frida_a 18.03.13, 20:03 Macie jakieś namiary żeby kupić naklejki motywacyjne ? Np. słoneczka , chmurki , buźki ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
klubgogo Re: __Nalepki motywacyjne __? 18.03.13, 20:08 Naklejki nie, kartka papieru na lodówce, flamastry - słoneczka i chmurki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamatin Re: __Nalepki motywacyjne __? 18.03.13, 20:17 podbijam, tez sie ustatnio zastanawiałam nad takimi znaczkami: usmiechniete buzki, sloneczka gdzie to kupic? Odpowiedz Link Zgłoś
ironia-losu11 Re: __Nalepki motywacyjne __? 18.03.13, 20:34 hmmm, chyba najprościej na allegro? Np tutaj: allegro.pl/naklejki-piankowe-buzki-usmieszki-i3105780962.html Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: __Nalepki motywacyjne __? 18.03.13, 21:34 w kazdym markecie sa naklejki z roznymi motywami, mozna wybrac motyw jaki sie dziecku podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: __Nalepki motywacyjne __? 18.03.13, 21:59 na lodowce mam biala kartke papieru podzielona na kratki. z papieru czerwonego i czarnego powycinalam kolka, na ktorych narysowalam usmiechniete (czerwone) i smutne (czarne) buzki. jak zasluzyl na buzke, to smarowalismy ja wspolnie klejem i synek naklejal na kartke na lodowce. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 a czym zmotywujesz 18-latka? 19.03.13, 10:10 Bo to sie od naklejek, koleczek, usmiechow zaczyna. Dziecko sie uczy w ten sposob ze robi cos za cos (za wszystko nalezy sie zaplata). Jesli o to ci chodzi to sluchaj rad powyzej. Jasli ci chodzi o to by dziecko robilo cos bo tak sie robi to powinnas to z dzieckim robic i sama dawac przyklad, np. sprzatac z malym dzieckiem (potem juz samo dziecko) ZAWSZE po zakonczeniu zabawy - to stanie sie to naturalna koleja zabawy. Po kolacji mycie zebow, bez wyjatku, stanie sie naturalna koleja przygotowywania sie do snu...itd. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: a czym zmotywujesz 18-latka? 19.03.13, 13:07 ponponka, a skad ty wiesz, do czego autorce watku te naklejki potrzebne? poza tym co niby sie zaczyna od naklejek? rozumiem, ze ty swojego dziecka nigdy i za nic nie nagradzasz, bo inaczej nauczy sie, ze za wszystko nalezy sie zaplata. ja nagradzalam swoje dzieci buzkami, a mimo to rzeczy ktore wymienilas, oraz wiele innych, sa oczywiste i naturalne i nikt za nie zaplaty nie oczekuje. jednak bywaja w zyciu sytuacje, kiedy np. te wspomniane przeze mnie buzki sie bardzo sprawdzaja. ja w ten sposob zachecilam obu synow do robienia kupy na kibelek. po prostu z buzkami zadzialalo, a wczesniej nie chcialo. mimo to zaden z nich jakos nie oczekuje zaplaty za kupe . a co do motywowania 18-latka, to jest to juz dorosly czlowiek i na motywowanie, tudziez wychowywanie jest juz nieco za pozno. natomiast zdziwilabys sie pewnie, ale nastolatka czasem latwiej zmotywowac niz takiego 3-latka. ostatnio "motywowalam" 15-letniego syna meza. uznal, ze u nas jest na wakacjach i nic nie musi, wiec nawet zebow nie myl. zmotywowalam go w 1 dzien. wylaczylam konsole, komputek i telewizor. zapowiedzialam, ze nie wolno mu uzywac zadnej z tych rzeczy, poki nie minie mu skleroza. gdyby nastapil nawrot sklerozy, to powtorka z rozrywki. skleroza minela w 5 minut. od razu wiedzial, ze chodzi o mycie sie. tego dnia myl zeby chyba z 10 razy i do konca pobytu u nas byl bardzo zmotywowany w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: a czym zmotywujesz 18-latka? 20.03.13, 12:12 eliszka25 napisała: poza t > ym co niby sie zaczyna od naklejek? Odpowiadasz sobie sama: > > a co do motywowania 18-latka, to jest to juz dorosly czlowiek i na motywowanie, > tudziez wychowywanie jest juz nieco za pozno. Efekty buziek i naklejek tez opisujesz sama (wiem, zaraz napiszesz, ze to koj a nie marchewka: To ja ci pisze ze to to samo - czy kij czy marchewka - gdy tego zabraknie - efekt spuszczenia ze smyczy) : natomiast zdziwilabys sie pewnie > , ale nastolatka czasem latwiej zmotywowac niz takiego 3-latka. ostatnio "motyw > owalam" 15-letniego syna meza. uznal, ze u nas jest na wakacjach i nic nie musi > , wiec nawet zebow nie myl. zmotywowalam go w 1 dzien. wylaczylam konsole, komp > utek i telewizor. zapowiedzialam, ze nie wolno mu uzywac zadnej z tych rzeczy, > poki nie minie mu skleroza. gdyby nastapil nawrot sklerozy, to powtorka z rozry > wki. skleroza minela w 5 minut. od razu wiedzial, ze chodzi o mycie sie. tego d > nia myl zeby chyba z 10 razy i do konca pobytu u nas byl bardzo zmotywowany w t > ym temacie > ja nagradzalam swoje dzieci buzkami, a mimo to rzeczy ktore wymienilas, oraz wi > ele innych, sa oczywiste i naturalne i nikt za nie zaplaty nie oczekuje. jednak > bywaja w zyciu sytuacje, kiedy np. te wspomniane przeze mnie buzki sie bardzo > sprawdzaja. ja w ten sposob zachecilam obu synow do robienia kupy na kibelek. p > o prostu z buzkami zadzialalo, a wczesniej nie chcialo. mimo to zaden z nich ja > kos nie oczekuje zaplaty za kupe . Widzisz, bez tych buziek tez by w koncu sie nauczyli robic kupe na kibelek. Ja tak przynajmniej sadze i takie mam doswiadczenie z moja corka i ze slyszenia o innych dzieciach. Ale ty chyba tego nie (z)rozumiesz.... > ponponka, a skad ty wiesz, do czego autorce watku te naklejki potrzebne? Z tytulu posta rozumiem, ze ty swojego dziecka nigdy i za > nic nie nagradzasz, bo inaczej nauczy sie, ze za wszystko nalezy sie zaplata. Nagradzam, ale nie za zrobienie kupy na kibelek. Nie nagradzam rowniez za mycie zebow czy szybkie ubranie sie itp. Taka wredna (sknera) jestem. Ale dzieki temu wiem, ze umyje zeby, gdziekolwiek i kiedykolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: __Nalepki motywacyjne __? 19.03.13, 13:27 bardzo, BARDZO glupi pomysl. dziecko uczy sie, ze ma cos zrobic dla nagrody, a nie ze powinno. analogicznie w druga strone - dopoki nie zlapia, mozna złe tez robic. teraz po kryjomu bedzie nie wiem, malowal po scianie, bo skoro mama nie widzi, nie bedzie smutnej buzki, nie bedzie kary. za lat pojdzie np krasc, bo przeciez mama nie widzi. i czym takiego 15 latka zmotywujesz zeby nie kradl? jaka nagroda? bo buzka to juz mu nie styknie. wole uczyc mojego syna przykladem niz wpajac, ze zasady sa tylko dla nagrod. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d kartka, dlugopis albo mazak.. 19.03.13, 15:43 i na lodowce magnesem przyczepic..i ryspwac... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_mili Re: kartka, dlugopis albo mazak.. 19.03.13, 23:55 My stosowałyśmy naklejki przy okazji odpieluchowywania, była naklejka za każde siusiu na nocniczek. Powycinałyśmy je ozdobnymi dziurkaczami z kolorowego papieru samoprzylepnego. Odpowiedz Link Zgłoś