"ospa" po szczepionce na ospę

27.02.13, 19:25
Jutro idę z młodym do lekarza, ale tak z ciekawości zapytam: spotkałyście się z przypadkiem ospy lub "ospy" po szczepieniu? Dziecko szczepione w zeszłą środę, natomiast kilka dni przed szczepieniem mogło mieć kontakt z kimś chorym na ospę (chodzi do żłobka, ie mogę tego wykluczyć). W sumie od potencjalnego zarażenia do dziś minęło zbyt mało czasu aby choroba się rozwinęła... Natomiast zauważyłam dziś u niego 3 pryszcze na plecach i w sumie nie wiem- ospa to czy nie ospa... U 3-5% może wystąpić ospa poronna po szczepieniu, może to to? Humor doskonały, gorączki nie ma śladu.
    • patrycja25.live Re: "ospa" po szczepionce na ospę 27.02.13, 21:16
      Pediatra moich dzieci mówiła mi, że ta szczepionka w 100% nie chroni i tak jest możliwa ospa po tej szczepionce, ale czy w tak krótkim czasie po szczepieniu tego nie wiem. Może syn miał kontakt wcześniej z kimś chorym, o którym nie wiesz. U mojego synka też był świetny humor trzy dni chodził z takimi pryszczami do przedszkola, bo ja po prostu nie zajarzyłam, że to może być ospa, a miał chyba tylko dwa na plecach.
      • jematkajakichmalo Re: "ospa" po szczepionce na ospę 27.02.13, 22:38
        U nas podobnie. Dopiero w przedszkolu zwrocili mi uwage, ze mam isc do lekarza, bo mala ma chyba ospe... Kilka krostek, poza tym nic. W przedszkolu wlasnie wtedy odnotowano kilka przypadkow wiec to na 99% bylo to. Ja do lekarza w koncu nie poszlam, samo zniknelo wink
    • thegimel Re: "ospa" po szczepionce na ospę 27.02.13, 21:29
      Jeśli dziecko przed tuż przed szczepieniem miało kontakt z chorym na ospę, to mogło się już jak najbardziej zarazić, ale ospa jest wtedy dużo lżejsza. Znajomym tak lekarz zalecił - starsza córka przyniosła z przedszkola, a młodszą zaszczepili od razu. Ospę miały obie, z tym, że zaszczepiona miała postać poronną. Może też macie do czynienia właśnie z tym? Okres wylęgania może nawet 3 tygodnie trwać, choć najczęściej jest to ok 14 dni.
      • thegimel Re: "ospa" po szczepionce na ospę 27.02.13, 21:30
        A minimalny okres wylęgania to chyba 10 dni, o ile dobrze pamiętam.
      • mia_siochi Re: "ospa" po szczepionce na ospę 27.02.13, 21:54
        Kotakt z ospa mógł mieć 15go. W sumie 10 dni...
    • bramanka Re: "ospa" po szczepionce na ospę 27.02.13, 22:41
      tak było u nas- po szczepieniu taka poronna forma ospy- 4 bąble. chodzil nawet do przedszkola, bo nie wiedzielismy, że to to...ale i tak z przedszkola przyniósł.
      na pewno ospa- zaraził wtedy 4 msc siostrę, tatusia (wrrr, myslałam, zetego nei przezyje..) i mnie pólpaścem.
      • aurita Re: "ospa" po szczepionce na ospę 28.02.13, 08:21
        Ciebie nie zarazil, polpasiec to wirus, ktory z Toba zyje od czasu kiedy ty chorowalas na ospe.

        Moja miala chyba postac poronna, ale nie bezposrednio po szczepieniu. Jeden dzien tempki i jedna krostka, tak to wspominam
        • mamb79 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 28.02.13, 10:01
          Według mojej wiedzy można zachorować na półpasiec,mając kontakt z chorym na ospę wietrzną.
          • carrie.bradshaw-preston Re: "ospa" po szczepionce na ospę 28.02.13, 10:11
            szczepionka na ospę jest jedna z najmniej działajacych szczepionek, wiec ryzyko zachorowania na ospe po mimo szczepienia jest bardzo duze
            • najma78 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 12:39
              carrie.bradshaw-preston napisał(a):

              > szczepionka na ospę jest jedna z najmniej działajacych szczepionek, wiec ryzyko
              > zachorowania na ospe po mimo szczepienia jest bardzo duze

              Bzdura.
          • dzoaann Re: "ospa" po szczepionce na ospę 28.02.13, 11:53
            mozna zachorowac na polpasiec po zetknieciu z ospa, a mozna i po latach od przejscia ospy w wyniuku reaktywacju uspionego wirusa
            pl.wikipedia.org/wiki/P%C3%B3%C5%82pasiec
            ja ospe przechodzilam jako dziecko z jednym bablem, ale jak zachorowalam na polpasiec to byl to koszmar....
          • najma78 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 12:47
            mamb79 napisał(a):

            > Według mojej wiedzy można zachorować na półpasiec,mając kontakt z chorym na osp
            > ę wietrzną.

            Nie, to tak nie dziala. Nie mozna zarazic sie polpascem od chorego na ospe, mozna zachorowac na ospe po kontakcie z chorym na polpasiec, oczywiscie o ile wczesnien ospy sie nie przechodzilo. Na polpasiec mozna zachorowac jedynie gdy wczesniej przeszlo sie ospe, to ten sam wirus, ktory z nie znanych do konca przyczyn uaktywnia sie. Na polpasiec choruja najczesciej osoby po 50-tym roku zycia, radko ludzie mlodzi czy dzieci. Przyczyny powodujace zachorawania nie sa znane, choc najczesciej choruja osoby zestresowane, z uposledzonym ukladem immunologicznym, starsze, nosiciele wirusa HIV. Dostepna jest szczepionka na polpasiec, zaleca sie ja osobom po 50-tym roku zycia.
        • bramanka Re: "ospa" po szczepionce na ospę 28.02.13, 18:33
          a to dziwne- bo od razu lekarz stierdził, ze dorosli, ktorzy maja stycznośc z wirusem ospy czesto zapadaja na połpasiec- ale szczerze, nigdy nie weryfikowałam tej info
          • thegimel Re: "ospa" po szczepionce na ospę 28.02.13, 19:38
            Bo się ludziom myli. Półpaśca nie można (podobno, moja lekarka znała przypadek dwóch osób przechodzących jedna po drugiej) złapać od chorego na półpaśca. Tak samo jak bardzo trudno jest zarazić się od chorego na półpaśca ospą - potrzebny jest ponoć bezpośredni kontakt z wypryskami.
          • aurita Re: "ospa" po szczepionce na ospę 03.03.13, 20:27
            W kontakcie z ospa obniza sie odpornosc i pozwala na uaktywnienie sie juz nabytych chorob w tym wirusow. Osoby dorosle zazwyczaj juz przeszly ospe wietrzna.
    • aniaurszula Re: "ospa" po szczepionce na ospę 28.02.13, 22:30
      wiesz zaszwe twoje dziecko moze byc tym przypadkiem gdzie wystapi ospa poszczepienna.a jesli idzie o samopoczucie corka chorowala na ospe goraczke miala max 37 z kreskami, funcjonowala bez zmian dopiero po 3 dniach zaskoczylam ze to ospa
    • mia_siochi Re: "ospa" po szczepionce na ospę 02.03.13, 19:23
      Po wizycie u lekarza (piszę na wypadek, gdyby ktoś kiedyś odkopał ten wątek z podobnym pytaniem wink ) :ospa poronna. Zostawiam go na kilka dni w domu na wszelki wypadek, bo dostał kataru koszmarnego na dokładkę. Z samą ospą wg lekarza powinien ze 2 dni jeszcze w domu pobyć. A histerie typu "nie wolno wychodzić na dwór bo się ospę przeziębi" (tak tak- moja teściowa) to ludowe przesądy.
      • carrie.bradshaw-preston Re: "ospa" po szczepionce na ospę 04.03.13, 09:31
        mia_siochi napisała:

        >>>>>> . A histerie typu "nie wolno wychodzić na dwór bo się ospę przeziębi" (tak tak- moja teściowa) to ludowe przesądy.<<<<<<

        w przedszkolu u mojego syna tez były takie mądre mamusie co uważały ze to przesady, a że był to czerwiec to wietrzyły te swoje dzieci i połowa z chorych na ospe dzieci miała powikłania w postaci zapalenia ucha, gardła, oskrzeli, mój pediatra nie mógł wyjśc z podziwu i był wsciekły, ze rodzice sa tacy nieodpowiedzialni i maja w dupie zalecenia lekarza
        • mia_siochi Re: "ospa" po szczepionce na ospę 04.03.13, 09:44
          Bla bla bla. Ze możemy wychodzić na spacery powiedziała pediatra, doktor nauk medycznych, wybacz, ale sądzę że ma większą wiedzę niż ktoś tam z forum. Nie wolno opalać,bo mogą się przebarwienia zrobić, natomiast jak nie ma gorączki to nie ma powodu, żeby dzieciaka kisić w domu.
          • carrie.bradshaw-preston Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 10:43
            a kto tu sie opiera na zdaniu kogos z forum?? ja napisałam o opiniach lekarzy a mam ich wielu w rodzinie i wszyscy sa tego samego zdania, dziecko z ospą nie powinno wychodzic z domu w czasie choroby. Z tym opalaniem to pojechałas, bo chyba tylko najwiekszemu debilowi przyszłoby do głowy opalac dziecko z ospą, nikt normalny nie pozwoli dziecku z ospa przebywac na słońcu. To pewnie rada Twojej genialnej doktor nauk medycznych big_grin
            • mia_siochi Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 12:25
              Zauważ, że jest zima, więc ciężko się opalać. Więc to nie RADA, tylko stwierdzenie. A o ludowych przesądach to też jej stwierdzenie, znajdź jakąś publikację w poważnym piśmie medycznym o tym, że z dzieckiem z kilkoma pryszczami i bez gorączki nie wolno wychodzić. Ludowe przesądy które powtarzają nawet lekarze, jaki kraj taka medycyna... Ale co poradzić, tutaj pediatra może mieć "specjalizację" HOMEOPATA...
            • najma78 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 12:36
              carrie.bradshaw-preston napisał(a):

              > a kto tu sie opiera na zdaniu kogos z forum?? ja napisałam o opiniach lekarzy a
              > mam ich wielu w rodzinie i wszyscy sa tego samego zdania, dziecko z ospą nie p
              > owinno wychodzic z domu w czasie choroby. Z tym opalaniem to pojechałas, bo chy
              > ba tylko najwiekszemu debilowi przyszłoby do głowy opalac dziecko z ospą, nikt
              > normalny nie pozwoli dziecku z ospa przebywac na słońcu. To pewnie rada Twojej
              > genialnej doktor nauk medycznych big_grin

              Nie przesadzaj. Chorzy na ospe nie powinni przebywac w miejscach publicznych aby nie narazac a zarazenie innych, natomiast jesli nie goraczkuja to moga wychodzic na zewnatrz np. do ogrodu. Od tego sie nie choruje wink
              W Hiszpanii na plazy spotkalismy dziecko (juz nie zarazajace) z ospa i moglo przebywac bo tak zalecil lekarz. Dziecko mialo stroj kapielowy i kapelusz.
            • joxanna Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 22:17
              Ale z czego wynika zalecenie, żeby nie wychodzić?

              Ja też tak słyszałam, ale moja pediatra mówi, że ospę trzeba traktować tak samo jak inne wirusy - wietrzyć. Wietrzyć mieszkanie, wychodzić na dwór. O ile dziecko oczywiście czuje się na siłach - ale to tylko od niego zależy, czy nie ma gorączki itp.

          • dorek3 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 22:30
            Ale przecież to logiczne. Ospa obciąża układ immunologiczny obniżając odporność. Chodzi o to aby takiemu dzieciakowi nie fundować po opie zaraz następnego choróbska
            • mia_siochi Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 22:35
              Ale jakie to choróbsko powoduje świeże powietrze w słoneczny, piękny dzień?
            • joxanna Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 22:37
              No właśnie ja nie widzę tu logiki. Choroby biorą się z wirusów a nie ze świeżego powietrza. To nie jest tak, że wirusy, niczym wszy, wybierają czyste, naturalne środowisko. Wirusa można spotkać wszędzie, nawet we własnym mieszkaniu, jeśli ktoś przyniesie, a się niewystarczająco wietrzy.
    • turnesolka Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 12:52
      pediatra mi mówiła że po szczepieniu czasami mogą wyjść pojedyncze krostki, ona się jeszcze nie spotkała ale mogą. U nas nic nie wyszło. Ogólnie obie dawki ospy przeszliśmy kompletnie bezproblemowo.
      • mamb79 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 13:25
        My w tej chwili jestesmy na etapie krost różyczkowych ,jako powikłanie po mmr.Ale już schodząsmileWcześniej była temperatura i brak apetytu,myslałam,że coś z przedszkola przywlókłsmileDziś się okazało,że to po szczepieniu.
        • mamb79 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 13:29
          Pediatra stwierdziła,że mały nie zarazi nikogo,ale do zejścia zmian mamy nie wychodzić na spacery.Nie znam się,zalecenia posłucham-nic mu nie będzie,jak ze 3 dni w domu posiedzi.
    • eosobnik81 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 18:29
      a ja myślałam, że ta szczepionka miała zapobiegać ospie prawdziwej (czarnej ospie, która kiedyś wybiła tysiące ludzi), nie wietrznej- ospę wietrzną trzeba przejść, bo wtedy nabiera sie odporności na całe życie. Były nauczyciel (ok. 40stki) wrócił po miesiącu na lekcję- cały w plamach i bliznach na twarzy, bo przechodził ospę w tak późnym wieku. Najlepiej przechodzą ją z reguły dzieci.
      • mia_siochi Re: "ospa" po szczepionce na ospę 05.03.13, 18:40
        Na ospę prawdziwą nie szczepi się już od wielu lat.
        Ta szczepionka ma zapobiegać ospie wietrznej.
        • eosobnik81 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 07.03.13, 04:05
          hmm wobec tego te szczepionki są nie potrzebne. Po szczepieniu na ospę (szczerze, nie wiedziałam że o tą "wiatrówkę" chodzi) zauważyłam, że synek sąsiadki jest w kropki. Od razu przyszłam do nich z córką, aby się zaraziła, skutecznie, udało się. Akurat mała nie chodziła do przedszkola, ja nie pracowałam więc miałam czas by przy niej być. Jako maluch zniosła ją lepiej niż ja w starszym wieku. Została jej malutka blizna na dole pleców. I wiem, że jest już odporna na całe życie, jak ja.
          Pamiętam jak na oddziale leżąc z synkiem po połogu, wybuchła panika, bo w odwiedziny do którejś młodej mamy przyszła osoba z ospą. Osoby, które nigdy nie przeszły wiatrówki, musiały zostać z dziećmi na oddziale pod obserwacją i zapewne jakimiś zapobiegawczymi środkami. Ja spokojnie wyszłam z synkiem do domu. Jak skończyło się to-nie wiem. U nas było ok. smile
          • anusia_magda Re: "ospa" po szczepionce na ospę 07.03.13, 08:43
            eosobnik81 napisał(a):

            . Od razu przyszłam do nich z córką, aby się zaraziła, skutecznie, ud
            > ało się.

            ???? świadomie zarażać dziecko? szkoda słów...
            • eosobnik81 Re: "ospa" po szczepionce na ospę 12.03.13, 00:05
              świadomie czy nieświadomie, lepiej że zaraziła się akurat wtedy. Prędzej czy później doszłoby do tego a potem zwolnienia z pracy na chorobowym, opuszczanie szkoły lub przedszkola przez dziecko, masowe zarażanie innych uczniów i inne niedogodności- mam to za sobą. Tak czy owak szczepionki na ospe są bezcelowe
    • jombusiowa Re: "ospa" po szczepionce na ospę 12.03.13, 06:50
      Ja się zastanawiam, czy te mamy co szczepią na ospę, będą pamiętaćże za ok 8 lat i co 8 -10 lat trzeba dziecko szczepić ponownie....i czy jak dziecko będzie miało te 20-30-40 lat to czy będzie się szczepić-a jak nie i zarazi się od maluchów...to cóż....
      przecież w tym wychowaniu i posiadaniu dzieci chodzi też o ich życie jak będą miały np 40 lat! Stąd zdrowe odzywianie, nawyki, uczenie świata, czy się mylę?
      • carrie.bradshaw-preston Re: "ospa" po szczepionce na ospę 12.03.13, 11:12
        """""""Ja się zastanawiam, czy te mamy co szczepią na ospę, będą pamiętaćże za ok 8 lat i co 8 -10 lat trzeba dziecko szczepić ponownie....i czy jak dziecko będzie miało te 20-30-40 lat to czy będzie się szczepić-a jak nie i zarazi się od maluchów...to cóż.... """""""


        No własnie wtedy juz te mamy nie pamietaja o szczepieniu, mój szwagier jest ginekologiem opowiada ze coraz wiecej kobiet w ciazy choruje na ospę, własnie przez ta głupia szczepionke, no i czesc kobiet traci ciaze, czesc rodzi chore dzieci a czesc ma szczescie i rodzi zdrowe dzieci. Własnie dlatego ospe powinny przejsc dzieci, szczepionka na ospe to totalna bzdura
      • joxanna Re: "ospa" po szczepionce na ospę 12.03.13, 11:25
        No, ale na logikę - ze szczepionką mam szansę nie zachorować. Nikt nie obiecuje, że szczepionka chroni przed kontaktem z wirusami ospy.

        Widzę to tak: jestem zaszczepiona, trafiają na mnie wirusy ospy, moje szczepionkowe antywirusy je pokonują, przy okazji organizm się mobilizuje - i w efekcie walka odbyła się, tak samo jak przy pełnoobiawowym przechorowaniu. Ergo - efekt powinien być taki sam jak przy przechorowaniu.

        Właśnie taką miałam sytuacje u mnie z dziećmi - synowie zaszczepieni, córka nie. Córka zachorowała, synowie nie. Pediatra twierdzi, że wszyscy przeszli maksymalny kontakt z wirusem ospy i powinni miec już taka 'naturalną' odporność.
        • jombusiowa Re: "ospa" po szczepionce na ospę 13.03.13, 06:57
          Nie no bez przesady! szczepionka+ kontakt z wirusem to nie równa się nabycie odporności naturalnej. jak wierzysz lekarzowi, to za pewien czas (np za 10 lat) znów skontaktuj syna z kims chorym na ospę....
          Ludzie czytajcie na czym polega działanie szczepionki, i naprawde nie wierzcie we wszystko co mówią lekarze (bo żaden odpowiedzialności za wasze dziecko nie weźmie, a jak lekarze potrafia wygłaszzcac poglądy że podcięcie włosów zagęści je i wzmocni to mi ręce opadają)
          • joxanna Re: "ospa" po szczepionce na ospę 13.03.13, 09:27
            a dlaczego nie? Wytłumacz mi, to na moją logikę wszystko gra. Ostatecznie nie chodzi o przyjęcie 1 mln wirusów, tylko uruchomienie przeciwciał w organizmie człowieka. Na dobrą sprawę to to samo, co przechodzenie choroby bezobjawowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja