6h w pociagu - da rade?

12.03.13, 20:09
Czeka nas podróż na święta,zgodziłam sie pod warunkiem,ze moj M sie wszytskiego dowie i zarezerwuje miejsca.
MAcie doswiadczenia w takich podróżach?
Moze jakies rady?
Pomozcie ,bo troche sie obawiam.
Młoda ma 22 miesiace zaraz.
    • aagnes Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 20:19
      Oczywiscie, ze da rade, gorzej bedzie z wami wink
      jechalam z W-wy na Hel jak corka miala 14 miesiecy, i pozniej co roku tez nad morze, wiec ok 7-8 godzin, z przesiadkami. Szczerze powiedziawszy w pociagu jest o wiele lepiej niz w samochodzie.
      Prawdopodobnie w polowie podrozy i tak zasnie, przespi, pozniej zostaje koncowka podrozy i juz.
      Wezcie jakies niespodzianki, rozne jedzenie, cos do czytania czy ogladania.
      • agucha824 Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 21:16
        Zgadzam się my jak gdzies dalej to tylko pociagiem, podróz dłuzsza niz godzine samochodem nie wchodzi w gre zaraz mu sie nudzi siedzenie. W pociagu jest ciekawiej i dziecko ma wiecej swobody i faktycznie moj czernastomiesieczny szkrab zasypia w połowie drogi pewnie ten stukot go tak usypia. Szczerze ja wolę zdecydowanie jeżdzic pociagiem niz autem mimo ze niezle sie za dzieckiem nalatam bo wszystko go ciekawi, to wole to niz zeby mi płakał w samochodzie trzeba robic przystanki i podroz dłuzej trwa a dziecko sie stresuje.
    • minerwamcg Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 20:23
      Oczywiście, że da. Pod kilkoma warunkami: przedział dla matki z dzieckiem, pewna ilość zabawek (koniecznie coś nowego), możliwość przespania się. Może jechać na noc i wziąć kuszetkę? W każdym razie prawie dwulatka to już duża panna, dużo mniej absorbująca niż uczący się chodzić i buczący z powodu kolejnych ząbków roczniak.
      • anulka-am Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 20:36
        Mój mega ruchliwy syn wytrzymał 5 godzinny lot samolotem. Ja miałam wielki stres, że będą nas gdzieś w połowie drogi wysadzać, bo zacznie demolować samolot. Biegał po całym pokładzie, a ja za nim, ale daliśmy radę! W pociągu na pewno jest łatwiej opanować dziecko, więc z pewnością dasz radę.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 20:44
      Spoko, byle pociag nie byl za bardzo zapchany i wspolpasazerowie normalni.
      Czesto z corka jezdze pociagiem, a najdluzsza to wlasnie jak corka miala 26 miesiecy, Warszawa-Moskwa. czyli 20 godzin w pociagu.

      Potrzebne rzeczy: chusteczki mokre, podkladki na toalete (ale to chyba dla odpieluchowanych), zabawki najlepiej cos nowego, ale nie zbyt malych, bo moze wpasc za siedzenie i pozniej placz, jak nie mozna wyjac, ksiazeczka do czytania.

      I najwazniejsze, ale na to nie masz wplywu, normalni wspolpasazerowie. Najlepiej jakas mama z innym dzieckiem, najgorzej starsza pani, ktorej przeszkadza, to ze dziecko za glosno mowi, czy nie siedzi grzecznie na miejscu przez cala podroz.

      No i jak na dluzsza trase to moze na noc i kuszetka?
      • mysz1978 Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 20:50
        da rade smile Moj byl wprawdzie odrobine starszy (2 lata z kawaleczkiem) ale 9 czy 10 godzin wytrzymal smile Przedzial mielsmy normalny, miejsca przy oknie, spacerowalismy do Warsa ze trzy razy i jakos zlecialo. Nie spal w ogole.
    • czarna784 Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 21:19
      No to mnie pocieszyłyście smile
      Juz raz jechalismy rok temu na swieta ale krocej jakies 2,5 godziny i nie bylo tak najgorzej,pozatym,ze nabawilismy sie jelitówki ;/
      No chciałabym ten przedział dla matki z dzieckiem,bo bede miec pewność ,ze zadna starsza Pani sie do nas nie dosiadze,a rozumiejaca sytuacje matka.
      A jak nie da rady go zarezerwowac to pierwsza klase wtedy,bo miejsce bedzie pewne,a na tym mi najbardziej zalezy,bo bedzie to okres przedswiateczny i pewnie dosc sporo osob bedzie jechało.
      A jak to jest z tymi rezerwacjami?
      Mozna ten zarezerwowac miejsca w przedziale dla matki z dzieckiem?
      • angelsik Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 21:39
        Oczywiście, że da radę!
        My jeździmy nad morze odkąd mały skończył 16 miesięcy - samochodem, z podkarpacia 14 h ciągłej jazdy. Przerwy tylko na "siusiu"smile
        Co rok powtarzamy wycieczkę.
      • magdagg2 Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 22:22
        przedzialu dla matki z dzieckiem nie rezerwujesz,przedzial taki sie nalezy i juz smile trzeba sie udac do kierownika pociagu i zapytac gdzie jest. jakja jechalam z 18miesiecznym to raz byl w ostatnim wagonie, raz w pierwszym wiec roznie. jak wsiadasz na stacji gdzie pociag zaczyna bieg to masz ten komfort ze napewno miejsce w owym przedziale bedzie - bo raczej 8 matek z dziecmi nie wsiadzie naraz. duzo malych zabawek, typu nowe ksiazeczki, ksiazeczka z naklejkami, jakies lalki,zwierzatka itp. co lubi aby nowe i wyciagac po jednym smile mokre chusteczki bo w pociagu to niekoniecznie czysto musi byc, paluszki,chrupki i w droge. jak jedziesz z mezem to luz, bo raz jeden raz drugi pochodzi po korytarzu i dacie rade.
        w jedynkach sa rezerwacje wiec miejsce jest pewnie, ale wtedy i za dziecko sie placi i wychodzi sporo drozej.
    • mikams75 Re: 6h w pociagu - da rade? 12.03.13, 22:47
      spokojnie dacie rade, moja po 12 godz. w samolocie dawala rade a spokojna to ona nie jest. Ty bedziesz umordowana, bo bedziesz musiala sie caly czas dzieckiem zajmowac, opowiadac, gadac, czytac, bawic sie itd. Moje dziecku lubi nawet dluzsze podroze, bo na co dzien nie zajmuje sie wylacznie nia przez tyle godzin ciagiem. A w samolocie, zeby nie marudzila i nie miala glupawki musze ja zabawiac. Jak 15 min. poczytam gazete to sukces, no chyba ze zasnie.
      Jedz w porze drzemki, ze 2 godz. beda z glowy.
    • klubgogo Re: 6h w pociagu - da rade? 13.03.13, 20:32
      Powinna wytrzymać. Moja w tym wieku podróżowała 4 godziny, zabierałam jej jakieś chrupki, gazetki, zabawki, trochę biegała po korytarzu, czasami usypiała się i 2 godziny miałam z głowy. A najlepiej, jak będą jechały też inne dzieci w pociągu, wtedy dziecka nie ma.
      • gato.domestico Re: 6h w pociagu - da rade? 16.03.13, 13:13
        tez mamy przed soba podroz 7h - w lecie smile wagon bezprzedzialowy (ekspres) orientuje sie ktos jak to wyglada...? siedzenia jedno za drugim po 2? czy jakos inaczej?
    • ophelia78 Re: 6h w pociagu - da rade? 16.03.13, 14:01
      A co ma nie dać....?
      Mody pierwszy raz trasę Warszawa-Szczecin pokonał pociągiem jak miał 2 miesiące; robiliśmy ją kilkadziesiąt razy. Teraz ma 4 latka, co roku jeżdzimy w góry (Szczecin - Wisła, Szczecin - Rabka) - trasy po 12-14 godzin. Czasem tę trasę pokonuję sama z dzieckiem (z bagażami dla siebie i niego na 3 tygodnie - jeżdzimy do sanatorium).

      Naprawdę no, człowiek nie rodzi się z samochodem pod tyłkiem.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja