Cholerna atropina i zakraplanie oczu!

16.03.13, 16:21
Włąsnie druga godzine walcze z Młoda o wpuszczenie kropli do oka,jedenj,jedynej kropli, i juz szlag mnie jasny trafia.
Tłumaczenie-nic.
Jak chce ja przytrzymac to sie drze inic z tego nie wychodzi.
Moze macie jakies sprawdzone sposoy jak takiemu ruchliwemu podac krople do oka,bo ja juz wymiekam...
    • vjann Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 16.03.13, 16:27
      zakraplałam jak spała.
    • mikams75 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 16.03.13, 17:58
      ja tez kiedys zakroplilam (nie atropine, inne kropelki) na spiocha.
      Mozesz jeszcze sprobowac zakroplic w kacik wewnetrzny oka, moze ci nie zwieje, bo jak bedziesz probowac na otwarte oko, to kiepsko to widze. A wiec dziecko lezy, kropelka w kaciku oka, przytrzymujesz glowe dziecka, zeby na lezaco otworzyla oczy i dobrze jeszcze raczki przytrzymac zeby nie zaczela oczu trzec natychmiast. I jak otworzy oczy na lezaco to jest duza szansa ze kropla wplynie do oka.
      Na spiocha podobnie - dziecko lezy, zakraplasz w kacik po czym uchylasz oko lekko przekrecajac glowe na bok (jeden, pojedynczo trzeba zakraplac) zeby kropla wplynela.
      • dwellajna Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 16.03.13, 19:22
        Atropine trzeba wkroplic na oko, nie w kacik, to wazne. Inaczej nie rozprowadzi sie dobrze.
        Obiecaj nagrode, zakropl szybko, i dotrzymaj slowa oczywiscie.
        • czarna784 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 16.03.13, 19:46
          System nagró nie działa,okulistka mówiła,ze atropine trzeba wkraplac a zewnetrzny kacik oka,bo wtedy ładnie spłynie na całe oko,szczerze,to juz nawet nie ptrze czy w zewnetrzny czy w srodek,aby wleciała,spróbuje dzis na spiocha nda ranem,mam nadziej,ze mała sie nie obudzi...
          • mikams75 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 16.03.13, 19:56
            nie wiedzialam, ze atropine trzeba inaczej niz inne krople...
            Jedno oko dasz rade pewnie z zaskoczenie, gorzej bedzie z drugim uncertain
            Trzymam kciuki, wiem, ze sa dzieci oporne i zadne najwieksze przekupstwo nawet nie dziala, moja tak ma niestety...
          • vjann Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 16.03.13, 20:04
            nie wiem o jakiej porze masz zalecone zakraplać, ale najlepiej jest po pół godzinie od zaśnięcia, wtedy kiedy dziecko śpi, jak "zabite". Ja wtedy zwyczajnie rozchylałam powieki i zakraplałam. Zero reakcji. Polecam sposób.
            • czarna784 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 16.03.13, 22:31
              Mam podawac dwa razy dziennie,okulistka mówiła,żeby dawac wtedy iedy mozna dzico obserwowac,czy nie ma zadnych negatywnych reakcji na lek,u nas wszystko jest tak jak powinno,zadnych objawow niepozadanych.
              Z tym,ze moje Młode śpi około 12 w dzien i pozniej juz idzie dopiero spac na noc i tu moje pytanie czy moge podac jej lek juz na ten nocny sen?Skoro wszystko po nim jest ok.
            • czarna784 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.03.13, 11:39
              Pół godziny mowisz? To spróbuje dzis,bo wczoraj wkraplałam od razu po zasnieciu i sie przebudziła.
          • edit38 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.03.13, 19:32
            Prawdę mówiąc ja osobiście bałabym się na śpiocha bo później mała bałaby się zasypiać. Bardzo długo walczyliśmy z nią o normalne zasypianie i myślę że takie coś mogłoby znowu doprowadzić do tego że przestałaby spokojnie zasypiać i wybudzałaby się w nocy.
            My również mamy ten problem raz do roku. Niestety atropinę trzeba zakrapiać dwa razy dziennie przez kilka dni więc ostatnim razem poprosiłam o inne krople i dostaliśmy tropi-cośtam, zakrapia się to tylko w ciągu jednego dnia trzy razy w przeciągu półgodziny jeśli dobrze pamiętam. Niby fajnie bo tylko trzy razy był problem ale za to jaka presja żeby dokładnie co 10 minut zakropić. My to robimy niestety na silę ja siedzę na niej nogami przyciskając ręce do ciała, rękami trzymam głowę a mąż otwiera jej oczy i zakrapla a jest to naprawdę trudne bo mała ma głęboko osadzone oczy a gdy zaciśnie powieki to ja ich otworzyć nie potrafię sad. Naprawdę współczuję Wam.
    • mruwa9 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 17.03.13, 01:06
      znalezc sensownego okuliste, ktory zleci zakroplenie oczu jednorazowo na godzine przed badaniem, zamiast znecac sie nad maluchem przez wiele dni, zupelnie niepotrzebnie.
      • wro-tka Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.03.13, 09:27
        bzdura!
        nie da się porazić akomodacji dziecka w godzinę, gdyż krople są trujące i możliwe jest zakraplanie słabszym roztworem a częściej a poza tym mechanizm akomodacji u dziecka jest zdecydowanie silniejszy niż u osoby dorosłej.
        • edit38 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.03.13, 19:35
          Da się, może nie jednorazowo ale w ciągu jednego dnia. Wyżej pisałam o tym że my tak zakraplaliśmy naszej córce. Niestety minusem tego jest to że te krople ponoć bardziej szczypią niż atropina i nie powinno się nimi zakrapiać oczu małym dzieciom. Nasza lekarka pozwoliła na nie dopiero dy córka miała 5,5 roku wcześniej tylko atropina.
        • mruwa9 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.03.13, 22:57
          Nie zlicze, ile razy moje dziecko mialo wykonywana skiaskopie, pewnie co najmniej kilkanascie razy. NIGDY nie zakraplalismy oczu atropina przez tydzien. ZAWSZE wystarczylo zakroplic tropicamidem lub jakims podobnym preparatem na godzine przed badaniem, plus powtornie na kilka-kilkanascie minut przed badaniem. Zawsze to wystarczylo.
          • wro-tka Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 19.03.13, 08:42
            Podanie tropica, szczególnie niemowlętom i małym dzieciom może wywołać zaburzenia ze strony ośrodkowego układu nerwowego. i koniec tematu dla mnie wink
          • gabiala Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 24.03.13, 19:25
            a skąd wiesz że wystarczyło?? Bez żadnych kropli też możesz zrobić badanie tylko wynik będzie błędny, podobnie kiedy akomodacja zostanie niewystarczająco osłabiona. U małych dzieci zdolność akomodacji sięga 15 dioptrii a niektóre źródła podają nawet 30 dioptrii, także zakroplenie na godzinę przed na pewno nie wystarcza. Zmień okulistę
            • mruwa9 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 24.03.13, 21:29
              spotkalysmy (bylismy/jestesmy) wielu swietnych, doswiadczonych specjalistow. W roznych czesciach swiata.Zaden nie zlecal atropiny.
            • anetchen2306 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.04.13, 11:39
              Nie, wynik nie musi byc bledny.
              Corka miala wzrok badany wielokrotnie, na doskonalym sprzecie, przez doskonalych fachowcow (specjaliste okulistyki dzieciecej). Zakraplane oczy miala tylko dwa razy (dla tzw. "swietego spokoju"): mialam wybor, albo zakraplam dzien przed wizyta ja, albo zrobia to w gabinecie w odstepach 10-15 minutowych (2-3 razy zakraplane).
              Wyniki badan nie roznily sie NICZYM!
              Wynik po dwudniowym zakraplaniu identyczny, jak ten z zakraplaniem w gabinecie jak rowniez identyczne wyniki podczas badania bez zakraplania.
              I tak jak dziewczyny pisza: wiekszosc gabinetow odchodzi u tak malych pacjentow od atropiny.
    • mia_siochi Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 17.03.13, 19:50
      Mam 2 latka z podejrzeniem alergii, który różne krople dostaje w zasadzie non stop. Kiedyś walczyłam, teraz sprawdza się taka metoda: kropelkę dostaje po kolei stopa, kolanko (oba oczywiście big_grin ), ręka, palec, nos... wtedy mówię, że skoro kolanko itd. dostało kropelkę, to oczko też by chciało...i dalej kit w tym stylu wink trwa to wielki, ale przynajmniej dostaje te krople.
      • czarna784 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.03.13, 11:40
        Mało mam tej atropiny,nie wiem czy by starczyło na zakroplenie oczek jeszcze big_grin
    • czarna784 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 17.03.13, 20:56
      Póki co,metoda przez sen sie sprawdziła,ze tez wczesniej na to nie wpadłam, dziekismile
      • domi_33 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 24.03.13, 22:13
        chciałam zbadać wzrok dziecku, które ładnie wszystko zawsze da sobie zrobić (choć bardzo ruchliwe), ale do oka nie da sobie zakroplić nic. ze trzy razy robiliśmy podejście do tej atropiny co ją trzeba zakraplać te kilka dni, nie dało się. na śpiocha też nie bo on czujny jak agent 007. no i w końcu po 3 urodzinach dorósł i poszedł na badanie gdzie zakraplają na miejscu. i dał sobie wkropić te kilka razy, wzrok zbadany. uff. ja na siłę nie potrafię i nie uznaję.
      • marta.turlaj Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.04.13, 10:54
        Proszę o poradę. Od jutra mam zakrapiac córce oczy atropiną dwa razy dziennie przez 3 dni, po czym przyjsc do okulisty (corka ma zeza, sprawdzać wadę wzroku i dobierać okulary). Mam kilka pytań/wątpliwości.
        1.Jak szybko od podania działa atropina?
        2. Czy mogę podac rano o 9, a wieczorem o 19, czy musi być 12h odstep?
        3. Czy faktycznie gorzej sie po tych kroplach widzi?
        4. Czy zez nie zrobi sie nagle wiekszy po atropinie?


        Wiem, że pytania moze denne, ale nie znam na nie odpowiedzi.
        Z góry dziękuję za pomoc.
        • dwellajna Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.04.13, 11:44
          1. dzialanie atropiny sie kumuluje w czasie, efekt jest najmocniejszy pod koniec podawania, warto od razu zalozyc okulary, bo dziecko od razu lepiej w nich widzi i tym chetniej nosi
          2. podaj rano, a wieczorem tuz przed spaniem
          3. moja corka nie zglaszala wielkich problemow, troche tylko sie chowala przed sloncem. ale to byla zima, teraz moze byc gorzej. na pewno czapka z daszkiem jest konieczna
          4. ? dlaczego mialby?
          • edit38 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.04.13, 19:34
            dwellajna napisał(a):

            > 3. moja corka nie zglaszala wielkich problemow, troche tylko sie chowala przed
            > sloncem. ale to byla zima, teraz moze byc gorzej. na pewno czapka z daszkiem je
            > st konieczna

            Na pewno bezpośrednio po atropinie oczy są bardziej wrażliwe na na światło bo moja córcia nie chce wtedy wychodzić na słońce. Poza tym obraz jest rozmazany (za każdym razem gdy mam badania okresowe to mam zakrapiane oczy ale nie wiem czy to atropina) Pamiętam również gdy jako dziecko miałam zakrapiane przez tydzień oczy to w zeszytach stawiałam straszne "kulfony" .
    • kobietka_29 Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.04.13, 12:08
      Oj. Przerabialam to 2 tygodnie temu. Czlowiek normalnie nie zdaje sobie sprawy z tego, ile takie dziecko ma ruchomych czesci ciala. Nawet we dwojke jej utrzymac nie moglismy. Jak bylam sama, to niestety robilam tak, ze siadalam (oczywiscie nie calym ciezarem, zeby nie zgniesc dzieciaka) na nia okrakiem, zeby mi sie przynajmniej tulowiem nie krecila. schylalam sie tak, zeby lokciem prawej reki przytrzymac jej rece, lewa reka musialam jednoczesnie rozwierac powieki i kontrolowac wiercaca sie glowe, a prawa szybko wpuszczac krople, bo czasu mialam moze ulamek sekundy. Na szczescie po 3 dniach zapalenie zeszlo. uff.
    • mynia_pynia Re: Cholerna atropina i zakraplanie oczu! 18.04.13, 20:05
      Jedź do weta wink oni mają wprawę.
      A tak na serio to zawsze się śmiałam, że z moim psem mam takie przeboje przy podawaniu leków, szczepieniach, że żadne dziecko mi nie straszne, oczywiście wszyscy mi mówili, że to coś zupełnie innego.
      Nie wiem, albo ja mam tak wyćwiczony chwyt i spokojny ton głosu, albo syn słabo walczy, bo nie zdarzyło mi się jeszcze żebym miała większe problemy z podaniem leku, zakropieniem oka, obcięciem paznokci, przyłożeniem lodu na siniaka, pobraniem krwi, itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja