amy.28
19.03.13, 13:45
wymiękam, po prostu nie wiem już co mam robić.
tablica nagród nie.
naklejki nie.
wizja zabawki nie.
mycie podłóg - nie działa.
pytanie co 5 minut czy chce - nie działa.
majtki - zalewał.
bez majtek - lał w spodnie.
majtki treningowe - zalewał.
ma 2 lata i 8 miesięcy i od września idzie do normalnego przedszkola i po prostu go nie przyjmą, no...
wszystkie dzieci w okół są bez pieluch, normalnie mówią, że chcą na kibelek. Mój nie.
Mamy nakładkę na WC
Mamy nocnik zwykły
Mamy nocnik - ubikację śpierwający piosenki i bijący brawo - też nie.
Informuje o kupie po fakcie, sika niemal w biegu, w ogóle tego nie koduje po prostu.
Do tego chodzi do klubu malucha i tam go pytają ale chodzi w pieluszcze bo przecież go tam nie puszczą bez, ani nie odpieluchują za mnie.
Zajarzy kiedyś? jakieś metody, sposoby? Dziecko normalnie mówi, je nożem i widelcem, potrafi się samo ubrać, ba, on potrafi sobie sam pampersa założyć i tyłek wytrzeć nawet wie że jak ma rzadszą kupkę to idzie pod prysznic. I jak to jest możliwe ze nie komunikuje. Albo ja jestem taka beznadziejna i coś źle robię ale tracę nadzieję na to przedszkole we wrześniu a czekaliśmy 1,5 roku na miejsce