2,5 roku i...zasypia tylko na rękach

11.03.13, 21:24
wiem...dramat na wlasne zyczenie...na szczescie chociaz fotel mam wygodny smile
drzemka, sen nocny zasypianie w fotelu -lulanie narekach chlopa 2,5 letniego sad
jak nauczyc go samodzielnego zasypiania\??
polozony do lozeczka od razu zrywa sie na rowne nogi, wychodzi z lozeczka chocby byl nie wiem jak zmeczony....
    • mikams75 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 11.03.13, 21:30
      polozyc sie obok? na wlasnym lozku, choc to tez moze nie kazdemu odpowiadac, ale wowczas latwo sie wymknac z pokoju a pozniej trzebautrafic w njmocniejsza faze snu zeby przeniesc dziecko do lozeczka.
      • lofmitender Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 11.03.13, 21:39
        smile kiedy sie obok niego poloze to oczywiscie tez zasnie, ale marzy mi sie takie zasypianie ...bajka/bjki wychodze z pokoju i mlody spi do rana smile

        pocieszyłyscie mnie ze nie tylko moj synek nie zasypia jak dorosły sam w lozku wink
        • aleksandra1357 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 11.03.13, 21:54
          Jeszcze na pocieszenie przeczytaj sobie to:

          www.dzikiedzieci.pl/index.php?strona=133
          Mój ulubiony cytat:
          "Czy człowiek powinien się nauczyć zasypiać/spać samodzielnie? A właściwie dlaczego – chciałoby się zapytać? Czy poświęcenie dziecku kilkunastu lub kilkudziesięciu minut wyłącznej uwagi przed snem jest aż takim kłopotem? Czy bycie razem w chwili kiedy właściwie jesteśmy skoncentrowani tylko na sobie nawzajem nie jest pięknym przeżyciem? Czy nie cieszymy się jako dorośli kiedy możemy tak właśnie razem z kimś zasypiać?

          Za kultem samodzielności idzie też przekonanie o konieczności treningu samodzielnego zasypiania. O tym, że dziecko, które zasypia przytulane, głaskane, karmione piersią nigdy nie nabierze umiejętności zasypiania samodzielnie. Że dziecko powinno zasypiać samo, albo budzić się we własnym łóżeczku (zależnie od wersji). Podczas gdy jest zupełnie odwrotnie. Zdolność samodzielnego zaśnięcia bez pomocy dorosłego pojawia się u każdego człowieka w trakcie jego rozwoju. U każdego w odpowiednim czasie.

          Znowu jednak nie jest to coś, co warto czynić celem w samym sobie. Dlaczego właściwie zasypianie samemu miałoby być lepsze od zasypiania w towarzystwie?"
          • gwen_s Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 12.03.13, 14:03
            jeżeli to trwa kilka minut to ja nie widzę problemu, ale kiedy ten czas wydłuża się do godziny to wg mnie jest to już spory problem...
            ja polecam 'każde dziecko może nauczyć się spać', trochę "rygorystyczne' metody, ale wg mnie warto przeczytac i dostosować je do swoich i dziecka potrzeb.
            Ja miałam raz ze starszym problem, po urodzeniu młodszego nie chciał spać sam, ale szybko sobie poradziliśmy, a tak normalnie to moje dzieci od pierwszych dni po dziś dzień zasypiają same, w dzień (młodszy) jak i na noc.
        • mikams75 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 11.03.13, 22:06
          to tak do 4-tych urodzin musisz jeszcze poczekac wink
          Ja sie kladlam z corka i jej czytalam do zasniecia. Z czasem sie zbuntowalam, bo zrobila sie ciezka do przenoszenia, wiec zasypiala w swoim lozku a ja czytalam obok, i albo zasypiala, albo musialam jeszcze ja poprzytulac zanim usnela. Ale u siebie przynajmniej.
          Wymysl tak, zeby tobie bylo wygodniej, choc nie sadze zeby dziecko zaczelo nagle samo zasypiac. Ze starszym jest o tyle latwiej, ze mozesz juz cos przetlumaczyc. Zmeczonemu 2,5 latkowi to nic nie wytlumaczysz.
        • mamatin Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 11.03.13, 23:47
          ale marzy mi sie takie
          > zasypianie ...bajka/bjki wychodze z pokoju i mlody spi do rana smile
          >
          jakies serialowo - reklamowe masz marzeniawink
        • aniaurszula Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 14.03.13, 20:49
          o takim usypianiu to jeszcze troche pomarz, a skup sie na samodzielnym usypianiu a nie na rekach
    • aleksandra1357 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 11.03.13, 21:36
      Nie martw się, mój ma 2 i 7 miesięcy i usypia na kolanach i przy cycku smile
      Połóż się obok niego - to najprostszy sposób. Nic na siłę. Jeszcze 2-3 lata i będzie usypiał sam smile
      • martini-7 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 11.03.13, 22:32
        moja córeczka ma 14 m-cy i do początku zasypia sama, owszem czasem w skrajnych przypadkach zdarza się jakieś lulania ale to rzadkość... jednak choć nie na własnym doświadczeniu ale jednak doradzić Ci mogę coś innego, niż kładzenie się obok w Waszym łóżku a potem transport do łóżka dziecka. Połóż dziecko do jego łóżeczka, usiądź na krześle obok i nie wiem, nuć coś, opowiadaj spokojnym głosem, może nawet głaszcz po główce, tak aby się wyciszył, z czasem powinien zasypiać w ten sposób, następnym etapem będzie kładzenie i czytanie bajki albo śpiewanie kołysanki bez głaskania. Głaskanie ma mu na pewien czas zrekompensować kolana, ma być tym kontaktem dziecka z mamą przez dotyk. Nie daję 100% gwarancji że zadziała i że od pierwszego razu będzie bosko ale warto spróbować. Maluszki rosną i stają się coraz cięższe a nasze kręgosłupy coraz starsze więc nie warto ich obciążać ;P
    • mruwa9 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 11.03.13, 22:27
      siadz na lozku. Trzymaj dziecko na rekach. A potem sie polozcie. To samo: dziecko zasypia na rekach, ale na lezaco. Mama obok.
      Nie od razu Krakow zbudowano. Zasypianie w lozku z towarzyszacym obok rodzicem to kolejny etap, kolejny krok do samodzielnosci w spaniu. Im bardziej bedziesz dziecko popedzac , tym wiekszy bedzie opor materii. Nie warto walczyc. Malymi krokami i stopniowo szybciej, a przede wszystkim- bezbolesniej dojdziecie do celu.
    • goodnightmoon Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 12.03.13, 00:05
      Oj tam, od razu dramat. Chyba że to trwa godzinami ...

      Mój ma 3,5 roku, zasypia tylko lulany na rękach i kocham te chwile. Fakt, zasypia szybko (5 minut samo zasypianie, często wcześniej ok. 10 min siedzi u mnie na kolanach a ja czytam bajeczki).

      Poczekaj, jeszcze zatęsknisz za takim lulaniem tongue_out
    • pucio09 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 12.03.13, 08:01
      Konsekwencja. Opowiadaj mu w dzień, że już jest duży i od dziś inaczej sie kładziemy spać. Będzie się złościł 2-3 noce, sama sie zdziwisz, że tak łatwo poszło. U nas było podobnie. W końcu mąż położył spać, buziak, i wyszedł. Zadbaj, żeby dziecko było zmęczone i po wszystkim.
      • mojemieszkanie24 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 12.03.13, 08:19
        skopiuj swój wątek w dziale ,,niemowlę", bo tam rodzice twierdzą, ze jaknie karmisz piersią i nie trzymasz dziecka 24 godziny an dobę przy sobie ( najlepiej przy cycku) to jesteś wyrodną matką. Może to będzie dla nich jakaś przestroga...
    • pucio09 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 12.03.13, 13:38
      Aaa, jeszcze mi przyszło do głowy - nowe łóżko, lub chocby pościel z ulubionym bohaterem, maskotka do zasypiania, czytanie - bajki - po prostu stwórzcie nowy rytuał.
    • nadin Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 12.03.13, 13:57
      Kilka pomysłów

      - położenie się z dzieckiem w Twoim łóżku i czekanie, aż zaśnie
      - nowe łóżko i kołysanki do snu
      - kupienie czegoś pomocnego w usypianiu np. lampka projektor gwiazd z muzyczką : malitesterzy.pl/content/pluszowa-pozytywka-projektor-gwiazd-%C5%BC%C3%B3%C5%82w-lampka
      - nie może spać w ciągu dnia, jak będzie zmęczony to szybciej i łatwiej zaśnie
      - niech idzie spać o stałej porze dnia
      - nasz lubił zasypiać też w bujaku albo na huśtawce
    • kate302 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 12.03.13, 14:20
      proponuje zwykłym łóżkiem zastapic łóżeczko i jak wstaje odkładasz i wychodzisz, odkładasz i wychodzisz i tak do usranej śmierci smile, żadnego gadania, całowania to tylko pogarsza sytaucję. mnie po tygodniu walki 1,5 roczniak zaczął zasypiać sam, fakt że wcześniej nikt go nie nosił na rękach tylko się z nim kładliśmy, ale on zamiast spać to sie wygłupiał i chciał bawić, dlatego zdecydowaliśmy się na drastyczne kroki smile
      • mama_mili Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 14.03.13, 17:31
        Nigdy nie stosowałam metod polegających na wyjściu z pokoju i słuchaniu płaczu dziecka.
        Natomiast metody bardziej lightowe, czyli ustawianie krzesła coraz dalej, mówienie coraz wolniej itp nie dawało żadnych efektów. Mila zasypiała na rękach. A pewnego dnia (miała ok. 1,5 roku) zażądała położenia do łóżeczka. Tak po prostu. Od tamtej chwili zasypia w łóżeczku, tylko trzeba być obok i śpiewać kołysankę. Ale że trwa to 5-10 minut, nie widzę żadnego problemu, żeby to robić.
        Dzisiejsze czasy w tym względzie za bardzo próbują oszukać naturę. Nawet kotki śpią wtulone w matkę. W cywilizacjach innych niż tzw. zachodnia, dzieci śpią z matkami i to jest jak najbardziej naturalne. Tylko my uparliśmy się, ze dziecko ma zasypiać w swoim łóżeczko, spać w nim do rana, a jak jest inaczej to pewnie jesteśmy złymi matkami i rozpieszczamy swoje pociechy.
        Mila przychodzi do nas w nocy, ale na razie z tym nie walczę. Pewnie minie samo, tak jak usypianie na rękach.
    • eliszka25 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 14.03.13, 19:05
      mam dwoje dzieci i obaj zasypiaja sami w lozkach. nigdy jednak nie stosowalam zadnej nauki zasypiania. bywalo roznie, ale zawsze wieczorem te chwilke dla nich staram sie miec. najpierw jest czytanie, potem buziak, chwilka przytulanek i wychodze.

      twoje dziecko jest nauczone zasypiania na rekach i tak od razu sie od tego nie odzwyczai. proponuje, jak pisza wyzej dziewczyny, klasc sie na poczatku z dzieckiem. niech sie przytula, ale w lozku, na lezaco. moi chlopcy obaj mieli okres, ze musialam sie z nimi na chwile polozyc. najpierw musialam czekac, az zasna, po jakims czasie lezalam troche, a jak widzialam, ze oczka sie zamykaja, to dawalam buziaka i wychodzilam. pozniej skracalam czas, ktory lezelismy razem. teraz sami mowia do mnie "to juz idz, bo ja chce spac". twoj synek tez sie tego nauczy, ale potrzeba czasu. mnie zdecydowanie wiecej nerwow kosztowaloby przetrzymywanie na sile buntujacego sie dziecka w lozku niz polezenie z nim, az zasnie. malymi kroczkami mozna osiagnac to samo, ale bez placzu i nerwow.
    • kerri31 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 14.03.13, 19:13
      Spróbuj rozmowy w łóżku, bajki, potem masaże pleców czy nóg. Zrelaksuj go trochę.
    • doti_2 Re: 2,5 roku i...zasypia tylko na rękach 14.03.13, 19:43
      no tak od razu to nie będzie jak na filmach...

      moje w tym wieku zasypiały przy kołysankach, leżałam albo siedziałam w fotelu młode w łóżku, światło zgaszone. Pośpiewałam 2-3 kołysanki i spały. z Czasem się okazało ze kołysanki tylko im przeszkadzają, więc była jedna i leżałam sobie cicho z nimi, żeby wiedziały że jestem .... i tak stopniowo krok po kroczku od lat trzech zasypiają same, bez światła po bajeczkach.

      Ale to czasu trzeba, czasu, a nie pstryk smile

      A z wychodzeniem to trzeba odkładać, odkładać, odkładać i tłumaczyć że pora na spanie.
      Moje dzieci mają uchylone drzwi przy zasypianiu, jak uczyłam samodzielności w zasypianiu a zachciało im się brykać to zagroziłam że drzwi zamknę i jakoś podziałało, zaprzestały procederu wink

      Ale etapów w zasypianiu było wiele od na rękach, przez głaskanie w łóżeczku, trzymanie za rękę, siedzenie i śpiewanie, siedzenie w milczeniu, aż po buziaki i papa. Tak ze 3 lata zeszło wink


Inne wątki na temat:
Pełna wersja