Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi

02.04.13, 09:17
www.edziecko.pl/rodzice/56,79353,11960567,10_uwag__ktore_moga_wyprowadzic_mame_z_rownowagi.html
Skąd ja to znam, na szczęście moje dziecko ma obecnie 2 lata i 3 miesiące i już nie biorę tych opinii do siebie, ale na początku naprawdę się tym przejmowałam.
Najbardziej wkurzały mnie osoby, które o dziwo dzieci nie miały, a dawały mnóstwo rad, typu: nie noś tyle, taka duża i smoczek? Myślałam sobie, może faktycznie źle robię i nasilę zmieniałam dziecko, w końcu odpuściłam. Jest jednak rzecz, która wyprowadza mnie z równowagi, pytanie "ile waży?" Nie wiem czemu, ale rodzice strasznie cieszą się, kiedy dziecko waży dużo, dla mnie nie ma to znaczenia, ważne, że jest zdrowa i zdrowo je. Co ma waga do tego?
    • pagaa Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 02.04.13, 09:39
      eee, mojej teściowej nie przebili hehe, ta to dopiero potrafi wymyślić coś wkurzającegotongue_out
    • minerwamcg Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 02.04.13, 10:42
      Przeleć po starych wątkach, temat jest jak bumerang, co chwilę ktoś zakłada nowy, jak mu kochani bliźni (a częściej bliźnie) z czymś wyskoczą. W szczególności polecam moją lekcję asertywności smile forum.gazeta.pl/forum/w,566,140645154,140678493,Re_Wscibstwo_ludzkie_.html
      • bbuziaczekk Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 02.04.13, 11:25
        Ja przy pierwszym dziecku przejmowalam sie tymi roznymi docinkami, dobrymi radami i ździwieniem ze moje dziecko czegos jeszcze nie robi a powinno juz dawno itp.
        No ale to bylo pierwsze dziecko wiec czlowiek sie nie znal!
        Przy drugim dziecku juz olewalam rozne komentarze i rzucalam moimi madrosciami i doswiadczeniem.

        Wczoraj np bylam u tesciowej ktora mieszka ze swoim synem i synowa oraz ich corkami. Mlodsza ma 3 m-ce. Tesciowa kazala malej dac czekolade do ssania suspicious ze przeciez 3 miesieczne dziecko juz powinno smile
    • e-milia1 a mnie dzis cos rozsmieszylo 02.04.13, 21:22
      znajoma ciagle sie ostatnio pyta czy syn juz chodzi. za kilka dni ma irodziny wiec "powinien juz dawno chodzic". bo jej wnuki w tym wieku juz chodzily i same jadly bo jej synowa bardzo wymagajaca jest....
      • e-milia1 pierwsze urodziny mialo byc... 02.04.13, 21:24
        j.w.
        • angelkochanie He he moja mama... 02.04.13, 21:58
          He he moja mama zawsze mowi...A ty w tym wieku tzn 5-6 mies robilas to czy tamto... Ciekawe czemu on jeszcze tego nie robi!? Zapewne juz powinien. Zapytaj sie lekarza czy to normalne...wink
          • e-milia1 Re: He he moja mama... 03.04.13, 14:06
            moja ciotka twirdzila (gdy corka moja mala byla), ze niemowleta powinny cukier dostawa bo przeciez tak sie kiedys robilo i to dobre dla kosci przeciez. teraz jej synowa ma bobaska i pewnie tez tym ja streczy. sama mi sie chwalila niedawno, ze kazala jej mleko sztuczne kupic, prawie, ze ja zaciagnela do sklepu bo przeciez nie mozna tylko karmic piersia. dziecko na niedojedzone wyglada.
    • aleksandra1977 Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 03.04.13, 14:47
      nie zdażyło mi się, by pytaniem o dzieci ktoś mnie wyprowadził z równowagi.
      Ani ani teściowa, ani moja mama, ani nikt inny nie wtrąca mi się w to, jak je karmię, jak ubieram, nie kwestionują moich metod wychowawczych. Szanują moje zdanie, szanują to, że to ja jestem matką i bez względu na to, co myślą to i tak będzie tak, jak powiedziałam. Podczas rozmów z moimi dziećmi zawsze podkreślają, że to, co mówią mama i tata jest najważniejsze, że dzieci mają słuchać rodziców, że maja ich szanować. Jednocześnie nie znaczy to, że nie rozmawiamy o tym, jak to się kiedyś podchodziło do tematu dzieci.
      Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, żeby mama, czy teściowa zrobiły coś za moimi plecami, żeby postawiły na swoim "bo one wiedzą lepiej" i jeszcze się przy tym upierały, że ich metody są lepsze.
    • kotobala Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 06.04.13, 00:44
      Najbardziej zdenerwowała mnie teściowa. Straszyła moje dziecko "złym panem" na dworze, bo było ciemno i ona musiała wyjść(a nie potrafiła w żaden[NORMALNY] sposób wytłumaczyć dziecku, dlaczego musi iść).

      A Jej własna córka(z pomocą szanownej mamusi) wychowała sobie dzieci z "wrodzoną strachliwością" do wszystkiego.

      Jak żyć? I nie ubić...
    • milamala Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 06.04.13, 00:56
      Ja tez mialam pare miesicy temu zabawna sytuacje. Znajoma , ktora ma corke 4 miesiace starsza od mojej a na dodatek duza wieksza i ciezasza i to od urodzenia.
      Poniewaz jej corka dosc wczesnie zaczela chodzic, pomijaja etap raczkowania, co wprawilo znajoma w dume i poczucie, ze za kazdym spotkaniem ze mna musi mnie oraz mojej niemowiacej wowczas coreczki pytac "kiedy ty zacznisz wreszcie chodzic, popatrz na moja ... jak ladnie juz potrafi chodzic".
      Pewnego dnia nie wytrzymalam i odpowiedzialam, ze mam nadzieje, ze jak najpozniej zacznie chodzic, ze jak najdluzej skupi sie na raczkowaniu, bo dzieci, ktore duzo raczkuja lepiej rowijaja sie intelektualnie.

      Znajoma bardzo te informacje przezyla. Tak bardzo, ze choc tyle czasu byla dumna, ze jej corka tak szybko zaczela chodzic bez raczkowania, to nagle zaczela sobie przypominac, ze jednak troche tam raczkowala.
    • klubgogo Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 06.04.13, 09:17
      Może niekoniecznie wyprowadza z równowagi, ale nie znoszę uwag mojej mamy na temat wiary i kościoła. Bo lepiej dziecko ochrzcić, bo kościółek, bo post. Nie znoszę, nie toleruję, kłócę się z nią o to, choć wie jaki mam do tego stosunek.
      I nie lubię uwag, że teraz przydałoby się drugie dziecko, choć wszyscy wkoło wiedzą, że chcę mieć tylko jedno.
      • baba-baba Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 06.04.13, 13:52
        a mówi?
        a siusia?
        a jest grzeczny?
        jaki miły
        stale się śmieje
        to skarb
        żywe srebro
        A jak pytam:to co bierzesz go na dwa dni? yyyyyyyyyyyyyyyyy
        • klubgogo Re: Uwagi, które wyprowadzają matki z równowagi 06.04.13, 15:22
          To Ty bardzo niezrównoważona jesteś, skoro takie pytania tak mocno Cię dotykają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja