koraba30
19.03.13, 15:04
Witam. Od pewnego czasu zbieram sie na napisanie... Otóz wydaje mi sie porownując zachowanie syna wstecz, ze bardzo się zmienił. Nie wiem, czy to taki wiek czy inne jakies okolicznosci. Synek ma 4 lata i 8 mcy. Narazie nie chodzi do przedszkola, duzo czasu spedza ze mna w domu bo ja nie pracuje oraz z dziadkami czasem jest zostawiany. Wydaje mi sie, ze w wieku od 3,5 do 4 lat był mega grzecznym ułożonym dzieckiem. całymi dniami bawił się zabawkami, układaniem puzzli itd. Od pewnego czasu stał się jakiś dziwnie niegrzeczny, chce oglądać ciagle bajki i to najchętniej te co się tam biją, chce grać na komputerze bo jak twierdzi to poprawia mu humor itd. Ciągle nas ucisza jak ogląda telewizje, podnosi na swoj nawet głos, jest często poddenerwowany jak ktos mu w czym,s przeszkodzi lub zwroci na cos uwage to potrafi z byle powodu czasem ryczeć. Jak cos mu nie wychodzi to tez zarz ryczy. To dziwne, bo na ten wiek myslałam, ze pewne kwestie juz rozumie. Jak zwrocimy mu uwage na coś, ze źle postepuje i tak nie mozna to zaraz ucieka i skarzy babc. Jest mega rozczulony co mnie denerwuje, bo szybko się rozkleja. Ja oczywiscie staram się nie reagowac na jego pojękiwanie. Niebawem czeka nas zmiana miejsca zamieszkania, nie bedzie dziadków więc moze się sytuacja poplepszy albo i pogorszy. Chodzi w domu często i mówi nudy bo w ten sposób chce spędzać czas przed komputerem. Moze jakos odciąc mu te złe bajki, te gry na komputerze mimo, ze ma limit czasowy... Czasem jest nawet i zmienny, bo wie, ze nie mozna na kogos brzydko mowic, ze komus jest przykro. Ale duzo rzeczy go drazni. Nie wiem, czy to jest taki wiek.... Babcia ciągle tez chodzi i powtarza ze bedzie jej przykro i tęskno jak sie wyprowadzimy, a tak nie powinna mowic, bo widze, ze on jest wtedy niechetny na zmiane zamieszkania. Wszystko wymyka mi sie spod kontroli. Wymysla jakies zabawy w chowanie sie po kątach, regałach, szafach itd. Kiedys był miły dla ludzi, kolegów babci a teraz twierdzi np ze prababcia jest męczoca dla niego itd.