jul-kaa 27.03.13, 23:24 Wiele z was pisze, że pracujecie na dwa etaty: jeden etat w pracy, drugi w domu. Na ile etatów pracują więc wasi mężowie/partnerzy? Też na dwa? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zjawa1 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 27.03.13, 23:32 A co Cie tak zaskakuje? Ciekawa jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 27.03.13, 23:36 Jestem ciekawa, czy praca w domu to dwa etaty: jeden dla kobiety, drugi dla mężczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 09:05 Ja wracam do pracy z wychowawczego pod koniec roku. Maz juz ma zapowiedziane ze polowe obowiazkow bedzie spadac tez na niego. Wszystko bedziemy robic na zmiane. W zaleznosci kto jaka bedzie mial zmiane w pracy. Inaczej moj powrot do pracy nie wchodzi w gre lub wiele rzeczy w domu nie bedzie zrobionych. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 16:00 > Jestem ciekawa, czy praca w domu to dwa etaty: jeden dla kobiety, drugi dla męż > czyzny. Moim zdaniem, jeśli praca w domu obejmuje opiekę nad niemowlęciem, to tak. To znaczy ja moje niemowlaki - przynajmniej przez pierwsze parę miesięcy - szacuję na jakieś półtora etatu. Myślę, że reszta (gotowanie, sprzątanie, starszak) spokojnie wyrobi pozostałą połówkę. Tylko ja wtedy do pracy nie chodzę, czyli mamy z mężem do obrobienia trzy etaty (dwa w domu, jeden w pracy) - po półtora na łeba. Przez parę miesięcy się da, a potem robi się lepiej. (Verdana kiedyś przy jakiejś okazji napisała na forum, że wychowywanie nastolatka to 1/5 etatu.) Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 09:06 A co to za etat w domu? Jakieś dorabianie przez internet, wytwórstwo, publikacje? Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 09:39 No właśnie o to pytam, bo wspomnienie "drugiego etatu" pojawia się często. ["Mama pracująca ma dwa etaty do ogarnięcia"; "siedzenie w domu to etat, a godzenie obowiązków pani domu i "businesswoman" to aż dwa etaty"; "Prawie kazda pani, ktora pracuje ciezko na dwoch etatach tj. w pracy i w domu (...)"]. Jeśli kobieta przez 8h dziennie wykonuje prace domowe (czy to może nietypowy, krótszy etat?), tyleż samo wykonuje je mąż, to znaczy, że przez 16h ciurkiem w domu jest coś do zrobienia. A jeśli nawet mąż siedzi z gazetą przez telewizorem (że tak pojadę nieaktualnym stereotypem), to i tak zostaje 8h prac domowych. Serio...? Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 09:52 Julka teraz mam urlop i siedzę w domu. To co robiłam popołudniami mam zrobione do max 13 i to w wersji de lux, mam w końcu dużo czasu dla dzieci, a jak idą na drzemkę to mam 2h dla siebie, luksus na kawę, książkę i swoje hobby. Fakt, że po tygodniu mnie ten luksus zmęczy, bo jednak wolę żyć na wysokich obrotach. Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 09:32 No cóż jeśli ktoś nazywa obowiązki domowe drugim etetem to tak, pracuję na dwa, zresztą same godziny pracy też nie są sztywne. Jak mam do zrobienia czyste 8h w biurze to jest luzik, no chyba że trafi mi się dostawa, a faceci są w terenie, to mam co robić fizycznie, a nie tylko papierki, komputer i telefon. Teraz ze względu na dzieci staram się ograniczać wyjazdy służbowe, większość przejmują inni, ale nie zawsze się uda i wtedy trzeba zrobić np. 1000km w jeden dzień załatwiając po drodze kilka spraw służbowych. Nie ma czasu na spokojny wyjazd, służbowe noclegi i kolacyjki, bo następnego dnia w pracy też jest co robić, a w domu czekają dzieci. Z względu na nowe lokum w domu też mamy co robić, nie ma wolnego popołudnia, trzeba zawsze coś złożyć, powiesić jakieś półki, zamontować lampkę itp. Nie piszę już o obowiązkach rodzicielskich nad dwójką małych dzieci. Aczkolwiek czas dla siebie zawsze znajdziemy. Tak myślę, że nabiera się godzin na dwa etaty, a u męża i na trzy, bo w pracy spokojnie wyrabia normę na dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 09:54 > Wiele z was pisze, że pracujecie na dwa etaty: jeden etat w pracy, drugi w domu > . Na ile etatów pracują więc wasi mężowie/partnerzy? Też na dwa? I chodzi Ci tylko o to, że etat = 8 godzin?... Tego się czepiasz? Aleś wymyśliła. W tym powiedzeniu i w cytatach nie chodzi o "8 godzin", tylko o to, że powrót do domu nie wiąże się z brakiem pracy, wypoczynkiem, relaksem, regenerowaniem sił. Chodzi o podkreślenie, że prowadzenie domu to męczące obowiązki (pranie, gotowanie, zakupy, mycie podłóg itd.) oraz czasochłonne (opieka nad dziećmi, odrabianie z nimi lekcji). Nazwane to zostało etatem w sensie pracą, a nie etatem w sensie ośmioma godzinami. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 10:04 Te 8h faktycznie ma mniejsze znaczenie, choć nadal zastanawiam się, dlaczego piszecie o etacie, a nie o po prostu o pracach domowych i okołodomowych. Bo brzmi to jak demagogia. Pytanie główne dotyczy jednak tego, czy wasi mężowie/partnerzy też pracują na dwa "etaty". Odpowiedz Link Zgłoś
butterfly_33 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 10:19 dziwne podejście z tym "etatem" w domu....dom to dom poprostu i tyle. Przecież to jest normalne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-anusi Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 13:35 odpowiadam: tak, moja maż pracuje na kilka etatów, nazywaj to jak chcesz, głownie po to aby nam niczego nie brakowało. Soboty i niedziele - ma dla nas. Byc moze jego praca jest ciezsza niz moja - bo obarczona ogromnym stresem i odpowiedzialnoscią. ( wiem, ja tez odpowiadam za dziecko etc..) jul-kaa napisała: > Te 8h faktycznie ma mniejsze znaczenie, choć nadal zastanawiam się, dlaczego pi > szecie o etacie, a nie o po prostu o pracach domowych i okołodomowych. Bo brzmi > to jak demagogia. > Pytanie główne dotyczy jednak tego, czy wasi mężowie/partnerzy też pracują na d > wa "etaty". Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 15:34 jul-kaa napisała: Pytanie główne dotyczy jednak tego, czy wasi mężowie/partnerzy też pracują na d > wa "etaty". Mój mąż wychodzi do pracy o 8.30, a wraca o 19. Chociaż teoretycznie pracuje 8 godzin (10-18), ale długo dojeżdża, rozlicza się z szefem, przekazuje "papiery" itd. W domu nie ma go 10 i pół godz. Gdy tylko stanie w drzwiach zostaje oblężony przez nasze 3-letnie, stęsknione dziecko. Gdy mały nie spał w dzień, to tata go kąpie, czyta mu 3 książeczki przed snem, czeka aż mały zaśnie i jak wyjdzie z jego pokoju to jest 20-20.30 Czyli cały dzień na obrotach, jakby nie było 2 etaty... zero czasu dla siebie, bo o 22.00 zasypia na siedząco. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzinkas Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 19:21 no to nie ma tak zle.. my wychodzimy o 7.45 praca od 9.00 do 18.30 z przerwa obiadpwa.. wracamy o 20.00 dzieci w zlobku a poznym popoludniem u dziadkow.. zanim zjemy i sie umyja to jest 21.30-22.00.. wierzysz ze ok 0.00 jak idziemy spac to zasypiamy na stojaco? Odpowiedz Link Zgłoś
2013mama Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 10:41 Może inaczej ujmując - na trzy etaty. Praca, po pracy ogarnięcie dzieciaków, domu, zajęć dodatkowych, dzieci do łózek, a ja mam jeszcze pracę dodatkową do wykonania. Mąż po pracy ma drugą, a póżniej w domu zawsze coś do zrobienia. Non stop w ruchu, non stop gdzieś gonimy. A godzinowo ... no etat domowy trwa 24 minus właśnie tego 7- 8 i ewentualne dojazdy, więc u mnie etat w domu to jak najbardziej trwa niecałe 17 godzin, tyle że w tym czasie jest jeszcze inna praca, no i spanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-anusi Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 13:32 ja mam 1 i 3/4 etatu . 3/4 bo tak wróciłam do pracy - bo chciałam,, drugi etat w domu. Mąż niewiele pomaga, jak trzeba zostaje z młodą. Taka była umowa miedzy nami - on przynosi kasę, ja ogarniam dom. Wraca pozno, czesto wyjeżdza. Nie muszę pracowac zawodowo, mogę zatrudnić nianię i sprzątaczkę. Lubię swoje 3/4 etatu, pomimo zmęczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 11:53 ja zawodowo pracuje namniej niz caly etat w sumie w tygodniu, maz pracuje zawodowo na wiecej niz caly etat dodatkowo czesto bardzo daleko od domu. Tym sposobem wiekszosc obowiazkow domowych spada na mnie. Dodam, ze u nas nie ma odbebnienia 8 godzin, tylko jest wiecej i do tego dochodzi godzinna przerwa na obiad, w praktyce jest sie zajetym praca zawodowa min. 10 godzin, plus dojazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz1978 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 12:34 u mnie w sumie to 3 etaty bo mam dwa miejsca pracy + ten tak zwany etat w domu (jestem sama z dziecmi). Moze byc i tak Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 12:39 Pracuje na jeden - w pracy. W domu maz pracuje na drugi - gotuje, robi zakupy, zajmuje sie synkiem kiedy mnie nie ma, wozi do opiekunki. Gdy wracam z pracy razem zajmujemy sie synkiem. Dodatkowo ja wrzucam pranie do pralki i wieszam je. Zbiera i odklada pani do sprzatania, no i sprzata oczywiscie. Mamy duzo czasu dla siebie i dla dziecka bo na szczescie moj caly etat to godziny nienormowane i srednio wychodzi w tygodniu ok. 20 godzin. Uwazam ze mam superluksusowa sytuacje i ze jestem szczesciara przy 40 godzinach mialabym malo czasu dla dziecka a gdybym miala jeszcze cos robic w domu to bylby to niezly kolowrot. Podziwiam dziewczyny ktore leca do pracy a potem jeszcze gotuja, sprzataja, piora - i maja na glowie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 20:00 Jul-kaa, teraz Ty wsadzasz kij w mrowisko? Żeby porównywać bycie mamą domową i mamą pracującą trzeba spróbować jednego i drugiego i wtedy można obiektywnie powiedzieć co jest bardziej wyczerpujące i ile czasu zajmuje. W innym wypadku naprawdę nie ma tu sensu. Spróbowałam jednego i drugiego. Zdecydowanie więcej zajęć masz, gdy ogarniasz pracę i dom. To nie podlega dyskusji. Gdy zajmujesz się tylko domem masz czas, żeby poleżeć do góry brzuchem, obejrzeć głupie programy w TV i poczytać książkę. A jeszcze jak wyślesz dziecko do przedszkola czy szkoły to masz chwilę, żeby wyrwać się na zakupy do jakiegoś molochu czy na ploty z przyjaciółką. Gdy do tego wszystkiego dochodzi jeszcze praca to czasu na wszystko jest niewiele i żeby z wszystkim się wyrobić musisz pracować na wysokich obrotach. Chwili na leżenie do góry brzuchem nie ma. W pracy też nie jest łatwo. Nie wiem dlaczego większości mam domowych wydaje się, że praca zawodowa to kawki i herbatki z koleżankami w kuchni. U mnie tak nie ma. Ja nie pracuję w urzędzie. Są ważne spotkania, prezentacje, rzeczy do ogarnięcia, przygotowania raportów itp itd. Inne dziewczyny mają jeszcze bardziej wymagające stanowiska lub pracę wymęczającą fizycznie. Czy każda mama domowa z ręką na sercu może przysiąc, że nie angażuje męża do jakichkolwiek obowiązków domowych? Ja nie. Teraz gdy siedzę w domu to mój mąż też mi pomaga, np zrobi zakupy po pracy, wykąpie dzieciaki, pobawi się z nimi i wiele innych, ale nie o to chodzi, żeby wyliczać. Fizycznie zdecydowanie łatwiej jest, gdy się jest mamą domową. Psychicznie, gdy mamą pracującą. Kto co woli. Wszystko ma swoje plusy i minusy, ale pisałam o tym już w innym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 20:15 I nie chodzi o to, żeby się licytować kto ma lepiej, a kto gorzej. Każdy żyje tak jak mu odpowiada, jak lubi, jak mu pozwala sytuacja życiowa oraz układy ze współmałżonkiem. I nawet jeżeli w jakimś związku pracuje tylko mąż, a żona nie. Do tego żona tylko leży i pachnie, bo do wszystkiego ma niańki, kucharki i sprzątaczki to naprawdę innym nic do tego. To jest życie tych ludzi i w razie czego oni ponoszą konsekwencje swoich decyzji. Ważne tylko, żeby każdego rana wstając mieć uśmiech na twarzy, a nie być sfrustrowaną 30latką z poczuciem, że jest się nie w tym miejscu w życiu, w którym by się chciało. Ile z Was mam (pracujących i niepracujących) jest szczęśliwych w życiu? Jeżeli jesteście szczęśliwe to nic innym do tego ... Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 28.03.13, 21:35 W takim razie ja moge sie obiektywnie wypowiedziec. Zakladajac, ze klasyczny etat to 8 godzin dziennie, ja w takim razie kiedy syn sie urodzil pracowalam-zgodnie z tym zalozeniem- na 3 etaty, a wiec 24 godziny na dobe. Potem wrocilam do pracy zawodowej-jak syn mial 2,5 roku-pracowalam normalnie plus reszta prac ,,domowych". Nadaj-jak na to nie patrzec 3 etaty, jeden zawodowy i 16 godzin ,,domowy". I powiem tak, te 8 godzin zawodowych bylo dla mnie wytchnieniem. Przez pierwsze miesiace, po powrocie do pracy czulam, przez te 8 godzin autentycznie jabym odpowczywalam. Czulam sie doslownie ,,jak nowo narodzona". Nigdy wczesniej praca nie dawala az takiej radosci i odpoczynku psychicznego. Zauwazylam tez, ze po powrocie do pracy jestem newet o 70% lepiej zorganizowana. Tzn. znacznie szybciej bylam w stanie zalatwic to, co wczesniej trwalo u mnie znacznie dluzej. A to za sprawa tego, ze nauczylam sie wykonywac- i to bardzo dobrze- 4 rzeczy na raz. Nawet z tego tytulu ma od jakiegos czasu prifity. Jest to widocznie zauwazalne i co najbardziej cieszy, ogolnie doceniane. Odpowiedz Link Zgłoś
aniasa1 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 29.03.13, 01:15 > Żeby porównywać bycie mamą domową i mamą pracującą trzeba spróbować jednego i d > rugiego i wtedy można obiektywnie powiedzieć co jest bardziej wyczerpujące i il > e czasu zajmuje. W innym wypadku naprawdę nie ma tu sensu. ooo wlasnie! Zgadzam sie w 100 proc! > W pracy też nie jest łatwo. Nie wiem dlaczego większości mam domowych wydaje si > ę, że praca zawodowa to kawki i herbatki z koleżankami w kuchni. no wlasnie! dlaczego tak mysla? Ja nie uwazam ze mam 2 etaty. Po pracy mam zycie domowe a nie etat. Gdybym chciala tylko balowac lub lezec do gory brzuchem nie zakladalabym rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 29.03.13, 11:09 aniasa1 napisała: > > W pracy też nie jest łatwo. Nie wiem dlaczego większości mam domowych wyd > aje si > > ę, że praca zawodowa to kawki i herbatki z koleżankami w kuchni. > no wlasnie! dlaczego tak mysla? ja nie wiem, bo są dni, że nie ma czasu zjeść kanapki w pracy albo je się ją w pośpiechu przy biurku ... Odpowiedz Link Zgłoś
bluemka78 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 29.03.13, 12:13 Ja zawsze jem kanapki przed kompem jak coś robię, albo w drodze szkoda mi czasu na robienie całkowitej przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 29.03.13, 08:59 maz pracuje z dojazdem od 7 do 19. ja pracuje na 3/4 i wszystko w domu raczej sama. maz okazjonalnie raz w tygodniu odkurzy, rozladuje zmywarke czy przed swietami okna umyje. taki czas. jak pracowal 7-15 wszystko robilismy na pol poza gotowaniem. byly rzeczy ktore lubie ja - pranie, sprztanie lazienki, a tez takie, ktore wolal on, jak mycie podlog i wycieranie kurzu. od relacji to tez zalezy, wtedy byly lepsze, wiec jakos latwiej szla wspolpraca. Odpowiedz Link Zgłoś
nurofenforte2 Re: tylko leń i utrzymanka moze produkowac takie 30.03.13, 22:31 watki Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 31.03.13, 16:20 Mam półtora etatu cały w pracy drugi dzielę w domu z mężem na pół Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: Naprawdę pracujecie na dwa etaty? 31.03.13, 22:55 Mąż na 3 Wg normatywu Odpowiedz Link Zgłoś