Ataki złości

11.02.13, 22:28
Mój synek17 miesięczny od niedawna dostaje ataków złości kiedy oboje z mężem czegoś mu zabraniamy. Tupie nogami skacze ,wrzeszczy, płacze aż się zanosi. Zdarza się że uderza głową o podłogę. Normalnie zaczynam mieć już tego dość. Zaczęłam brać nerwosal ,bo już od tych wrzasków nie wytrzymuję. Poza tym kompletnie się nie słucha. Prosi się go żeby się pobawił a on jak na złość przychodzi do kuchni i kręci się pod nogami tak że można wywinąć orła Nie ma chwili spokoju ,ciągle tylko mama i mama. Nie można sprawdzić poczty bo już pojawia się i chce mnie gdzieś prowadzić. Poradżcie proszę jak reagować na te wrzaski. I czy to normalne aby dziecko w tym wieku nie potrafiło się pobawić przez 5 min spokojnie ?
    • semi-dolce Re: Ataki złości 11.02.13, 22:39
      Tak, to normalne, że niespełna półtoraroczne dziecko nie potrafi się samo bawić. Normalne, że chce ciągłego towarzystwa. Normalne, że reaguje złością na zakazy - rozwiązaniem jest zakazywać jak najmniej oraz akceptować i rozumieć złość dziecka i pomóc mu ucząc akceptowalnej metody wyrażania tej złości. A w kuchni jest mnóstwo zabawek, którymi można zająć dziecko - drewniane łyżki, plastikowe kubeczki, miski, garnki, sitka, durszlaki, pokrywki - do tego woda do przelewania lub ryż/makaron/kasza do przesypywania i przestanie kręcić się pod nogami.
    • aniluna Re: Ataki złości 11.02.13, 22:41
      Obawiam się, ze to normalne uncertain mój synek 18 ms od 2/3 prezentuje podobny repertuar zachowań i bicie mnie i gryzienie. Wcześniej też był ruchliwy i nazwijmy to charakterny, ale to co prezentuje ostatnio to czasem doprowadza mnie do rozpaczy. Siedzę z nim na wychowawczym, mąż dużo pracuje, praktycznie ciągle jesteśmy tylko we dwoje. Jak mam lepszy dzień to biorę na humor, jak gorszy to niestety parę razy aż się trzęsłam i popłakałam z nerwów. Ogólnie na histerię nie reaguję, odchodzę(zwracając uwagę żeby synek nie zrobił sobie krzywdy), a na bicie i gryzienie zniżam się do jego poziomu i tłumaczę spokojnie, że nie wolno bić/gryźć(na razie nieskuteczne).
    • aniaurszula Re: Ataki złości 11.02.13, 23:13
      zachowanie normalne jak na wiek twego dziecka. jak nie masz cierpliwosci to pij nerwosolki i zajmoj sie dzieckiem a dla pocieszenia przygotuj sie na taki stan rzeczy trwajacy kilka lub kilkanascie miesiecy a moze nawet lat bo dziecko zawsze chce postawic na swoim i miec mame pod reka
    • saguaro70 Re: Ataki złości 12.02.13, 08:42
      Zachowanie Twojego dziecka jest jak najbardziej normalne. Normalne, że taki maluch nie posiedzi nawet minuty sam bez Ciebie. W końcu jesteś z nim 24 na dobę i po to masz dziecko, żeby się nim zajmować. Pocztę czy inne zajęcia można odłożyć na później.
      A obiad można zjeść podgrzany, gotowiec. Po co opędzać się od dziecka skoro można zjeść gotowca.
      To, że mu zabraniasz też jest normalne. Zamiast gotować, latać ze szmatą i przejmować się bałaganem odpuść i zajmij się dzieckiem. Wrzuć luzik w ramiona a nie pijesz jakieś krople, które pomagają jak umarłemu kadzidło smile
      Jeszcze poczekasz trochę zanim Twoje dziecko pobawi sie samo. Moje ma 6 lat i nie zawsze da mi zrobić coś w domu. Nie miałem cierpliwości w ostatnim czasie, krzyczałem.Aż wziąłem urlop od tego, poszedłem na 6 tygodni do szpitala na rehabilitację psychiatryczną. I jestem ponownie spoko facio big_grin
    • el_elefante Re: Ataki złości 12.02.13, 09:20
      big_grin
      Witaj w klubie. Chyba najzdrowsze co możesz zrobić, to zacząć to wszystko traktować jak zjawisko atmosferyczne. Czy wyprowadza cię z równowagi padający deszcz i usiłujesz za wszelką cenę sprawić żeby nie padał?
      Za pół roku będzie apogeum, a potem falami chwile spokoju i dom wariatów. Podobno pięciolatki się trochę uspokajają, możesz się tym pocieszać smile
      • una_mujer Re: Ataki złości 12.02.13, 10:25
        Normalne. Dziecko w tym wieku potrafi bawić się samo nie dłużej niż 5 minut... A i to nie każde. Jak już bardzo muszę zrobić coś w kuchni, to sadzam ją w krzesełku do karmienia, żeby mogła widzieć, co robię - na chwilę ją to zajmuje. W ostateczności wyciągam iPada - mam na tę okazję układanki na poziomie półtoraroczniaka - to mi daje jakieś 10 - 15 minut. Telewizora dziecko nie zna; my też nie oglądamy, chyba że wieczorem jakiś film na DVD jak mała śpi. Ale generalnie gotuję wtedy, jak jest mąż i może się nią zająć, a najlepiej pójść na spacer. W ciągu tygodnia jemy rzeczy gotowe lub szybko przyrządzalne; jakieś warzywa z patelni, makaron z tuńczykiem, itp. Co ciekawe dzięki temu nasze dziecko zajada warzywa - zawsze najbardziej lubiła to, co na talerzu u rodziców...
        Poczta - zapomnij. Tylko w pracy albo jak dziecko śpi.
        Na histerię nie mam jeszcze dobrej metody; jestem rozdarta między zostawieniem dziecka samego w bezpiecznym pomieszczeniu (ona ewidentnie chce mieć publiczność jak krzyczy), a przytulaniem na siłę i przeczekiwaniem. W sumie to nie działa żadna metoda; czasem się zastanawiam, kiedy sąsiedzi zadzwonią na policję wink No i jak tu wytłumaczyć, że to tylko reakcja na odebranie jej porwanej tubki pasty do zębów, którą koniecznie chciała zjeść???
      • aniaurszula Re: Ataki złości 12.02.13, 22:29
        moze i 5 latki sie uspokajaja ale potem nabieraja rozpedu i szleja ile wlezie, starsza obecnie 8 lat i czasem sie zastanawiam gdzie moje dziecko sie podziala jest coraz gorzej z jej zachowaniem probuje ze wszystkich sil rzadzic domem tylko jej sie nie udaje i afera gotowa plu 2 latka ktora tez wszystko chce i mama jeszcze troche na leczenie trafi
    • ola33333 Re: Ataki złości 12.02.13, 23:30
      joanmary napisała:
      I czy to
      > normalne aby dziecko w tym wieku nie potrafiło się pobawić przez 5 min spokojnie ?

      Tak, to jak najbardziej normalne, u nas poprawilo sie po drugich urodzinach..
      • sheisnot Re: Ataki złości 17.02.13, 09:12
        a mi wszyscy tłumaczą że ciągle nie można się dzieckiem zajmować i prasuję i gotuję, bez przesady... pobawię się z synem ale też musi sam się sobą zająć. niestety często wchodzi w grę tv. zabawki szybko sie nudzą...;/ ja podziwiam, ktos daje do zAbawy ipada- u mnie sie sprawdzalo poki mały nie zaczął kasować planów audytowych i nrów telefonów męża...big_grin niestety ja tez potrzebuje czasu dla siebie wiec mały musi sie pobawić troche sam.
    • kerri31 Re: Ataki złości 17.02.13, 10:26
      To normalne, pamiętam dobrze ten okres jak syn lazł za mną do WC big_grin
      Zero spokoju , ciągle na kolanach albo koło mnie. W kuchni siadał na środku podłogi, wyciągał sobie gary, łyżki drewniane, reklamówki i bawił się , oczywiście musiałam go non stop omijać ale przynajmniej był cicho i siedział w jednym miejscu smile
      Ten okres minie ale co do wspólnych zabaw może trwać długo. Mój syn miał 3 lata i nie umiał się sam dłużej pobawić jak 3 minuty. Teraz skończył 4 i jest trochę lepiej ale też myślałam, że tak absorbujący będzie do komunii wink
    • kkaska123 Re: Ataki złości 01.03.13, 11:23
      To normalne ja mam trójeczkę i tylko średni potrafi znaleźć sobie zajęcie. Dziecko swoim zachowaniem domaga się Twojej uwagi i to też jest normalne. Przeanalizuj Wasz dzień i zastanów się czy każdego dnia znajdujesz czas tylko na zabawę z nim (min 1h) tzn, nie rozmawiasz wtedy przez telefon, nie oglądasz podczas zabawy telewizji, jesteś 100% dla niego. Jeśli codziennie jest taki czas to musisz cierpliwie i spokojnie tłumaczyć dziecku, że jak np. zjecie obiad pobawisz się z nim (wiem, ma dopiero 17 m-cy, ale jestem przekonana, że przy odpowiedniej gestykulacji rozumie wszystko co mówisz jeśli zawsze dużo z nim rozmawiałaś). Gdy plącze się pod nogami w kuchni konsekwentnie przenoś go gdzieś na bok i tłumacz, że musisz np ugotować obiad. Spokojnie ale stanowczo proś by w tym czasie pobawił się tutaj. Gdy skończysz mówić wróć do swojego zajęcia i nie utrzymuj z dzieckiem kontaktu wzrokowego. Tak postępuj do skutku. Jeśli w swoim działaniu będziesz konsekwentna, stanowcza ale spokojna szybko zrozumie, że nie odpuścisz i poczeka na czas zabawy z Tobą.Pozdrawiam i zapraszam na swojego bloga w którym dzielę się swoimi rozważaniami o wychowaniu dzieci www.sposobynadzieci.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja