impala29
19.07.04, 13:18
Musze przyznac ze na ogol nie lubie matek malych dzieci. Kazdy ma prawo do
zycia, do zazywania spokoju.
Czesto w publicznych miejscach dzieci sie dra, matki nie reaguja.W
restauracji mozna dostac wrzodow przy wrzasku.Ostatnio w pociagu przez
wiekszos podrozy 3-latek rozrabial, a matka siedziala rozanielona. Inna
przewijala dziecko na widoku(kupa na wierzchu).Matki sa egoistkami, ktore
uwazaja ze wszystko im sie nalezy bo.. sa matkami. Siostra kiedys wyslala
mnie na spacer przy 35stopniach. Na moje protesty ze jest upal,
odpowiedziala, ze dziecko ma dach nad glowa i zasnie. A ja?? - to ze sie
usmaze to jej nie przeszkadza? Gdy dziecko pusci baka, to znowu matka sie
usmiecha nazywajac smrod "baczek puscilo dzicko"? A we mnie flaki sie
przewracaja. Gosci z dziecmi to wogole koszmar. Matka czesto pozwala dziecku
na wszystko doslownie.Rzucaja jedzenie na dywan, wylewaja picie.
Czy Wy matki nie widzicie ze tak obiektywnie Wasze pociechy moga w innych
budzic odraze?Robcie co chcecie ale dajcie innym zyc.