opoznienie w rozwoju

18.02.13, 11:03
Chcialabym sprawdzic, czy z moim 2,5 latkiem wszystko ok, bo mam wrazenie ze jest albo uposledzony albo mocno opozniony w rozwoju... I mam pytanie, gdzie moge to sprawdzic? Do jakiego lekarza sie udac? Pediatra wystarczy, czy moze ktos jeszcze?
    • lexie007 Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 11:09
      pediatra najpierw . on skieruje cie (jezeli dziecko wymaga) na dalsze badania . Dokladnie da ci wskazowki gdzie masz sie dalej udac.
    • mia-p Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 11:15
      Dokładnie tak jak pisze przedmówczyni. Ja jestem właśnie w trakcie i od pediatry trafiliśmy do neurologa a ten skierował nas na eeg oraz do psychologa dziecięcego. Jeszcze jestem przed wizytami więc nie wiem co dalej.
    • koza_w_rajtuzach Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 12:18
      Gdy mój syn był w wieku Twojego syna również podejrzewałam, że jest opóźniony w rozwoju - nie mówił, jego rozumienie komunikatów było słabe, często na nie nie reagował, nawet autyzm u niego podejrzewaliśmy, jednak to zostało szybko wykluczone. Pocieszę Cię, bo teraz ma 4 lata i jest w normie wiekowej, a jedyny zarzut jest taki, że niewyraźnie mówi, choć zdania buduje bardzo długie, rozbudowane i prawidłowe. A wiesz co mi psycholog powiedziała gdy miał 2,5 roku? Że on nigdy nie dogoni rówieśników. Gdyby nie nadgonił, to w wieku 4 lat nie rozwiązywałby bez problemu zadań dla 4-latków wink. Jedynie z motoryką u niego ciężko, ma dużo lęków związanych z poruszaniem się.
      Najpierw powinnaś odwiedzić laryngologa, aby przebadał synowi słuch. Od tego powinno się zacząć i jeśli zostanie to wykluczone zapisz powinnaś zapisać go do logopedy, jeśli nie mówi, psychologa może też, neurologopeda to też fajny wynalazek wink.
      • galwaygirl Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 12:36
        ze sluchem problemow raczej nie ma- reaguje na dzwieki, z reszta jakies pol roku temu przy okazji bilansu 2latka mial badany sluch i bylo ok. On reaguje na polecenia (powiedzmy "przynies buty to pojdziemy na spacer", leci po buty.), po swojemu stara sie spiewac piosenki np z bajek, gadac, gada, ale wszystko w na zasadzie "unga bunga" nie nazywa po swojemu przedmiotow nawet, jedyne slowa jakie zna to "mama", "nie" (jego ulubione xD ) i czasem "daj" (ze zjedzona koncowka). no i jeszcze z teletubbies postacie stara sie nazywac. ale moim skromnym zdaniem to umiejetnosci na poziomie dziecka w okolicach roku... nie potrafi nawet pokazac przedmiotu na obrazku podczas czytania ksiazeczki, np pytam gdzie jest pilka, a on w ogole nie reaguje.
        zapisalam go na razie do pediatry w przyszlym tygodniu, wedle sugestii w poprzednich odpowiedziach. poki co, mam wrazenie, ze przez to, ze kompletnie nie mam dla dziecka czasu, sama doprowadzilam do tego, ze sie w ogole nie rozwinal przez ostatnie 1,5 roku.
        • q_fla Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 12:45
          moim skromnym zdan
          > iem to umiejetnosci na poziomie dziecka w okolicach roku...

          ???
          Moja córka mając rok potrafiła powiedzieć jedynie eeee, yyyy, aaaa, agu itp.
          W wieku dwóch lat mówiła mniej od twojego dziecka, pokazywała sporadycznie. Pół roku później mówiła pełnymi zdaniami, mając pięć lat płynnie czytała.
          Twoje dziecko rozwija się prawidłowo, rozwój to nie wyścig szczurów...
          • dzoaann Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 13:41
            gdyby moje dziecko w wieku dwoch lat mowilo mniej niz 3 slowa, to tez wolalabym sprawdzic czy wszstko z nim ok. To zdecydowanie nie jest norma. A to, ze twoja corka skoczyla z rozwojem nie ma nic do rzeczy. Dziecko autorki watku moze nie miec takiego skoku, a czekac nie ma na co. Lepiej dmuchac 3 razy na zimne i sprawdzac niz lekcewazyc i czekac az dziecko samo zaskoczy...
            • zjawa1 dzoaann 19.02.13, 00:40
              Wg. przyjetych norm rowno 2-latek powinien poslugiwac sie rownowaznikami zdan, a wiec:,, Mama daj" ..Wiec nie pisz o rzeczach, o ktorych nie masz pojecia i nie straszsmile
              • dzoaann Re: dzoaann 19.02.13, 13:04
                tak, jasne, mniej niz trzy slowa na krzyz to norma... ja nikogo nie strasze. Sama latasz po lekarzach bez powodu, ale jesli ktos inny sie boi, to wystarczy go poklepac po plecach i pocieszyc?
                Ja nie pisze, ze z dzieckiem autorki watku jest cos nie tak. Twierdze tylko, ze jezeli ma jakiekolwiek obawy, to powinna skosultowac z lekarzem. I twierdze, ze jesliby MOJE dzieci mowily tak malo, to bym sie bala. WSzyscy troje mowili prostymi zdaniami majac 18 miesiecy i zasob slow mieli okolo 100. Wiem, bo liczylam i zapisywalam.
                • zjawa1 Re: dzoaann 19.02.13, 14:27
                  Jesli dla ciebie choroba bakteryjna, ktora wymaga wlaczenia antybiotykoterapi jest,,byle czym", to nawet nie pytam, co dla ciebie jest wystarczajacym powodem na wizyte u lekarza.
          • aniaurszula Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 22:12
            mylisz sie sa rozne dzieci i rozne zaburzenia mi tez tak mowili a niestety okazalo sie ze corka ma spore opoznienie wynikajace z uszkodzenia kory mozgowej
        • koza_w_rajtuzach Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 12:52
          Wg opisu mój syn podobnie rozwijał się w jego wieku, też nie chciał pokazywać na obrazkach.

          Nie wpędzaj się w poczucie winy. Siedzę z synem w domu... z córką też siedziałam w domu i jej rozwój w tym wieku był nieporównywalnie lepszy. Choć zauważyłam, że to też niestety działa w ten sposób, że jak dziecko jest bardziej rozumne, to więcej się je stymuluje, rozmawia, zadaje pytania, a jak dziecko mniej rozumie, to człowiek trochę się zniechęca i już samemu czasem nie wiadomo co robić z tym dzieckiem, jak np. zdaje się nie reagować na książeczki, nie słucha jak się czyta itd. (teraz syn nadrabia, bo ciągle każe sobie czytaćwink.

          No więc pójdź do pediatry, na pewno Ciebie w odpowiednie miejsce skieruje. Poczytaj też o metodzie krakowskiej
        • doti_2 Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 13:40
          wg mnie poza tym pokazywaniem to całkiem spokojnie na poziomie 2,5 roku.

          A z pokazywaniem - pokazywać będzie jak go nauczysz co to jest. Jak nie uczyłaś to niema szans aby pokazał gdzie ma nos, nogę czy oko i to w zależności od determinacji opiekuna oko może już pokazać roczniak, a może i 3 latek.

          U nas np. wogóle nie było etapu "co to". Po prostu zanim nauczyły się dzieciaki mówić niania nauczyła je wszystkiego co tylko mogły zobaczyć. Nawet nie mówiąc już wszystko wiedziały, ale były tego uczone, to się znikąd nie bierze.
        • aniaurszula Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 22:10
          a jak wygladal okres okolo porodowy, to tez ma znaczenie. mam podobne problemu c corka 2 l3 mce. tylko ze ona od poczatku byla opozniona w rozwoju psychoruchowym. obecnie jestesmy pod opieka logopedy systematycznie na ile pozwoli rozbimy w czasie spotkania skale rozwojowa dziecka, przewidziana jest wizyta u psychologa niestety musialam juz 3 razy odwolac. ludzie i pediatrzy zawsze mowia ze dziecko ma jeszcze czas ale ten czas ucieka. w naszym przypadku uciekal od urodzenia. corka miala zrobiony tomograf glowki i wykazalo spore zmiany miedzy innymi w osrodku mowy. logopedka mowi ze najwaniejsze wspierac rozwoj nastepnego osrodka mowy , obecnie poznajemy jezyk gestow makaton, zalozylam watek ok mca temu na ten temat . zaluje ze sluchalam i czekalam az corka zacznie mowic i niestety jestesmy rok do tylu
          • black-cat Re: opoznienie w rozwoju- do aniaurszula 21.02.13, 15:01
            aniaurszula, zaintrygowałaś mnie tym wspieraniem "następnego ośrodka mowy". Czy Twoja córka wydaje jakiekolwiek dźwięki, czy ma stwierdzoną anartrię? Jeżeli są dźwięki, warto skonsultować się z neurologopedą/ doświadczonym logopedą. Komunikację alternatywną wprowadzamy dopiero wówczas, gdy zawiodły inne metody lub gdy dziecko nie wydaje żadnych dźwięków. Nawet w przypadku afazji dziecięcej / alalii/ niedokształcenia mowy pochodzenia korowego (jak zwał tak zwał) pracujemy najpierw nad mową czynną i bierną. AAC można wprowadzić zawsze. Wprowadzenie makatonu u dwulatki wiąże się z ryzykiem zahamowania rozwoju mowy czynnej (po co się wysilać, skoro można pokazać?). Czasami warto powalczyć chociażby o kilka podstawowych komunikatów (daj, mama, am/jeść, pić, nie, tak). Namawiam na skonsultowanie się z innym specjalistą.
            • aniaurszula Re: opoznienie w rozwoju- do aniaurszula 21.02.13, 22:20
              jestesmy dopiero na poczatku drogi, do 2 ur. lekarze mowili ze ma czas dopoiero po zobaczeniu wynikow TK dostalam skierowanie do logopedy, foniatry . niestety corka ma zmiany tzn,. zanik kory mozgowej platach czolowych, asymetrie czaszkowo mozgowa, urodzona w 34 tc w zagrazajacej zamartwicy plodu, niedowlad lewej strony wycwiczylismy choc odstaje od roweisnikow ale jestem szczesliwa ze chodzi . wracajac do mowy cora nie gluzyla inie gaworzyla owszem czem wydala jakies dzwieki ale to wszytko, obecnia ma 2l3 m i gdzies od 3-4 mcy probuje wydawac i nasladowac dzwieki, od ok tygodnia swiadomie mowi mama. jej komunikowanie sie ze swiatem to wydawanie dzwiekow typu yyyyy i pokazywanie paluszkiem lub gestykulowanie gdy cos opowiada. rozumie wszytko co do niej mowimy i widac ze bardzo chce sie z nami komunikowac. jesli chodzi o nauke gestow to niestety ale widze potrzebe corka potrafi pokazac ze chce jesc a jeszcze 2 tyg temu wpadala w taki dziwny stan byla nerwowa wydawala dziwne dzwieki po ktorych poznawalam ze chce jesc czy pic. teraz przynajmniej pokaze ze jest glodna. po wpisie widze ze jestes zorientowana w temacie jesli masz jakies sugestie co do dalszej terapi mojego dziecka to chetnie skorzystam z rad















              • black-cat Re: opoznienie w rozwoju- do aniaurszula 22.02.13, 10:30
                Zrozumiałam, że terapeuta wprowadza makaton rezygnując z prób wywołania mowy czynnej. Jeżeli dziecko w tym wieku próbuje wydawać i naśladować dźwięki oraz mówi świadomie "mama" to jest ogromny sukces. Zaniki kory mózgowej w płatach czołowych nie świadczą, że mowa się nie pojawi, zwłaszcza w przypadku dziewczynek. Piszesz, że dziecko rozumie - od rozumienia jest tylko krok do mówienia / komunikowania się. Jest "mama", od mamy blisko do "am", "jem" - jeść. Poczytaj o metodzie krakowskiej. Nie kończyłam logopedii u Jagody Cieszyńskiej, ale znam tę metodę i w przypadku niektórych dzieci stosuję. Pogadaj też na ten temat z logopedą. Z tego co piszesz, jest spora szansa, że w przypadku Twojej córki praca tą metodą przyniosłaby efekty.
    • annubis74 Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 13:59
      jeśli syn ma już 2,5 roku miał robiony bilans 2-latka - czy wówczas lekarz nie zasugerował problemu, opóźnień??? Jakiego rodzaju są to zaburzenia i jak duże w stosunku do czasu w jakim mniej więcej taka umiejetność powinna się pojawić. czy to zaburzenia mowy? zachowania?
    • pucio09 Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 14:00
      Boszszszsz....gdy pytacie, co potrafią Wasze dzieci, to każdy dwulatek mówi pełnymi zdaniami, czyta i liczy w trzech językach a czterolatki znają "Pana Tadeusza" na pamięć. A tu proszę, okazuje się, że nie do końca. Zachowanie dziecka autorki postu budzi niepokój. Wizyta u pediatry i szeregu specjalistów konieczna, żeby niczego nie przeoczyć i nie zaniedbać. A internetowe głaskanie i pocieszanie "moje dziecko miało identycznie" schowajcie sobie głęboko. Z tego może być więcej szkody niż pożytku.
      • una_mujer Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 14:37
        Cóż... Mnie przeraża autorka wątku, która z jednej strony twierdzi, że nie ma dla dziecka czasu (no to skąd ma znać te rzeczy na obrazkach...), a z drugiej opowiada, że nazywanie postaci w Teletubisiach to umiejętności na poziomie rocznego dziecka. Bo od dwulatka to już będzie wymagać tego Pana Tadeusza, a jak nie, to znaczy, że dziecko opóźnione w rozwoju...
        Jakby napisała po prostu, że dwuipółlatek nie umie pokazać rzeczy na obrazkach, bez tych dodatkowych komentarzy, to pewnie wszyscy by jej normalnie pomogli, a tak, to raczej wzbudza podejrzenie, że jest nadambitną mamusią...
        • bbuziaczekk Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 20:08
          A mnie sie wydaje po przeczytaniu 2 wypowiedzi autorki watku ze to ona ma problem ze soba a nie dziecko.

          A kto spedza z dzieckiem cale dnie ? jesli ty nie masz dla dziecka czasu ?
          Moze ten ktos jest winien bo np nie rozmawia z dzieckiem to i dziecko malo mowi?
          Moze ten ktos nie uczyl go pokazywac obrazki i mowic co tam jest to skad dziecko to ma wiedziec ?
          No ale ok. Tak byle jak to jest napisane wiec ok. Moze nie chcesz pisac wiecej szczegolow.
          Ale wg mnie nalezaloby zaczac od:
          1. Pediatra
          2. Laryngolog
          3. Neurolog
          (lub neurologopeda)
          4. Psycholog
          • boss285 reasumując! 18.02.13, 21:06
            proponuje ci udać się do poradni pedagogiczno-psychologicznej gdzie dziecko zostanie zdiagnozowane odpowiednio przez logopede,psychologa oraz pedagoga tylko musisz mieć skierowanie od pediatry skoro juz badanie słucha wykonałas powinnas udac sie jeszcze do neurologa przydałoby się zrobic badanie eeg głowy sprawdzić czy jest ok u nas w mieście dzięki takiej diagnozie z poradni zaczęłam z córką chodzic na zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju dziecka jak tylko mała skończyła 1,5roku chodzimy do tej pory a skonczyla 4 i nadrabia opóznienie mam cały program terapeutyczny i wielkie wsparcia Powodzenia!
            • aniaurszula Re: reasumując! 18.02.13, 22:16
              w naszym miescie nie trzeba miec skierowania do poradni pedagogicznej, warto zrobic Tomograf komputerowy u nas eeg bez zmian a w tomografi spore nieprawidlowosc. warto podejsc do poradni i wypytac sie o warunki przyjecia
    • pinkdot Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 20:59
      Galwaygirl, mój syn w wieku Twojego też prawie nie mówił (używał tylko nazw figur geometrycznych do opisywania świata), gdy miał 2,5 roku wypowiedział pierwsze słowo komunikacyjne. Po roku terapii neurologopedycznej metodą krakowską dogonił rówieśników, obecnie (niedawno był badany Wechslerem) jego IQ werbalne przewyższa sporo normy. Niektóre dzieci mają trudności z nabywaniem mowy, tak jakby nie miały wbudowanego systemu językowego w mózgu - trzeba im pomóc, tak jakby nakręcając sprężynę i potem idą własnym torem. Radzę Ci wygooglować sobie info o prof. Cieszyńskiej, możesz nawet wysłać do niej maila opisując swój przypadek, z tego co słyszałam jest to osoba bardzo pomocna nawet drogą mailową. Polecam też zaopatrzenie się w następującą książkę "Wczesna interwencja terapeutyczna" Korendo i Cieszyńskiej. Nie wyrzucaj sobie, że zaniedbałaś młodego wcześniej, po prostu zakasuj rękawy i z nim pracuj od teraz - jest jeszcze na tyle mały, że powinniście mieć super efekty.
    • kanna Re: opoznienie w rozwoju 18.02.13, 23:43
      Psycholog, on zna normy rozwojowe, czyli wie, co dziecko powinno umieć w konkretnym momencie życia. Pediatra nic nie sugerował wcześniej?

      Do psychologa nie potrzebujesz skierowania.
      Poszukaj Poradni psychologiczniej-pedagogicznej w Twoim mieście
    • lumbago_31 Re: opoznienie w rozwoju 19.02.13, 00:07
      Ja tez polecam metode krakowska. Z Twojego opisu nie wiadomo, czy dziecko jest opoznione w rozwoju, ale jesli mowi w tym wieku tak malo to ma z pewnoscia opoznienie mowy. Jesli pojdziesz do pediatry to pamietaj, ze pediatrzy sa rozni i niektorzy bagatelizuja problem opoznienia mowy - nie daj sie zbyc gadaniem, ze dziecko sie rozgada, ze ma jeszcze czas itd. Nawet logopedzi potrafia powiedziec taka glupote! Dwulatek, wedlug norm rozwojowych, powinien juz laczyc dwa wyrazy ze soba. Niemowiace 2,5-letnie dziecko nie ma jezyka do myslenia, przez co nie moze rozwijac normalnie swojej inteligencji, nie rozwija myslenia abstrakcyjnego, rozwija myslenie obrazami.
      Przede wszystkim natychmiast wylacz teletubisie w tv - stymulacja obrazem telewizyjnym rozwija prawa polkule mozgu, a za rozwoj mowy odpowiedzialna jest lewa polkula. Dziecko przestymulowane tv moze miec powazne opoznienie mowy. Prof. Cieszynska, ktora stworzyla metode krakowska, udziela porad i odpowiedzi na mejle na stronie Czas Dzieci, tam nalezy kliknac na "nasi eksperci" a potem na "logopeda". Tam tez, w jej odpowiedziach, znajdziesz opis metody i wszelkie linki do terapeutow pracujacych metoda krakowska. Ja z moim najmlodszym, ktory nie mowi, tez pracuje metoda krakowska i uwazam, ze dziala cuda.
      • zjawa1 Ja zwrocilam uwage na 1 rzecz w Twoim opisie... 19.02.13, 00:28
        Nie wiem, czy ktos rowniez, bo nie czytalam wszystkich postow.
        Ale ciekawe jest to-i zarazem sprzeczne zachowanie- a mianowicie Twoje dziecko reaguje na polecenia typu:,, przynies buty" itp wykonujac to prawidlow, przy jednoczesnym wg. Ciebie braku reakcji kiedy np. kazesz wskazac mu jakis element obrazaka.
        W moim, skromnym odczuciu nie mamy tu do czynienia z jakims ,,opoznieniem rozwojowym" na tle umyslowym. Zreszta zbyt malo opisalas klimat. Trudno jest na tym jednym, nieprawidlowym objawie cokolwiek diagnozowac.
        Ja bym byla sklonna diagnozowac bardziec w kierunku sprawdzenia wzroku dziecka, ponownie sluchu, bo pol roku to bardzo duzo u malego dziecka, przez pol roku u takiego malucha moze sie ,,wykluc" lub ,,uwidocznic" jakas wada narzadu percepcji.
        • zjawa1 i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 00:34
          Byc moze jest tak, ze Twoje dziecko, najzwyczajniej w swiecie nie zna nazwy, wygladu, ogolnych predyspozycji charakterystycznych dla danego przedmiotu o ktory je pytasz, bo nikt wczesniej nie nauczyl go tego!
          Wzielas to pod rozwage?
          Mowiac kolokwialnie, jesli nie pokarzesz dziecku, nie opiszesz pojecia( przykladowo) pilki, to nie wskaze ci jej na obrazku bo jakim cudem ma je zinterpretowac, skoro wczesniej nikt mu nie wyjasnila jakie ma wlasciwosci?
          • zjawa1 Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 00:36
            Dlatego ,,klimat" Teletubisow wydaje sie byc tutaj idealnym dowodem na to, ze tak wlasnie moze byc.
            Dziecko potrafi wskazac kazdego bohatera z bajki:,, zaspiewac poisenke" itp.
            Te i wszesniej wspomniane sprzecznosci sa wiarygodnym dowodem nato, ze moze tak byc jak mysle.
            • 77kunda Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 06:38
              Nie ważne czy dziecko jest opóźnione czy nie warto to sprawdzić. wiec najpierw pediatra i skierowanie do laryngologa aby zbadać słuch i aparat mowy i do neurologa aby zobaczył dziecko, jednocześnie do PPP ( u nas nie trzeba skierowań) do psychologa, pedagoga i logopedy. Tylko najpierw laryngolog a potem logopeda najlepiej już teraz weź terminy a na wizycie u pediatry tylko skierowania i na kartce zapisz sobie co jest niepokojące wg ciebie co ci się nie podoba w rozwoju
              • galwaygirl Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 09:39
                dziekuje za porady, informacje oraz inna literature wink na razie zaczne od wizyty u pediatry, potem moze jeszcze odwiedzimy logopede na wszelki wypadek.
                odpowiem zbiornie wink
                nie chodzi o to, ze jestem nadambitna matka, jak ktos wyzej zauwazyl, nie oczekuje recytacji iliady ;] sama wychodze raczej z zalozenia, ze kazde dziecko ma swoj wlasny czas, ale jednak troche mnie zaniepokoilo, ze raczej w tym wieku 3 slowa, ktorych uzywa to troche malo. Nawet "tata" nie mowi.
                Faktycznie mam dla niego bardzo malo czasu, pracuje na zmiany popoludniowe, wiec rano moj dzien polega na ogarnieciu wszystkiego: domu, siebie, mlodego (wlasnie spedzilam 1h na probie nakarmienia go, gdzie 4 rozne dania pod rzad byla tylko pocja "nie, nie nie"), jakies zakupy do domu, zrobienie obiadu i musze biec do pracy bo sie spoznie. Jak wracam z pracy wszyscy juz spia ;] moj chlopak za to po powrocie z pracy ma czas glownie na to, zeby go przygotowac do spania. w ciagu dnia siedzi z nim niania- nie wiem, co z nim robi, tzn mowi, ze powiedzmy rysuja, ale nie mam tego jak sprawdzic.
                Co do obrazkow- nie kaze mu pokazywac mlota pneumatycznego ;] tylko przedmioty, ktore zna. Kiedy na zywo pytam go, gdzie ma pilke, leci mi ja przyniesc. Na obrazku nie chce pokazac za nic. Albo pokazuje wszystkie obrazki po kolei i mowi cos po swojemu.
                Rzeczywiscie ostatnio oglada sporo bajek, ja staram sie to ograniczyc, ale tak jak wspominalam, nie jestem z synkiem non stop, wiec i niania i moj chlopak moga mu te bajki wlaczac. Wiem, ze jego tata jest raczej zmeczony po powrocie z pracy i czesto jego opieka polega albo na wyglupianiu sie z mlodym albo wlasnie wlaczenie bajki.
                Kolejna rzecz, to mlody wciaz spi ze smokiem i przed zasnieciem pije mleko z butelki. Na to tez nie mam za bardzo wplywu, bo go nie usypiam.
                Reasumujac. Zalezy mi glownie na sprawdzeniu, czy mlody miesci sie w normie. Jesli tak, to ok, natomiast nie chce sie za kilka lat obudzic z reka w nocniku, ze od kilku lat jest problem, a ja wczesniej niczego nie zauwazylam.
                • grave_digger Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 10:22
                  artykuł dziecisawazne.pl/rozwoj-komunikacji-dziecka-do-drugiego-roku-zycia/
                • beliska Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 11:07
                  Jesteś matką, a na nic rzekomo nie masz wpływu, nic nie wiesz, co kto z dzieckiem robi. Żartujesz chyba sobie!
                  Nie jesteście jedynymi na świecie pracującymi rodzicami, a z tego co napisałaś,
                  wynika, że w zasadzie nikt z tym dzieckiem nic nie robi prócz oporządzenia, wygłupów i włączenia bajek.
                  Nie masz jak sprawdzić, co robi z nianią? Rysują, to w takim razie, gdzie sa rysunki?
                  Kupujesz, dajesz materiały, sa pobazgrane, zużywają się plasteliny, kredki, farby, kartki?
                  Z opiekunką do dziecka się ustala, co i jak robi z dzieckiem, ale skoro Ty się budzisz
                  kiedy dziecko ma 2,5r. i jest zielone zupelnie, a nawet nie wiesz, co ona z nim robi...
                  Z ojcem dziecka także nie można ustalić, jak wychowujecie dziecko, co z nim robicie.
                  No naprawdę strasznie cięzkie jest zycie dwojga pracujących dorosłych mających dziecko,
                  że az nie moga z tym dzieckiem nic popracować.
                  Smoczek tworzy w ustach blokadę i język zamiast naturalnie podnosic sie do góry,
                  by wesprzeć na podniebieniu, co jest niezbędne w wywoływaniu wielu głosek, lezy na dole.
                  Potem często problemy. Wiesz w ogóle jak działa aparat mowy? Może dziecko ma zupelnie niewyćwiczony. Logopeda w tym momencie nie na wszelki wypadek, ale koniecznie wg. mnie.
                  Rozwój mowy bardzo wspiera rozwoj malej motoryki, bo ośrodki odpowiedzialne leża w mózgu obok. dziecko powinno pracowac dużo rekami-plastelina, kredki, nożyczki itd. a wtedy często mowa rusza.
                  W przypadku tego dziecka, wobec tego co sama napisałas, przez net trudno jest stwierdzic,
                  co wynika z zaniebań, a co ewentualnie z jakichs nieprawidłowości. Tak czy inaczej dziecko samo niewielu rzeczy sie nauczy, więc czas zacząc go wspierać w rozwoju w tym równiez pod opieką profesjonalistów, bo Wy jesteście zieleni zupełnie z tego, co tu widać.



                  • galwaygirl Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 11:28
                    jestem zielona, bo mam 23 lata, nigdy w zyciu wczesniej nie miaalm kontaktu z zadnymi dziecmi, moj syn jest pierwszym malym dzieckiem z jakim mam do czynienia.
                    wplywu na to, co robi z nim ojciec nie mam. ja moge mowic, on i tak zrobi swoje.
                    co do niani, to nie watpie w to, ze cos kreatywnego z nim robi, mowie tylko, ze tego nie sprawdzam, wiec nie mam 100% pewnosci. Z tym, ze to jest chyba juz 8 niania z jaka synek zostaje, z roznych powodow swojego czasu czesto sie one zmienialy.
                    Wiem, ze wszyscy rodzice pracuja, nie wiem, moze jestem za slabo zorganizowana. Wciaz mam niedoczas, wszystko w biegu i na szybko, na nic mi czasu nie starcza. Z moim facetem widuje sie raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu, takze tez nam kiepsko sie komunikowac, raczej ze soba nie rozmawiamy w tygodniu, bo nie ma kiedy, wiec i tej wymiany informacji, czy jakichs konkretnych postanowien, co do synka, rowniez nie ma kiedy omowic.
                    • 0kwiatuszek0 Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 11:47
                      Jednym slowem dziecko jest zaniedbane bo nikt dla niego nie ma czasu, wazniejsze sa inne obowiazki i kazdy jest zmeczony a dziecko pozostawione same sobie. Niania pewnie niewiele wiecej z nim robi niz rysuja i ogladaja bajki w tv.
                      A co robicie w weekendy ? tez pracujecie ? czy poswiecanie caly weekend dziecku i jego potrzebom ?
                      To dziecko potrzebuje pilnie, natychmiast logopedy i psychologa. Natychmiast zabierz sie za oduczenie od smoczka i picia z butelki bo tym dodatkowo robisz mu krzywde.
                      A czy dziecko idzie do przedszkola od wrzesnia ??? bo powinien isc obowiazkowo i tam sie rozwinac bo przy was i przy niani dziecko sie cofa. Niestety taka jest brutalna prawda.
                      A chlopak pracuje cale dnie ? z rano sie nie widzicie a wieczorem on tylko dziecko kladzie spac ?
                      • galwaygirl Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 11:59
                        Natychmiast za
                        > bierz sie za oduczenie od smoczka i picia z butelki bo tym dodatkowo robisz mu
                        > krzywde.

                        powtorze jeszcze raz- nie usypiam go i nie mam na to wplywu zadnego.

                        prawdopodobnie pojdzie do przedszkola od wrzesnia, jesli go do jakiegos przyjma, mam nadzieje tez wtedy na unormowanie jakos naszego porzadku dnia, bo bede mogla pracowac jak normalni ludzie od 9 do 17.
                        w weekendy roznie, ja czasem mam wolne chociaz jeden dzien w weekend, wtedy staramy sie nadrabiac caly tydzien braku czasu wszyscy razem, nie tylko z dzieckiem ale tez miedzy soba.


                        dziecko jest zaniedbane bo nikt dla niego nie ma czasu, wazniejsz
                        > e sa inne obowiazki

                        niestety sa. samo sie nie ugotuje i nie posprzata, lodowka sama sie nie napelni a dziecko nie nakarmi. no i pieniadze rowniez na drzewie nie rosna.


                        A chlopak pracuje cale dnie ? z rano sie nie widzicie a wieczorem on tylko dzie
                        > cko kladzie spac ?

                        chlopak pracuje 8h dziennie ale dojazd do pracy dla niego to 1,5h w jedna strone. i tak, tylko on kladzie mlodego spac.
                        • beliska Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 12:15
                          > Natychmiast za
                          > > bierz sie za oduczenie od smoczka i picia z butelki bo tym dodatkowo robi
                          > sz mu
                          > > krzywde.
                          >
                          > powtorze jeszcze raz- nie usypiam go i nie mam na to wplywu zadnego.

                          Odniosę się teraz tylko do tego. Chrzanisz moja droga! Czas obudzic się z letargu i zając się dzieckiem. Masz wytłumaczenie na Wasze zaniedbania-młoda, bez doświadczenia, nie ma Cię, więc nie masz wpływu... No ok. ale tutaj probujemy Ci pomóc, pokazac, co trzeba zrobić, a Ty nadal powatrzasz to, co juz napisałas. To jak sobie wyobrażasz pracę nad swoim synem, skoro uważasz, ze nic sie nie da, nic nie możesz? Jak masz zamiar wspierac dziecko w rozwoju skoro nawet smoczek Cie przerasta? Nawet najlepszy specjalista niewiele zrobi za Was i bez Was.
                          • galwaygirl Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 12:57
                            a jak mam przepraszam usypiac go bez butelki i smoczka, skoro mnie fizycznie w domu nie ma w tym czasie? i tak, akurat na to wplywu nie mam, bo nie ja decycuje jak go uspic. a moj chlopak i tak nie robi tego, o co go prosze, bo uwaza, ze wie lepiej albo, ze ja truje mu d*pe swoim gadaniem, nie raz potrafi mi powiedziec (kiedy np w jakis wolny dzien jestesmy razem i powiedzmy on go karmi, mlody ryczy, mowie "daj mu spokoj, nic na sile, nie chce to nie"), ze mam sie nie wtracac, bo ja nie mam pojecia o wychowaniu, a on wie lepiej i mam go sluchac ;]
                            anyway. wplyw na dziecko mam kiedy jestem w domu. kiedy mnie nie ma- nie mam kompletnie. JA moge cos zmienic od siebie, zrobic. nikogo nie zmusze do zmiany zachowania tudziez sposobu wychowania, zwlaszcza jak sie nie widzimy 5 dni w tygodniu i on moze robic, co chce.
                            btw, jak powiedzialam o swoich obawach odnosnie braku mowy stwierdzil jego ojciec, ze mlody jest leniwy i dlatego nie mowi. ze panikuje i patrzyl na mnie jak na wariatke jak mu zasugerowalam wizyte u pediatry ;]
                            • beliska Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 13:45
                              Ale tu nie ma innej rady, jak tylko to, że musicie zadbac o dziecko i to razem, wspólnie.
                              Może na początek zacznij rozmowę, możesz mu pokazac, co tu napisałyśmy.
                              Podrzuć mu książki, pokaz, wybierz się z dzieckiem do logopedy, psychologa, a ojciec nie idzie z Wami koniecznie. Pokaż mu jakie sa, co potrafią dzieci w wieku waszego syna, a także zwróć uwage, że jesli rodzice zauważają jakies niedociągnięcia, to wspomagają. Uświadom go, ze chłopiec jest zaniedbany, a tego typu problemy będa się pietrzyć i coraz trudniej będzie mu pomóc. Teraz bardzo duzo mozna nadrobić, takie dziecko jest podatne na stymulacje wszelkie. Potem coraz trudniej.
                              Nikt nie jest idealnym rodzicem, każdy cos przoczy, coś zrobi nie tak, wazne, by chcieć naprawic to to sie schrzaniło, zanim sie skrzywdzi powaznie dziecko. Dziecko mozna stymulowac na każdym kroku, nawet gotując, idąc z nim na zakupy, sprzątając, czy leżąc bykiem na kanapie. Trzeba tylko chcieć.
                              I to co napisąła Kwiatuszek-zorganizować się, odnaleźć w zyciu na tyle, by jednak to dziecko było jego centrum, bo ono jest w tej chwili najwazniejsze i wymaga zajęcia się nim.
                              Jakby na to Wasze zycie nie spojrzec każde z Was spędza iles tam h dziennie z dzieckiem i taki jest problem, by znaleźć pół h dopołudnia i pół h wieczorem na jakies rozwijające zajęcia. Taki problem, by mały bawiąc się obok Ciebie gotującej, mógł bawic się w jakies rozwijające go zabawy? A jaki dac wytyczne niani, przygotować odpowiednie zabawy, by miała co podsuwac młodemu? Wy faktycznie jestescie chyba za młodzi na dziecko, skoro takie oczywistosci nie docierają, przewidujesz problem w pojęciu ich przez partnera.
                            • zuzann-a Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 19:09
                              JA moge cos zmienic od siebie, zrobic. nikogo nie zmusze do zmiany za
                              > chowania tudziez sposobu wychowania, zwlaszcza jak sie nie widzimy 5 dni w tygo
                              > dniu i on moze robic, co chce.

                              Pogięło Cię?? A jak będzie lał dziecko (a może już to robi? poczytałam Twoje wcześniejsze posty i sama kiedyś obawiałaś się, że może podnieść na dziecko rękę) to też nic nie zrobisz?? Puknij się w głowę. Gratuluję partnera, który ma głęboko w d...... rozwój własnego dziecka.
                          • 0kwiatuszek0 Re: i jeszcze jedno, moze banalne, ale jednak 19.02.13, 12:58
                            A wiec tak:
                            1. Sprzatac codziennie nie musisz.
                            2. Gotowac codziennie nie musisz bo mozesz nagotowac na 2 dni np gar zupy.
                            3. Zakupow codziennie robic tez nie musisz bo mozesz wieksze zakupy zrobic 2 razy w tyg a codziennie tylko wyskoczyc po chleb co zajmuje chwile.
                            4. Prac codziennie nie musisz a i tez mozna to podzielic bo np chlopak moze pranie nastawic a ty po pracy powiesisz lub odwrotnie ty nastawiasz a chlopak wiesza.
                            5. 2,5 letnie dziecko nie trzeba karmic suspicious takie dziecko juz od dawna powinno umiec jesc samo!!!
                            Oduczac od smoczka i butelki moze rownie dobrze tatus dziecka. Wkoncu tez ma jakies obowiazki w domu i przy dziecku a nie tylko go wykapac, 5 minut sie pobawic, wlaczyc bajke i polozyc spac.
                            Musicie obowiazki podzielic na pol.
                            Wtedy bedziesz miala wiecej czasu na poswiecenie pol dnia tylko dziecku.
                            Nastepna rzecz to rozmowa z niania aby uczyla dziecko obrazkow, pokazywania, kolorow, ksztaltow, mowienia itp itd a nie wlaczala bajki.

                            No i jak pisalam wyzej wizyta u logopedy albo najlepiej neurologopedy. Sprawdzi jak wyglada z mowa dziecka, jak wyglada jezyk itp.
                            I psycholog ktory zrobi dziecku testy i oceni na jaki wiek jest jego rozwoj i przeprowadzi z toba wywiad.
                            Dziecko nie ma problemu w sobie tylko przez was. Troche pracy i troche zmian w waszym domu i dziecko dogoni rowniesnikow. Do tego obowiazkowo przedszkole jak nie panstwowe to niepubliczne. Ewentualnie zapisz dziecko do jakiegos klubu malucha gdzie np raz w tygodniu niania bedzie mogla z nim pojsc na godzine na zajecia dla dzieci.

                            Miliony ludzi pracuje i jakos sobie radza i czas dla dzieci maja. Wy jestescie mlodzi i niezorganizowani. Wam sie poprostu nie chce.
                            Musicie sie "obudzic" puki nie jest za pozno i zorganizowac czas tak zeby byl czas dla dziecka.
    • ismenamalena Re: opoznienie w rozwoju 19.02.13, 13:34
      Uważam, że jeśli matka ma obawy, wątpliwości, to coś jest na rzeczy i trzeba to sprawdzić. Pediatra tylko, jeśli masz dobrego, który nie zbagatelizuje spraw dotyczących rozwoju dziecka, mojego niestyty interesują tylko typowo chorobowe sprawy, a do innych nie można się przepisać, bo mają komplet sad. Bardziej psycholog dziecięcy, oni lepiej znają się na rozwoju dzieci. Logopeda na pewno z takim problemem, jak macie, ale szukaj takiego, który ma doświadczenie z małymi dziećmi.
      Zajmuj się dzieckiem jak najwięcej, stymuluj rozwój. Musisz na to znależć czas, nie możecie iść na łatwiznę i włączać tv. Rozmawiaj do znudzenia z chłopakiem o dziecku, czego chcecie go nauczyć, co jest potrzebne do prawidłowego rowoju dziecka. Idź do biblioteki po książki o tej tematyce i czytaj chłopakowi.
      Ja też pracuję popołudniami, rano jestem sama z dwójką chłopaków 4,4 i 2,4 lata, bo mąż odsypia nocki. W domu wszystko właściwie sama robię zakupy, pranie, sprzątanie, obiad, a jeszcze najstarsza córka potrzebuje uwagi po szkole, ale nie zaniedbuję chłopaków. Czytam z nimi codziennie - chodzimy regulanie do biblioteki, robimy kolorowanki i książeczki dla 2,3 i 4-latków, rysujemy, malujemy farbami, lepimy z ciastoliny, chodzimy na spacery i obserwujemy przyrodę. Dziecko się samo niczego nie nauczy, musi ktoś nim pokierować, zachęcić.
    • afro.ninja Re: opoznienie w rozwoju 19.02.13, 13:37
      Mysle, ze z Twoim dzieckiem wszystko jest ok, tylko niestety oprocz tego, ze masz na wszystko czas, nie masz czasu na dziecko. Dziecko ma juz osma opiekunke?? Nasz system socjalny jest beznadziejny, jestes samotna matka, Twoje dziecko powinno chodzic do zlobka, tam powinni sie nim zajac, ale pewnie na zlobek nie masz szans??
      Musisz zaczac z synkiem pracowac, wiem, ze trudno ci znalesc na to czas, ale lepiej miec balagan w domu, niz zaniedbane w rozwoju dziecko, czyz nie?

      • 0kwiatuszek0 Re: opoznienie w rozwoju 19.02.13, 13:43
        O wlasnie! Na przedszkole szanse masz duze bo przeciez jestes samotna matka. Piszesz ze chlopak wiec pewnie slubu nie macie wiec ty widniejesz jako samotka matka a to juz ci daje pierwszenstwo z przedszkolem.
        • galwaygirl Re: opoznienie w rozwoju 19.02.13, 13:57
          za miesiac bierzemy slub, wiec nie bede sie kwalifikowac jako samotna matka. do przedszkola jakiegos na pewno chce go poslac, bo ja tez jestem zmeczona juz ta praca do polnocy o powrotami do domu nocna komunikacja i w ogole takim "nienormalnym" trybem zycia, bo ja nawet jesc nie mam kiedy za bardzo.
          • aqua48 O rozwój dziecka trzeba dbać 21.02.13, 16:14
            Z takim maluchem trzeba dużo rozmawiać, opowiadać mu bajki, czytać, śpiewać proste piosenki, uczyć całymi tygodniami gdzie kotek ma oczko, a gdzie uszko, a gdzie nosek itp, a potem ćwiczyć przed lustrem z dzieckiem, gdzie ono to wszystko ma, żeby jego rozwój był prawidłowy i harmonijny. Trzeba lepić z nim z plasteliny, rysować i malować, układać klocki, budować babki z piasku. Wciągać do prostych zabaw w kuchni - np w przygotowanie kanapek, albo wycinanie pierniczków. Jeśli się dziecko zaniedba, to ono nie będzie się samo rozwijało tak prędko jak rówieśnicy.
            • mamatin Re: O rozwój dziecka trzeba dbać 21.02.13, 22:03
              > Z takim maluchem trzeba dużo rozmawiać, opowiadać mu bajki, czytać, śpiewać pro
              > ste piosenki, uczyć całymi tygodniami gdzie kotek ma oczko, a gdzie uszko, a gd
              > zie nosek itp, a potem ćwiczyć przed lustrem z dzieckiem, gdzie ono to wszystko
              > ma, żeby jego rozwój był prawidłowy i harmonijny. Trzeba lepić z nim z plastel
              > iny, rysować i malować, układać klocki, budować babki z piasku. Wciągać do pros
              > tych zabaw w kuchni - np w przygotowanie kanapek, albo wycinanie pierniczków. J
              > eśli się dziecko zaniedba, to ono nie będzie się samo rozwijało tak prędko jak
              > rówieśnicy

              święta prawda, tylko to wszystko trzeba robic zanim skonczy 2,5 lat.

              chłopa przekonasz, ze trzeba coś zmienić jesli zderzy się z innymi 2,5 latkami i zobaczy, że płynnie mówią, bawią się, same jedzą itd. sama gadka moze do niego nie trafić.
    • maderta Re: opoznienie w rozwoju 21.02.13, 22:17
      Z młodszą córką mam podobny problem, nie mówi, poza tym niby wszystko ok, ale jednak trochę do tyłu w porównaniu do rówieśników. My zaczęłyśmy od logopedy, bo akurat mam znajomą. Jesteśmy po wizycie, teraz czeka nas badanie słuchu - też wydaje mi się, że córka słyszy, no ale sprawdzę dla spokoju sumienia, no i badanie w poradni pp. Audiologa mamy w połowie marca, na termin w ppp czekamy. Logopeda kolejny raz dopiero po załatwieniu tych dwóch wizyt.
      Dziś polecono mi książkę "Radosna kinezjologia".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja