basilka1
25.03.13, 21:50
Mój syn, 6,5 latek wszedł właśnie w okres nudzenia się. Gry na komputerze, większość bajek, rozmowy z nami to nudy. Tylko Lego i zabawa na dworze to nie nudy. No właśnie, a w zerówce Lego nie ma, a na dwór przy tej pogodzie bardzo rzadko wychodzą. Dlatego głośno komentuje polecenia wychowawczyni, że rysowanie, wypełnianie kart pracy, zabawa tymi samymi co zawsze zabawkami to nudy. Wychowawczyni, prywatnie moja koleżanka, zaproponowała, żebyśmy wymyśliły jedną strategię reagowania na te jego komentarze, w domu i w przedszkolu. Co mówić, gdy on powtarza jak mantrę "Ale nudy"?