Pomagacie dzieciom sie ubierac?

15.02.13, 12:13
Hej wink
Tak jak w temacie, a własciwie to chodzi mi czy pomagacie dzieciom ubierac lub rozbierac sie np. kiedy wychodzicie do przedszkola i bardzo sie spieszycie czy czekacie az dzieci same sie ubiorą? Pytam z ciekawosci jakie są wasze opinie na ten temat?
    • silje78 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 12:28
      pomagam (córka w połowie marca będzie miała 5,5r) rano, przed przedszkolem.
      mała się ubiera sama, ale robi to powoli bo inetersuje ją wszystko wokół. nie bedę rano wstawać pół godziny szybciej (ja wstaję ok 5.45, córkę budzę o 6.15) po to by rano ama się ubierała. a tak na spokojnie wychodzimy z domu, bez nerwów.
      poza porankami ubiera się sama, czasem jej coś poprawię czy pomogę.
      • pikolo99 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 12:38
        no własnie ja robie tak samo, a dzis od mojej tesciowej dostałam reprymende ze w ten sposób ucze dziecko lenistwa... Tylko co to za lenistwo skoro w wekkendy ubiera sie sama i wieczorami rozbiera równiez sama... Ja robie to tylko i wyłacznie aby nie musiec wstawac pól godz wczesniej, bo tyle trwałoby zanim córka bys sie rano ubrała...
    • saszanasza Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 12:32
      nie pracuję więc czasu trochę mamwink

      nie pomagam córce (w czerwcu będzie miala 5 lat) się ubierać i rozbierać i chyba jako jedna z nielicznych matek siedzę i czekam, aż córka te czynności wykona sama. jeśli prosi o pomoc (co się niekiedy zdarza przy zapinaniu zamka u kozaków który rzeczywiście jest beznadziejnie oporny i nawet smarowanie woskiem nie poskutkowało), wtedy pomagam.

      gdybym pracowała i się spieszyła - pomagałabym na pewno, bo choć córka potrafi samodzielnie zrobić wszystko, łącznie z zasznurowaniem sobie butów, robi to dosyć wolno....
      • ponponka1 pracuej a jednak: 15.02.13, 12:57
        saszanasza napisała:

        > nie pracuję więc czasu trochę mamwink
        >
        > nie pomagam córce (w czerwcu będzie miala 5 lat) się ubierać i rozbierać i chyb
        > a jako jedna z nielicznych matek siedzę i czekam, aż córka te czynności wykona
        > sama. jeśli prosi o pomoc (co się niekiedy zdarza przy zapinaniu zamka u kozakó
        > w który rzeczywiście jest beznadziejnie oporny i nawet smarowanie woskiem nie p
        > oskutkowało), wtedy pomagam.

        Wole wstac z corka wczesniej niz sie stresowac ubieraniem, tym bardziej za ma faze na samodzielne ubieranie i nie pozwala sobie pomagac smile
        Jeszcze jednym plusem wczesniejszej pobudki jest wczesniejsze zasypianie!
    • koza_w_rajtuzach Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 12:57
      Pomagam i to nie tylko jak się śpieszę. Co w tym złego? Jak będzie potrzeba, to sama rozbierze się i ubierze
      • koza_w_rajtuzach Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 12:58
        a tak w ogóle to ubieram córkę, jak śpi. To jest taki sposób spokojnego wybudzania jej wink).
    • aniasa1 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 13:26
      moze gdyby doba trwala 48 godzin to poczekalabym zeby sie ubral sam.... atak niestety pomagam. Rano klade ubranka i prosze zeby zaczął, zazwyczaj konczy na gaciach.... pozniej ja wkraczam do akcji i ubieram a mlody piesci sie, przytula, caluje, wyznaje milosc - mowiac szczerze lubie te chwile, on tez bardzo. Ja spieszymy sie i nie poprzytulamy to powtarza cala droge: nie przytulilas mnie......
      Ja nie widze nic zlego.
    • budzik11 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 13:34
      Nie pomagam (młodszy 5l.). Dla mnie samodzielność jest priorytetem w wychowaniu.
      • ponponka1 U mnie tez 15.02.13, 13:52

    • cotti Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 13:45
      Nie pomagam, chyba, że ewidentnie nie radzi sobie. I z zimowymi kozaczkami jeszcze ma problem - sznuruję jej.
      Córka ma 3,5 roku.
    • klubgogo Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 15.02.13, 19:27
      Jeśli spieszymy się do przedszkola, a dziecko się ociąga, pomagam, bo jednocześnie idę do pracy i nie mogę się spóźniać w imię samodzielności dziecka. Na ogół sama naciągnie rajstopy i założy bluzkę, ale później w pośpiechu pomagam. W weekendy ubiera się samo (4 lata i 3 m-ce), dopinam najwyżej guzik, zaczepiam maszynkę zamka od kurtki.
    • dzoaann Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 16.02.13, 11:38
      zazwyczaj nie pomagam, ubiera sie sama. Budze ja wczesniej niz moglabym, po to, by spokojnie rozpoczela dzien, bez pospiechu, poganiania itp. Pomagam wyjatkowo, gdy nie radzi sobie, ale to rzadko. Ma 4,5 roku.
      • mysz1978 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 16.02.13, 16:31
        ja to mam duzego juzchlopa - w maju 6 lat ijedyne w czym pomagam to w "normalnym" zalozeniu szalika bo sam robi sobie jakas taka dziwna plecionke wokol szyi. A tak to z wszystki radzi sobei sam i to jzu od dawna w sumie. I Bogu dzieki bo ja wtedy zajmuje sie mlodszym (niespelna trzylatkiem)
    • pamplemousse1 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 16.02.13, 18:07
      Ubieram moich 4 l. niemal od stóp do głow (rano) i myję im zęby.
      Co ze mnie za matka! smile
      Inaczej miałabym gulę w gardle każdego dnia jak wszystko w pośpiechu.

      W przedszkolu są bardzo samodzielni.
      • mojemieszkanie24 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 16.02.13, 18:19
        Nie ubieram. Dzieci mają od 2,3- 3 lat.

        Ubierają samodzielnie: spodnie, kapcie, zapinają suwaki, wkładają i zapinają buty, czapkę, szalik, rękawiczki ( bez palców- wkładają jędną)

        Ubierają z małą pomocą: bluzkę przekładają przez głowę ( z rękawami musze pomóc), kurtkę ( ale część dzieci juz kombinuje, żeby ubierać samodzielnie), rękawiczkę drugą z jednym palcem, kombinezon- wkładają nogawki, resztę pomagam ( zapinają samodzielnie)

        Ubierają tylko z moja pomocą: rękawiczki 5 palcowe ( ale kombinują, żeby zakładać )

        Rozbieranie: wszystko samodzielnie, ewentualnie bluzkę jak zdejmują przez głowę to się nieraz zaplątają ( ale starają się)

        Od samego początku miałam takie podejście. Uczyłam ( tzn. odwalałam pracę za większość rodzicó, bo to oni powinni przygotować dziecko do przedszkola) dzieci na poczatku a potem muszą same. Niektóre się buntowały ale i na takich jest sposób.

        Nie wyobrażam sobie ubierać 5 letnie dzieci... masakra... To już uważam jest lenistwo rodziców, że nie nauczyli się ubierać i rozbierać.
        • mojemieszkanie24 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 16.02.13, 18:21
          * nie nauczyli DZIECKO rozbierać się i ubierać
          • bbuziaczekk Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 16.02.13, 18:26
            Jak mi sie bardoz spieszy a moj 4 latek robi bunt to ubieram, czesto sila.
            Jesli mamy troche czasu jeszcze to ubiera sie sam a jak troche pomagam.
            Jesli mamy duzo czasu to ubiera sie sam a jak poprawiam lub zapinam to czego nie umie.

            2,3 latke ubieram ja. Chyba ze jestesmy w domu i nigdzie nie idziemy to rano z pizamy ubiera sie sama tzn w granicach mozliwosc. Zaklada skarpetki, majtki, probuje zalozyc rajstopy lub getry.
        • silje78 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 17.02.13, 12:46
          urodź najpierw to swoje dziecko, a później się wypowiadaj.
    • stuletnia_stokrotka Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 16.02.13, 18:48
      moja 5,5-latka jest bardzo samodzielną grzebułą i dlatego na tygodniu,kiedy szykuję siebie do pracy a ją do szkoły to pomagam jej a właściwie ubieram ją-córce pasuje,nie ma pretensji big_grin
      ale kiedy jest czas-czyli popołudniami albo w weekendy zdecydowanie sama się ubiera od stóp do głów
      • mak-111 mojemieszkanie 16.02.13, 19:01
        tylko ty nie ubierasz i nie rozbierasz CUDZYCH dzieci. nie masz presji czasu, ze spoznisz sie do roboty, bo juz w niej jestes. to zupelnie inna sprawa. jak mi sie spieszy to nawet mojej 8 latce pomagam. nie dlatego, ze sama tego nie umie zrobic tylko dlatego, ze czasem bywa rano spiaca i powolna. to samo z 3 latkiem.
    • kerri31 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 17.02.13, 13:17
      Nie spieszę się do przedszkola bo zawsze wstaję wcześniej. Tak pomagam się ubrać dziecku (4 lata). Co do ubierania spodenek ,koszulki, bluzki, skarpet ,majtek to nie -staram się by zakładał sam. Kurtkę ,czapkę ,szalik zakładam ja. Rozbiera się zawsze sam.
    • grave_digger Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 17.02.13, 18:30
      Rano, gdy się spieszymy, 8-latka ubiera się sama, 6-latce ja pomagam. gdy wracamy do domu - 6-latka przebiera się sama do wieczora z osiem razy suspicious to jej hobby suspicious więc nikt mi nie zarzuci, że nie umie wink
    • mw144 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 18.02.13, 08:05
      Czasem trzyletniemu jak poprosi, typu: mamo, suwak mi się zaciął, mamo, coś mi wpadło do buta. Staram się tak planować czas, żeby zdążyły się ubrać same.
    • ania_kr Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 18.02.13, 08:22
      Syn ma 4 lata. Zawsze ubieram go rano w domu przed przedszkolem, przebieram w przedszkolu. Mimo tego słyszę od pań, że najlepiej z grupy potrafi się przebrać na gimnastykę, ubrać na spacer. Zupełnie nie wiem jak się tego nauczył wink
    • mama-ola Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 18.02.13, 10:22
      Nie pomagam, dopóki syn wyraźnie nie zachęci. On jest z tych "ja sam". Bywa, że zdejmę mu szalik, a wtedy on zakłada go z powrotem, poprawia wiele razy, i potem zdejmuje sam. Tak więc w naszym wypadku - z pomaganiem rodzica trwa dłużej wink
      Teraz jest dużo czynności, bo kombinezon, czapka, szalik, buty na dwa rzepy... Ale z czasem będzie tylko lepiej. Niepomaganie się opłaci.
    • beliska Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 18.02.13, 10:54
      Odkąd po długotrwającym etapie samodzielności, nastąpił czas lenistwa.
      Mnie wygodniej pomóc, niż czekać az sama to zrobi, bo się ociąga w nieskonczoność.
      Głupio robię i juz odchodzę od tego. Sprawne ręce ma 4,5 latka, a ja ją odziewam
      czasem jak niemowlaka.
      • mojemieszkanie24 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 18.02.13, 20:37
        mak-111- Tu się nie zgodze. Oczywiście,że jestem w pracy ale MUSZĘ wyjsc o konkretnej godzinie z dziecmi na dwór i o konkretnej godzinie MUSZĘ WRÓCIĆ. Inaczej dzieci będą jadły zimny obiad ALBO przyjdzie inna grupa i w szatni będzie niemiłosierny ścisk… ,,Moje” dzieci po prostu nie maja wyjścia. Muszą się ubierać samodzielnie ( lub z małą pomocą) i to robią. Za to, kto pierwszy i samochodzinie się ubierze dostają nagrody i pochwały- myśle, że to ich zachęca. Z resztą trochę rywalizują ze sobą, kto ze mną stanie w parze ( pierwsze dwie osoby, które ubiorą się samodzielnie i nie są to cały czas te same dzieci).
    • saguaro70 Re: Pomagacie dzieciom sie ubierac? 19.02.13, 11:58
      W przedszkolu, pod okiem woźnej moje dziecko ubiera się samo.
      W domu pomagam, bo bym czekał do usranej śmierci, aż się ubierze. Jestem ciut za nerwowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja