moje dzieci ciagle sa chore!

13.03.13, 13:51
Od 2 mcy jedna wieka choroba sad
Corka od wrzesnia poszla do przedszkola ale jakos do grudnia jako tako bylo. troche katar,troche kaszel. Jakies fatum rozpoczelo sie pod koniec stycznia. Corka zlapala zapalenie oskrzeli,potem synek (10 mcy) sie zarazil i trafil do szpitala z dusznosciami. miedzyczasie corka zlapala przeziebienie i ikatar. Synek wrocil ze szpitala i sie tym zarazil. Juz myslalam ze wyszlismy z tego a corka dostala goraczke 40 stopni-zapalenie ucha i antybiotyk. Po tygodniu synek to samo.
Generalnie od 2 mcy corka nie chodzi do przedszkola a choroby nie chca sie od nas odczepic. Co tydzien chodze do lekarza. Synek ma 10 mcy i juz bral 2 antybiotyki.(lekarz nie daje nam od razu ale jak zwykle leczenie nie pomaga to wtedy) teraz walcze aby zapalenie ucha obylo sie bez ale jak po 3 dniach nie przejdzie bedzie musial przyjac trzeci w swoim zyciu antybuityk(w ciagu 3 mcy) Corka ma 3 lata i jak na razie brala na to ucho pierwszy raz.
MArtwie sie o synka ze tyle tych antybiotykow jeszcze bardziej go osłabi. Dzieciaki maja plyn w uszach. Jestesmy pod kontrola laryngologa ale juz mam tego wszystkiego serdecznie dosc.Powoli lapie mnie deporesja bo ciagle sie denerwuje o dzieci. Kiedy to sie skonczy. Nawet tygodnia dzieckiaki nie byly zdrowe. Ledwo wyjda z jednego lapia drugie. Lekarz polecil zmiane klimatu i sie zastanawiam czy nie wyjechac ale nad morzem zimnica jeszcze cos gorszego zlapia. Moze w gory. Juz sama nie wiem co mam robic. Do jakiego lekarza sie udacd? Moze dzieciaki maja wrodzona slaba odpornosc? Gdzie to sprawdzic. prosze poradzcie mi cos.... sad
    • murwa.kac Re: moje dzieci ciagle sa chore! 13.03.13, 13:58
      biedne te dzieci mieszkajace nad morzem, cala populacja ich wiecznie chora tongue_out

      imo - slaba odpornosc, antybiotyki dobijaja reszte i kolko sie zamyka.
      skrec temp. w domu na nizsza, wiecej spacerow, owoce, warzywa, duzo kwasnych rzeczy do jedzenia.
      • ella_nl Re: moje dzieci ciagle sa chore! 13.03.13, 14:07

        Moje dziecko tak chorowało jak dzieci autorki. Pojechałam nad morze (zalecenie lekarza) w zimie. Tam dostała takiego zapalenia krtani i tchawicy że wylądowała w szpitalu w Koszalinie.
        Tam lekarze nam powiedzieli, że to duży błąd że rodzice wyjeżdżają z małymi dziećmi nad morze w zimie.
        Bo co innego mieszkać nad morzem od urodzenia a co innego przyjechać na 2 tygodnie.
    • silje78 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 13.03.13, 17:50
      Moja córka taka serię zaliczyła w styczniu. Ostrzela, jelitowka, oskrzela , jelitowka, infekcja dróg rodnych, dwie wysypki (obie uczulenie, w tym jedną po enterolu...). Nie była w przedszkolu ponad miesiąc. Co prawda bez antybiotyków (w sumie jeszcze nigdy nie brała), przez 5 dni miała instalację z pulmicortu i berodualu. Nie wiem co za cholera się przypałętala, zwłaszcza, że córka bardzo rzadko choruje. Pediatra powiedziała, że musiała mieć spadek odporności, ale czym spowodowany? Nie wiem cosad .
    • kasia_750 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 13.03.13, 17:54
      A byłaś z dziećmi u alergologa?
      Mój synek tak chorował (a było lato...) przez 3 miesiące, miał ponad rok, biegaliśmy po wszystkich możliwych lekarzach (w tym laryngologach). Córkę przestałam puszczać do przedszkola a on dalej chorował. W końcu trafiliśmy do alergologa (laryngolog nas skierował). Synkowi pomógł Buderhin do nosa (steryd) i Xyzal (syrop na alergię). Alergolog stwierdziła alergię na podstawie opisanych przeze mnie objawów, włączenie leków poskutkowało. Testów nie robiliśmy, bo w tym wieku rzadko wychodzą pomimo tego, że dziecko jest alergikiem. Ilość i przebieg chorób znacząco się zmniejszyła. Synkowi przez te infekcje powiększył się 3 migdał i cały czas walczymy, żeby się obkurczył. Córka chodzi do przedszkola (niestety często choruje, ale syn nie zawsze łapie choroby od niej). Synek przy każdym katarze praktycznie ma płyn w uszach. Dlatego podajemy sterydy do nosa i lek na alergię.
      W tym "sezonie" niestety też 2 razy brał antybiotyk (raz angina - nikt oprócz niego nie chorował a jest w domu z nianią, raz zapalenie ucha+powiększone węzły chłonne+ogólnie kiepski stan). Ale w tym roku jest ogólnie ciężko z chorobami, nawet ja byłam prawie cały czas chora (pomimo, że moim sposobem na wszelkie dolegliwości zawsze były lody, basen, rower, narty, itp. tym razem wygrały antybiotyki i sterydy do nosa).
    • wieczna_zuza Re: moje dzieci ciagle sa chore! 13.03.13, 20:50
      A ja mam to szczęście, że lekarza znam jedynie ze szczepień, a aptekę z widzenia smile
      Dzieci w wieku 2 i 4 lata- nigdy nie chorowały, nie licząc kilkugodzinnego kataru.
      Uff
      • patrycja25.live Re: moje dzieci ciagle sa chore! 13.03.13, 21:05
        wieczna_zuza napisała:
        > A ja mam to szczęście, że lekarza znam jedynie ze szczepień, a aptekę z widzeni
        > a smile
        > Dzieci w wieku 2 i 4 lata- nigdy nie chorowały, nie licząc kilkugodzinnego kata
        > ru.
        > Uff
        A to miało niby pocieszyć autorkę, czy co?? Bo nie rozumiem??

        Do autorki jesli to pierwszy rok przedszkola, to norma. U nas najgorszy był drugi. Teraz mija trzeci i w porównaniu z poprzednim jest (odpukać) wręcz idealnie.
        Badania na alergię warto zrobić, u mojego synka wyszła alergia na pleśń, co dużo wyjasniło. W tym roku pomógł tran z czosnkiem. Wszelkie specyfiki domowe nie działają.
      • 18lipcowa3 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 17:34
        wieczna_zuza napisała:

        > A ja mam to szczęście, że lekarza znam jedynie ze szczepień, a aptekę z widzeni
        > a smile
        > Dzieci w wieku 2 i 4 lata- nigdy nie chorowały, nie licząc kilkugodzinnego kata
        > ru.
        > Uff


        Ja podobnie.
        Nie wiem skąd takie słabowite te dzieci teraz.
        Pewnie geny, przegrzewanie, kiszenie w domu,antybiotyki, zła dieta itp.
        • wieczna_zuza Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 18:45
          18lipcowa3 napisała:

          > Nie wiem skąd takie słabowite te dzieci teraz.
          > Pewnie geny, przegrzewanie, kiszenie w domu,antybiotyki, zła dieta itp.

          oraz zbyt krótkie karmienie piersią wink
          • 18lipcowa3 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 18:55
            wieczna_zuza napisała:

            > oraz zbyt krótkie karmienie piersią wink




            otototo
            • silje78 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 09:12
              Wiesz, ja bym przy tym przegrzewaniu podkreśliła czapkę i rajstopy pod spodniami . Oczywistym jest, że w/w nosimy TYLKO przy temperaturze poniżej -25st, a w tym roku bywała sporadycznie...
              • 18lipcowa3 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 11:35
                silje78 napisała:

                > Wiesz, ja bym przy tym przegrzewaniu podkreśliła czapkę i rajstopy pod spodniam
                > i . Oczywistym jest, że w/w nosimy TYLKO przy temperaturze poniżej -25st, a w t
                > ym roku bywała sporadycznie...

                nie, ja odnoszę przegrzewanie do czap i kombinezonów wiosną, tony kołder i koców zimą i jesienią, folii kiedy nie ma deszczu, o te pozakrywane 5 kocami niemowlęta w wózkach itp
                nie mam nic przeciew czapce i rajstopom w mrozy, nawet -5


                trzeba myśleć
                • puza_666 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 05.04.13, 11:54
                  To ja nie wiem gdzie Ty mieszkasz ze otaczaja cie takie bzmozgowce. Ja nie widuje takich ekstermow jak opisujesz prawie w ogole....Wspolczuje
          • norbia Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 20:01
            Mój syn urodził się jako wzcześniak i niestety nie mogłam go karmić piersią. Mimo tego ze bardzo chciałam sad
            Ale nie choruje, bo nie jest przegrzewany, śpi przy otwartym oknie aby miał czym oddychać.
            Je dużo owoców, pije wodę a nie jest karmiony nutellą i czipsami.
            Może to klucz to odporności ?
      • kerri31 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 09:26
        Zaczną chorować jak pójdą do szkoły a wtedy to trochę za późno na wszystkie przedszkolne infekcje, które inne dzieci przejdą i się uodpornią , bo w szkole trza się uczyć....
    • aniaturek0409 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 13.03.13, 21:20
      Spokojnie, takie rzeczy są normą. Ogromna liczba dzieci rozpoczynając edukację przedszkolną całą jesień, zimę i wiosnę chorują. Twoje starsze dziecko przynosi to do domu i zaraża młodsze- to też norma. Tylko tutaj na Forum wszystkie matki są idealne i mają idealne niechorujące dzieci. Poz tym ten sezon chyba taki wredny jest. Moja córcia raczej z tych bardziej odpornych i mało chorujących ale w tym roku też pierwsze zaliczyła przeziębienie, kilka dni spokoju i mnie dopadła mega grypa, rozłożyło mnie całkowicie i z dnia na dzień było tylko coraz gorzej. Żadne sposoby nie pomagały i piątego dnia dowlokłam się do lekarza i dostałam antybiotyk w międzyczasie młoda zaraziła się ode mnie. Kilka dni gorączki, potem stan podgorączkowy z katarem i kaszlem i niby już było w miarę dobrze a następnego dnia znowu 39 gorączki i cały dzień na rękach bo ją nóżki bolały. Kolejnego dnia dostała antybiotyk. Przy antybiotyku szybko doszła do siebie, ale dostała grzybicy pochwy i odbytu i ja tez złapałam. No i dodatkowo bakterie w moczu. 10 dni furaginy i nystatyna do pędzlowana i zażegnałyśmy grzyby i bakterie. Posiew był już czysty. kilka dni spokoju a mnie znowu gardło piecze a mała ma katar i kichanie. Zaczyna kaszleć... Ech, byle do wiosny.
    • annubis74 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 08:30
      bardzo Ci współczuję i dokładnie rozumiem co czujesz
      odkąd moja córka poszła do przedszkola sezon chorobowy trwa cały czas, pierwszy rok horror, drugi - drmaat. Jeśli chodzi do przedszkola to choroba przerywana jest krótkimi okresami zdrowia. (jak nie chodzi - spokój- no ale na ile można ją zostawiać w domu. Błędne koło - a ty w dodatku masz dwójkę która zaraża się od siebie.
      Dzieciaki nie mają słabej odporności - to po prostu przedzskolna norma - moja córka nie ejst wyjatkiem i twoje dzieci tez mieszczą się w standardzie
      te ktore piszą o słabej odporności po prostu wysyłają do przedszkola chore dzieci nie oglądając sie na ich stan i udając ze prowadzą zdrowe. Stąd te wszystkie choroby. Ostatnio jak byłam na zebraniu było moze z 8 rodzicow (na 27 - bo resztę dzieci i rodziców rozłożył przywleczony z przedszkola bakcyl)
      • anusia_magda Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 09:22
        Moja córka tez w tym roku zaczęła żłobek i do konca listopada jako tako się trzymała. W grudniu gorączka i od razu antybiotyk , potem przetrzymałam ją w domu do początku stycznia.Wróciła na tydzień i znów to samo tylko bez antybiotyku sie obeszeło i potem przetrzymałam ją w domu 1,5 m-ca ( przyjeżdżała teściowa) .Dodatkowo chciałam żeby była zupełnie zdrowa bo miała mieć ostatnie szczepienie p. ospie . Zrobiłam jej wyniki przed szczepieniem ( morfologia z rozmamzem) i trochę jej sie odporność chyba odbudowała bo ma dużo leukocytów ( w normie) i granulocytów więc mam nadzieję że teraz da radę ale jak wcześniej chorowała to i wyniki były gorsze i odporność słabsza do tego antybiotyk też spowodował spadek odporności i kontakt z chorymi dziecmi. Myślę, że własnie u Was to się zapętliło, jedno dziecko zaraża drugie, antybiotyk i potem już naprawdę niewiele trzeba żeby choróbsko wróciło. Ja sama za każdym razem zarażam się od córki , za każdym... czy to katar czy kaszel sad. Mozna zbadać poziom wit D ale to drogie więc pozostaje podawać witaminy, ew. bio- aron czy tran. No i przetrwać. Dużo zdrowia życzę, z wiosną miejmy nadzieję że będzie lepiej smile
    • mojemieszkanie24 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 09:25
      a jak ubierasz dziecko ? Bo nieraz to skutek przegrzewania...
      • annubis74 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 10:44
        moje mieszkanie, ty chyba pracujesz w przedszkolu???
        bo przedszkole to chyba najlepsze miejsce by przegrzać dziecko - w naszym niemożliwie gorąco, idealne warunki do rozmnażania zarazków
    • ania_kr Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 10:56
      Jak mój syn poszedł do przedszkola pierwszy rok to jak zachorował w połowie grudnia to do przedszkola wrócił dopiero w kwietniu. Myślałam że oszaleję z tych ciągłych chorób. W tym roku już jest lepiej, ale też ciągnie się za nami od stycznia jakieś choróbsko - syn na krótko wraca do przedszkola i znowu tydzień/dwa w domu. Może marne to pocieszenie, ale to chyba często się zdarza z przedszkolakami i powinno minąć jak skończy się ta paskudna pogoda.
    • amy.28 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 15:35
      mój syn miał to samo, zapalenie ucha, potem rotawirus z finałem w szpitalu, teraz katar, kaszel. Błędne koło. Jakimś cudem nie zaraził 3 miesięczniaka w domu choć go non stop przytula i całuje. Taki urok przedszkolaków ale winne nie zawsze są przedszkola. Mam znajomych z córką która jest od roku chora i i znajomych z córką i synem którzy mieli np. zaplenie krtani, anginę i wiecznie katary i kaszle a te dzieci nie chodzą do przedszkoli i siedzą w domach. I też się syfami zarażają takimi nie wiadomo skąd.
    • kerri31 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 19:19
      Twoje dzieci są jak najbardziej normalne i chorują normalnie dla swojego wieku. Zaczyna się zawsze od przedszkola , za rok będzie już mniej tych chorób, za dwa lata jeszcze mniej. A że masz malucha w domu to i siłą rzeczy zaraża się.
      Pooglądaj sobie
      www.youtube.com/watch?v=YNehYJVf6KM
      wypowiedzi lekarza to Cię trochę uspokoją, mnie uspokoiły.
      Mój syn od września do lutego chorował 10 razy !!!! w tym jeden pobyt w szpitalu i raz zapalenie uszu. Masakra jakaś.
      Oby do kwietnia, z wiosną choroby słabną a odporność dziecka rośnie smile
    • mynia_pynia Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 20:16
      Koleżanka miała 2 super dzieciaków, które przez pierwsze lata swojego życia miały tylko lekkie katarki może z raz w roku, jak starsze poszło do przedszkola to przez kolejne 2 lata choróbsko za choróbskiem, co jakiś czas antybiotyk, nie mogła się pozbierać psychicznie, mówiła, że czasem siedział i beczała wieczorami z bezsilności. Później to wszystko minęło jak ręką odjął.
    • princessa.of.persia Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 21:16
      Odpowiadam wszystkim:
      Dzieci nie przegrzewam.mam w domu 18-19 stopni.na spacery chodzimy codziennie.jemy mało słodyczy . dzieci jedza warzywa przynsjmniej 2x dziennie podaje tez dużo zdrowego jedzenia np kaszka manna orkiszowa razowa zamiast zwyklej.corka karmiona piersia rok a sym 10 mcy.

      Niby wsxystko ok a i tak choroby sie nas trzymaja. Dzis corka( i my )rozpoczela kuracje syropem z czosnku i cytryny. Szkoda że synek za maly...
      • lexie007 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 22:50
        twoje dzieci jak najbardziej normalne. Ich organizm uczy sie dopiero odpornosci , kazdy lekarz ci powie , ze dziecko ma w okresie jes-zim byc chore tydzien tydzien zdrowe.
        byle do wiosny ... bedzie zdecydowanie lepiej smile
        nie sluchaj madrych ciotek wieczniej i lipcowej bo co one wiedza..... wielkie g...smile
      • mikams75 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 09:47
        w domu masz taka temperature i tak odzywiasz, a jak jest w przedszkolu, gdzie byc moze spedzaja wieksza czesc dnia? Wychodza na spacery?
    • lilka69 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 14.03.13, 21:54
      a ja moje dziecko tak wyprowadzialam z chorob:

      trzymalam w cieple czyli 22- 22,5 w domu z nawilzaczem powietrza, czesto wietrzylam cale mieszkanie ( po kolei wszystkie pomieszczenia) , NIE wychodzilismy na dwor przez np. 7-10 dni w czasie ostrej infekcji, potem krotkie spacery 2 razy dzeinnie po pol godziny doslownie. dieta ta sama ( zmieniac nie chcial), bez rewelacji warzywnych.

      pisze o okresie poznojesiennym, zimowym i bardzo wczesnowiosennym.

      nad morzem owszem byl ale w drugiej polowie maja i 3 tygodnie a nie jak niektorzy jezdza tylko na tydzien i oczekuja cudow.

      • mikams75 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 09:49
        ale co jest rewelacyjnego w tej metodzie?
        Typowe dzieciece wirusowki same przechodza w czasie krotszym niz 7-10 dni bez jakis specjalnych zabiegow.
        A jak dzieci zdrowe to nie wietrzysz?
        • lilka69 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 12:10
          oczywiscie, prawda. ale i dzieci autorki zaczyna sie juz "slimaczenie", takie wejscie w choroby bez ostrego poczatku i szczesliwego konca.

          co TY proponujesz skoro moja metode krytykujesz?
          • przed_brzaskiem Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 12:27
            Wszyscy sa najmadrzejsi, a tak naprawdę to wszystko zależy od organizmu i dobre rady na niewiele się zdadzą... Trzeba przechorować swoje i tyle. A te, których dzieci nie chorują, niech się cieszą (ewentualnie martwią, bo może jeszcze przyjść ich czas, z opóźnieniem... układ odpornościowy powinien sie ćwiczyc w walce z zarazkami).

            Ja od siebie dodam, że u nas w przypadku córki pomogła zmiana przedszkola z prywatnego przegrzanego maksymalnie na panstwowe w starym budynku z nieszczelnymi oknami wink No i poza tym dzieciaki biora leki przeciwalergiczne (pomimo, że w testach nic nie wychodzi) i to pomaga. Chorują duuuużo mniej. A było masakrycznie!
          • mikams75 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 12:55
            nie krytykuje, tylko sie pytam co jest szczegolnego.
            Moglabym sie czepnac ciepla w domu, proponuje nizsza temperature i czeste wietrzenie zawsze w ramach zapobiegania.
            • lilka69 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 15.03.13, 14:24
              ja stawiam na cieply a nie zimny chow.
    • sakis Re: moje dzieci ciagle sa chore! 18.03.13, 14:12
      U nas podobnie, zaczęło się w grudniu,od tego czasu ciągle ktoś chory, łącznie z nami, córka (9 miesięcy) 2 razy była w szpitalu. Starszy syn chodził do żłobka, ale po ostatnim pobycie córki w szpitalu nie posyłam go do żłobka. Liczę na to, ze jak się zrobi cieplej to choroby odpuszczą. Myślę, że u nas starsze dzieci są źródłem zarazków i nie da się tego wyeliminowaćsad Teraz starszak siedzi w domu, ale od września idzie do przedszkola i spodziewam się powtórki z rozrywkisad
    • isia.s Re: moje dzieci ciagle sa chore! 18.03.13, 15:06
      Nie martw się, to jest ciężkie do zniesienia, ale zupełnie normalne. Znakomita większość dzieci kiedyś w życiu musi się wychorować, wyćwiczyć odporność. Z reguły to chorowanie zaczyna się na początku przedszkola i trwa około roku (chyba że dziecko chodzi do żłobka), a potem przechodzi. Mój pediatra twierdzi, że 10 infekcji u dziecka rocznie to norma i nie ma co doszukiwać się jakichś szczególnych okoliczności. Oczywiście należy zachować rozsądek, nie nadużywać antybiotyków (ale używać ich kiedy jest taka konieczność - w końcu to lekarstwa). Moje dziecko było chore od ok 14 m-ca życia do 3 urodzin niemalże bez przerwy, więc uwierz, że rozumiem rozpacz i desperację wink Ale potem przeszło. Teraz chodzi drugi rok do przedszkola i właśnie jest chory - po raz pierwszy od września, jest to tylko lekka wirusówka, trwa 4 dzień i raczej przejdzie sama, bez żadnych leków. Bliskie mi dziecko dokładnie w wieki mojego długo nie chorowało wcale, oni nie wiedzieli co to choroba dziecka po prostu, uważali, że mu się cackamy ze swoim. Było 2 lata karmione piersią (moje prawie wcale), teraz drugi rok chodzi do przedszkola i od zeszłej wiosny jest chore niemal bez przerwy, łącznie z latem. I też jest rozpacz i rezygnacja. Mój pediatra twierdzi, że rzadko które dziecko nie przechodzi w życiu takiego okresu wzmożonego chorowania, po prostu trzeba to przeżyć. Także te co się chwalą super odpornymi trzylatkami niech poczekają z peanami na swoją i swoich dzieci cześć jeszcze z 5 lat. Pociesz się, że ten Twój niemowlak jak pójdzie do przedszkola będzie miał przećwiczone wszelkie zarazy i będziesz mogła szpanować jakie to masz odporne dziecko.
      • 0kwiatuszek0 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 05.04.13, 12:34
        Znam ten bol sad
        U ciebie od 2 m-cy a u mnie od października dzieci sa prawie non stop chore (z przerwami 4-7 dniowymi max lub bez przerwy)
        Odkad mlody poszedl do przedszkola w polowie wrzesnia tak od 1 października prawie non stop choruje i zaraza 2 letnia siostre. I albo choruja jednoczesnie albo na zmiane ze jedno zaraza drugie. Corka wychodzi z choroby a syn przynosi koljne cholerstwo z przedszkola i zaczyna sie od nowa.
        Przerobilismy juz nawet szpital w ktorym byli oboje jedno za drugim.
        Przerobilismy z corka mnostwo badan bo nie za chiny ludowe nie szlo znaleźć przyczyny goraczkowania. Dopiero po 2 tygodniach goraczkowania udalo sie ja zdiagnozowac. Przerobila 2 antybiotyki i zastrzyki jedno po drugim. Po 3 tygodniach skonczylo sie kolejnym antybiotykiem.
        I tak w kolko, w kolko i w kolko od października az do teraz. Dopiero teraz od 2 tygodni jest spokoj i ciekawa jestem do kiedy suspicious bo juz mloda cos ma jakis lekki katar a mlody cos pochrzakuje.
        Tak wiec leci 6 miesiac kiedy to sobie chorujemy. Do tego my zarazamy sie od dzieci. Przez cale swoje dotychczasowe zycie nie bylam tyle razy chora co teraz przez pol roku smile
        Nigdy nie mialam anginy az do teraz.
        • 0kwiatuszek0 Re: moje dzieci ciagle sa chore! 05.04.13, 12:39
          A i jeszcze dodam ze dzieci do wrzesnia dopuki syn nie poszedl do przedszkola prawie wogole nie chorowaly. Zadko jakies lekkie przeziebienie i tyle.
          Od urodzenia hartowane. W domu chlodnawo od zawsze, podlogi zimne, dzieci lataja z golymi stopami lub w skarpetkach od zawsze. Nie sa przegrzewane, na dworze sa duzo. Slodycze dostaja co jakis czas w malych ilosciach.
          My jako rodzice prawie wogole nie chorowalismy. Moja ostatnia choroba 10 lat temu i spokoj az do teraz dopuki nie zaczelism ysie zarazac od dzieci. Tak wiec po nas nie odziedziczyli chorowania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja