35 stopni temperatury o co chodzi?

22.03.13, 12:12
Witam! Tydzień temu w poniedziałek syn był szczepiony na świnkę odrę i różyczkę. Lekarka powiedziała, że do 10 dni może wystąpić wysypka lub temperatura. We wtorek czyli na 8 dzień mały dostał temperatury prawie 39stopni, wyszło mu kilka krostek coś na podobiznę różyczki właśnie, w środę temperatura spadła do 37,5 - 38, a od wczoraj temperatura 35,4 35,1. Dziś mierzona pod pachą 35,1 a w uszku 35,4. Co jest grane skąd ten spadek temperatury? Czy jest się czym martwić? Syn odkad zaczęła się u niego ta temperatura jest apatyczny, nie śmieje się za dużo, trzeba go solidnie rozśmieszyć, jest trochę senny. Czy powinnam udać się do lekarza czy jeszcze poczekać? Warto robić w ogóle przed wizytą badanie krwi? Poradźcie coś bo nie chcę panikować, ale trochę niepokoi mnie ta dziwna temperatura ciała.
    • rulsanka Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 22.03.13, 13:21
      obniżałaś ibuprofenem?
    • melancho_lia Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 22.03.13, 13:42
      Wymień baterie w termometrze.
      • calineczkafu Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 22.03.13, 17:20
        Baterie sa ok. Skoro i w uchu i pod pachą jest taka niska to chyba jednak jest coś nie tak, z temperaturą a nie z termometrem.
        A obniżałam nurofenem ale tylko we wtorek i ostatni raz w środę rano (tylko 3ml). Teraz już nie obniżałam.
        • rulsanka Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 22.03.13, 18:22
          Po ibuprofenie temperatura może wariować przez kilka dni. Może być obniżona, a może podwyższać się i po chwili opadać poniżej normy.
        • ola33333 Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 22.03.13, 18:31
          moja corka po infekcji z temperatura zwykle tez ma obnizona temperatue. Tak z tydzien, dwa...
          Wiecej chyba nie, ale tez juz nie mierze jak dziecko sprawia zdrowe wrazenie..
          • zjawa1 Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 22.03.13, 20:23
            Odszukaj moj watek, pare tygodni temu tez o to pytalam.
            My mielismy taka temperature jakies 7 dni, az domomentu kiedy zaatakowala-jak bylo w przypadku mojego syna-bakteria. Po ok 7 dniach niskiej temp. dostal nagle ok 39.
    • marika012 Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 24.03.13, 11:58
      Pediatra moich dzieci twierdzi, że zarówno podwyższona jak i obniżona temperatura może być objawem infekcji. Moja córka miał ok. 35- 35,5 przez kilka dni, potem zaczął się katar, kaszel (infekcja wirusowa).
      • alfa36 Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 24.03.13, 19:45
        Teraz ja się niepokoję. Młody miał tydzień podwyszoną temp., zresztą wciąż ma katar i tzw ucho kataralne (wczesniej bol ucha, ktory minął w czwartek/piątek). Wczoraj go oglądał laryngolog i kazał jeszcze podawac nurofen. No i teraz mierzę (ot ta, bo mlody wygląda na zdrowe dziecko) i jest 35,9.
        • rulsanka Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 25.03.13, 10:51
          Jak podajesz nurofen to temp. ma prawo być obniżona poniżej normy. A 35,9 to w zasadzie norma (norma jest od 36 do 37).
          • zjawa1 Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 25.03.13, 23:57
            Autorka watki pisala, ze nie podaje Nurofenu-znow nie czytasz z uwaga.
            Tylko nie powtarzaj znow swych herezji, ze jak podasz ostatnia dawke nurofenu tydzien temu, to przez tydzien temperatura ma prawo szalecsmile
            Poczytaj jak dlugo ,,rozklada" sie ibuprofen w organizmie czlowiekasmile
            • rulsanka Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 26.03.13, 09:21
              Zjawa, ty w ogóle nie umiesz czytać? To nie chwal się tym na forum.
              W poście powyżej twojego autorka pisze "Wczoraj go oglądał laryngolog i kazał jeszcze podawac nurofen. " Ale co tam, zjawa wie lepiej.
              • eps Re: 35 stopni temperatury o co chodzi? 27.03.13, 08:01
                A teraz ta spadłą czy ma cały czas?
                Ja i jeden mój syn mamy normalną temperaturę 35,4 czasem nawet 35,1.
                Jak mam 36,6 to źle się czuje, a przy 37 już jestem dętka wink
                tyle że u mnie to typowa cecha osobnicza.
Pełna wersja