Agresja 2 latki

25.03.13, 12:22
Witam, córka niedługo skończy 2,5 roku. Mamy problem z wybuchami gniewu, w razie takiej sytuacji córka bije (jak nie dostaje, czego chce, albo coś jej się zabrania itd.). Oczywiście nie pozwalamy na to, za karę siedzi pod „karnym kaloryferem” i tłumaczymy, że nie wolno nikogo bić, że to boli i jest mamie, tacie itd. przykro. Córka potem przeprasza i mówi, że więcej nie będzie biła i za chwilę jest to samo…

Czy coś robimy nie tak, nie liczę na cud i że w ciągu dnia przestanie, ale jestem w drugiej ciąży i wolałabym , żeby nie kopała, biła mnie po brzuchu itd. Córka wie, że mam w brzuchu dzidziusia, i jest zazwyczaj troskliwa i ostrożna , ale zdarza jej się trafić w brzuch, jak się zdenerwuje. Jak ją nauczyć zdrowo odreagowywać emocje?
Nikt jej nigdy nie uderzył, staramy się wszystko tłumaczyć , ale czasami mamy już dość.
    • gacek-junior Re: Agresja 2 latki 25.03.13, 12:46
      a próbowałaś skłonić ją do innych sposobów wyładowania złości? typu darcie kartek, rzucanie poduszką o ścianę, skakanie?
    • rulsanka Re: Agresja 2 latki 25.03.13, 14:09
      Daruj sobie i jej ten kaloryfer, będzie lepiej.
      Ktoś ładnie napisał "dziecko tym bardziej potrzebuje przytulenia im mniej na nie zasługuje" - przytulaj. Zabraniasz czegoś, córka się złości - przytul. i staraj sie ograniczyc zakazy.
      To taki wiek, że dzieci zachowują się paskudnie. U was dodatkowo nerwową atmosferę nakręca twoja ciąża.
      U nas też byl taki okres bicia, dopiero maksymalna cierpliwosc i czułosc z mojej strony pomogły.
      • agrafa83 Re: Agresja 2 latki 25.03.13, 15:23
        Po fakcie oczywiście przytulamy córkę i mówimy że ją bardzo kochamy ale nie wolno bić, jak córka siedzi pod kaloryferem, to potrafi też czymś ze złości rzucić. Zakazy to najczęściej nie rzucaj kubkiem z piciem, nie podchodź do kominka, ściągnij buty na obcasie itd, to nie są jakieś rzeczy wbrew niej, tylko raczej sprawa bezpieczeństwa, a skubana jest szybka i musimy jakoś reagować. A jakakolwiek próba opanowania jej w złości kończy się biciem, próba przeniesienia, złapania za rękę itd to od razu policzek lub kopanie....



        https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvclb1x9dzmepl.png
        • rulsanka Re: Agresja 2 latki 25.03.13, 17:29
          No, na moje oko te zakazy można by ograniczyć/zmodyfikować. Naprawdę, to o czym piszesz, to są błahe sprawy, wcale nie zagrażające bezpieczeństwu.
          1) Nie podchodź do kominka - czemu? U nas też jest kominek i nigdy nie zakazywałam dziecku do niego podchodzić. Zorganizowałam mini pokaz, co to znaczy gorące (odwróciłam się zostawiając syna sam na sam z gorącą patelnią - choć nie taką, żeby się mocno poparzył - oczywiście ostrzegłam go, że gorące i zarazem wiedziałam, że nie uwierzy - dotknął, od tego czasu temat "gorące" się nie powtórzył)
          2) Dlaczego ma zdjąć buty na obcasie? Czy chodzi o jej bezpieczeństwo (to raczej nic jej nie grozi, dzieci są pancerne. A jak już jesteś bardzo ostrożna, to niech chodzi po dywanie) czy o nie niszczenie butów (jeżeli chcesz mieć spokój, to buty schowaj w miejsce niedostępne)
          3) Kubek z piciem - to jeszcze wiek eksperymentów. Powiedz - zaraz pójdziemy z tym kubkiem do wanny, będziesz mogła sobie rzucać ile chcesz. A teraz wytrzyj podłogę, bo narozlewałaś. Pomogę ci.
    • karo.8 Re: Agresja 2 latki 25.03.13, 20:03
      przestań tresować to dziecko. karny kaloryfer?
      poczytaj cos o rozwoju dziecka. każdy uczy sie rodzicielstwa.
      z doświadczenia moge powiedziec, im wiecej milosci tym szybciej sie skończy trudne zachowanie dziecka.w domu mam 3l aniolka. ale nie zawsze bylo latwo. nigdy nie karalam, tylko przytulalam. oplacilo sie.przeciez to malenstwo uczy sie zycia, nie panuje nad emocjami. ty jej przekazujesz zle wzorce. naginanie dziecka. pokazujesz kto ma władzę.
      • agrafa83 Re: Agresja 2 latki 26.03.13, 07:56
        No z całym szacunkiem, nie bedę tolerować uderzeń w twarz! Rozumiem, że to wiek buntu ale pewne zachowania są niekceptowalne. Uważam, że nikogo nie wolno bić, czy kopać!

        A nawiązując do wypowiedzi wyżej, córka jest żywym dzieckiem i pomino, że wie, że np do kominka się nie podchodzi jak się rozbryka nie patrzy gdzie idzie, biegnie itd. Potrafi stać przy ścianie i zaraz mieć siniaka, bo się zapomniała i odwróciła, nie ma tygodnia bez siniaka, rozbitej wargi itd...


        https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvclb1x9dzmepl.png
        • rulsanka Re: Agresja 2 latki 26.03.13, 09:05
          To jeżeli NIE JEST w stanie zapanować nad sobą (norma w tym wieku), to zakazami tego nie załatwisz. Kominek ogródź barierką.
          Co do bicia, to niestety wiele dzieci przechodzi przez ten etap i wiem jak bardzo to potrafi wkurzać. Mój syn miał coś takiego w wieku 3 lat. Tylko, że ten etap jest już dawno za nami, a ja mogę Ci z całą pewnością powiedzieć co NIE działało - kary. Oczywiście w przystępie desperacji zdarzyło mi się go np. odizolować. Potem był jeszcze gorszy.
          Naprawdę co podziałało to lepsze przewidywanie sytuacji (kiedy dziecko jest zmęczone, głodne, przebodźcowane - bo wtedy poziom wariactwa sięgał szczytów) i więcej cierpliwości. Starałam się żyć spokojniej i być spokojniejszą, nie udawać spokoju. Żadnych kar. W ramach "pogadanek umoralniających" robiłam teatrzyki z pluszaków. Dawałam się młodemu wybiegać i wyszaleć, bujałam go głową w dół i robiliśmy fikołki. Dzieci często wariują bo się dostymulowują w ten sposób, to dla nich ważne gdy rosną. Więc basen, basen z piłeczkami, trampoliny.
          Po jakimś czasie, u nas ten etap trwał w sumie miesiąc, a 2 tygodnie od mojej "zmiany polityki" - miałam nowe dziecko, aniołka a nie diabełka. I potem prawie rok sielanki! Później był następny skok rozwojowy, ale raczej polega na nadaktywności niż jakichś złych zachowaniach. Czyli jak mówi, to skacze, biega, odbija od ścian, takie tam. Minie.
          • bluemka78 Re: Agresja 2 latki 26.03.13, 09:58
            Niezłe podejście, dziecko tłucze matkę, a według niektórych potrzebuje więcej przytulania... Nie mam słów, nic dziwnego że strach puścić później własne dzieci do miejskiej piaskownicy skoro inne dzieci są przytulane za bicie.

            Do autorki: ja mam bliźniaczki i od ok. 2rż stosujemy kary, a jakże. Nie będziemy tolerować w domu bicia się i bezpodstawnych wrzasków. Teraz córki mają 2,8 i bawią się coraz ładniej i zgodniej, rzadko zdarzają sie kłótnie, często potrafią je same rozwiązać, a w towarzystwie nie musimy się za nie wstydzić, są grzeczne i opiekuńcze w stosunku do innych dzieci i zwierząt. Nie pamiętam kiedy ostatnio musieliśmy zastosować jakąś karę. W takim wieku dziecko już na tyle rozumie, że jeśli wie, że za złe zachowanie mama schowa ulubioną zabawkę itp. to będzie się bardziej pilnować, a to uczy dziecka dobrego zachowania. Trzeba też więcej nagradzać, ja zawsze jak widzę jak ładnie się bawią to chwalę, chwalę i jeszcze raz chwalę, i wymyślam fajne nagrody, zabawy czy wyjścia tam gdzie dzieci chcą, pozwalam im wybrać. Jak mam w planie kupić np. nowe klocki to pokazuje im na Allegro i każda sobie sama wybiera, które chce i zawsze podkreślam że to za to, że są takie grzeczne.
    • kkaska123 Re: Agresja 2 latki 04.04.13, 13:02
      Jeśli nadal będziecie postępować konsekwentnie i tłumaczyć jej, że takie zachowanie jest nie do przyjęcia ona na pewno przestanie tak robić. Bunt u dzieci jest najbardziej naturalnym zjawiskiem i nie ma co się tak nim zamartwiać. Karny kaloryfer dla dwulatki wydaje mi się na dzień dzisiejszy dość drastycznym rozwiązaniem choć przy pierwszym dziecku również stosowałam podobną metodę. Myślę, że zamiast tego wystarczy tłumaczenie, rozmowa i gdy tylko to możliwe złapanie za rękę zanim uderzy. Bardzo ważny jest też ton w jaki mówicie do niej gdy coś zbroi. Jeśli wasz sprzeciw jest odpowiednio podkreślany na pewno wkrótce jej przejdzie. sposobynadzieci.pl/blog/okresy-buntu/
    • basca_basca Re: Agresja 2 latki 04.04.13, 13:23
      To jest wiek, kiedy córka sama z siebie nie może się powstrzymać.
      Myślę, że nie ma co w kwestii bicia tłumaczyć. Trzeba powiedzieć nie wolno. Zabronić jej, powstrzymać, odsunąć się od niej. Jeśli już kary, uważam że powinny być tylko za rzeczy zagrażające jej bezpieczeństwu: zbliżanie się do kominka i bicie.
      W tym wieku najlepiej ograniczyć i zabezpieczyć rzeczy, które są dla niej niebezpieczne lub które nie chcesz by dotykała. Pochować buty, zabezpieczyć szafki. Warto używać słów: to jest niebezpieczne, uważaj zamiast "nie wolno".
      To co pisali wyżej: dzieci potrzebują ruchu, biegania, turlania, skakania, przytulania - tor rozładowuje ich energię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja