moje dziecko okropnie się wstydzi w Przedszkolu

19.02.13, 15:32
moje 5 letnie tak bardzo wstydzi się w Zerowce , ze się nic nie odzywa , nie rozmawia z nikim często spuści głowę w dól i wstydzi się. Jak mu pomoc ?
    • twitti Re: moje dziecko okropnie się wstydzi w Przedszko 19.02.13, 15:38
      Dolaczam sie do pytania. Moja corka 3,5 letnia ma tak samo. NIe rozmawia z paniami ani z dziecmi. Jak po nia przychodze, to panie sa w szoku ze dziecko umie mowic.. Tez sie zastanawiam jak pomoc dziecku sie przelamac. Ja myslalam nad tym zeby zaprosic jakas kolezanke do domu.
      • annubis74 Re: moje dziecko okropnie się wstydzi w Przedszko 19.02.13, 15:54
        myślę że dobrym tropem jest próba zakumplowania dziecka z innym dzieckiem, wspólna zabawa po przedszkolu, zaproszenie do domu. Jak dziecko bedzie miało oparcie w jednym koledze łatwiej odnajdzie się w grupie. Poza tym mozna poprosić pania by spróbowala delikatnie i dyskretnie pomóc dziecku odnaleźć się w grupie.
        • zjawa1 Re: moje dziecko okropnie się wstydzi w Przedszko 19.02.13, 22:17
          Jesli zrozumialam dziecko autorki watku oraz autorki postu po nizej, sa nowe we wspomnianych srodowiskach? Jesli tak, to normalna rzecz.
          Dzieci te, nie czuja sie bezpiecznie, sklada sie na to wiele czynnikow:
          Nowe miejsce, nowa pani, nowe dzieci, nowe sytuacje dotad nie znane.
          Moj syn tez, kiedy poszed do przedszkola, a mial jakies 2,5 roku przez ok 3 miesiace nie mowil, bo byl zestresowany.
          Podobna sytuacja-panie zaszokowane, ze nagle dziecko zaczelo mowic i to poprawnymi, zlozonymi zadaniamismile
          Warto porozmawiac z dzieckiem i popytac, zaczynajac od banalu typu:,, co bylo na obiad, co robilas/robiles ciekawego, jestes zmeczony" itp.
          Jak dziecko powie o czyms co mu sie nie podoba, to zwrocic na to uwage i powiedziec analogicznie, ze ,,tez tak mialam, tez sie wstydzilam, tez nie wiedzialam co zrobic" itp. ,, jak chodzilam do przedszkola.
          Nic na sile, jak widac Wasze dzieci sa po prostu wrazliwcami nie wiem czy to jest dobre, czy zle, nawet nie wiadomo czy w takich kategoriach wypada to okreslac.
          Wiem jedno: duzo rozmawiac z dzieckiem i pytac co czulo, czuje, a napewno nawet tak delikatne mentalnie dzieci jak nasze odblokuja sie i nie raz zaskocza-gwarantuje Wam to z wlasnego doswiadczeniasmile
Pełna wersja