nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie da!!

19.03.13, 13:45
wymiękam, po prostu nie wiem już co mam robić.

tablica nagród nie.
naklejki nie.
wizja zabawki nie.
mycie podłóg - nie działa.
pytanie co 5 minut czy chce - nie działa.
majtki - zalewał.
bez majtek - lał w spodnie.
majtki treningowe - zalewał.

ma 2 lata i 8 miesięcy i od września idzie do normalnego przedszkola i po prostu go nie przyjmą, no...
wszystkie dzieci w okół są bez pieluch, normalnie mówią, że chcą na kibelek. Mój nie.
Mamy nakładkę na WC
Mamy nocnik zwykły
Mamy nocnik - ubikację śpierwający piosenki i bijący brawo - też nie.

Informuje o kupie po fakcie, sika niemal w biegu, w ogóle tego nie koduje po prostu.
Do tego chodzi do klubu malucha i tam go pytają ale chodzi w pieluszcze bo przecież go tam nie puszczą bez, ani nie odpieluchują za mnie.

Zajarzy kiedyś? jakieś metody, sposoby? Dziecko normalnie mówi, je nożem i widelcem, potrafi się samo ubrać, ba, on potrafi sobie sam pampersa założyć i tyłek wytrzeć nawet wie że jak ma rzadszą kupkę to idzie pod prysznic. I jak to jest możliwe ze nie komunikuje. Albo ja jestem taka beznadziejna i coś źle robię ale tracę nadzieję na to przedszkole we wrześniu a czekaliśmy 1,5 roku na miejsce sad


    • patrycja25.live Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 14:07
      Po pierwsze nie panikuj. Do wrzesnia daleko. Może synek czuje się zfrustrowany sutuacja. Daj mu spokoj na jakiś czas. Nic nie mów nie przypominaj, odpuść po prostu. Jak przyjdą ciepłe dni zdejmiesz majtki, spodnie i zacznijcie na nowo. Może to jeszcze nie jego czas.
      • betty842 Dokładnie! 19.03.13, 14:10
        patrycja25.live napisała:

        > Po pierwsze nie panikuj. Do wrzesnia daleko. Może synek czuje się zfrustrowany
        > sutuacja. Daj mu spokoj na jakiś czas. Nic nie mów nie przypominaj, odpuść po p
        > rostu. Jak przyjdą ciepłe dni zdejmiesz majtki, spodnie i zacznijcie na nowo. M
        > oże to jeszcze nie jego czas.

        Chciałam napisać dokładnie to samosmile
    • joxanna Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 14:09
      Pewnego dnia załapie. Doświadczenie mówi, że to może być nawet pare miesięcy.
    • slonko1335 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 14:11

      > wymiękam, po prostu nie wiem już co mam robić.
      najlepiej dać dziecku spokój i odpuścić na jakiś czas...

      >Zajarzy kiedyś?
      no jasne, jak wielu zapieluchowanych szkolniaków widujesz?

      NIe panikuj, do września jeszcze trochę czasu zostało. Odpuść dziecku na jakiś czas(proponuję miesiąc) i spróbuj znowu, jak nie zajarzy to kolejny raz i kolejny. Idzie wiosna, lato będzie łatwiej.
    • aleksandra1977 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 14:15
      ale jak ty to sobie wyobrażasz, że ze stanu "z pieluchą" dziecko natychmiast, gdy tej pieluchy nie założysz, to przejdzie w stan "bez pieluchy" i nie będzie przy tym zasikiwać majtek, spodni, podłogi? Nie spotkałam się jeszcze z takim dzieckiem, u którego w momencie zdjęcia pieluchy wszystko było suche, które komunikowało za każdym razem chęć skorzystania z toalety.

      > pytanie co 5 minut czy chce - nie działa.
      Tak. Nie działa. Mnie by szlag trafiał, gdyby ktoś mi co chwila głowę zawracał pytaniem, czy chcę do toalety.

      > majtki - zalewał.
      > bez majtek - lał w spodnie.
      > majtki treningowe - zalewał.
      Oczywiście, że tak. Takie są początki i musisz dać dziecku czas. To nie jest żadna niepokojące zachowanie.
      U nas bywało tak, że syn zasikiwał 10 par majtek dziennie, a ja co chwila ścierałam kałuże.

      Zdejmij mu pieluchę! Jak ma wołać, że chce siusiu, z pieluchą na pupie?
      • betty842 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 14:49
        aleksandra1977 napisała:

        > ale jak ty to sobie wyobrażasz, że ze stanu "z pieluchą" dziecko natychmiast, g
        > dy tej pieluchy nie założysz, to przejdzie w stan "bez pieluchy" i nie będzie p
        > rzy tym zasikiwać majtek, spodni, podłogi?

        Tak,moze być i tak. Jak moj pierwszy syn miał 20 miesięcy zdjełam mu pieluchę,wytłumaczyłam co i jak i załapał od razu (przez pierwsze 2-3 dni jedna wpadka na dzień sie zdarzała).Wczesniej dwa razy próbowałam go odpieluchować ale po całym dniu sikania w majty odpuszczałam i zakładałam pieluchę.

        > Zdejmij mu pieluchę! Jak ma wołać, że chce siusiu, z pieluchą na pupie?

        Akurat mój drugi syn jest przykładem na to,że mozna wołać siku z pieluchą na pupiesmile. Jak miał 18m zaczął wołać kiedy chciał kupę a potem siku.Przez miesiąc chodził bez pieluchy bo pięknie wołał.Ale po miesiącu mu sie znudziło i wróciliśmy do pieluch (kupę dalej robił do muszli). W tym czasie czasem zawołał siku,czasem nie,róznie bywało ale chodził z pieluchą.Jakiś tydzień przed 2.urodzinami zaczął wołać siku.Kiedy po dwóch dniach nie posikał sie ani razu zdjęłam mu pieluchę.Mija miesiąc a wpadek było może 3.
        Tak wiec da sie odpieluchować bez problemu,bez ciągłego wycierania podłogi-tylko musi być spełniony jeden warunek:dziecko musi być gotowe na pozbycie się pieluchy.Owszem ,często trzeba dziecku troche pomóc,co jakiś czas zdjąć pieluchę,wytłumaczyć co i jak a jak nie łapie to założyć pieluchę i spróbować za miesiąc.
      • black-cat Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 18:32
        No to już się spotkałaś. Moja córka. W wieku 2 lat próbowałam odpieluchować - nie udało się. Dokładnie 3 miesiące później rano zdjęłam córce pieluchę i powiedziałam, że od teraz nie ma pieluchy, sikamy do nocnika. Od tego momentu nie zasikała ani jednej pary majtek. Po prostu zaczęła wołać. Dziecko do tego najzwyczajniej w świecie dojrzewa. Niektórzy trenują do upadłego i biegają za dzieckiem ze ścierką, ja zaczekałam i córka"zaskoczyła". I takich dzieci znam całkiem sporo.
      • jul-kaa Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 22.03.13, 11:47
        aleksandra1977 napisała:
        > ale jak ty to sobie wyobrażasz, że ze stanu "z pieluchą" dziecko natychmiast, g
        > dy tej pieluchy nie założysz, to przejdzie w stan "bez pieluchy" i nie będzie p
        > rzy tym zasikiwać majtek, spodni, podłogi?

        Już pisałam na tym forum, ze moje dziecko sikało na podłogę jeden dzień, następnego drobne wpadki, dwa dni suche, w chorobie jeden dzień sikania i od tego czasu nie ma problemu. Sądzę, że jakaś część dzieci (myślę, że większość) jak jest gotowa, to po prostu załapuje błyskawicznie. Całe dni, tygodnie scierania sików są bez sensu, widać dziecko gotowe nie jest i taka tresura jest bez sensu.
      • memphis90 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 25.03.13, 17:42
        > ale jak ty to sobie wyobrażasz, że ze stanu "z pieluchą" dziecko natychmiast, g
        > dy tej pieluchy nie założysz, to przejdzie w stan "bez pieluchy" i nie będzie p
        > rzy tym zasikiwać majtek, spodni, podłogi?
        Aha, wiele dzieci tak się odpieluchowuje.

        Takie są początki i musisz dać dziecku czas. To nie jest ża
        > dna niepokojące zachowanie.
        Jak zrozumiałam u autorki wątku to trwa dłużej niż 3 dni, więc o jakich początkach mówimy?

        > Zdejmij mu pieluchę! Jak ma wołać, że chce siusiu, z pieluchą na pupie?
        Pielucha sama w sobie nie przeszkadza w sygnalizowaniu potrzeby. O ile dziecko potrafi tę potrzebę rozpoznać i zasygnalizować.
    • oregano1 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 14:27
      Identyczna sytuacja,wiek też ten sam.Kontaktować kontaktuje bo często oznajmia ,że własnie robi siusiu w pieluchę,pytany ,kiedy skończymy z pieluchami odp.latem i co i nic ,cierpliwie czekamy(próbując tez wszystkiego)smile.
    • mama-ola Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 14:38
      > tablica nagród nie.
      > naklejki nie.
      > wizja zabawki nie.

      Na jedne dzieci działa wizja nagrody, na inne - wizja kary.
      Mój pierwszy syn był z tych od nagrody. Odpieluchowany w wieku 2 lata i tydzień. Myślałam, że mam receptę idealną, a inne matki są nieudolne. A przy drugim dziecku - zonk. Wizja nagród w ogóle nie zadziałała. Miał 2 lata i 7 m-cy i robił w pieluchę.
      Kiedyś w przypływie złości i zmęczenia wypowiedziałam groźbę. I zadziałało. Uczepiłam się tego i odpieluchowałam dziecko w parę dni.

      Nie piszę, że polecam taką metodę.
      Piszę tylko, że z nagrodami Ci nie wyszło, bo być może na Twoje dziecko taka motywacja nie mogła zadziałać - bo "ten typ tak ma".
      • doti_2 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 20:22
        u nas niestety podobnie...

        córka odpieluchowana w 2 urodziny, praktycznie z dnia na dzień, nagroda wspomagająco
        syn dwa podejścia, przy trzecim jak u ciebie w końcu mu pogroziłam i o dziwo załapał. Nagrody miał w nosie, zalane spodnie i kupę w gaciach też. Jak się przestraszył, to zaczął wołać za każdym razem.. nie pochwalam, ale miał już 2,5 roku, za rogiem przedszkole i lał w spodnie równo przez miesiąc

        Co do odpieluchowywania to mogę poradzić że siku przed spaniem, po spaniu, przed wyjściem - koniecznie, a dzieci nie pytałam co chwile czy chcą, ale co jakiś czas przypominałam żeby pamiętały że siusiu na ubikację. Pytanie chcesz rodzi prosta odpowiedź - nie.

        Ale faktycznie z twoim dałabym jeszcze z 2 miesiące spokoju, a potem koniec pampersów i nie zakładamy na żadne okoliczności bo to może, choć nie musi dziecku namieszać. U nas sprawę przedłużało bo syn był zdezorientowany.

    • monia76 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 14:52
      za wcześnie dla niego. odpuść mu na kilka miesięcy, co najmniej do lipca, wtedy spróbujesz. gotowy do odpieluchowania dzieciak załapie w tydzień, a wypadki i tak się będą zdarzać jeszcze długo. panie w przedszkolu są do tego przyzwyczajone i nikt nie będzie robił afery.
      odpuść póki co, bo i tak oboje macie już złe skojarzenia z odpieluchowaniem, a to akurat najgorsza rzecz w tym wszystkim.
    • vienx Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 15:36
      U nas odpieluchowanie zaczęło się zupełnie przypadkowo (mały ma 2 lata 3 m-ce)- po wizycie znajomych z niewiele starszym synkiem. Mój usłyszał, jak tamten woła siusiu- i też zachciał, choć dzień wcześniej w ogóle nocnika nie zauważał. Piszesz, że w klubiku nie puszczą go bez pieluchy- u nas to właśnie panie z klubiku były bardzo, bardzo pomocne. Powiedziałam im, że w weekend coś zaskoczyło i że podejmujemy próbę i dzięki nim udało się. My sami nie mielibyśmy szans, bo zazwyczaj jak odbieramy synka jest ok. 16, a ok. 17 dziecko pada ze zmęczenia i śpi do rana. Więc może warto poprosić panie o wsparcie? Ale jedno jest pewne dziecko musi chcieć. Do września jeszcze mnóóóstwo czasu, dacie radę smile
    • camel_3d Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 15:44
      bo to najwyraniej nie lapiesz, ze dziecko psychicznei na to moze gotowe nei jest....
      masz parcie, ale niestet ytak jest ze nietore potrafia w wieku 2 lat bez pieluch biegac a inne kolo 4 roku dopiero..

      dla mnei debilizmem jest, ze przedszkole robi z tego afere. U nas jeden malu dopiero teraz pozbyl sie pieluch...4l i 9 miesiecy... i nikt nie robil o to ceregieli.
      • amy.28 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 16:12
        ja nie mam parcia, chodzi o przedskzole. gdyby nie to wrzuciłabym na luz i nawet olała kąśliwe uwagi rodziny czy znajomych że taaaaaaki duży a z pieluchą. ale cóż z tego jak wymóg przedszkola jest taki a nie inny. wg nich 3 latki nie mogą sikać w pieluchę i koniec.
        • camel_3d Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 16:18
          dla mnie debilizm..no ale co poradzic.. najlepiej pogadaj z dyrektorka Skoro on sobie sam te pieluche zaklada to niech sobie sam zaklada...
        • betty842 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 20:14
          Moja kuzynka też schizowała bo kiedy zapisywała syna do p-kola to młody jeszcze chodził w pieluszce.Powiedziałam,że napewno latem załapie o co chodzi a nawet jakby nie załapał to może użyć sposobu który zastosowała moja koleżanka.A co zrobiła? A wiec podobnie jak ty,zapisała dziecko do przedszkola kiedy było jeszcze nieodpieluchowane.Liczyła,ze do wrzesnia pozbędą sie pieluchy.No ale niestety tak się nie stało.Pierwszego dnia zaprowadziła synka do przedszkola (bez pieluchy),zostawiła ciuchy na przebranie (zawsze sie zostawia,nawet jak dziecko jest odpieluchowane) i poszła do domu.Oczywiście jak przyszła po synka zaraz pani poinformowała ją,ze synek sie posikał.A ona udała zdziwioną:"Jak to sie posikał?Przecież w domu woła/załatwia sie do muszli!" Drugiego dnia było podobnie ale panie jakoś wzięły sobie to do serca,ze dziecko w p-kolu sika do majtek a w domu nie.Myślały,ze przedszkole go tak stresuje.No i bardzo sie starały żeby jednak młody korzystał z toalety.Po kilku dniach młody był całkowicie odpieluchowanysmile.Nie twierdze,ze to jest reguła bo jeśli dziecko jest kompletnie niegotowe to i panie przedszkolanki nic nie zdziałają.No ale w razie czego mozna spróbowaćwink.
          Aha a z koleji koleżanka kilka dni temu opowiadała mi o innym sposobie na odpieluchowanie.Jej koleżanka chwaliła sie,że tym sposobem odpieluchowała swoją córkę i ta moja koleżanka kiedyś też zamierza tego sposobu użyć.Tyle,że ona mysli,że dziecko można oduczyć pieluchy od tak,nie wierzy,ze dziecko może być po prostu niegotowe.No ale przejde do rzeczy.Tak wiec ta jej koleżanka użyła takiego sposobu.Kiedy mała się posikała mówiła jej,ze trzeba skoro sie posikała to trzeba umyś dupke.Zabierała ją do łazienki,sadzała na umywalce i myła jej dupke ZIMNĄ wodą.Po dwóch takich zabiegach mała zaczęła wołać siku zanim zrobiłabig_grin.Pierwszy raz słyszałam o takim sposobie.Jeśli dziecko gotowe a potrzebuje tylko dodatkowego bodźca to moze poskutkuje....
          • zuzann-a Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 08:47
            .No ale przejde do rzeczy.Tak wiec ta jej koleżanka użyła takiego sp
            > osobu.Kiedy mała się posikała mówiła jej,ze trzeba skoro sie posikała to trzeba
            > umyś dupke.Zabierała ją do łazienki,sadzała na umywalce i myła jej dupke ZIMNĄ
            > wodą.Po dwóch takich zabiegach mała zaczęła wołać siku zanim zrobiła

            Co za kretynka, brak słów.
            • betty842 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 17:13
              zuzann-a napisała:

              > .No ale przejde do rzeczy.Tak wiec ta jej koleżanka użyła takiego sp
              > > osobu.Kiedy mała się posikała mówiła jej,ze trzeba skoro sie posikała to
              > trzeba
              > > umyś dupke.Zabierała ją do łazienki,sadzała na umywalce i myła jej dupke
              > ZIMNĄ
              > > wodą.Po dwóch takich zabiegach mała zaczęła wołać siku zanim zrobiła
              >
              > Co za kretynka, brak słów.

              Czy ja wiem czy kretynka? A jak ktoś karze dziecko za to że sie posikało to nie jest kretynką?
              Kretynką to jest jedna moja znajoma która chcąc oduczyć syna robienia kupy w pieluchę wysmarowała mu tą kupą twarz! Sero tak zrobiła i chwaliła mi sie,że od tego czasu młody nie sra już do pieluchy (miał wtedy jakoś ponad 3 lata).
              • zuzann-a Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 22.03.13, 12:01
                > Czy ja wiem czy kretynka? A jak ktoś karze dziecko za to że sie posikało to nie
                > jest kretynką?
                > Kretynką to jest jedna moja znajoma która chcąc oduczyć syna robienia kupy w pi
                > eluchę wysmarowała mu tą kupą twarz! Sero tak zrobiła i chwaliła mi sie,że od t
                > ego czasu młody nie sra już do pieluchy (miał wtedy jakoś ponad 3 lata).

                Tak dla mnie jest sadystką i kretynką, te co karzą za to, ze dziecko się posikało również na to miano zasługują. A znajomych Ci gratuluję.
        • jul-kaa Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 22.03.13, 11:44
          Jest marzec, do września pół roku...
    • tijgertje Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 19:11
      Moj mial ponad rok wiecej jak sie z dnia na dzien pieluch pozbyl. On po prostu NIE CZUL, ze mu sie chce sikac. Prawie do 6 lat zdarzaly mu sie jeszcze sporadyczne wpadki, jak sie czyms strasznie przejmowal albo byl chory i kiedys mu nawet zasikane na podworku spodnie zamarzly i jedyne co zauwazyl, to ze "jakies takie sztywne" byly wink U niego wynik zaburzen, gdyby nie terapia SI chyba nigdy by nie zalapal. U mnie podobnie, odpieluchowana bylam dosc wczesnie, ale "wpadki" mialam baaaaaardzo dlugo.
    • klubgogo Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 20:03
      Do września daleko. Córka moja szła we wrześniu do przedszkola, odpieluchowała się sama w kwietniu, w wieku 2 lat i 4 m-cy.

      Teraz wyluzuj, odpuść temu biednemu dziecku, schowaj nakładki, nocnik postaw w kącie, nie namawiaj, nie zachęcaj, nie negocjuj. Za miesiąc wybierz się z synem na zakupy i pokaż, że nie ma już w sklepie pieluch w jego rozmiarze, że te wszystkie są dla małych dzieci, że jak się skończą te, które masz w domu, więcej nie będzie (schowaj i zostaw kilka sztuk na widoku). Najpierw uświadamiaj go, pokazuj chłopców, którzy już wkrótce będą załatwiać swoje potrzeby pod krzaczkiem (później nauczysz, że pod krzaczkiem nie wypada), przy placu zabaw. Daruj sobie jakieś bajery typu ekstra nocnik, zabawka w nagrodę. Niech ten nocnik sobie stoi i czeka. A może ma jakiegoś starszego o rok-dwa kolegę, który pokaże mu jak się to robi.
      • klubgogo Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 20:05
        A jak już zabierzesz się do roboty, pamiętaj, że masz prawo mieć zasikane wszystko, ale nie dłużej niż 3 dni, jeśli po 3 dniach nie załapie, odpuść sobie na miesiąc. I nie pytaj dziecka co 5 minut, wystarczy co 2 godziny.
        • bagata100 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 20:23
          Moja się sama odpieluchowała w czerwcu, a we wrześniu szła do przedszkola, miała wtedy 2l 9m. Wcześniej za żadne skarby nie chciała zdjąć pieluchy. Do końca sierpnia kupę robiła tylko w pieluchę a parę dni przed przedszkolem zrobiła na nocnik. Nigdy, ale to nigdy nie miała wpadek, ani razu nie zrobiła siku ani kupy w majtki. Dorosła sama to tego, że trzeba zdjąć pieluchę. Daj spokój dziecku. Samo się nauczy i zobaczy, że dzieciaki robią pod krzaczek, albo do sedesu.
        • ann.k Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.04.13, 16:20
          Nie masz racji. U nas to trwało dokładnie 10 dni. Od 11 dnia każda jedna potrzeba, włącznie z nocną była i jest sygnalizowana. Odpieluchowałam synka w wieku 2,4 lat kiedy już potrafił mówić, że zrobił oraz informować, że on idzie zrobić kupkę (pod stołem do pieluchy, oczywiście). Więc niby by świadom tego co się dzieje.
    • aniasa1 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 21:11
      moj mial 3,2 kiedy udalo mi sie cwanym sposobem i niestety oszustwem. Musialam bo za miesiac lecielismy na wakacje a ja nie chcialam sie bawic w pieluchy. Tak wiec kupilismy mu wymarzony motorek na akumultor. Sam podziwial i wybieral ale wtajemniczylam sprzedawce zeby powiedzial ze nie mozna zasikac tam gdzie sie szieci bo kumulator sie zepsuje...... Po powrocie do domu udalo sie popatrzec jak kolega jego robi pod drzewkiem, popatrzyl i sam zrobil, i poszlo jak z platka. Dodam tylko ze ani razu nie zsikal sie w majtki ani do lozka. Zreszta po nocy wstawal z sucha pielucha juz duzo wczesniej. Kupa jakos przyszla automatycznie.
      moja rada: poczekaj do lata. przynajmiej do maja. Nie stresuj sie teraz. Uda sie na 100 proc.
    • maderta Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 22:34
      Odpuścić i spóbować ponowie za np miesiąc.
      Podobne schizy miałam przy starszej córce, przyszedł jej czas - dokładnie 2 dni po skończeniu 2,9 m-cy i załapała jednego dnia. Teraz odpuszczam totalnie, młodsza zaraz skończy 2,9 m-cy i na pytanie czy sikamy na nocniku za każdym razem słyszę "nie". Owszem z gołym zadkiem posiedzi i na tym koniec, nie zrobi nic. Czekam na ciepło, zdejmujemy peluchy i zakładamy majty, zobaczymy, jak będzie.
    • kj-78 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 19.03.13, 22:44
      Moja corka odpieluchowana pozno (ponad 3 lata) bo - banal - nie byla gotowa! Odpeiluchowywalam ja z 5 razy, zaczelam kolo 2 lat. Przed trecimi urodzinami zdjelam pieluche na 3 miesiace - codziennie siusiu i kupa w majtach. Ona po prostu nie czula, ze jej sie chce. Nie potrafila tez powiedziec, czy chce siusiu, czy kupe. Oczywiscie stosowalam nagrody, grajace nocniki i wszystkie inne dobre rady forumowe. Po 3 miesiacach bez rezultatu poddalam sie. Po kolejnych trzech sprobowalam znowu: dziecko odpieluchowalo sie w jeden dzien i w dzien i w nocy. Zero wpadek! Nagle poczulo, o co w tym chodzi. Teraz pluje sobie w brode, ze przez tyle miesiecy stresowalam coreczke, ktora bardzo sie przejmowala, ze znowu mokre majtki i ze nie zdazyla na kibelek (nigdy nie robilam jej wyrzutow).

      Nie stresuj siebie i dziecka, ponawiaj kilkudniowe proby co jakis czas - do wrzesnia jeszcze NAPRAWDE daleko!
    • plain-vanilla Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 12:20
      Jak ci zalezy na nauczeniu dziecka sikania do toalety, to kup majtki z cerata. Ja tak zrobilam, bo w domu wykladziny i po prostu wizja zasikanych wykladzin nie przemawiala do mnie. Synowi zalozylam te majtki, gdy mial rowno 2 lata i 6 mies. Sikal w majtki przez 2 dni. Chodzil potem w takich obsikanych majtkach przez jakis czas. Nocnik stal obok. Potem przebieralam go w czyste majty ceratowe. Oszczedzilam sobie czasu i zachodu na praniu wykladzin, czy scieraniu kaluzy sikow. Juz nie pamietam, ale chyba w dwa dni zalapal, o co chodzi z uzywaniem nocnika. W ciagu tygodnia zalatwial sie tylko do nocnika, zadnych wypadkow nie bylo. Jak mial 3.5 roku nie nosil juz pieluchy na noc.
      Jak nie masz ceratowych majtek, to zaloz dziecku bawelniane majteczki, a na to pieluche. Dziecko zrobi siusiu i poczuje dyskomfort.
      Dodam, ze ja miala rok, kiedy zalatwialam sie na nocnik, maz tez rok. Z pokolenia tetrowych pieluch. Jakos wtedy dzieci umialy zawolac siusiu tak wczesnie. A teraz slysze wszedzie, ze sie mowi: dziecko nie jest gotowe. Nie twierdze, zeby straszyc, czy traumatyzowac, ale moim zdaniem trzeba uczyc, a nie czekac, az samo laskawie w wieku 4 czy 5 lat przestanie walic do pieluchy.
    • cotti Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 14:09
      a jakieś książeczki okołonocnikowe?
      • mojemieszkanie24 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 18:13
        Nie uważam, że powinnaś sobie odpuścić. No ale niestety trzeba ponieść pewne ,,koszty" (np. zasikane dywany, podłogi). Chociaż znam jeden przypadek, ze dziecku nie przeszkadzała nawet kupa w spodniach. Mógł z nią chodzić pół dnia w majtkach i nic.
        • doti_2 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 19:47
          u mojej znajomej pomogła przedszkolanka w klubiku.
          Młody miał 3 lata i wciąż histeria z pieluchą. w przedszkolu Pani wytłumaczyła spokojnie że tu dzieci w pieluszkach nie chodzą, że sa duże i jest ubikacja i o dziwo.. autorytet podziałał, bo bez wpadek młody zaczął z toalety korzystać, włącznie z samodzielnym zaświeceniem światła, podstawką żeby usiąść i umyciem rąk po.
          Tak że gotowy był dawno, kwestia determinacji rodziców i chęci postawienia na swoim.
    • gos-1 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 20:25
      Wiem, ze pewnie ręce Ci opadają, bo zrobiłas juz wszystko i nie wierzysz, ze przyjdzie ten czas bez pieluszki. Przerabiałam dokładnie to samo. W końcu odpuściłam i w wieku 3,3 odpieluchowałam synka. Synek łapał wszystko w mig, ale nie mógł sie przełamać (albo nie był gotowy), żeby skorzystać z nocnika czy ubikacji.Daj swojemu jeszcze czas i nie stresuj się tak smile. W końcu załapie.
    • mikams75 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 20.03.13, 23:15
      moze gdzies nizej pisalas, nie czytalam wszystkich wpisow - ile dni go puszczalas bez pieluchy?
      Mam na mysli akcje - tlumaczysz, dlaczego bedzie bez pieluchy i zakladasz majtki i normalne ubranie i za kazdym razem przebierasz dziecko. Obiecujesz nagrode za siusianie do toalety i przypominasz nienatarczywie przebierajac dziecko. Wychodzisz na plac zabaw pod domem i jak sie zleje to wracacie do domu. I tak do skutku przez pare dni.
      Moja pierwszego dnia siusiala gdzie siedziala (zajmowalam ja na podlodze zeby szkod nie bylo), drugiego leciala do lazienki, ale popuszczala po drodze, trzeciego dnia popuscila pare kropelek ale poza tym to juz kontrolowala sie. Wiem ze kazde dziecko jest inne, jedno zalapie w jeden dzien, inne w dwa a inne w tydzien. Chodzi mi o ciaglosc - kilka dni z rzedu przeznaczonych na odpieluchowanie.
      • gocha500 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 21.03.13, 06:02
        daj dzieciakowi spokoj!
        ja tez mialam oporna potworzyce ;P wielmozna pani raczyla pozbyc sie pampa w wieku 3 lat!
        zaczelysmy w poniedzialek dzien przed 3 urodzinami byl system nagrod(trzeba trafic na jakim punkcie dzieciak fioluje)w czwartek nie bylo juz wpadek a w soote odmowila pampa na noc i do tej pory w nocy byly zaledwie 3 wpadki i to tylko na poczatku i jedna jak byla chora!

        ty wiesz jaka presje mialam od rodziny!masakra chcieli sie skichac zeby dzieciaka odpieluchowa a mloda olewala to na maxa i z pampem bylo jej dobrze!ona moglaby siedziec caly dzien na kupie az jej tylek zezre i nic!jak zrobila kupe to albo znikala gdzies i w najlepsze sie sama bawila albo chciala zagadac czlowieka na smierc byle nie zauwazyc ze w pieluszce kupa!

        tak ze daj mu jeszcze czas!beda cieple dni bedziecie wychodzic na plac zabaw to wtedy bez pampa a jak sie zleje to poniekad za kare do domu!moze jak zauwazy ze lanie w gacie to powod do zaprzestania zabawy i powrot do domu to cos mu sie wreszcie zakoduje!
    • marleniorka Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 21.03.13, 23:43
      Odpuścić, poczekać, za jakiś czas spróbować znowu. Na pocieszenie- mój synek jak był w wieku twojego też biegał w pieluchach i ani myślał załatwiać się na nocnik. Nocnik to był wróg numer jeden. Nakładka na wc też. Nie zmuszaliśmy. Nic na siłę. Minęły dwa miesiące i kolejna próba tym razem owocna. Pierwszego dnia dwie wpadki, drugiego jedna, trzeciego zero. Dziecko pokochało nocnik do tego stopnia, że cały czas na nim siedział smile . Przez pierwszy tydzień spacery jeszcze w pieluszce, potem już bez. W nocy jeszcze przez dwa tygodnie była zakładana pielucha, po całkowitej rezygnacji z nocnej pieluchy zdarzyły się dwie wpadki. Więc głowa do góry. Przez dwa miesiące może się wiele zmienić. Pozdrawiam
    • pyniolka13 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 22.03.13, 07:23
      u nas też tak było. Kompletnie nic nie działało. Mały ma 2 lata i 10 miesięcy.. Tak jak Ty byłam bezsilna. Pewnego dna jak zrobił kupę to mu powiedziałam ze teraz mu zgnije i oodpadnie siusiak. Jakie było moje zdziwienie gdy za jakieś 15minut wziął nocnik i zrobił siku do nocnika ( po czym wstał dotknął siusiaka i zadowolony zawołał ze siusiak jest cały-miałam niezły ubaw.) Od tej pory woła na nocnik i nawet w nocy przestał spać w pampersie.
    • lunia_fox Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 22.03.13, 09:55
      Wow jak na ten wiek umie bardzo dużo ,mam na myśli ubieranie, podcieranie pupy itp.
      Zajarzy sam, mój zajarzył jak miał 2 lata 9 miesięcy z kupą, sikać do wc zaczął wcześniej ale kupę walił do tego czasu w pieluchy.
    • lidpot Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 22.03.13, 10:35
      Moje osobiste doświadczenie z bardzo podobnym typek (Typką nawet smile ) mówi - poczekaj.
      Tez się bałam , bo przedszkole wisiało nad nami jak nad Wami - przyszedł dzień, kiedy zażądała założenia majteczek, wyrzucenia pieluch i usunięcia nocnika. Od tej minuty problem zniknął. Od razu. Nawet nie posikała w nocy łóżka - nic.
      Ma jeszcze trochę czasu - idzie wiosna (tia....smile ) może wtedy się uda?(u nas to był czerwiec)
    • bluemka78 Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 22.03.13, 10:50
      Ee tam odpuść, w lecie najlepiej się za to zabrać, rozebrać dziecko i pozwolić mu chodzić w zasikanych spodniach, nie przeziębi się, a pewnie już dojrzeje do tego.
      Moje bliźniaczki mają dokładnie tyle samo, 2,8 i tak samo pieluchy. Zdaję sobie sprawę, że to nasza wina, że nie mamy czasu, żeby na co dzień dzieci sadzać na nocniki, może też jest trochę za późno, tak mi się wydaje. Jak były młodsze to chętniej siadały i często nasikały i coś zrobiły, a my im odpuściliśmy więc ..

      W każym razie ja mam plan na lato ze ściągnięciem pieluch, będzie w domu też szczeniak, którego trzeba będzie nauczyć czystości więc może jakoś razem się nauczą wink
      Do tego od czerwca idą do przedszkola więc liczę na to, że tam widząc, że większość innych trzylatków sika na nocniki też będą chciały, w końcu w grupie raźniej.
    • sakis Re: nie potrafię odpieluchować, po prostu sie nie 22.03.13, 14:45
      Mam ten sam problem, synek ma 2 lata i 7miesięcy. Wydaje mi się, że on po prostu nie chce się załatwiać do nocnika, zwłaszcza jeśli chodzi o kupę, siku robi na nocnik jak go posadzimy. Ale kupy za nic nie zrobi, ucieka w kąt jak mu się chce i zrobi w pieluszkę. Może chodzić z tą kupą wiele godzin, czasem wręcz się awanturuje jak mu chcę zmienić pieluszkę. Też idzie do przedszkola we wrześniu i się boję, że do tego czasu nie nauczy się załatwiać do nocnika. Przeczytałam wszystkie posty i chyba sobie odpuszczę na razie wszystko, bo uważam, że nie ma sensu nieregularnie sadzać go na nocnik żeby zrobił siusiu ( robi też w pieluszkę, bo sam nie mówi, że chce siusiu, tylko zrobi jak się go posadzi). Nie powiem, że mnie to nie deprymuje, i to jeszcze jak!Czasem się wściekam, że młody jest taki oporny. Oczywiście dziadkowie ciągle pytają czy już się załatwia do nocniczka i kraczą, że nie przyjmą go do przedszkola. Jak się zrobi ciepło to jeszcze raz spróbuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja