andzia8207
21.03.13, 10:41
Witam.
Piszę do Was Dziewczyny jako do matek dzieczaczków starszych niż mój(7 m)o Wasze doświadczenia z odstawianiem od nocnego karmienia.Jak to u Was było?Czy czekałyście aż dziecko samo zrezygnuje,czy też same jakoś to karmienie eliminowałyście?Pytam dlatego,że wczoraj nasz pediatra zalecił/nakazał eliminowanie karmień nocnych,powiedziała,by dawać konsekwentnie małemu wodę i to najlepiej by to robił tata i by sie twardo trzymać tego.Powiem szczerze,ze byłabym za tym,bo już naprawdę jestem zmęczona tym wstawaniem co dwie a czasem co godzine,byłam zaskoczona że ona nam to zaleciła,bo wiem,że jest bardzo za kp i myslałam,ze manie ochrzani za taki pomysł.Wiem,że nocne pobuki to nie tylko na karmienie ale może jak synek zobaczy ze nie dostanie cyca to sie przestanie budzić.Problem jest też taki,ze mały nie umie ssać butli więć tą wodę by dostal kubeczkiem doidy(czyli by sobie nie possał a wiem,ze to dla dzieci jest też pewne ukojenie),Już sama nie wiem,czy mam czekać aż sam dojrzeje ,(choć boje się,że sobie utrwali ten nawyk i potem będzie tylko gorzej)czy działać?Jak było/jest u Was?Jakie macie rady?