziecko moze miec dreszcze i uczucie goraca na zmia e, jeski sa dreszcze przykryc kocem byle nie za grubym. Trzeba poic, nawet kilka lykow ale trzeba, zimna woda. Jedzenia nie podawac tak dlugo az dziecko poprosi.
    • mamatin Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 18:49
      obowiązkowo podaje nurofen przy 38 stopniach, jesli jest mniej a mała zle sie czuje tez podaje.
      jest jedna rzecz: nie mam zaufania do termometrów,mam 3 i rzadko kiedy wszystkie pokazuja to samo.
    • slonko1335 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 19:27
      Temperaturę zbijam jak przekroczy 38,5 stopnia-taka ciemna jestem. Lekarze którzy tak zalecają najwidoczniej też. Dobrze, że na forum ktoś mądrzejszy się od nich pojawił i wszystkich oświeciłwink
    • sengas Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 20:40
      Ciemnota, ale twoja autorko pytania.
      Pisane przez ciebie bzdety wskazują jasno że masz zerowe pojęcie na temat walki organizmu z infekcją
    • shige Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 20:44
      dendryt3 napisał(a):

      argumentując to tym, że "organizm sam w
      > alczy z chorobą".


      A co nie walczy?Jakieś nowe doniesienia pseudo naukowe "babć i teściowych"?
      Podając dziecku jakikolwiek lek przeciwgorączkowy blokujemy proces produkcji prostaglandyn. Wstrzymanie produkcji prostaglandyn przynosi obniżenie gorączki, bowiem prostaglandyny płyną z krwią do ośrodka termoregulacji leżącego w podwzgórzu. Są dla tego ośrodka sygnałem, że trzeba na przykład skurczyć naczynia krwionośne skóry i w ten sposób zmniejszyć oddawanie ciepła otoczeniu,czyli podnieść temperaturę ciała. Tabletkę bierzemy po to by ograniczyć liczbę prostaglandyn płynących z krwią do mózgu. Jednak prostaglandyny mobilizują układ odpornościowy do walki i bezpośrednio wpływają na przyspieszeniem produkcji przeciwciał i limfocytów oraz odcięcie bakteriom i wirusom dostępu do substancji odżywczych.
      Nieobniżana gorączka u zdrowego dziecka dobrze znoszącego chorobę i nie mającego wcześniej incydentu drgawkowego nic nie spowoduje poza tym, że lekarz będzie mieć lepszy obraz sytuacji która się rozwija, bo to jak wysoka jest gorączka i jak ona wzrasta dużo lekarzowi może powiedzieć o stanie pacjenta!
      • saszanasza Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 23:22
        w tej sytuacji złoty środek to obniżanie gorączki powyżej 38 st. jedynie o parę stopni, tak by organizm mógł z chorobą walczyć, ale żeby temperatura nie była zbytnim obciążeniem dla organizmusmile
    • aniaurszula Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 10.02.13, 23:18
      ja jestem z tych starszych wiec goraczke obnizam , nie czekam az dziecko bedzie "wypalone" i zaden argument typu ze 38 stopni to nie goraczka do mnie nie przemawia. tym bardziej ze moje zadko goraczkuja nawet przy powazniejszych chorobach
    • annubis74 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 00:29
      powiem ci że ja ogólnie uważam gorączkę za dobry objaw i wolę infekcje z gorączką niż bez niej - bo takie zawsze lubią nam się powikłać. Ostatnio przy infekcji bezgoraczkowej, którą złpałam od córki wlazłam pod naprawdę gorący prysznic i udało mi się podnieść temperaturę ciała o 1 stopień. Krótko po tym objawy infekcji (ból gardła) zaczęły ustępować. Co nie znaczy ze taki sposób polecam dla dzieci.
      Ale a propos gorączki. Rzeczywiście zaczynam zbijać w okolicy 38st - ale to też zależy bo jak widzę że coś się zaczyna i dziecko przy 37,4 robi się niemrawe to już coś podaję bo później zazwyczaj gorączka rośnie tak szybko i tak bardzo że trudno ją zbić. Jeśli przy 38,5 dziecko bryka jeszcze w najlepsze obserwuję co bedzie dalej. Nikt chyba nie mówi o nieobniżaniu goraczki w ogóle, poza tym im młodsze dziecko tym szybciej trzeba reagować ale ogólnie zgadzam się z poglądem że to znak ze organizm z czymś walczy
      • jombusiowa Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 07:11
        Ja staram się nie zbijać.
        Natomiast mamy, które przy 37,5 czy 38 zbijają goraczkę-chyba dla własnego dobrego samopoczucia i uważaja takie środki za cudowny wynalazek XXI wieku niech sobie uświadomią,że nieszczą np. nerki swojego dziecka. Teraz tego nie widać, ale przecież jak synek będzie miał 40 lat to co nas to obchodzi co?
      • illegal.alien Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 07:41
        Ja (powtarzając za moim lekarzem) mówię o nieobnizaniu w ogóle - pod jednym warunkiem: dziecko sie dobrze czuje. Moja córka na razie najwiecej miała 39,5, brykala sobie w najlepsze. Jakby przy 38 zaczęła sie słaniac, to przemyslalabym podanie leków.
    • murwa.kac Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 11:29
      nieobnizanie GORACZKI - owszem glupota.
      ale zdaje sie, ze Ty masz problem z rozroznieniem stanu podgoraczkowego od goraczki.

      przede wszystkim wazne jest jak dziecko sie zachowuje.

      moj syn przy 3dniowce mial 39,2. zachowywal sie normalnie, bawil sie normalnie, apetyt mial jak zawsze, jedynie wzroslo zapotrzebowanie na wode nieznacznie. nie ladowalam nic przeciwgoraczkowego, bo i po co.
      innym razem ledwo 38,4 od zebow, ale przelewal sie przez rece, plakal (pewnie glownie z bolu), byl osowialy, apatyczny, nie chcial jesc - nurofen dostal, bo ewidentnie sie meczyl.

      ciemnota jest Twoje lekka reka podawanie lekow i rozwalanie ukladu odpornosciwego dziecka.
      • dendryt3 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 11:34
        > ciemnota jest Twoje lekka reka podawanie lekow i rozwalanie ukladu odpornosciwe
        > go dziecka.

        Ha ha ha, i to jest właśnie wynik testu na zrozumienie. A teraz, "murwo", zacytuj, gdzie napisałam cokolwiek o podawaniu leków i to lekką ręką big_grin
        • malgosiek2 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 12:15
          W takim razie proszę nas zjadliwe mamuśki uświadomić o co chodzi.
          Czym grozi nie zbijanie gorączki i od którego momentu należy ją zbijać.
          I jak właściwie trzeba postępować.
          Bo tu taki ciemnogród tongue_out
          • eliszka25 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 12:18
            malgosiek, no cos ty. przeciez dendryt wie, ale nie powie, taka szczwana bestia tongue_out
            • dendryt3 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 12:29
              Wy chyba nie rozumiecie intencji mojego oryginalnego posta. Nie mam zamiaru bawić się w przepychanki słowne ani podawać odpowiedzi, bo ja tylko pytam, a co Wy z tym robicie, to już Wasza sprawa. Jak widać na przykładzie murwa.kac, nawet sens nie każdy umie wyłapać, bo od razu dośpiewuje sobie jakieś urojone treści.
              • eps Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 12:48
                >>Czy to przejściowa moda, czy totalna ciemnota żywcem wzięta z ludowych pseudomądrości szerzy się teraz przez internet? Drogie mamy, czy wiecie w ogóle czym grozi nieobniżana gorączka u dziecka? STOP! Nie wpisujecie nic w Google!

                No ok, to ja nie wpisałam nic w google smile
                ale skoro Ty wiesz to napisz proszę czym grozi niezbijana gorączka?
              • eliszka25 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 12:48
                dendryt3 napisał(a):

                > Wy chyba nie rozumiecie intencji mojego oryginalnego posta.

                tak, oczywiscie, ty jedna jestes oryginalna i oswiecona, a reszta forumowiczek to ciemnota tongue_out. poki co to wlasnie ty nie rozumiesz, ze dla tej reszty forumowiczek jestes po prostu jedna z baaaardzo wielu uzytkownikow forum i naprawde nie rozumiem dlaczego akurat twoje wypowiedzi mam traktowac bardziej powaznie niz wszystkie inne. zwlaszcza, ze argumentow zadnych nie podajesz, tylko palisz glupa, jaki to przebiegly i oryginalny post zalozylas big_grin
            • annubis74 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 15:39
              o tak dendryt umie budować napięcie big_grin ;D big_grin
              wie ale nie powie tak jak prezes pewnej partii
          • saszanasza Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 12:48
            cyt: " O ile przyjmuje się, że stan podgorączkowy i gorączka umiarkowana nie wymagają pilnej interwencji, a mogą nawet wzmagać siły obronne ustroju, o tyle w przypadku gorączki wysokiej sprawa przedstawia się zupełnie inaczej. Gorączka wysoka - osłabia i wyniszcza organizm, a jeśli trwa długo może prowadzić nawet do niewydolności układu krążenia. Bardzo wysoka gorączka - powyżej 41,5°C grozi uszkodzeniem komórek nerwowych a po przekroczeniu temperatury 42-43°C następuje nieodwracalna denaturacja białek"
    • amy.27 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 12:50
      toś się popisała postem, bez kitu big_grin

      • dendryt3 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 12:57
        Ech, delektujcie się swoją "elokwencją" i wklejajcie dalej cytaty z innych mądrych stron. A słyszała któraś z Was o czymś takim jak książka? A no tak, zapomniałam, tam nie można użyć ctrl+f.


        > toś się popisała postem, bez kitu big_grin
        >

        amy.27 - ależ pięknie podsumowałaś, w końcu dla wielu forum to jedyna szansa, żeby zabłysnąć lub wylać żale, ewentualnie podzielić się swoim niezwykłym doświadczeniem. A wiarygodności przydaje wpisom fakt, że się napisze, że się mieszka w UK albo Szwajcarii. To dopiero zasługuje na WOW
        • mamb79 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 13:31
          Oj,wsadziłaś kij w mrowiskosmile)) Jeszcze mi tak nigdy wiadomości z forum meila nie zapchaływink
          • dendryt3 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 14:13
            > Oj,wsadziłaś kij w mrowiskosmile))

            Bingo, jedna osoba, która załapała, o co kaman...
        • q_fla Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 13:45
          Właśnie czytając twoje posty widzimy czym grozi.
          Radzę sięgnąć po termometr i zmierzyć temperaturę. Jak nic masz powyżej 40*C.
          tongue_out
          • annubis74 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 15:43
            big_grin 40 st i majaczenie big_grin
            ale ja juz rozumiem o co kaman wink to po prostu zwerbowana przez GW osoba do podgrzewania nastroju na forum. Moze tym razem dostanie premię wink
    • kerri31 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 16:00
      Dla mojego 4-letniego syna NIEBEZPIECZNA temperatura to 38 stopni. Gdybym nie zbiła mu gorączki a przy 37,5 nie podała leku, dostał by drgawek gorączkowych, jak to miało miejsce dwukrotnie.
      A naprawdę niebezpieczna temp. u dzieci to 40 stopni
      • mynia_pynia Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 11.02.13, 17:51
        Myślę że umiar, to najlepsze podejście.
        Ja jak mam gorączkę i mnie łamie to łykam coś i do wyrka, a tu niektórzy z 38 do przedszkola posyłają - Ja do pracy wówczas nie idę tylko oglądam tv w łóżeczku leżąc.
    • saguaro70 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 12.02.13, 08:31
      Każdy robi jak uważa. Ja obniżam gorączkę u swojej córki astmatyczki od 37.5. Mój alergolog z kolei twierdzi, że w przypadku mojej królewny taka gorączka jest zabójstwem, bo bardzo rzadko gorączkuje, nawet przy anginie,
    • najma78 Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 12.02.13, 08:52
      Codziennie rano zanim moje dzieci wstaja z lozek mierze im temperature, od 36.7 zbijam, przy 37 jade do szpitala uncertain
      • paliwodaj Re: Nieobniżanie gorączki - głupia moda czy ciemn 13.02.13, 20:45
        dendryt, ja nie wiem o co ci chodzi, naplodzilas postow w ilosci 5 w tym watku, w kazdym bardziej lub mniej zarzucialas ma odejscie od czci i wiary, tudziez zycie w ciemnogrodzie.
        Sama malo merytoryczne tresci przytaczas, ja wesze trollice w twoim dendrytowatym nicku, a jezeli nawet nie to wyjatkowo zjadliwa z ciebie bestia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja