spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny

12.03.13, 23:39
Zbliża się rekrutacja. Chodzę po przedszkolach prywatnych i państwowych, pytam i rozmawiam. Jedno z podstawowych pytań to: czy dzieci wychodzą w zimie na spacer? czy dziś były na spacerze? No i to jest po prostu komedia, czuję się jak w ukrytej kamerze.
Oto przykładowe odpowiedzi:
- zawsze wychodzimy na spacer, mróz nam niestraszny, ale dziś nie możemy wyjść, bo pogoda jest wyjątkowo NIEBEZPIECZNA (zero stopni, bez opadów i wiatru), a ja jako matka i nauczycielka jestem odpowiedzialna za dzieci!
- zawsze wychodzimy na spacer, w zimie na 15 minut
- zawsze wychodzimy na spacer, ale dziś jeszcze musimy się rozpatrzyć, czy opady nie są zbyt intensywne (zero opadów tego dnia)
- nie możemy dziś wyjść na spacer, bo jest wiatr, a dziecko ma na szyi otwarte pory energetyczne i wiatr wdmuchuje mu tam wilgoć i przez miesiąc nie dojdzie do siebie (to było przedszkole prywatne pod znakiem medycyny chińskiej)
- dzieci nie lubią wychodzić w zimie, a my kierujemy się dobrem dzieci
- wyszlibyśmy dziś na spacer, ale nasza Majeczka jest bardzo delikatna, a dziś jest wyjątkowo wilgotno, więc raczej zostaniemy (przedszkole prywatne, grupa 8 dzieci)
    • q_fla Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 12.03.13, 23:51
      Rzeczywiście komedia, ale czarna...
      Na szczęście moje dziecko jak chodziło do przedszkola miało panią, która nie dała się prawie połowie rodzicom i wychodzili niemal codziennie, no chyba że jakaś większa zawierucha była. Kiedyś przypadkiem usłyszałam jak mówiła do jednej mamy: " pani wybaczy, ale z powodu katarku X nie bedziemy sie całą grupą kisić w dusznej sali, skoro na dworze jest śnieg i tylko -5 stopni" smile
      • mojemieszkanie24 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 07:57
        do przedszkola powinny przychodzić dzieci ZDROWE wiec argumenty, ze dziecko ma katal/kaszel do mnie nie przemawiają. Też wychodzę praktycznie codziennie- dla porównania moja zmienniczka była z dziećmi od września może z 15 razy
        • angazetka Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 09:58
          Dziecko z katarem może być zdrowe. Mam katar od października do kwietnia tak mniej więcej, ale to nie znaczy, że choruję przez pół roku. Poszerz horyzonty wink
        • mabingo Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 16:28
          mojemieszkanie24 napisała:

          > do przedszkola powinny przychodzić dzieci ZDROWE wiec argumenty, ze dziecko ma
          > katal/kaszel do mnie nie przemawiają. Też wychodzę praktycznie codziennie- dla
          > porównania moja zmienniczka była z dziećmi od września może z 15 razy

          Kolejna przechwałka mieszkaniowa pt. "jaka to ze mnie fantastyczna przedszkolanka". Przy okazji trochę zgnoić własne koleżanki po fachu nie zaszkodzi. w tym najbliższą bo własną zmienniczkę. Normalnie ŻENADA! Mieć taką zołzę w pracy to koszmar....
    • norbia Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 07:57
      Miałam podobną sytuację. Szukałam przedszkola i jedno z pytań było o wychodzenie na dwór. Jedna dyrektorka z pełną powagą mówi : tak, już od kwietnia dzieci będą wychodzić (był marzec). Pytam dlaczego od kwietnia. Bo we wrześniu i październiku płaczą za rodzicami i na dwór się nie wychodzi, później jest zimno ( od listopada do marca) później kwiecień, maj i czerwciec wychodzą. A następnie są wakacje. Ręce mi opadły.
      Drugie pytanie brzmiało czy dzieci po posiłkach idą do łazienki i myją zęby.
      Zdziwienie dyrektorek utwierdziło mnie w przekonaniu, ze dziecka do takiego przedszkola nie puszczę.
      • annubis74 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 08:26
        > Drugie pytanie brzmiało czy dzieci po posiłkach idą do łazienki i myją zęby.

        a ja bardzo się cieszę że w naszym przedszkolu dzieci nie myją zębów po posiłku. Dlaczego: bo po pierwsze zdarza się że dzieci mogą pomylić szczoteczki, bo zdarza się że szczoteczka upadnie na podłogę. Twoje dziecko naprawdę musi szorować zęby przez te kilka godzin w przedszkolu? Moje 5-letnie dziecko myje zęby 2x dziennie + ewentualnie po zjedzeniu słodyczy (w domu) i jakoś zeby ma idealnie zdrowe
        • mikams75 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 10:51
          od upadku na podloge nic sie nie stanie;
          Dzieciom jak sie do glowy nakladzie to tez szczoteczek nie myla. Moje dziecko bardzo pilnuje swojej wlasnosci. I dobrze ze u nas myja zeby, bo dziecko jest tam caly dzien.
          Do tego ucza o myciu zebow, maja piosenki itd.
        • mamb79 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 18:37
          Mój w tym roku w grupie bezszczoteczkowej wink W ubiegłym roku myli zęby-inne przedszkole.W tym na pierwszym zebraniu kilka mam miało postulat,by z mycia zębów w przedszkolu zrezygnować.Jako powód podały doświadczenia ze swoimi starszymi dziećmi- zapalenia jamy ustnej,afty w trakcie przedszkola(łączyły to z wymianą szczoteczek między dziećmi i niedomywaniem ich).Nie wiem,czy mają rację.Choć w ubiegłym roku syn 2 razy miał afty w buzi(myli zęby),w tym jest spokój.
          U nas też szczotkowanie rano i wieczorem w domu.
        • norbia Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 15.03.13, 20:18
          Biorąc pod uwagę, że jest 12 dzieci na dwie opiekunki, oraz że każde dziecko ma swoją szczoteczkę i pastę, to nie sądzę aby mój syn mył zęby szczoteczką innego dziecka.
          Po drugie wolę aby mu upadła na podłogę ( i jeśli opiekunka nie zareaguje w co nie wierzę ) niż w wieku 4 lat ma mieć próchnicę co niestety często obserwuję u innych dzieci na placu zabaw czy w figlorajach. Jeżeli uważasz że częste mycie zębów szkodzi to gratuluję podejścia !
      • lucyjkama Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 09:20
        Akurat mycie zębów od razu po posiłku uszkadza szkliwo. Powinno się odczekać przynajmniej pół godziny. Moje dzieci myją zęby raz dziennie, wieczorem. Jedno ma lat 10,5 drugie 4 lata i 100% zdrowych zębów. Starsze dziecko w zeszłym tygodniu było u dentysty. Kobieta była naprawdę zaskoczona jego zębami, nawet mleczaki (ma jeszcze wszystkie mleczne trójki, czwórki i piątki) bez najmniejszego śladu próchnicy.
        • wro-tka Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 11:05
          no, ale te zdrowe zęby to nie od mycia raz dziennie wink
          takie geny i już...
          a sobie rano zębów też nie myjesz? bo ja sobie nie wyobrażam wyjść do ludzi z nieświeżym oddechem wink
          • lucyjkama Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 11:30
            E tam, geny to nie bo ja w wieku 10 lat miałam wiele leczonych zębów.
            Myślę, że pasta ma tu znaczenie. Dzieciaki tylko elmex używają.

            Ja myję rano zęby oczywiście ale to co innego. Moje dzieciaki i bez mycia mają po śniadaniu świeży oddech.
            • wro-tka Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 13:44
              pasta - bzdura.
              świeży oddech po nocy - też bzdura, nawet jeśli im nie śmierdzi. to reakcje zachodzą.
    • annubis74 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 08:20
      w przedszkolu mojej córki też spacery są rzadkie (przynajmniej jak na moje standardy) ale mam to w nosie bo ja zabieram ją na spacer po przedszkolu ale mnie zastanawia coś innego.
      Nauczycielki w przedszkolu tłumaczą się tym że dzieci przychodzą do przedszkola ubrane nieodpowiednio, większość podjeżdza samochodem (rzeczywiście ubrana leciutko - co nie przeszkadza w pokonaniu dystansu samochód-drzwi przedszkola ale uniemożliwia wyjście na zewnątrz przy np. mrozie). Mimo próśb kierowanych do niektórych rodziców trudno podobno wyegzekwować właściwy strój. Panie twierdzą ze nawet w przypadku wycieczek (i uwagi zeby przyprowadzić dziecko ubrane "wycieczkowo") jest taki problem. Poza tym niektórzy rodzice przy zimowej pogodzie rano dopytują się czy aby napewno dzieci wychodzic nie będą bo mróz.
      Zawsze się zastanawiam przy takich watkach gdzie w realu podziewa się frakcja matek spacerujących bo mimo że z córką spacerujemy codziennie to od jesieni do wiosny rzadko mozna kogoś spotkać
      • basca_basca Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 09:17
        Ja wracając z przedszkola jestem na spacerze z godzinę, 1,5. Rzeczywiście mało osób. Ale sama kiedyś - gdy prowadziłam wózek przebywałam nawet do 2 godzin. Teraz muszę tuptać w miejscu - dziecko takie jakoś mało mobilne wink - i szybko robi mi się zimno. Na marginesie - chce już wiosny smile
      • mikams75 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 11:00
        u nas wychodza codziennie i sie nie cackaja z nieodpowiednio ubranymi dziecmi - owszem, przedszkole ma troche zapasowych ubran na wszelki wypadek, ale podejrzewam, ze na stale nie ubieraja dzieci. Na zebraniu mowili, ze obowiazkiem rodzica jest dostarczyc stroj odpowiedni do pogody. I wychodza. Jak dziecko nie ma odpowiedniego ubrania, to trudno, jak zmarznie to nastepnym razem rodzice dadza ubranie. Po prostu nie ma takiej opcji, ze dzieci sie kisza, bo ktos nie ma odpowiedniego ubrania.
        Ja po przedszkolu juz niestety nie mam czasu na spacerki, ale u nas spedzaja i po kilka godzin na powietrzu i bardzo mi to odpowiada.
      • thegimel Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 15:05
        Z moich obserwacji wynika, że jak zimniej, pochmurno etc, to na placu zabaw byłam ja i jeszcze dwoje innych dzieci. Cała reszta siedziała w domu. Znam rodziców, którzy na przełomie maja i czerwca trzymali dziecko w domu 5 tygodni (najpierw miało katar, potem było zimno). My w tym samym okresie siedzieliśmy w domu dwa dni - maj 2010 roku, lało tak, że rzeka w mieście wylała.
      • glagonia Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 14:22
        annubis, czy ty przypadkiem nie masz dziecka w tym samym przedszkolu co ja? smile
        U mnie panie mówią dokładnie to samo, z tym że ja mam problem o tyle, że często nie mam możliwości spacerku z dzieckiem - mam na myśli głównie zimę, kiedy robi się ciemno ok.16-ej, a ja ok. 16-ej odbieram dopiero dziecko z przedszkola.
    • basca_basca Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 09:07
      U nas głównym winowajcą braku wyjść jest smog (rodzice mogą sobie nie życzyć by wychodzić na spacer w takich warunkach). Tuż za nim gimnastyka, rytmika, ceramika, przedstawienie w godzinach przedpołudniowych w danym dniu. No i na końcu pogoda wink
      • mojemieszkanie24 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 10:10
        angazetka- odwołałam się do tego, co napisała q_fla. Na pewno nie miała na myśli alergii. Z resztą ten alergiczny katar wśród rodziców to ,,moda” i próba wciśnięcia chorego dziecka na siłę do przedszkola. Jakoś jak mówię o zaświadczeniu od lekarza, ze dziecko jest alergiczne maluch nie jest przyprowadzony do przedszkola przez tydzień i potem katar nagle znika. Nie jest to 100% przypadków ale jakieś 90%.

        annubis74-u nas szczoteczki są przytwierdzone do kubka tasiemką więc nie ma możliwości, by się pomyliły. Dziecko bierze do ręki szczoteczkę i jeżeli nie rzuca nią i się nie bawi to nie spadnie  Bierz pod uwagę, że niektóre dzieci są przedszkolu od 6 do 17 ( w niektórych przedszkolach do 18:00) i średnio sobie wyobrażam żeby przez cały dzień dziecko nie umyło zębów…

        Dzieci są nieodpowiednio ubrane bardzo często- to fakt. No ale to kwestia wychodzenia na dwór. Jeżeli nauczycielki by wychodziły CODZIENNIE to podejrzewam, że w końcu rodzice zaczęliby ubierać odpowiednio. Temat z ubiorem na wycieczkach to temat na inny wątek..
        • wro-tka Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 11:09
          >Jakoś jak mówię o zaświadc
          > zeniu od lekarza, ze dziecko jest alergiczne maluch nie jest przyprowadzony do
          > przedszkola przez tydzień i potem katar nagle znika.

          no jeśli alergen jest w przedszkolu to właśnie tak się dzieje.
    • fasol-inka Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 11:28
      na szczęście udało mi się znaleźć normalne przedszkole i mój synek jest codziennie na dworze, trudno mi ocenić jak długo, ale są na pewno; chodzi co prawda od niedawna, ale od innych rodziców wiem, że dzieciaki nie wychodzą tylko w naprawdę duży deszcz i mróz poniżej -10
      więc szukaj do skutku smile
    • kerri31 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 11:54
      To prawda, że w pogodę około 0 stopni zimą nie za dobre jest wychodzenie z dzieckiem w wieku przedszkolnym.
      Ja unikam takich spacerów , wolę mroźne dni a to dlatego , że w taką wilgoć niesamowicie rozmnażają się i rozprzestrzeniają wirusy i bakterie. To dla nich bardzo sprzyjające warunki na zarażenie jakiegoś malucha.
      Zawsze kiedy idę z młodym na sanki czy jakieś zabawy na śniegu w temp około 0 stopni na drugi dzień lub za dwa ma infekcję wirusową.
      • mia_siochi Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 16:10
        Niesamowite te bakterie, że akurat przy zero się tak mnożą, a już przy +5 nie.
        • mojemieszkanie24 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 18:12
          wro-tka- nie zrozumiałaś. Po prostu dzieci są chore. Żadnej alergii nie ma ( w przypadkach o których ja pisałam). Zielony gil do pasa, kaszel, gorączka ( lub ewentualnie dziecko osowiałe na lekach) to żadna alergia tylko CHOROBA. Dziecko po tygodniu wraca zdrowe i nigdy żadnego zaświadczenia o alergii nigdy nie dostaję… Po prostu nikt nie chce wydać.


          • wro-tka Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 18:32
            a skąd wiesz... to co opisujesz może właśnie być skutkiem alergii - gluty, kaszel i w konsekwencji gorączka.
            póki nie zrobisz badań to nie będziesz mieć wiedzy.
            • annubis74 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 15:07
              wg tej klasyfikacji u nas co najmniej 80% alergików z wiecznym glutem, moze oprócz mojej córki, córki znajomych i synka innych znajomych i moze jeszcze kilku - oni nie są alergikami, tylko chorują po kontakcie z alergikami wink
              • wro-tka Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 15:57
                wiesz... jedno nie wyklucza drugiego. warto nie uogólniać.
                alergik może smarkać bez powodu, może łapać infekcje częściej niż pozostali i może tymi infekcjami dalej zarażać.

                że 80 %... abyś się nie zdziwiła, bo taki procent całkiem prawdopodobny.
      • mikams75 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 13.03.13, 20:42
        bez przesady, 0 stopni nie jest zle, no chyba ze leje i wieje to by mi sie tez nie chcialo, ale u nas w przedszkolu nawet w taka pogode wychodza sie przejsc po okolicy, ale wowczas sa krocej.
        Ale jak sie z dzieckiem unika okreslonych warunkow pogodowych, to pozniej choruja.
        • mojemieszkanie24 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 09:29
          wro-tka- 90% alergików ? No to niezła grupa mi się trafiła w przedszkolu- wyjątkowa pod tym względem. Jakoś nikt z tych rodziców oprócz powiedzenia, ze dziecko ma alergię ( oni sami nie są lekarzami ale tak stwierdzają) nic z tym nie zrobili. Po tygodniowym leczeniu w domu dziecko przychodzi zdrowe. W grupie jest zwykle jest 2-3 dzieci z alegriami ale nie 20 tongue_out No proszę cię...


    • camel_3d Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 16:06
      no..rewelacja.. jezu.. ty wez moze jakis ukryty dyktafon i ponagrywaj to i pusc w sieci..plus zdjecie aktualnej pogody.
      • aleksandra1357 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 16:16
        camel_3d napisał:

        > no..rewelacja.. jezu.. ty wez moze jakis ukryty dyktafon i ponagrywaj to i pus
        > c w sieci..plus zdjecie aktualnej pogody.

        No właśnie żałowałam, że nie można zrobić z tego filmu. Miny tych pań, ich argumenty - to było po prostu straszne i śmieszne jednocześnie.
        • mojemieszkanie24 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 17:27
          mnie to dziwi dlaczego jest taki problem z wychodzeniem a wiecie dlaczego ? Bo to OBOWIĄZEK NAUCZYCIELA. Podstawa programowa jasno okresla, ze 1/5 czasu dzieci spędzają na świezym powietrzu ( 1/5 z pięciu godzin podstawy programowej).

          Przeciwskazaniem do wyjścia na dwor jest:
          - temperatura poniżej -10 stopni ( aczkowiek zam przedszkola gdzie wychodzą do -14)
          - gradobicie
          - śnieżyca
          - wichura
          - opady deszczu

          Od września nie wyszłam może z 10 razy ( ostatnio jak było -12 stopni) + kilka razy padał deszcz.

          • chudonoga Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 21:57
            mojemieszkanie, masz na to jakąś podstawę prawną, coś na co mogę się powołać w rozmowach z przedszkolem? Bo chcę pogadać z paniami na poważnie, to niejedyny obowiązek, który sobie odpuszczają.
          • mikams75 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 23:01
            u nas w deszcz tez wychodza, a w mrozy to zaleznie od temperatury odczuwalnej, bo jak wieje mocniej to jest bardziej nieprzyjemnie niz jak jest wiekszy mroz plus slonce.
    • chudonoga Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 21:53
      No skąd ja to znam. Mój syn jest w przedszkolu, w którego kadra jest chyba przekonana, że świeże powietrze zabija. W tym roku byli na dworze razy, wcześniej byli połowie pażdzierniku.
      Swego czasu męczyłam bułę paniom nauczycielkom i codzień pytałam czemu nie byli na dworze. No i powodów cała masa: była rosa, było wilgotno, ćwiczyli kolędy przed jasełkami, pani pomoc była chora nie mogli się ubrać itp, itd.
      Najbardziej wkurza mnie to, że w okolicznych przedszkolach dzieci hasają na dworze. Pogodę mają taką samą, tylko paniom się po prostu więcej chce.
      • zjawa1 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 22:01
        Ja pare miesiecy temu uslyszalam taka argumentacje.
        Nie wychodzimy na dwor bo:
        1. Rodzicie dzieci ,,przeziebionych" i tuz po chorobie prosili o to!!
        2. Odpowiedz z poczatku pazdziernika 2012 roku, kiedy na dworze: nie padal deszcz, nie wial nawet wiatr, temperatura pamietam jak dzis ok 8-10 stopni na plusie!!!!
        ...,,Nie, niebylismy dzisiaj na dworze, bo bylo zimno, wyjdziemy jak zrobi sie cieplej".
        • zjawa1 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 14.03.13, 22:07
          Aaaa i jeszcze jedno wytlumaczenie leniwej nauczycielki, tez dobre.
          ,,Nie wychodzimy teraz na dwor, bo nie mamy czasu, dzieci ucza sie na wystep na jaselka i nie ma na to czasu".
          Zaznaczam, ze byl to poczatek listopada i super pogoda akurat w tamtych dniach, kiedy o to pytalamsmile
          • mojemieszkanie24 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 15.03.13, 08:48
            chudonoga- jest to realizacja podstawy programowej. Jest to OBOWIĄZEK przedszkola. Rozmowę przeprowadź z nauczycielkami i zaznacz, że jeżeli się nie dostosują ( czyli nie będą realizować swoich obowiązków) będziesz rozmawiać z dyrektorka a w dalszym postępowaniu zgłosisz to do kuratorium.

            www.eksperciwoswiacie.pl/dla-dyrektorow/przedszkola/zarzadzanie/art,9,realizacja-podstawy-programowej-w-przedszkolu-z-uwzglednieniem-zasady-15.html#.UULP6lcaU1I

            Powody, które podaje nauczycielka:
            1. rosa- nie muszą iść na plac zabaw gdzie jest trawa, mogą iść na spacer
            2. było wilgotno- co to znaczy dokładnie ?
            3. ćwiczyli kolędy przed jasełkami- to można zaplanować podczas zajeć dydaktycznych od 9:00 ( zwykle zajęcia przed świetami są właśnie poświęcane na próby + krótkie zajęcia dydaktyczne)
            4. pani pomoc była chora- można było poprosić kogoś innego, by pomógł ubrać dziecko. Pani pomoc na pewno nie była chora kilka miesięcy

            zjawa1- odpowiadam na ,,argumenty” nauczycielek

            1. rodzice dzieci przeziębionych/ po chorobie prosili o to- tu zgłosiłabym sprawę prosto do dyrektorki, że sa przyjmowane do przedszkola dzieci chore. Dziecko po chorobie wychodzić MOŻE a jeżeli nie może to znaczy, że dalej jest chore
            2. wyjdziemy jak będzie cieplej- tak jak pisałam, nie wychodzi się gdy temperatura spadnie poniżej -10 stopni C

            Ja się dziwię, ze wy się tak ,,dajecie". W innych sprawach walczycie i wręcz zauwazyłam że niektorzy ,,zawracają cztery litery nauczycielek bez powodu" ( no u mnie jedna matka zapytała się dlaczego jej dziecko 2,3 letnie tak bazgroli podczas, gdy inne dzieci 3,5 letnie tak łdnie rysują...) a to wam sie należy i co ?
            • heca7 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 15.03.13, 09:28
              Są rodzice , którym na wychodzeniu nie zależy. Sąsiedzi moich rodziców mają córkę- teraz już 10-letnią. Mieszkają w szeregowcu, każdy tu ma niewielki ogródek z przodu i z tyłu domu. Dziecko w ogóle nie wychodzi na dwór. W ogóle. Od zawsze tak było. Wracali z nią z przedszkola/ żłobka/ szkoły i do domu. Nigdy nie wychodzi na ogródek. Nigdy nie wychodzą na spacery. Nigdy. Dziecko nie ma nawet roweru. W środku lata mają wszystko pozamykane. Nie wychodzą nigdzie oprócz pracy i czasem zakupów w centrum.
              Rodzice wykształceni, matka doktor prawa, pracują na wysokich stanowiskach w ministerstwie.
              • mikams75 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 15.03.13, 09:55
                skad wiesz, ze nigdy?
                Ja znam takich ludzi, co wydawaloby sie, ze nie wychodza a oni po prostu wskakuja do samochodu w garazu i jada np. na spacer po lesie, parkuja gdzies i ida na spacer. Natomiast w najblizszej okolicy sie nie pokazuja, choc nie mam pojecia dlaczego.
            • chudonoga Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 15.03.13, 14:08
              dzięki, no właśnie nie wiem czemu jestem taką kluską i nie potrafię wymusić na nauczycielkach realizacji ich obowiązków.
              Niestety, na spacery nie wychodzi całe przedszkole, dlatego sądzę, że pani dyrektor ma to w poważaniu. Serio mogę to zgłosić kuratorium jako nierealizowanie podstawy programowej?
              Czy wyjścia na dwór powinny być gdzieś rejestrowane? Np w dzienniku? Chcę poprosić panie o policzenie ile razy w tym roku szkolnym dzieci były na dworze.
    • aagnes Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 15.03.13, 10:05
      Nie wiem gdzie bylas w jakich przedszkolach, moja corka chodzi do zwyklego na osiedlu, zadna rewelacja, wychodza codziennie, sa tyle ile trzeba rano i popoludniu, czesto odbieram z placu zabaw.
      wiadomo, ze w przedszkolu sa jakies tam zasady i jak ci nie odpowiada to zostan z dzieckiem w domu, zapewniajac mu idealne warunki do rozwoju.
      mi w przedszkolu nie odpowiadalo poczatkowo prawie wszystko, ale w sumie wiele rzeczy zrozumialam dlaczego dzieje sie tak a nie inaczej, ze przedszkole to nie dom z jednym czy dwojka dzieci i naprawde pozbadz sie dziecinnego podejscia do zycia, ze jaka to ja jestem madra a cala reszta glupia jak nogi stolowe.
    • ta_karola Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 15.03.13, 18:40
      Mnie się zdaje,że te wymówki to dlatego że nie chce im si ę dzieciaków ubierać a nie te "mrozy wielkie".
      • kasikaka Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 15.03.13, 22:37
        A u nas w przedszkolu całkiem odwrotny problem. Na początku dzieci nie wychodziły, nie miały tyle pań opiekunek, żeby z trzylatkami wyjść. Od stycznia jest dodatkowa opieka i chwała dla pani, która ubiera tą naszą 20 i idą na spacer. Ale co ? Afera w przedszkolu, bo dzieci teraz położył jakiś wirus i większość mam z pretensjami, że to przez te wychodzenie, bo rano zimno, dzieci poubierane grubo, a potem cieplej i dzieci popocone. Ja osobiście nie widzę problemu, młoda idzie rano ciepło ubrana, a w plecaku mam chłodniejszą czapkę i spodnie, wymieniam jej i jest ok. Ale usłyszałam że jestem dziwadłem , bo chwalę opiekunkę, która w lutym z dziećmi na spacer wychodzi. I weź tu komu dogodź smile
        • mojemieszkanie24 Re: spacery w przedszkolu - wątek humorystyczny 16.03.13, 09:41
          chudonoga- tak- wyjście na dwór jest zapisywane w dzienniku. CODZIENNIE. Tylko wiesz… powiem ci szczerze, że taki zapis MUSI BYĆ więc pewnie nauczycielki piszą że dzieci były na dworzu. Do kuratorium możesz to zgłosić ale najlepiej będzie jak znajdziesz kilku rodziców ( nie będziesz sama), żebyś miała potwierdzenie. Możesz też dokumentować pogodę robiąc zdjęcia, żeby potem nikt ci nie zarzucił, że tego dnia była ulewa albo było zimno. Po prostu zdjęcie z widokiem przedszkola + data – no i to wysyłasz do kuratorium.

          W pierwszej kolejności jednak zgłaszasz sprawę do dyrektora, pokazujesz podstawę programową i straszysz, ze sprawę zgłosisz do kuratorim jak dzieci nie będą wychodzić.
          Pamiętaj, ze jeżeli dyrektorka nic z tym nie zrobi to nauczycielki tym bardziej, bo będą się bały o pracę.

          kasikaka- gdyby rodzice przyprowadzali zdrowe dzieci do przedszkola to tak szybko by ich wirus nie położył. U mnie też się burzyli na początku zimy, że wychodzę ale ja mam podstawę programową, która całe szczęście nakłada na mnie te obowiązek. Ja uwielbiam wychodzić z dziećmi na dwór i dziwię się, że nauczycielki nie lubią.Jest trochę zamieszania w szatni ale potem dzieci zupełnie inaczej funkcjonują przez resztę dnia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja