czy twoje dziecko już umie....?

15.03.13, 15:39
Nie wiem czy ze mną jest coś nie tak czy z innymi. Jakiś dziwny wyścig zaczyna się już od przedszkola. Czy umie jeździć na rowerze, łyżwach, co z pływaniem itd itp. Ja jakoś jazdy na rowerze nauczyłam się ok 6 r.ż. to samo z pływaniem. Żyję i mam się dobrze smile

Wydaje mi się że na wszystko przychodzi czas (w zależności od dziecka). Ale tendencja teraz chyba jest taka, że im wcześniej, więcej to lepiej.
    • camel_3d Re: czy twoje dziecko już umie....? 15.03.13, 15:45
      Czy jest jakas oficjalna granica? Ze jak ma 3 to na pewno nie moze czegos robic?
      • hanka_n Re: czy twoje dziecko już umie....? 15.03.13, 15:55
        nie chodzi o granice. jak chce i umie już od 1 roku życia to super. Chodzi o ten pęd. Jest taki trend. Jak usłyszałam dziś pytanie od koleżanki, czy zamierzam w przyszłym roku zapisać córkę na jakiś sport, to zdębiałam. Nie wiem czy zamierzam, nie mam żadnego planu smile co będzie to będzie, jak będzie wykazywać ochotę to pewnie tak, zobaczę. (dodam że córa jest raczej ostrożna, nie jest to dziecko, które wchodzi we wszystko bez wahania).
        Przerażają mnie jakieś "dead liney" do których dzieci muszą już coś umieć, bo później to wstyd.
        • camel_3d Chyba masz za male dziecko.. 15.03.13, 23:51
          U nas w przedszkolu juz dawno bylo kto szybciej biega, kto dalej skacze, ktos glosniej krzyczy... Bez wspomagania rodzicow....po prostu konkurencja...i tyle... Rodzice lubia jak ich dzieci osiagaja cos czego nie pptrafia inne dzieci w tym wieku. Poza tym dzieci tez lubia osiagac sukcesy i sa z nich dumne.
          Moj mlody jest najmlodszy w swojej grupie i jako jedyny potrafi plywac. Jest dumny i na pewno poprawia mu to samopoczucie. Zeby nie bylo..nauczyl sie na basenie, chodzi raz w tygidniu z innymi dziecmi z grupy, wiec nie ma specjalnej przewagi smile) tak wiec to nie tylko rodzice, ale i dzieci libia miedzy soba konkurowac..to normalne i naturalne..o ile jest w granicach rozsadku.
          • hanka_n Re: Chyba masz za male dziecko.. 16.03.13, 10:58
            Nasze dzieci z tego co kojarzę są w podobnym wieku smile. Wydaje mi się, że DE nie ma co porównywać do Polski. Mieszkałam tam przez 2 lata jako nastolatka i to co w ogromnym stopniu różniło tamtą młodzież od "naszej" to właśnie ta konkurencja - wcale nie zdrowa. Na każdym kroku dyskryminowanie tych lepszych, bogatszych, ładniejszych. Nie wiem, może trafiłam na taką szkołę/klasę. Z ogromną ulgą wróciłam do mojej klasy w PL, gdzie wszyscy po prostu się lubiliśmy.
            Nie mam nic przeciwko "usportawianiu" dzieci. Sama mam żal do rodziców o to że moje sporty zimowe "leżą" smile
            ale nakręcanie dzieci na taki wyścig do niczego dobrego nie prowadzi. (ostatnio dowiedziałam się, że do niektórych "lepszych" podstawówek są egzaminy...o_O)
            • camel_3d Re: Chyba masz za male dziecko.. 16.03.13, 12:47
              <. Na każdym kroku dyskryminowanie tych lepszych, bogatszyc
              > h, ładniejszych.

              Serio? Niezle. Myslalem, ze kazdy wink chce i lubi bogatszych kolegow. A co urody..czysta zazdrosc... Szczegolne pewnie wsrod kobiet.

              No cz..niektorzy maja latwiejszy start w zyciu...
              • hanka_n Re: Chyba masz za male dziecko.. 16.03.13, 22:06
                chodziło mi o dyskryminowanie "słabszych" przez tych "lepszych, bogatszych, ładniejszych".
                Wyścig zaczyna się już w p-kolu, więc nie dziwne że w gimnazjum osiąga jakieś dziwne formy i rozmiary.
                Dziwi mnie, że rodzice sami dzieci w to "wkręcają". Ja tam bym nie chciała, żeby moje dziewczyny miały taką atmosferę w gimnazjum jaką ja miałam w DE, ale pewnie to nieuniknione.
    • mama_kotula Re: czy twoje dziecko już umie....? 15.03.13, 17:42
      Cytat
      Jakiś dziwny wyścig zaczyna się już od przedszkola.


      IMO zaczyna się dużo wcześniej. Czy już umie siedzieć, stać, raczkować, robić "kosi kosi" i "papa", mówić "mama"? bo mojej babci sąsiadki szwagra siostry wnuczka to już Plutarcha czytała w tym wieku, w oryginale.
    • mikams75 Re: czy twoje dziecko już umie....? 15.03.13, 19:43
      bo kazdy lubi sie chwalic osiagnieciami wlasnych dzieci, szczegolnie jesli osiagnely cos szybciej niz przecietne dzieci. Mila odmiana do wiecznego narzekania wink
    • mynia_pynia Re: czy twoje dziecko już umie....? 15.03.13, 19:52
      Ale to kobietki same się nakręcacie.
      Bo jedna ematka powie, że jej dziecko już unie, a druga doda a moje umie to a trzecia jeszcze kolejną umiejętność.
      Mój syn idzie w rozwoju książkowo i naprawdę nie mam się czym chwalić oprócz zdjęć i ogólnej dumy rodzica wink z potomstwa.
      Ja nie mam w zwyczaju wprowadzać w swoim otoczeniu rywalizacji i wszystkie znane mi mamy z dziećmi w podobnym wieku rozmawiają ze mną w normalny sposób bez przechwalania się, opowiadając o problemach i radościach.
    • klubgogo Re: czy twoje dziecko już umie....? 15.03.13, 20:46
      Też mnie dziwi ten wyścig. Mąż porównuje córkę z dzieckiem znajomych w jednym wieku. Tamta już pływa i jeździ na rowerze, za to moja pisze i czyta, a tamta nie. Co to za chore porównania, pytam? Uważam, że wszystko przyjdzie w swoim czasie, nic na siłę, ale też nie za późno.
    • annubis74 Re: czy twoje dziecko już umie....? 15.03.13, 23:15
      mylisz się - wyścig zaczyna się od tego które dziecko wcześniej zaczęło chodzić, mówić, korzystać z nocnika, itd. a dla niektórych jeszcze wcześniej (mam znajome licytujace sie które dziecko mialo ile punktów Apgar oraz jak długo było karmione piersią)
      a kto dzieciny wystawia do wyscigu - ich własne mamusie
      • hanka_n Re: czy twoje dziecko już umie....? 16.03.13, 10:59
        to prawdasmile ale myślałam, że już z osiągnięciem tym "niemowlęcych" umiejętności to się kończy wink ale to się dopiero zaczyna....
        • camel_3d Re: czy twoje dziecko już umie....? 16.03.13, 12:48
          hanka_n napisała:

          > to prawdasmile ale myślałam, że już z osiągnięciem tym "niemowlęcych" umiejętności
          > to się kończy wink

          Zartujesz smile)))
    • camel_3d Myls,e ze to czysta zazdrosc... 17.03.13, 14:28
      W sumie taki wyscig boerze sie z zazdrosci... W sumie co zlego, zejeli matka czy ojciec pochwali sie, ze jego dziecko cos potrafi? Zamisc cieszyc sie z kims razem, pojawia sie zazdrosc, ze moje tego bnie umie...wtedy zaczynaja sie wyliczynki..a moje to umie to i to...i dodatkowa praca zeby dziecko przescignelo inne w czyms tam... I w wielu przypadkiach wcale nie chcodzi, zeby dziecku w czyms pomoc tylko zeby bylo lepsze niz i nne..stad tak latwo sprzedaja sie zabawki edukacyjne, gry edukacyjne, zajecia dla niemowlakow itd... Zaczyna sie uczenie czatania 2latkow i wmawianie innym, ze dziecko sam sie nauczylo bo sie literkami interesowalo.... Itd....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja