kamilamrgn
13.02.13, 22:39
corka zawsze chetnie siedziala na nocniku. czasem sie udalo jej zrobic siku, czasem obok ale ogolnie wszystko szlo w dobra strone.
do tego stopnia, ze w zeszly poniedzialek biegala bez pieluchy dosc dlugo i sama 6razy!!! usiadla na nocnik i zrobila siku.
oczywiscie byly pochwaly, brawo, calusy itp
az tu nagle NIE chce siadac. moze nawet troche posiedzi, potem ja puszczam bez pieluchy i nagle zaczyna marudzic, mowi "siku", czy "kupa" lapie sie za krocze, kladzie i pokazuje ze mam jej pieluche zalozyc!!! doslownie wstrzymuje siku

jak tylko naloze pieluche od razu pompuje.
co sie stalo? czy to normalne/naturalne?
popelnilam jakis blad? wszystko szlo ksiazkowo i nagle taki zwrot?
odpuscic?
przeczekac?
doradzcie prosze....