zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :(

19.03.13, 15:04
Witam. Od pewnego czasu zbieram sie na napisanie... Otóz wydaje mi sie porownując zachowanie syna wstecz, ze bardzo się zmienił. Nie wiem, czy to taki wiek czy inne jakies okolicznosci. Synek ma 4 lata i 8 mcy. Narazie nie chodzi do przedszkola, duzo czasu spedza ze mna w domu bo ja nie pracuje oraz z dziadkami czasem jest zostawiany. Wydaje mi sie, ze w wieku od 3,5 do 4 lat był mega grzecznym ułożonym dzieckiem. całymi dniami bawił się zabawkami, układaniem puzzli itd. Od pewnego czasu stał się jakiś dziwnie niegrzeczny, chce oglądać ciagle bajki i to najchętniej te co się tam biją, chce grać na komputerze bo jak twierdzi to poprawia mu humor itd. Ciągle nas ucisza jak ogląda telewizje, podnosi na swoj nawet głos, jest często poddenerwowany jak ktos mu w czym,s przeszkodzi lub zwroci na cos uwage to potrafi z byle powodu czasem ryczeć. Jak cos mu nie wychodzi to tez zarz ryczy. To dziwne, bo na ten wiek myslałam, ze pewne kwestie juz rozumie. Jak zwrocimy mu uwage na coś, ze źle postepuje i tak nie mozna to zaraz ucieka i skarzy babc. Jest mega rozczulony co mnie denerwuje, bo szybko się rozkleja. Ja oczywiscie staram się nie reagowac na jego pojękiwanie. Niebawem czeka nas zmiana miejsca zamieszkania, nie bedzie dziadków więc moze się sytuacja poplepszy albo i pogorszy. Chodzi w domu często i mówi nudy bo w ten sposób chce spędzać czas przed komputerem. Moze jakos odciąc mu te złe bajki, te gry na komputerze mimo, ze ma limit czasowy... Czasem jest nawet i zmienny, bo wie, ze nie mozna na kogos brzydko mowic, ze komus jest przykro. Ale duzo rzeczy go drazni. Nie wiem, czy to jest taki wiek.... Babcia ciągle tez chodzi i powtarza ze bedzie jej przykro i tęskno jak sie wyprowadzimy, a tak nie powinna mowic, bo widze, ze on jest wtedy niechetny na zmiane zamieszkania. Wszystko wymyka mi sie spod kontroli. Wymysla jakies zabawy w chowanie sie po kątach, regałach, szafach itd. Kiedys był miły dla ludzi, kolegów babci a teraz twierdzi np ze prababcia jest męczoca dla niego itd.
    • asiula1987 Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 15:27
      Kiedys był miły dla ludzi, kolegów babci a teraz twierdzi np ze pra
      > babcia jest męczoca dla niego itd.

      uwierz mi ze takie slowa padajace z ust 4 latka nie sa najgorsze tongue_out
      jakbys widziala i slyszalala mojego to bys stwierdzila ze twoj synek jest jednak aniolemsmile
      a tak ogolnie taki wiek, moj 4 latek tez sie taki stal nagle, zawsze byl przegrzeczny, przekochany. teraz babciom wystawia jezyk (ale glownie te ktore go specjalnie zaczepiaja i wiedza ze moze im sie "oberwac"), jak nie patrze to potrafi szturchnac kogos, pyskuje jak stary nastolatek, awantury i kompa i bajki sa non stop
      czekam az przejdzie i wychowuje na biezaco
    • semi-dolce Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 15:27
      Może mu się nudzi z samymi dorosłymi? Nie wyobrażam sobie w takiej sytuacji mojego syna (4 lata i 5 miesięcy). Towarzystwo dzieci jest mu niezbędne do życia. A prababcia może rzeczywiście jest męcząca. Zamiast rodziców, dziadków, prababci oraz komputera i telewizora zapewnij mu salę zabaw z dzieciakami, towarzystwo znajomych dzieci, jakiś klub, zajęcia grupowe (plastyczne, muzyczne, teatralne, sportowe albo inne, w zależności od preferencji syna), naukę pływania z grupą itd.
      • pszczolka1020 Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 15:35
        Zgadzam się z przedmówczynią syn się nudzi z dorosłymi, ile można sie bawić swoimi zabawkami , potrzebny mu kontakt z rówieśnikami w jakiejkolwiek postaci.
        • mojemieszkanie24 Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 15:40
          poślij do przedszkola i odetnij od komuputera i telewizora i twój problem zostanie rozwiązany
    • camel_3d a skd to wszytsko? 19.03.13, 15:40
      bo przeciez ktos mu pokazal gry na komputerze i bajki w TV prawda?

      to ze was ucisza to chyba nic dziwnego, skoro on chce sie skupic a wy mamlecie jezorami big_grin to taki wzajemny szacunek...jezeli wy nie chcecie zeby wam przeszkadzal w ogladaniu tv, to skoro juz mu pozowliliscie to tez mu nie przeszkadzajcie. Ustalcie czas np na 20 minut czy do konca bajki i juz. Chociaz nie wiem czemu wogole pozwoliliscie mu ogladac bajki gdzie sie strzelaja i zabijaja...

      Sam pracuje zawodowo na komputerze, pracuje dla firmy ktora tworzy gry i aplkacje dla dzieci...ale na mysl by mi ni eprzyszlo, zeby pokazac mlodemu ze mozna na moim komputerze gracsmile

      proponuje wspolne spedzanie czasu, wspolne gry, skoro nie pracujesz to chyba czas na to znajdziesz, bo chyba od rana do wieczora nie musisz sprzatac i gotowac.

      Czy moze wine za tv ponosi babcia? u mnie niestety tak, bo babcia i dziadek nauczyli mlodego jak sie wlacza disney czannel i kiedy tam poszedl od razu byla TV...Teraz staraja sie oograniczac, bo zauwazyli, ze mlody ma szlaban na chodzenie do babci i dziadka..moze raz w tygdoniu wtedy moze sie gapic na tv ile chce... ale i tak max godzina..
      w domu jest ogranczniek do pol gdodziny wieczorem...

    • koraba30 Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 15:53
      Wiecie co w sumie to tak... Kiedys oglądał sobie krotkie filmiki z grami bo uwielbiał auta. Ale to ze 20 gora 30 min i odchodził. Ale... starszy kuzyn do nas przyjezdzał, tzn do babci i my tu teraz mieszkamy wiec mu te gry pokazał i mały jak zauwazył, ze mozna naprawde grac a nie ogladac od tamtej pory jest masakra. Wstaje, zje i odrazu gry... pozwalam mu tak z godzine czasem 2. Ale pilnuje w jakie gra gry. Głównie to jest scooby doo i auta. Nie pozwalam strzelanek itd. No fakt on tez pyskuje czasem i ze tak powiem wygania babcie z pokoju bo ona zadaje mu mase dziwnych pytan i szczerze to czasem nas dorosłych meczy. takze tutaj sie nie dziwie, ale myslalam, ze powie to tonem łagodnym a on sie wrecz wydziera. czesto tez popada w beczenie z byle powodu, tak wrecz czasem histeryzuje. Aha chodzimy czasami na zajecia 2 godzinne tam jest malowanie, rysowani spiewy, zabawy, ale czasem to juz mu sie i tam nudzi i nie chce chodzic, wymysla cos, bo pewnie mysli o graniu. Nie mam pojecia. W dodatku tam sobie dzieci wydzieraja zabawki, popychaja itd a on odrazu w ryk. Moze mu minie bo nie chciałabym zeby takim mazypom był. Jest z takich typow, ze nie odwdzieczy sie wyrwaniem komus lub nie powie, tylko usiadzie i sie rozpłacze.... jest bardzo wrazliwy, co czasem mnie wkurza!
      • camel_3d Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 16:04
        no dobrze, yle kto pozwolil starszemu kuzynowi korzystac z komputera?

        wydaje mi sie, ze kuzyn powinien sie najpierw was spytac czy mu wolno... prawda?


        >2. Ale pilnuje w
        > jakie gra gry. Głównie to jest scooby doo i auta.

        a co to ma za znaczenie.. dzeicko angazuje sie emocjonalnie tak samow auta, jak i w strzelanki...a powiem ci ze mnie najbardziej wkurzaly momenty kiedy ktos mnie z tory zepchnal.. a strzelanki.. no byly... i juz... Przyplyw adrenaliny i endorfiny dziecko ma taki sam, a z czasem bedzie zapotrzebowanie na wiecej...

        <Nie pozwalam strzelanek itd

        czemu? moj 4 latek ma na ipadzie taka gierke.. aleins.. pogra sobe 10 minute, rozerwie sie ..i olewa

        https://4.bp.blogspot.com/-6vzdyTnP5RI/Tcpl5rz2QSI/AAAAAAAAAQ0/7PlEK-D56bI/s1600/classic-atari-space-invaders-game.jpg
        .
        > No fakt on tez pyskuje czasem i ze tak powiem wygania babcie z pokoju bo ona z
        > adaje mu mase dziwnych pytan i szczerze to czasem nas dorosłych meczy.

        bo go irytuje..skoro on sie skupia na czyms to nie cce zeby mu ktos sie wcinal.


        takze tu
        > taj sie nie dziwie, ale myslalam, ze powie to tonem łagodnym a on sie wrecz wyd
        > ziera.

        a. rozmawiasz z babcia, zeby mu dala spokoj skoro juz mu pozwolils grac, a jemu mowisz, ze jak nie zmieni tonu od rek wylaczasz tv czy kompuer. moje dziecko nie ma prawa na mnie sie wydzierac i ja si enie wydzieram na niego. Moze podneis glos..byle nie przesadzill i wie o tym dobrze gdzie sa granice.

        >czesto tez popada w beczenie z byle powodu, tak wrecz czasem histeryzuje


        to normalne...


        > . Aha chodzimy czasami na zajecia 2 godzinne tam jest malowanie, rysowani spiew
        > y, zabawy, ale czasem to juz mu sie i tam nudzi i nie chce chodzic, wymysla cos
        > , bo pewnie mysli o graniu.


        pRZECIEZ TO JEST CHLOPAK! Ty wez go zabierz gdzies gdzie moze biegac, skakac i fizycznie sie wyzyc..a nie na malowanie... niech idzie do jakiegos kolegi, albo kolega do niego przyjdzie. Wywal na dwor i niech sie bawia... o ile masz taka mozliwosc.


        >Nie mam pojecia. W dodatku tam sobie dzieci wydzier
        > aja zabawki, popychaja itd a on odrazu w ryk.

        bo moze nie mial mozliwosci poznanai zycia w grupie. tego ucza sie dzieki od dokolo 3 roku zycia..i wczesniej. Jezeli do tej pory nie mial kontaktu z grupa rowiesnicza to moze miec teraz problem..po prostu nie wie jak sie zachowac i moze inne dzieci tez nie wiedza.
      • dwellajna Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 16:07
        zasem to juz mu sie i tam nudzi i nie chce chodzic, wymysla cos
        > , bo pewnie mysli o graniu.
        ostatni dzwonek na odciecie dziecka od bodźca pt gry

        Nie mam pojecia. W dodatku tam sobie dzieci wydzier
        > aja zabawki, popychaja itd a on odrazu w ryk. Moze mu minie bo nie chciałabym z
        > eby takim mazypom był. Jest z takich typow, ze nie odwdzieczy sie wyrwaniem kom
        > us lub nie powie, tylko usiadzie i sie rozpłacze.... jest bardzo wrazliwy, co c
        > zasem mnie wkurza!

        ostatni dzwonek na socjalizacje dziecka
        zreszta obowiazek przedszkolny chyba go obejmuje od wrzesnia?
    • monia76 Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 17:11
      a co on ma niby robić całymi dniami? kreatywności i umiejętności samodzielnej zabawy też trzeba dziecko nauczyć. komputery, gry i tv to wielkie pokusy i łatwa rozrywka, która uzależniła niejednego dorosłego, nic dziwnego, że szybko to polubił.
      dziecku w tym wieku potrzebny jest kontakt z rówieśnikami i koniecznie poszukaj jakiegoś rozwiązania w tym zakresie. tak, żeby choćby godzinę, dwie dziennie syn miał regularne zajęcia z innymi dziećmi. Twój syn musi mieć możliwość nie tylko zobaczenia, że istnieje fajna zabawa poza grami, ale także możliwość nauczenia się funkcjonowania w grupie. musi usłyszeć 'nie' od innych dzieci, poradzić sobie z nakazami i zakazami itp. nie wiem jaka jest Wasza sytuacja finansowa, ale brak kasy to nie wymówka, można poszukać bezpłatnych zajęć w bibliotece publicznej czy choćby godzinny dziennie w klubiku malucha.
    • mikams75 Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 19.03.13, 23:18
      jakis czas temu znajomi opowiadali podobna historie ich synka, do tego jeszcze chlopak mial problemy ze snem i doszlo nocne moczenie.
      Problemy zniknely po calkowitym odcieciu od komputera, bo nawet z pozoru spokojne gry nakrecaja emocje a im wrazliwsze dziecko, tym silniej takie bodzce odbiera.
      Szlaban musi byc calkowity, zeby byl skuteczny, tak zeby dziecko nie rozmyslala ciagle o tym, kiedy bedziemogl zagrac. Moze po obiedzie? Moze rano? Moze jak wrocimy z tych nudnych zajec do domu(nudne, bo juz myslami jest przy grach) itd.
      Zorganizuj mu zabawe, zajecie, czytajcie ksiazki, chodzcie na spacery, na rower, na basen, na lyzwy - co tam macie w okolicy i naco macie ochote. Upieczcie ciasteczka, ugotujcie razem obiad itd. Znajdz mu kolege do zabawy.
      Sama widzisz, ze gry i tv maja na niego zly wplyw, wiec trzeba zlikwidowac przyczyne.
    • czarna784 Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 20.03.13, 19:51
      Nie mam dziecka w tym wieku,ale mam stycznosc z chłopcem w podobnym wieku 4latka,i tak mnie zastanawia jedna rzecz o której wspomniał camel,dla czego zaprowadzasz chłopca na malowania itp.skoror tak jak piszesz nudzi go to i niezbyt interesuje.
      Poszukaj jakis zajec fizycznych ,piłka nożna ,jakies boisko,grajcie,biegajcie,skaczcie,rower,trampolina,hulajnoga,ogolnie gry i zabawy fizyczne,zmecz go,zainteresuj,wtedy nie bedzie łaził po domu i Ci marudził,moze nawet grac mu sie odechce,(to osobna kwestia,bo jak bym widziała,ze mi sie dzieciak uzależnia to bym wyeliminowała całkowicie komputer).

      Tak wogóle to co robisz z nim cały dzień?
      Wychodzicie gdzies w plener,chłopak ma jakis kolegów?
    • saszanasza Re: zmiana dziecka-wydaje sie ze na gorsze :( 21.03.13, 07:58
      nadmiat Tv i komputera szkodzi dzieciom i miałam okazję się o tym przekonać na własnej skórzesad
      natomiast bardzo łatwo małe dziecko odzwyczaić od tych rzeczy, wystarczy konsekwencja. jeśli definitywnie odetniesz gry, lub ograniczysz je do minimum (15 min.) dziennie(ja dla starszaka wprowadziłam na kompie limit czasowy), TV ma blokadę, tak samo jak ipad, przyniesie to wymierne korzyści.
      młodsza córka (rówieśnica twojego syna) także przestała marudzić że chce pograć w grę na ipadzie. Teraz dzieci czas który miałyby poświęcić na gry komputerowe przeznaczają na wspólną zabawę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja