Ale nudy!!! w zerówce

25.03.13, 21:50
Mój syn, 6,5 latek wszedł właśnie w okres nudzenia się. Gry na komputerze, większość bajek, rozmowy z nami to nudy. Tylko Lego i zabawa na dworze to nie nudy. No właśnie, a w zerówce Lego nie ma, a na dwór przy tej pogodzie bardzo rzadko wychodzą. Dlatego głośno komentuje polecenia wychowawczyni, że rysowanie, wypełnianie kart pracy, zabawa tymi samymi co zawsze zabawkami to nudy. Wychowawczyni, prywatnie moja koleżanka, zaproponowała, żebyśmy wymyśliły jedną strategię reagowania na te jego komentarze, w domu i w przedszkolu. Co mówić, gdy on powtarza jak mantrę "Ale nudy"?
    • afro.ninja Re: Ale nudy!!! w zerówce 25.03.13, 22:13
      Moim zdaniem powinnas dziecku wytlumaczyc na czym polega zerowka, a takze zasady dobrego wychowania sie klaniaja, a raczej ich brak.
      Dzieci dosc chetnie wyrazaja swoje zdanie, a czasami powinni wiedziec kiedy lepiej milczec. Rodzice jednak zamiast reagowac to sie zastanawiaja, co takiemu malemu czlowiekowi odpowiedziec. Niestety prawda jest taka, ze tego typu teksty chlopiec powinien zachowac dla siebie i tyle.
    • camel_3d Ale dlaczego? 25.03.13, 22:38
      Bo on to wszystko juz umie czy z zalozenia?
      • basilka1 Re: Ale dlaczego? 25.03.13, 22:50
        Na pewno nie dlatego, że wszystko umie. Nauka nowych rzeczy przychodzi mu z trudem. Jestem jednak pewna, że narzeka na nudy nie dlatego, że coś go przerasta. Gdy coś wydaje mu się za trudne, mówi, że nie będzie tego robił, bo to mu się nie uda.
      • carmita80 Re: Ale dlaczego? 25.03.13, 22:51
        Moze faktycznie jest nudno? Bierzesz taka ewentualnosc pod uwage? Nie wiem co to sa karty pracy, ale moze dziecko w wieku 6.5 l potrzebuje wiecej stymulacji, ciekawych zajec, pisania, czytania, zabaw matematycznych itd. Moj ma 5.5 i jest w pierwszej klasie, szkole uwielbia, jeszcze nie slyszalam aby powiedzial ze jest nudno.
        • basilka1 Re: Ale dlaczego? 25.03.13, 23:03
          Wiem, że czasem jest nudno. Chodzi mi właściwie o to, jak go skłonić do zaprzestania głośnego komentowania tego stanu rzeczy. Rozmowy typu: Tak nie wolno, bo robisz przykrość pani albo mówienie przeze mnie w czasie zabawy z nim "ale nuda" nie działają. W ostateczności wprowadzę kategoryczny zakaz, za którego złamanie zabiorę mu jakiś przywilej, ale wolałabym, żeby zrozumiał, dlaczego nie powinien tak mówić.
          • carmita80 Re: Ale dlaczego? 26.03.13, 08:40
            Skoro jest nudno to dlaczego ma nie miec prawa o tym powiedziec? Czemu ma to w sobie tlamsic i udawac pod grozba kary ze jest inaczej? Nie rozumiem sensu takiego postepowania? Rozumiem ze nauczycielka jest twoja kolezanka, ale w tej sytuacji to nie ma zadnego znaczenia, dziecko czuje ze zajecia nie sa prowadzone na przyzwoitym poziomie i to wyraza. Wspomnialas o jego zniechecaniu kiedy czegos nie potrafi zrobic, a czy otrzymuje odpowiednia zachete, pomoc, naprowadzenie itd? Czy nie za dlugo jest zmuszany do kolorowania czy rysowania? Zamiast ustalac z kolezanka wspolny front zamkniecia dziecku buzi gdy wyraza swoje szczere odczucia, lepiej przedyskutowac co zmienic i poprawic aby dziecko zaczelo korzystac na zajeciach, rozwijac sie i nie nudzic. Oby gorzej nie bylo w szkoleuncertain tam zostanie posadzony na 45 min z prykazem nie wstawania, nie odzywania i wogole nie wyrazania emocji uncertain
            • afro.ninja Re: Ale dlaczego? 26.03.13, 10:05
              carmita80 napisała:

              > Skoro jest nudno to dlaczego ma nie miec prawa o tym powiedziec? Czemu ma to w
              > sobie tlamsic i udawac pod grozba kary ze jest inaczej?

              Ja bym dziecka nie karala, ale wytlumaczyla, ze tak owszem w zerowce, a pozniej w szkole i tak w ogole w zyciu, musi czasami robic nudne rzeczy.

              Zamiast ustal
              > ac z kolezanka wspolny front zamkniecia dziecku buzi gdy wyraza swoje szczere o
              > dczucia, lepiej przedyskutowac co zmienic i poprawic aby dziecko zaczelo korzys
              > tac na zajeciach, rozwijac sie i nie nudzic. Oby gorzej nie bylo w szkoleuncertain t
              > am zostanie posadzony na 45 min z prykazem nie wstawania, nie odzywania i wogol
              > e nie wyrazania emocji uncertain

              No coz szkola od tego jest, tam trzeba sie po prostu dostosowac, a zerowka powoli tego uczy.
              Nie znam dzieci, ktore lubia chodzic do szkoly, ba nawet do przedszkola.
              Oczywiscie, dzieci ematek, uwielbiaja siedziec w przedszkolu do 17, albo do ostatniej minuty na swietlicy i nigdy sie w szkole nie nudza... big_grin



              • carmita80 Re: Ale dlaczego? 26.03.13, 13:16
                afro.ninja napisała:

                > No coz szkola od tego jest, tam trzeba sie po prostu dostosowac, a zerowka powo
                > li tego uczy.

                Owszem, w szkole sa pewne zasady ale szkola nie musi ani nienpowinna byc nudna i zniechecajaca. Przedszkole tez nie.

                > Nie znam dzieci, ktore lubia chodzic do szkoly, ba nawet do przedszkola.
                > Oczywiscie, dzieci ematek, uwielbiaja siedziec w przedszkolu do 17, albo do ost
                > atniej minuty na swietlicy i nigdy sie w szkole nie nudza... big_grin

                Ja znam mnostwo dzieci ktore lubia i szkole i przedszkole, jesli ty nie znasz to smutne, widac szkola czy przedszkole sa nieprzyjemne dla dzieci a to zle. Nie wiem jak dzieci ematek, moje szkole lubia i sie w niej nie nudza.
    • mama-ola Re: Ale nudy!!! w zerówce 26.03.13, 08:53
      Mój syn taki był. Nie uczestniczył w rozmowach w przedszkolu, bo to były nudy. Gdy dzieci tańczyły z pokazywaniem, to robił oczy w słup "ale żenada", normalnie wstydził się już robić takie przedszkolne pląsy. Nie odpowiadał na pytania, mimo że znał odpowiedź, bo pytania były jego zdaniem za proste. Również był postrzegany jako dziecko aroganckie, niegrzeczne, okazujące lekceważenie paniom i innym dzieciom.
      Tak więc chyba wiem, jak to jest u Ciebie...

      Odbyliśmy wiele rozmów, bardzo prosiłam, żeby był milszy i jakoś wytrzymał do końca przedszkola. Obiecałam, że od następnego roku pójdzie do szkoły. I poszedł jako 6-latek do I klasy. Chciałam, żeby miał trochę trudno. Żeby natrafił na coś, czego nie umie. Żeby nie był taki wszystkowiedzący na tle grupy.

      Nie wiem, jak wyglądają książki do zerówki, ale te do I klasy są fajne. To całe pakiety pełne wypychanek, wycinanek, naklejek. Jest dużo książek - czytanki, ćwiczenia do pisania, ćwiczenia matematyczne. Różne materiały manipulacyjne - karty, domina, papierowe pieniądze. Jeśli nauczycielce się tylko chce, to lekcje bywają ciekawe, urozmaicone, ciągle coś trzeba robić.

      Pociesz syna, że od następnego roku szkolnego będzie ciekawiej. A jak lubi zabawy podwórkowe - to świetnie. Po szkole niech się wyszaleje, jeśli macie taką możliwość. Dobrze byłoby też zapisać go na jakieś zajęcia sportowe do charyzmatycznego trenera. Mój syn chodzi na karate - dobrze mu to robi. Wysiłek + dyscyplina są bardzo dzieciom potrzebne.
    • mw144 Re: Ale nudy!!! w zerówce 26.03.13, 14:49
      Mój syn też się nudzi, ale ze zględów organizacyjnych zależy mi żeby chodził do zerówki przedszkolnej (całodniowa opieka). Metodą prób i błędów ustaliłyśmy z przedszkolanką, że dostaje inne zadania niż reszta dzieci, wtedy się zajmie i nie przeszkadza. Prywatnie w domu za dostosowywanie się do reszty grupy dostaje co tydzień jakiś drobiazg lub coś, co go interesuje.
      • eps Re: Ale nudy!!! w zerówce 27.03.13, 08:05
        mój w podobny wieku i tez w szkole (zerówce przedszkolnej) są NUDY!!! - tak twierdzi mój syn
        na pociechę uważa także że w domu tez są NUDY wink
        wiec mój syn wiedzie życie znudzonego dzieciaka.
        Dodam tylko że nudno mu być nie powinno a jednak czasem mu sie "nudziak" załączy.
        • mojemieszkanie24 Re: Ale nudy!!! w zerówce 28.03.13, 18:06
          skoro dziecku pozwoliłaś grac w gry komputerowe i oglądać bajki w TV to się nie dziw, że dziecku jest potem nudno w normalnym życiu gdy nikt przed jego oczami nie skacze z dachu wiżowca ( a potem podnosi się i wstaje).
    • alpepe Re: Ale nudy!!! w zerówce 28.03.13, 18:38
      niewychowane dziecko, gdzie byłaś wcześniej?
    • olga727 Re: Ale nudy!!! w zerówce 28.03.13, 20:47
      basilka1 napisała:

      > Mój syn, 6,5 latek wszedł właśnie w okres nudzenia się. Gry na komputerze, więk
      > szość bajek, rozmowy z nami to nudy. Tylko Lego i zabawa na dworze to nie nudy.

      Czy tylko jemu jest nudno,czy innym dzieciom także ?
      • 3-mamuska Re: Ale nudy!!! w zerówce 29.03.13, 01:51
        Trzeba z młodym pogadać i powiedzieć ze tak w życiu bywa ,ze czasem jest cos nudne ale trzeba to zrobic. Typu gotowanie pranie zakupy.
        Do tego moze właśnie dlatego ,ze jest mu trudno sie uczyć wszystko od razu krytykuje.
        Z jednej strony mozna tłumaczyć ze to nie ładnie krytykować wszystko i strac sie uczyć go manier. A z drugiej strony starać sie dawać mu dodatkowe zajęcie.
        Albo pobić go własna bronią tez przez 2-3 dni cokolwiek on proponuje odpowiadać, ze nuda i ze tego robic nie bede.. Moze okrutne ale pokaże mu jak czuje sie ta druga osoba i ze taka narzekajaca osoba obok to nic fajnego. Mozna sprawdzać po koleji wszystkie sposoby.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
        • mojemieszkanie24 Re: Ale nudy!!! w zerówce 29.03.13, 13:02
          Problem polega na tym, że dziecko nie porafi się skupić dlatego każde zajęcie wymagające od niego skupienia uwagi jest klasyfikowane jako nudne. Popracuj z nim, odstaw bajki/gry komputerowe a będzie dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja