aleksandra1357
12.03.13, 23:39
Zbliża się rekrutacja. Chodzę po przedszkolach prywatnych i państwowych, pytam i rozmawiam. Jedno z podstawowych pytań to: czy dzieci wychodzą w zimie na spacer? czy dziś były na spacerze? No i to jest po prostu komedia, czuję się jak w ukrytej kamerze.
Oto przykładowe odpowiedzi:
- zawsze wychodzimy na spacer, mróz nam niestraszny, ale dziś nie możemy wyjść, bo pogoda jest wyjątkowo NIEBEZPIECZNA (zero stopni, bez opadów i wiatru), a ja jako matka i nauczycielka jestem odpowiedzialna za dzieci!
- zawsze wychodzimy na spacer, w zimie na 15 minut
- zawsze wychodzimy na spacer, ale dziś jeszcze musimy się rozpatrzyć, czy opady nie są zbyt intensywne (zero opadów tego dnia)
- nie możemy dziś wyjść na spacer, bo jest wiatr, a dziecko ma na szyi otwarte pory energetyczne i wiatr wdmuchuje mu tam wilgoć i przez miesiąc nie dojdzie do siebie (to było przedszkole prywatne pod znakiem medycyny chińskiej)
- dzieci nie lubią wychodzić w zimie, a my kierujemy się dobrem dzieci
- wyszlibyśmy dziś na spacer, ale nasza Majeczka jest bardzo delikatna, a dziś jest wyjątkowo wilgotno, więc raczej zostaniemy (przedszkole prywatne, grupa 8 dzieci)