Gdzie się podziały dzieci?

24.03.13, 19:15
Kto wczoraj był w Warszawie, ten wie, jak było: pogoda-lampa, lekki mróz, przecudowne słońce. Wzięłyśmy z młodą sanki i poszłyśmy w świat, bo ciężki żal było siedzieć w domu. Najpierw na górkę pozjeżdżać, potem spacer po okolicznych parkach. I uwierzycie? Poza dwoma bobasami w wózkach nie spotkałyśmy ani jednego dziecka. Gdzie one się podziały i co robiły w taką superpogodę?
    • kondolyza Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 19:22
      moje byly rano w grocie solnej,bo tak bylysmy umowione (hartujemy odpornosc na niebezpieczny okres zmiany pogody) , potem poludniowa drzemka obiad i po obiedzie bylismy na biegowkach/sankach w lesiw mlocinskim i tam akurat bylo dzieci sporo. mysle ze nie spotkalas zbyt wielu w miejakich parkach bo sie przy weekendzie wybrali gdzies dalej albo tez na zakupy,i nie dziwie sie-za tydzien swieta,kiedys trzeba to wszystko przygotowac.
    • kanna Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 19:22
      Moje - jedno u babci, drugie z tatusiem u dziadka big_grin
    • joxanna Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 20:44
      My byliśmy w lesie w Karczewie.
      Cu-do-wnie.

      Ale dziś na dużym placu zabaw tłok.
      • una_mujer Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 21:03
        I wczoraj i dzisiaj było pusto. Na dużym placu zabaw też - dopiero o wpół do drugiej, jak my po prawie trzech godzinach szaleństw wracałyśmy na drzemkę, przyszło trochę dzieci. Dziś spotkałam sąsiadkę wracającą ze spaceru, jak my wychodziłyśmy, i ona i dziecko odziane, jak na Syberię. Okazało się, że po pół godzinie spaceru wrócili, bo zimny wiatr. No to chyba w innych miejscach spacerowałyśmy...
    • dwellajna Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 20:59
      My zas bylysmy na dworzu niezbedne minimum- owszem slonce, ale i przenikliwy mrozny wiatr. Na widok sanek mnie osobiscie robi sie juz niedobrze. Jest marzec i mam ochote na rower, a nie na cholerne sanki, kombinezony, czapy. Siedze pod kocem i modle sie o plusowe temperatury.
      • minerwamcg Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 21:28
        A kto nie ma ochoty na rower? Każdy by chciał. Myśmy już jak były ciepłe dni zaczęli sezon, ale szybko okazało się, że guzik z tego. No co robić, jak się nie ma co się lubi...
    • wilhelminaslimak Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 21:07
      Teraz Ci do głowy przyszło?
      Mi ono nasuwa się prawie codziennie od 3 lat, od kiedy mam dzieci.
      Przez calutką zimę, jesień i wiosnę dzieci na zewnątrz prawie nie uświadczysz (podejrzewam, że Ty też za często na spacerki nei wychodzisz, skoro zadałaś akurat dziś takie pytanie).
      Mamy znajomych 4-5 mam. I w zasadzie tylko je można na spacerkach zobaczyć.
      Co innego jak temperatura podskoczy powyżej 20C - to na placach zabaw są tłumy!
      A jak jest powyżej 30C (gdy my się już w domu chowamy) - to szpilki nie idzie wcisnąć.
      • minerwamcg Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 21:26
        No to tu się akurat mylisz, poszukaj po moich wątkach na tym forum, a wcześniej na "niemowlęciu" smile A co do wychodzenia, to codziennie, chyba że młoda jest chora (z mężem na ogół chorujemy na zmiany), a już mróz lubimy pasjami. Mróz to w ogóle najzdrowsza pogoda zimą, sto razy lepsza od wszystkich zasmarkanych odwilżowych plusów.
    • aniasa1 Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 21:08
      Gdzie one się podziały i co robiły w taką superpogodę?

      moje leczy szkarlatyne...... i zdaje sie ze kilkoro z jego grupy tez, wiec ok 3 tyg siedzimy na tylku. W przedszkolu obok juz panuje ospa...... wiec chyba szybko nas nie zobaczysz, a szkoda bo mlody uwielbia sanki a ja uwielbiam jak on sie wyszaleje
    • attka Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 21:11
      siedzą z rodzicami w centrach handlowych, serio... To niestety główna rozrywka dla wielu rodzin - i to niezależnie od pogody... sad
    • stuletnia_stokrotka Re: Gdzie się podziały dzieci? 24.03.13, 21:33
      uwielbiamy mróz i w taką pogodę zawsze jesteśmy na spacerach
      ale nie tym razem bo córka ma ospę,dopiero wczoraj przestała gorączkować.
      z tego co wiem w jej szkole ospa ma się całkiem dobrze i zbiera żniwo..
    • klubgogo Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 09:34
      A co to, stawiennictwo na górce obowiązkowe?
    • aagnes Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 10:09
      Normalnie - w domu, a co?
      mus isc na sanki?
      ja nienawidze zimy i sniegu i chodzic nie bede, szczegolnie jesli zima jest pod koniec marca.
      na naszych dwoch gorkach okolicznych nie bylo zywego ducha przez caly weekend.
      • mojemieszkanie24 Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 10:21
        siedzą przed komputerem albo są w centrum handlowym na zakupach z rodzicami- tak odpowiadają 2,3-3 latki gdy pytam co robiły przez weekend.

        • illegal.alien Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 11:16
          Moja dwuletnia corka opowiada w przedszkolu, ze tata sika na podloge - tez bys uwierzyla?
          • ciociacesia moja opowiadala 25.03.13, 11:29
            ze opiekunki zjadły dzieciom obiad i posadzily je płaczace i głodne w kącie i tak siedziały cały dzień. zabawki tez zabrały i same sie bawiły a dzieciom nie dały
            • mamameg Re: moja opowiadala 25.03.13, 14:47
              Bedzie pisac thrillery? wink
          • dzoaann Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 19:30
            moja ostatnio opowiadala, ze mama rzygalasmile a ja nie pamietam kiedy w ogole ostatnio wymiotowalam- nie mam pojecia co jej przyszlo do glowysmile
        • mikams75 Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 14:44
          nie wiesz, ze dzieci sa bardzzo wybiorcze w tym co opowiadaja (albo fantazjuja) albo myla sie im dni?
    • anel_ma Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 10:44
      moje dziecko na propozycję sankowania powiedziało, ze ma juz dosyć sniegu i nie chce iśc, czeka na wiosnę big_grin
    • aleksandra1977 Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 10:46
      na rowerze i rowerku biegowym. Snieg zupelnie im w tym nie przeszkadza. Sanek nie cierpią.
    • lilka69 po 21 marca taka pogoda nie jest dla 25.03.13, 13:16
      mnie super. zaciagam rolety i siedze w domu. czekam na prawdziwa wiosne. male dziecko moje bylo dwukrotnie- razem 3 godziny a starsze nie chcialo. nie dziwilam sie.

      dodam, ze przez cala zime, bez wzgledu na temp wychodzilismy. teraz juz mi sie nie chce. dziekuje zimie i czekam na dodatnia temp.
    • wro-tka Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 13:23
      a też sobie zadałam wczoraj to pytanie- w parku, gdzie latem aż głowa pęka od wrzawy wink
      była tylko moja córka - lat 3,5 i jeden chłopiec kole 5 lat.
    • basca_basca Gdzie się podziała wiosna? 25.03.13, 13:42

    • aniaurszula Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 14:08
      mieszczuchy siedzialy w domu,
    • fasol-inka Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 14:47
      no więc moje akurat pierwszy raz w życiu się rozchorowało... ale ja też się zawsze zastanawiam gdzie się dzieci podziewają
    • kerri31 Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 14:49
      Też byłam z młodym na śniegu i placu zabaw. Tylko może ze trzy głębokie wózki widziałam na spacerach z mamami...Żadnych kilkulatków, ani jednego.
    • asienka95 Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 15:12
      U nas to samo!
      Poza nami jeszcze dwóch kilkulatków z tatusiami.
      Też się zastanawiałam, gdzie te dzieci...
    • mamuniaolunia Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 17:10
      A ja jestem wyrodna i byłam z dziećmi w Centrum Handlowym - uuuu na stos ze mną tongue_out Na widok śniegu dostaję już białej gorączki i odruchu wymiotnego... Wolałam zaliczyć figloraj.
    • dzoaann Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 19:26
      hehe, a mysmy ostatnio byli w parku, pogoda psia, mzawka i mocny wiatr. Bardzo zimny i nieprzyjemny i bylo naprawde duzo ludzi w parku. Az sie zdziwilam. Doszlam do wniosku, ze ludzie juz dosc siedzenia w domu maja i wyszli szukac wiosnysmile
    • ewcia1980 Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 20:22
      a dla mnie wczoraj wcale nie była taka super pogoda
      w listopadzie taka pogoda - to istotnie cudowna
      ale w drugiej połowie marca - wcale nam się nie chciało nosa z domu wynurzać.
      powietrze mroźne, wiatr potęgował poczucie zimna - lipa

      spacer to było tyle co do i z kościoła

      a po południu - byliśmy na basenie.
      • ewcia1980 Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 20:30
        aha - a to, że nie uświadczysz dzieci w parku w centrum Warszawy to nie jest wyznacznik tego, że inne dzieci to na 100% kiszą się w domach lub CH.

        w ferie też wydawało mi się, że nigdzie nie ma ludzi z dziećmi (w sensie na dworze)
        wystarczyło wybrać się na sanki w góry
        (malutka miejscowość z kilkoma stokami narciarskimi ok 30 km od mojego miejsca zamieszkania)
        a tam - tłumy dzieciaków
        full z rodzicami
        cała masa ze szkółkami narciarskimi
        dzieciaki w przedziale wiekowym 3-12 lat

        to samo - na lodowisku
        przez ferie nie chodziłam (no dobra - byłam 2 razy) na lodowisko z moją 6 -latką (która w tym roku zaczęła sie uczyć jeździć) bo było tak dużo ludzi, że ciężko się jeździło
        mnóstwo dzieci i młodzieży
        przedział wiekowy głównie 5 - 18 lat


        fajne i aktywne spędzenie czasu to nie tylko błąkanie się po parku
    • minerwamcg Re: Gdzie się podziały dzieci? 25.03.13, 21:56
      Dzisiaj znowu pogoda-lampa, obleciałyśmy Łazienki w poszukiwaniu wiosny, ale w godzinach, kiedy normalni rodzice pracują, więc nic dziwnego, że było pusto (ja mam poniedziałki wolne). Puste Łazienki cudne - ale wiosny ani śladu, tylko dwie wiewióry uganiały się jedna za drugą w celu ewidentnie matrymonialnym smile I paw jakoś dwuznacznie potrząsał ogonem... Flora jeszcze kompletnie nie ruszyła.
    • mw144 Re: Gdzie się podziały dzieci? 26.03.13, 11:20
      Moje usypały górę śniegu, wykopały w niej jamę i tam siedzątongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja