camel_3d 20.03.13, 19:22 Lo matko.... Mlody wrocil dzis z przedszola..na drzwiach kartka, ze ktos w poniedzialek przytaszczyl zapalenie spojowek....i mlodego dzis odebralem z oczkami jak angorka...na razie krople ma...jak nie urok to sr.czka. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jasiowanana Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 20.03.13, 20:40 U nas też było zapalenie spojówek, masakra. Ja przemywałam solą fizjologiczną bez przerwy i na spanie neomecyne zakładalam. Dość szybko minęło. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 20.03.13, 22:15 To jest masakra, lubi nawracac i jest strasznie zarazliwe, jak corka ma to od razu M dostaje, ja odporna jestem jakims cudem. kojarzy mi sie z praniem tysiac razy poscieli, ciuchow i myciem rak bez przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 20.03.13, 22:19 > kojarzy mi sie z praniem tysiac > razy poscieli, ciuchow i myciem rak bez przerwy. Czemu?? Serio nie mam pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 21.03.13, 09:17 Moja corka jak juz jej sie trafi zapalenie budzi sie z totalnie zalepionymi oczami no i ja mam psychoze, ze ta wydzielina jest wszedzie (wiadomo, ze w poscieli najwiecej), a ze trwa to z tydzien co najmniej wiec piore i piore. chociaz wiem, ze niektorzy maja pp prostu czerwone oczy i 2 dni zakraplania zalatwia sprawe, u nas jest gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 20.03.13, 22:52 Ty weź z nim w końcu do lekarza idź. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 21.03.13, 07:09 No dzis idziemy, bo o ile lekkie przeziebienie mozna sa,e,u lezyc o tyle zapalenia spojowek musi lekarz zobaczyc. > Ty weź z nim w końcu do lekarza idź. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaturek0409 Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 22.03.13, 09:43 camel_3d napisał: > No dzis idziemy, bo o ile lekkie przeziebienie mozna sa,e,u lezyc o tyle zapale > nia spojowek musi lekarz zobaczyc. U nas po chorobie też przypałętało się zapalenie spojówek. Po południowej drzemce w sobotę córka wstała z zaklejonymi i czerwonymi oczami. Przemyłam je solą fizjologiczną. W niedzielę mała już tylko lekko przekrwione białka a w poniedziałek rano śladu nie było. Szybko przyszło, szybko przeszło nawet nie zdążyłyśmy do lekarza dotrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 22.03.13, 10:24 u mlodego tez juz przeszlo... dostal wczoraj krople. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 22.03.13, 09:56 nie chcę Cię straszyć ale moja córeczka złapała takie jakies swiństwo pod koniec stycznia. najpierw katar-nie katar (bez gorączki, gęsty glut, który siedział głęboko) później lekki kaszel, później łzawienie i ropienie oczu. Poczatkowo dostawała krople - do oczu, do nosa, ale mimo że pozornie była to łagodna bezgorączkowa infekcja to i tak skończyło się na ogólnym antybiotyku. Mam nadzieję że wybrałeś się z synkiem do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: I jeszcze zapalenie spojowek doszlo... 22.03.13, 10:25 wybralem sie, ale po podaniu kropli juz przeszlo. mlody pokasluje i ma katar..ale zadnych tragediii nei ma... ufff Odpowiedz Link Zgłoś