asienka95
02.04.13, 15:51
Synek (4) ostatnio jak widzi dzieci (nie daj Boże ja do nich się odezwę) mówi bardzo bojowym tonem, że nie lubi nie dzieci! Odciąga mnie od nich, sam robi "groźne" miny i oddala się.
Jak przyjdą do nas znajomi z dziećmi, to początkowo też się "awanturuje", ale później - jest świetna zabawa, szaleństwo. Po wizycie, gdy mówię, że fajnie się bawiliście, to on: niefajnie, Kalinka jest niefajna, nie lubię jej itp.! Dodam, że synek jest jedynakiem, nigdy specjalnie nie ciągnęło go do dzieci, ale było "normalnie" (wielokrotnie świetnie się bawił z dziećmi znajomych), ale ostatnio jest tak, jak pisałam wyżej. Dla przeciwwagi, ostatnio jak pojechalismy do kuzynki, to od razu zapytał, czy SZymek (5) będzie z nim szalał, bo on bardzo chce. Zauważyłam, że jak jedziemy do kogoś w gości, to nie ma problemu. Horror zaczyna się, jak ktoś nas odwiedza.
Jak reagować?