asertywność?

26.02.13, 22:30
Witam
Moja córka ma 2 lata i 7 miesięcy
Zauważyłam ostatnio, że nie bardzo radzi sobie z dziećmi. A w zasadzie z tym, że każde dziecko może podejść do niej i wyrwać jej z ręki zabawkę, czy co tam innego ma. Córka stoi wtedy jak słup, nie odezwie się słowem, a potem uderza w płacz.
Tak jest wszędzie. Na placu zabaw, u znajomych, a co gorsze zdarza się i tak w domu, jak np mamy gości. Mimo tego ze bawi się swoimi zabawkami, nie umie powiedzieć MOJE. Tłumaczyłam jej, że nie musi oddawać, żeby zabrała swoją zabawkę z powrotem. Niestety wtedy następuje blokada i córka nie ruszy się nawet na pół kroku.
Jak nauczyć dziecko obrony? Ja nie mam pomysłu. Proszę o wskazówki. Z góry dzięki.
    • kanna Re: asertywność? 26.02.13, 23:45
      Tłumaczenie nic nie da smile To tak jak z pływaniem - nie da rady nauczyć pływania, tłumacząc, co trzeba robić.
      Poćwiczcie sobie w domu, na sobie, albo na misiach - jeden miso ma zabawkę, drugi przychodzi i mu zabiera. Pierwszy mis ma trzymać i mówić "To moje!Zostaw"
      Raz Ty jesteś misiem zabierającym, raz ona. Na spokojnie, na wesoło, wiele razy.
      • aasiaasienka Re: asertywność? 27.02.13, 07:26
        Bardzo mi się spodobało to co napisałaś. Dziękuję.
        W takim razie będziemy ćwiczyć do skutku big_grin
Pełna wersja